Zapytaj siebie co twój wnosi, bo słuchanie o braku różnic między 30 a 60 to po prostu zwykła ściema. Sam nieraz gram w żelaznych 30 i da się gry ogrywać, ale między 30, a 60 klatkami jest przepaść komfortu i ściemnianie jak twoje tego faktu nie zmienia. Twoje gadanie jest zawistne, bo to, że ja nie mam 60 albo ty to nie znaczy, że mamy kłamać lub dewaluować różnicę.
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Widzę że przynajmniej jeden który wie o co chodzi.sądze że najwięcej do powiedzenia mają Ci pecetowcy co konsoli na oczy nie widzieli i jedyne co potrafią to przełożyć odczucia 30fps z PC na konsole. Zapewniam że nie jest to to samo.
Konsole stosują różnego rodzaju sztuczki aby upłynniacze obraz. Tak samo jak oszukują oko z 4k i supersamplingiem. PC oferuje czystą moc i nie ma potrzeby posuwać się do oszustw technicznych, ale prawda jest taka że np to 4k na PC to komu jest potrzebne jak i tak większość gra na ekranach nieprzekraczających 27'.
Konsole tej mocy nie mają więc ktoś wpadł na pomysł stosowania sztuczek
Takich jak dynamiczne skalowanie rozdzielczości, supersampling, frame pacing na jednym GPU itd.
To wszystko daje lepsze odczucia w graniu mimo słabszego sprzętu.
Ja od dawna uważam że moc w PC jest trwoniona, bo deweloperzy zamiast się przyłożyć do optymalizacji czy wycięcia czegoś czego oko nie dostrzega to zawalają te nasze karty graficzne tonami danych często niepotrzebnych. W przypadku konsol jednak jest trochę więcej poszanowania dla skromnej konfiguracji
Zapytaj siebie co twój wnosi, bo słuchanie o braku różnic między 30 a 60 to po prostu zwykła ściema. Sam nieraz gram w żelaznych 30 i da się gry ogrywać, ale między 30, a 60 klatkami jest przepaść komfortu i ściemnianie jak twoje tego faktu nie zmienia. Twoje gadanie jest zawistne, bo to, że ja nie mam 60 albo ty to nie znaczy, że mamy kłamać lub dewaluować różnicę.
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
@kiokio
Nie słyszałem jeszcze żeby same gry stosowały jakieś upłynniacze.
To że 30 FPS nie zawsze równa się 30 FPS, to prawda.
Ma prawo być lepszy frame pacing, ale upłynniacze to już raczej domena mechanizmów wbudowanych w TV, i Ty też pewnie taki posiadasz. Wepnij konsolę do monitora i zobaczysz.
Skrót myślowy
W TV mam wyłączone upłynniacze - gram w trybie gra - u mnie w TV to się nazywa RAW input.
Powtarzam jeszcze raz - ja nie próbuje dowodzić że 30 klatek = 60, ale opisałem swoje odczucia z gry. W niektórych produkcjach te 30 konsolowych klatek potrafi miło zaskoczyć.
Na konsolach przy frame target np. na 30, klatki są wypluwane co 33 ms i odzwierciedlają obraz dokładnie w momentach co powinno się widzieć co 33 ms. Na PC klatki są wypluwane w mocno losowych czasach. Np.: jedna 31 ms, następna 28 ms, kolejna 40 ms, itd. A obraz dalej jest wyświetlany na monitorze w równych odstępach czasu. Występuje tu straszna desynchronizacja z tym co wyświetla komputer, a co powinno być wyświetlone w danym momencie czasu. W rezultacie dostajemy obraz pozbawiony płynności (włączone v-sync) lub ciut mniej pozbawiony płynności i poszarpany (wyłączony v-sync). Są dwa sposoby na poradzenie sobie z tym problemem na PC. Pierwszy to generowanie obrazu z jak największym FPS i/lub posiadanie monitora z jak największym odświeżaniem (wersja z 'i' lepsza). Drugi sposób to oczywiście adaptive sync (FreeSync, G-Sync).
Na konsolach przy frame target np. na 30, klatki są wypluwane co 33 ms i odzwierciedlają obraz dokładnie w momentach co powinno się widzieć co 33 ms. Na PC klatki są wypluwane w mocno losowych czasach. Np.: jedna 31 ms, następna 28 ms, kolejna 40 ms, itd. A obraz dalej jest wyświetlany na monitorze w równych odstępach czasu. Występuje tu straszna desynchronizacja z tym co wyświetla komputer, a co powinno być wyświetlone w danym momencie czasu. W rezultacie dostajemy obraz pozbawiony płynności (włączone v-sync) lub ciut mniej pozbawiony płynności i poszarpany (wyłączony v-sync). Są dwa sposoby na poradzenie sobie z tym problemem na PC. Pierwszy to generowanie obrazu z jak największym FPS i/lub posiadanie monitora z jak największym odświeżaniem (wersja z 'i' lepsza). Drugi sposób to oczywiście adaptive sync (FreeSync, G-Sync).
Nie wiem skąd masz takie bzdury xD https://youtu.be/HHPEOd1R1C8?t=545 W gameplayu do 50ms a w cutscenach pod 90ms. Naprawdę ciśniecie kłamstwem w dobie wszechobecnych testów i analiz to wyjątkowo słaby pomysł. Płynne 30 ma skoki do 50ms i do 90ms?
Na konsolach przy frame target np. na 30, klatki są wypluwane co 33 ms i odzwierciedlają obraz dokładnie w momentach co powinno się widzieć co 33 ms. Na PC klatki są wypluwane w mocno losowych czasach. Np.: jedna 31 ms, następna 28 ms, kolejna 40 ms, itd. A obraz dalej jest wyświetlany na monitorze w równych odstępach czasu. Występuje tu straszna desynchronizacja z tym co wyświetla komputer, a co powinno być wyświetlone w danym momencie czasu. W rezultacie dostajemy obraz pozbawiony płynności (włączone v-sync) lub ciut mniej pozbawiony płynności i poszarpany (wyłączony v-sync). Są dwa sposoby na poradzenie sobie z tym problemem na PC. Pierwszy to generowanie obrazu z jak największym FPS i/lub posiadanie monitora z jak największym odświeżaniem (wersja z 'i' lepsza). Drugi sposób to oczywiście adaptive sync (FreeSync, G-Sync).
Nie wiem skąd masz takie bzdury xD https://youtu.be/HHPEOd1R1C8?t=545 W gameplayu do 50ms a w cutscenach pod 90ms. Naprawdę ciśniecie kłamstwem w dobie wszechobecnych testów i analiz to wyjątkowo słaby pomysł. Płynne 30 ma skoki do 50ms i do 90ms?
Ja tylko przedstawiłem jakie są zasady przy tworzeniu grafiki z frame target i bez. A to jak to zostanie zrobione w konkretnej grze to inna kwestia.
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Porownanie gry ttp do dynamicznej samochodówki. Rządzisz. W żadnym wypadku nie jestem zwolennikiem tych 30fps, ale Twoje przykłady sa zwyczajnie głupie.
Inna sprawa ze często 30fps na konsoli nie jest gorsze od 40fps na pc, czy 30 z lockiem - które czysto w teorii powinno być plynniejsze jezelie nie ma spakow poniżej 30.
@Amitoza
Przy walce w TPP już ma to znaczenie, choćby prze celowaniu łukiem, nie wspominając o dynamicznych grach z masą wrogów jak np. seria DMC, Nier A, czy grach gdzie system oparty jest o strzelanie jak MP3. Nawet w DS3 gdzie walka jest wolniejsza robi to widoczną różnicę na korzyść 60, także nie gadaj, że tylko gry wyścigowe mają dynamikę. Gry typu FH, Tekken, Fifa na 30 są wręcz niegrywalne.
Na konsolach przy frame target np. na 30, klatki są wypluwane co 33 ms i odzwierciedlają obraz dokładnie w momentach co powinno się widzieć co 33 ms. Na PC klatki są wypluwane w mocno losowych czasach. Np.: jedna 31 ms, następna 28 ms, kolejna 40 ms, itd. A obraz dalej jest wyświetlany na monitorze w równych odstępach czasu. Występuje tu straszna desynchronizacja z tym co wyświetla komputer, a co powinno być wyświetlone w danym momencie czasu. W rezultacie dostajemy obraz pozbawiony płynności (włączone v-sync) lub ciut mniej pozbawiony płynności i poszarpany (wyłączony v-sync). Są dwa sposoby na poradzenie sobie z tym problemem na PC. Pierwszy to generowanie obrazu z jak największym FPS i/lub posiadanie monitora z jak największym odświeżaniem (wersja z 'i' lepsza). Drugi sposób to oczywiście adaptive sync (FreeSync, G-Sync).
Gry często mają zepsute limitery ale jest na to sposób. RTSS i sterowniki Nvidia mogą naprawić framepacing w grze, RTSS blokuje framerate na jaki chcesz a half refreshrate u Nv obniża go o połowę, można stosowac te opcje zamiennie zależnie która lepiej sobie radzi w danym tytule. Ja poszedłem inną drogą, ustawiłem odświerzanie w monitorze na 50hz, zablokowałem framerate w RTSS na 50 klatek i gra się zajebiście bez problemów z FP.
@Amitoza
Przy walce w TPP już ma to znaczenie, choćby prze celowaniu łukiem, nie wspominając o dynamicznych grach z masą wrogów jak np. seria DMC, Nier A, czy grach gdzie system oparty jest o strzelanie jak MP3. Nawet w DS3 gdzie walka jest wolniejsza robi to widoczną różnicę na korzyść 60, także nie gadaj, że tylko gry wyścigowe mają dynamikę. Gry typu FH, Tekken, Fifa na 30 są wręcz niegrywalne.
no, na 30 na pc pewnie sa nie grywalne. Ja fify w 30fps na konsolach nie widziałem. Za to gierek TTP sporo na pc ograłem i to często z lockiem na 30fps i grało się dobrze - czego o fifie, czy grach wyścigowych powiedzieć nie mogę.
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Nie mówie że nie, Wiedźmina 3 przeszedłem na PC + pad z zablokowanym klatkarzem na poziomie 30(prawie stałych) i nie czułem, że muszę obniżyć grafikę dla wydajności, natomiast nie wyobrażam sobie grania w takiego Dooma czy Battlefielda MP na padzie i to w 30 FPSach(wiem, że na konsolach jest 60 FPS w Doomie, w BFie powiedzmy, że celowali w 60 FPS ).
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Nie mówie że nie, co prawda Wiedźmina 3 przeszedłem na PC + pad z zablokowanym klatkarzem na poziomie 30(prawie stałych) i nie czułem, że muszę obniżyć grafikę dla wydajności, natomiast nie wyobrażam sobie grania w takiego Dooma czy Battlefielda MP na padzie i to w 30 FPSach(wiem, że na konsolach jest 60 FPS w Doomie, w BFie powiedzmy że celowali w 60 FPS ).
Do tego nie trzeba aż czasem redukować do 30, telewizorowy mają też tryb 50hz i często to już daje radę.
Nie mówie że nie, Wiedźmina 3 przeszedłem na PC + pad z zablokowanym klatkarzem na poziomie 30(prawie stałych) i nie czułem, że muszę obniżyć grafikę dla wydajności
Jak jak przestawiłem w Wiedźminie 3 z 30 na 60 klatek to nie mogłem na konia wsiąść, taka różnica w płynności ruchu była. Pamięć mięśniowa dawała ruch, który w ślamazarnych 30 FPS był ok, a przy płynnych 60 FPS działo się coś zupełnie innego.
Ta gra ma już tyle części, że odechciewa się już grać. Na początku było ok, ale później od którejś części już monotonia. Zrobili z tego tasiemca jak call of duty inne podobne. Klepią byle by było.
Pamiętam te czasy kiedy 'znafcy' polecali 6600K zamiast R5 1600
Nie nabijaj się, bo całkiem niedawno w comiesięcznych 'jaki komputer kupić' znawcy i fachowcy w całej Polsce uparcie ładowali do zestawów i5 7600k zamiast i7 7700, bo 'można sobie podkręcić'
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Widzę że przynajmniej jeden który wie o co chodzi.sądze że najwięcej do powiedzenia mają Ci pecetowcy co konsoli na oczy nie widzieli i jedyne co potrafią to przełożyć odczucia 30fps z PC na konsole. Zapewniam że nie jest to to samo.
Konsole stosują różnego rodzaju sztuczki aby upłynniacze obraz. Tak samo jak oszukują oko z 4k i supersamplingiem. PC oferuje czystą moc i nie ma potrzeby posuwać się do oszustw technicznych, ale prawda jest taka że np to 4k na PC to komu jest potrzebne jak i tak większość gra na ekranach nieprzekraczających 27'.
Konsole tej mocy nie mają więc ktoś wpadł na pomysł stosowania sztuczek
Takich jak dynamiczne skalowanie rozdzielczości, supersampling, frame pacing na jednym GPU itd.
To wszystko daje lepsze odczucia w graniu mimo słabszego sprzętu.
Ja od dawna uważam że moc w PC jest trwoniona, bo deweloperzy zamiast się przyłożyć do optymalizacji czy wycięcia czegoś czego oko nie dostrzega to zawalają te nasze karty graficzne tonami danych często niepotrzebnych. W przypadku konsol jednak jest trochę więcej poszanowania dla skromnej konfiguracji
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Nie słyszałem jeszcze żeby same gry stosowały jakieś upłynniacze.
To że 30 FPS nie zawsze równa się 30 FPS, to prawda.
Ma prawo być lepszy frame pacing, ale upłynniacze to już raczej domena mechanizmów wbudowanych w TV, i Ty też pewnie taki posiadasz. Wepnij konsolę do monitora i zobaczysz.
Skrót myślowy
W TV mam wyłączone upłynniacze - gram w trybie gra - u mnie w TV to się nazywa RAW input.
Powtarzam jeszcze raz - ja nie próbuje dowodzić że 30 klatek = 60, ale opisałem swoje odczucia z gry. W niektórych produkcjach te 30 konsolowych klatek potrafi miło zaskoczyć.
Nie wiem skąd masz takie bzdury xD
https://youtu.be/HHPEOd1R1C8?t=545 W gameplayu do 50ms a w cutscenach pod 90ms. Naprawdę ciśniecie kłamstwem w dobie wszechobecnych testów i analiz to wyjątkowo słaby pomysł. Płynne 30 ma skoki do 50ms i do 90ms?
Nie wiem skąd masz takie bzdury xD
https://youtu.be/HHPEOd1R1C8?t=545 W gameplayu do 50ms a w cutscenach pod 90ms. Naprawdę ciśniecie kłamstwem w dobie wszechobecnych testów i analiz to wyjątkowo słaby pomysł. Płynne 30 ma skoki do 50ms i do 90ms?
Ja tylko przedstawiłem jakie są zasady przy tworzeniu grafiki z frame target i bez. A to jak to zostanie zrobione w konkretnej grze to inna kwestia.
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Porownanie gry ttp do dynamicznej samochodówki. Rządzisz. W żadnym wypadku nie jestem zwolennikiem tych 30fps, ale Twoje przykłady sa zwyczajnie głupie.
Inna sprawa ze często 30fps na konsoli nie jest gorsze od 40fps na pc, czy 30 z lockiem - które czysto w teorii powinno być plynniejsze jezelie nie ma spakow poniżej 30.
Przy walce w TPP już ma to znaczenie, choćby prze celowaniu łukiem, nie wspominając o dynamicznych grach z masą wrogów jak np. seria DMC, Nier A, czy grach gdzie system oparty jest o strzelanie jak MP3. Nawet w DS3 gdzie walka jest wolniejsza robi to widoczną różnicę na korzyść 60, także nie gadaj, że tylko gry wyścigowe mają dynamikę. Gry typu FH, Tekken, Fifa na 30 są wręcz niegrywalne.
Gry często mają zepsute limitery ale jest na to sposób. RTSS i sterowniki Nvidia mogą naprawić framepacing w grze, RTSS blokuje framerate na jaki chcesz a half refreshrate u Nv obniża go o połowę, można stosowac te opcje zamiennie zależnie która lepiej sobie radzi w danym tytule. Ja poszedłem inną drogą, ustawiłem odświerzanie w monitorze na 50hz, zablokowałem framerate w RTSS na 50 klatek i gra się zajebiście bez problemów z FP.
Przy walce w TPP już ma to znaczenie, choćby prze celowaniu łukiem, nie wspominając o dynamicznych grach z masą wrogów jak np. seria DMC, Nier A, czy grach gdzie system oparty jest o strzelanie jak MP3. Nawet w DS3 gdzie walka jest wolniejsza robi to widoczną różnicę na korzyść 60, także nie gadaj, że tylko gry wyścigowe mają dynamikę. Gry typu FH, Tekken, Fifa na 30 są wręcz niegrywalne.
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Nie mówie że nie, Wiedźmina 3 przeszedłem na PC + pad z zablokowanym klatkarzem na poziomie 30(prawie stałych) i nie czułem, że muszę obniżyć grafikę dla wydajności, natomiast nie wyobrażam sobie grania w takiego Dooma czy Battlefielda MP na padzie i to w 30 FPSach(wiem, że na konsolach jest 60 FPS w Doomie, w BFie powiedzmy, że celowali w 60 FPS
Sam tak gram pad plus 30 nieraz, ale nawet na tym rodzaju sterownia 60fps po prostu jest dużo lepsze. Sporo ludzi na Xboxie X wybiera tryb 1080p 60fps np w FH4, ale pewnie przez to nie są już prawdziwymi konsolowcami, bo nie są w stanie dostrzec tego mega płynnego 30ści.
Nie mówie że nie, co prawda Wiedźmina 3 przeszedłem na PC + pad z zablokowanym klatkarzem na poziomie 30(prawie stałych) i nie czułem, że muszę obniżyć grafikę dla wydajności, natomiast nie wyobrażam sobie grania w takiego Dooma czy Battlefielda MP na padzie i to w 30 FPSach(wiem, że na konsolach jest 60 FPS w Doomie, w BFie powiedzmy że celowali w 60 FPS
Do tego nie trzeba aż czasem redukować do 30, telewizorowy mają też tryb 50hz i często to już daje radę.
Nie mówie że nie, Wiedźmina 3 przeszedłem na PC + pad z zablokowanym klatkarzem na poziomie 30(prawie stałych) i nie czułem, że muszę obniżyć grafikę dla wydajności
Jak jak przestawiłem w Wiedźminie 3 z 30 na 60 klatek to nie mogłem na konia wsiąść, taka różnica w płynności ruchu była. Pamięć mięśniowa dawała ruch, który w ślamazarnych 30 FPS był ok, a przy płynnych 60 FPS działo się coś zupełnie innego.
Nie nabijaj się, bo całkiem niedawno w comiesięcznych 'jaki komputer kupić' znawcy i fachowcy w całej Polsce uparcie ładowali do zestawów i5 7600k zamiast i7 7700, bo 'można sobie podkręcić'
To nie chodzi o bronienie, tylko zdrowy rozsądek.
...na kalkulatorze zapewne. Ostatni raz widzialem 30 FPSow jakies 15 lat temu.