Ciekawe, że w AC:Origins 8-wątkowe Ryzeny obrywały od 4-wątkowych Inteli (które z kolei obrywały od 8-wątkowych Inteli), a teraz nagle zrównały się wydajnościa z 8-wątkowymi i7.
Pamiętam te czasy kiedy 'znafcy' polecali 6600K zamiast R5 1600
Ludzie są przyzwyczajeni że intel najlepszy i mimo że Ryż może być wielowątkowym kombajnem który rozkłada intela na łopatki to i tak usłyszysz że intel lepszy bo ma np 10% mocniejszy wątek. Co da Ci 5 fps więcej, a za 2 lata będzie klops bo intel zadławi się brakiem wątków xD
Widzę, że na konsolach to niezła kaszanka, Ubisoft spartolił optymalizację, najgorsze jest to, że na konsoli nie można zmienić podzespołów i mamy to co mamy.
Ale wymagania z dupy. Bez 8 rdzeni i 1080 to nie podchodź.
A ten 6700k tam?
Albo Radeon 580/1070 na wysokich? XD
Pamiętam jak wybierałem CPU i wahałem się właśnie pomiędzy i5-6600k a i7-6700k. Większość twierdziła, że nie warto dokładać do i7 bo praktycznie nic nie daje w grach - w wybranych przypadkach max 5-10%. Dołożyłem wtedy 250 zł i wziąłem jednak i7. Minęły 2 lata i widzę, że 6700 odskakuje w niektórych grach od 6600 o 50% Strata do 8700 też nie jest jakaś powalająca więc wygląda na to, że 6700k podkręcone do 4,5GHz spokojnie ogarnie jeszcze temat przez najbliższe 2-3 lata.
dla mnie gra jest świetna dobrze sie bawie 199zł za tak dobrą produkcje warto dać duży ładny świat fabularnie poziom średni natomiast jako całość jest fajnie, walka ciekawsza niz w origins jednakze protagonista i fabuła originsa była lepiej napisana
co do grafiki to nieco podrasowali ale roznice małe
ogółem warto jak nie teraz to za rok ale optymalizacja nie jest wcale jakaś zła
Zielono mi.
Vega została przygnieciona metorytem w postaci nVidia.
Czas GPU AMD dobiega końca. Devsi nawet palcem nie kiwną aby optymalizować pod archi VEGA&polaris
Polarisy działają porównywalnie do konkurencji od Nvidii. Jedynie Vega notuje słabszy wynik, pewnie ze względu na sterowniki i stały punkt w postaci narzutu na CPU w DX11.
Pamiętam te czasy kiedy 'znafcy' polecali 6600K zamiast R5 1600
Tak jak i ci co polecali kupować i3 8100 zamiast R5 1600
Głupoty piszecie, 6600k jest z sierpnia 2015, R5 1600 wyszedł w kwietniu 2017, te procesory nie mają ze sobą nic wspólnego i nikt nie mógł polecać 6600k nad R5 1600, bo w styczniu 2017 wyszedł 7600k, który rzeczywiście był kiepskim wyborem, 6600k jak na swoje lata był bardzo dobrym CPU.
Tak samo i3 8100 i R5 1600, ten drugi był prawie 2x droższy, tak więc znowu bezsens.
Tym razem nowy Assassin's nie ruszy na Pentium G4560,G5600, ani na żadnym procesorze bez AVX. Nowa wersja Denuvo
Z crew 2 było podobnie, a z czasem usunęli wymóg AVX xD W sumie nie pamiętam kiedy zrobili dobrą grę FC5, AC:O, C2 to jeden festiwal bez narracyjnej nudy.
pewnie nowy Assassin's już na kolejnej generacji konsol będzie wgniatał w fotel, patrząc jak dziś wygląda na starej generacji, oby jak najszybciej zapowiedzieli nextgeny
Ale wymagania z dupy. Bez 8 rdzeni i 1080 to nie podchodź.
Mi gra w ręce wpadła w wersji na PS4. Ogrywam na Pro i powiem wam z czystym sercem jako zagorzały fan PC że gra na konsoli wygląda rewelacyjnie i te 30fps też jakoś bardzo nie przeszkadza bo gra wykorzystuje jakieś upłynniacze. Pierwsze odczucie jakie miałem to że gra działa w 45-50fps.
Gra się naprawdę przyjemnie. Za to Duży minus za czasy ładowania które są obecne nawet jeśli latamy orłem po okolicy a oddalimy się od postaci na 100-200m.
Ale wymagania z dupy. Bez 8 rdzeni i 1080 to nie podchodź.
Mi gra w ręce wpadła w wersji na PS4. Ogrywam na Pro i powiem wam z czystym sercem jako zagorzały fan PC że gra na konsoli wygląda rewelacyjnie i te 30fps też jakoś bardzo nie przeszkadza bo gra wykorzystuje jakieś upłynniacze. Pierwsze odczucie jakie miałem to że gra działa w 45-50fps.
Gra się naprawdę przyjemnie. Za to Duży minus za czasy ładowania które są obecne nawet jeśli latamy orłem po okolicy a oddalimy się od postaci na 100-200m.
Mi gra w ręce wpadła w wersji na PS4. Ogrywam na Pro i powiem wam z czystym sercem jako zagorzały fan PC że gra na konsoli wygląda rewelacyjnie i te 30fps też jakoś bardzo nie przeszkadza bo gra wykorzystuje jakieś upłynniacze. Pierwsze odczucie jakie miałem to że gra działa w 45-50fps.
Gra się naprawdę przyjemnie. Za to Duży minus za czasy ładowania które są obecne nawet jeśli latamy orłem po okolicy a oddalimy się od postaci na 100-200m.
ustaw na 15 klatek, odczucie wtedy jest jak 120
Powiedz? Co Twoj komentarz wnosi do tematu poza zawistnym bełkotem?
Zapytaj siebie co twój wnosi, bo słuchanie o braku różnic między 30 a 60 to po prostu zwykła ściema. Sam nieraz gram w żelaznych 30 i da się gry ogrywać, ale między 30, a 60 klatkami jest przepaść komfortu i ściemnianie jak twoje tego faktu nie zmienia. Twoje gadanie jest zawistne, bo to, że ja nie mam 60 albo ty to nie znaczy, że mamy kłamać lub dewaluować różnicę.
Zapytaj siebie co twój wnosi, bo słuchanie o braku różnic między 30 a 60 to po prostu zwykła ściema. Sam nieraz gram w żelaznych 30 i da się gry ogrywać, ale między 30, a 60 klatkami jest przepaść komfortu i ściemnianie jak twoje tego faktu nie zmienia. Twoje gadanie jest zawistne, bo to, że ja nie mam 60 albo ty to nie znaczy, że mamy kłamać lub dewaluować różnicę.
Zapraszam zatem.do mnie - umówimy się wpadnij do mnie i sobie igraszki produkcję. Dawno temu pisałem o tym że 30fps na PC nie jest równe 30fps na konsolach. Konsole stosują różne techniki upłynniania obrazu, zmiękczania itd. na konsolach jest mniej wnerwiająca skokowość podczas szybkich ruchów. A w nowym Assassinie czy w God od War mechanizmy upłynniania stoją na naprawdę wysokim poziomie.
Ja nigdzie nie napisałem że 30fps jest jak 60, tylko że gra się przyjemnie nawet dla mnie gdzie na codzien moje oko jest przyzwyczajone do 60+
Nie sadzilem, ze w roku 2018 ktos bedzie jeszcze bronil tych iditoycznych, totalnie lowendowych 30 fps. Komedia. To jest dobre dla kalkulatorow, a nie wspolczesnych standardow.
Zapytaj siebie co twój wnosi, bo słuchanie o braku różnic między 30 a 60 to po prostu zwykła ściema. Sam nieraz gram w żelaznych 30 i da się gry ogrywać, ale między 30, a 60 klatkami jest przepaść komfortu i ściemnianie jak twoje tego faktu nie zmienia. Twoje gadanie jest zawistne, bo to, że ja nie mam 60 albo ty to nie znaczy, że mamy kłamać lub dewaluować różnicę.
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
Nie sadzilem, ze w roku 2018 ktos bedzie jeszcze bronil tych iditoycznych, totalnie lowendowych 30 fps. Komedia. To jest dobre dla kalkulatorow, a nie wspolczesnych standardow.
To nie chodzi o bronienie, tylko zdrowy rozsądek.
Origins ogrywałem na 7700k po skalpowaniu oraz GTX1080 w FHD z max ustawieniami.
Piękna gra z dropami do ok 50fps.
Dziś gram w podobną produkcję na sprzęcie za 1500pln i odczucia z gry mam bardzo podobne - poprostu dobrze się bawię. Nie wpatruje się w textury czy nie liczę ząbków na ukośnej krawędzi. Poprostu gram.
@kiokio
Nie słyszałem jeszcze żeby same gry stosowały jakieś upłynniacze.
To że 30 FPS nie zawsze równa się 30 FPS, to prawda.
Ma prawo być lepszy frame pacing, ale upłynniacze to już raczej domena mechanizmów wbudowanych w TV, i Ty też pewnie taki posiadasz. Wepnij konsolę do monitora i zobaczysz.
Faktycznie każdy trzyma i5 k na bazowej i turbo 3.9 xD
i przecież podbicie nawet do 4.5 da mu +40% mocy
Ludzie są przyzwyczajeni że intel najlepszy i mimo że Ryż może być wielowątkowym kombajnem który rozkłada intela na łopatki to i tak usłyszysz że intel lepszy bo ma np 10% mocniejszy wątek. Co da Ci 5 fps więcej, a za 2 lata będzie klops bo intel zadławi się brakiem wątków xD
A ten 6700k tam?
Albo Radeon 580/1070 na wysokich? XD
Pamiętam jak wybierałem CPU i wahałem się właśnie pomiędzy i5-6600k a i7-6700k. Większość twierdziła, że nie warto dokładać do i7 bo praktycznie nic nie daje w grach - w wybranych przypadkach max 5-10%. Dołożyłem wtedy 250 zł i wziąłem jednak i7. Minęły 2 lata i widzę, że 6700 odskakuje w niektórych grach od 6600 o 50%
co do grafiki to nieco podrasowali ale roznice małe
ogółem warto jak nie teraz to za rok ale optymalizacja nie jest wcale jakaś zła
Vega została przygnieciona metorytem w postaci nVidia.
Czas GPU AMD dobiega końca. Devsi nawet palcem nie kiwną aby optymalizować pod archi VEGA&polaris
Tak jak i ci co polecali kupować i3 8100 zamiast R5 1600
Głupoty piszecie, 6600k jest z sierpnia 2015, R5 1600 wyszedł w kwietniu 2017, te procesory nie mają ze sobą nic wspólnego i nikt nie mógł polecać 6600k nad R5 1600, bo w styczniu 2017 wyszedł 7600k, który rzeczywiście był kiepskim wyborem, 6600k jak na swoje lata był bardzo dobrym CPU.
Tak samo i3 8100 i R5 1600, ten drugi był prawie 2x droższy, tak więc znowu bezsens.
Z crew 2 było podobnie, a z czasem usunęli wymóg AVX xD W sumie nie pamiętam kiedy zrobili dobrą grę FC5, AC:O, C2 to jeden festiwal bez narracyjnej nudy.
Mi gra w ręce wpadła w wersji na PS4. Ogrywam na Pro i powiem wam z czystym sercem jako zagorzały fan PC że gra na konsoli wygląda rewelacyjnie i te 30fps też jakoś bardzo nie przeszkadza bo gra wykorzystuje jakieś upłynniacze. Pierwsze odczucie jakie miałem to że gra działa w 45-50fps.
Gra się naprawdę przyjemnie. Za to Duży minus za czasy ładowania które są obecne nawet jeśli latamy orłem po okolicy a oddalimy się od postaci na 100-200m.
Mi gra w ręce wpadła w wersji na PS4. Ogrywam na Pro i powiem wam z czystym sercem jako zagorzały fan PC że gra na konsoli wygląda rewelacyjnie i te 30fps też jakoś bardzo nie przeszkadza bo gra wykorzystuje jakieś upłynniacze. Pierwsze odczucie jakie miałem to że gra działa w 45-50fps.
Gra się naprawdę przyjemnie. Za to Duży minus za czasy ładowania które są obecne nawet jeśli latamy orłem po okolicy a oddalimy się od postaci na 100-200m.
ustaw na 15 klatek, odczucie wtedy jest jak 120
Mi gra w ręce wpadła w wersji na PS4. Ogrywam na Pro i powiem wam z czystym sercem jako zagorzały fan PC że gra na konsoli wygląda rewelacyjnie i te 30fps też jakoś bardzo nie przeszkadza bo gra wykorzystuje jakieś upłynniacze. Pierwsze odczucie jakie miałem to że gra działa w 45-50fps.
Gra się naprawdę przyjemnie. Za to Duży minus za czasy ładowania które są obecne nawet jeśli latamy orłem po okolicy a oddalimy się od postaci na 100-200m.
ustaw na 15 klatek, odczucie wtedy jest jak 120
Powiedz? Co Twoj komentarz wnosi do tematu poza zawistnym bełkotem?
Zapraszam zatem.do mnie - umówimy się wpadnij do mnie i sobie igraszki produkcję. Dawno temu pisałem o tym że 30fps na PC nie jest równe 30fps na konsolach. Konsole stosują różne techniki upłynniania obrazu, zmiękczania itd. na konsolach jest mniej wnerwiająca skokowość podczas szybkich ruchów. A w nowym Assassinie czy w God od War mechanizmy upłynniania stoją na naprawdę wysokim poziomie.
Ja nigdzie nie napisałem że 30fps jest jak 60, tylko że gra się przyjemnie nawet dla mnie gdzie na codzien moje oko jest przyzwyczajone do 60+
To zależy czy na czym się gra i od frame-pacingu. Pad + stabilne 30 FPS nie jest takie złe, moim zdaniem lepsze niż niestabilne 45 FPS grane na klawiaturze i myszce, po prostu do myszki trzeba więcej FPS żeby grało się dobrze.
To nie chodzi o bronienie, tylko zdrowy rozsądek.
Origins ogrywałem na 7700k po skalpowaniu oraz GTX1080 w FHD z max ustawieniami.
Piękna gra z dropami do ok 50fps.
Dziś gram w podobną produkcję na sprzęcie za 1500pln i odczucia z gry mam bardzo podobne - poprostu dobrze się bawię. Nie wpatruje się w textury czy nie liczę ząbków na ukośnej krawędzi. Poprostu gram.
Nie słyszałem jeszcze żeby same gry stosowały jakieś upłynniacze.
To że 30 FPS nie zawsze równa się 30 FPS, to prawda.
Ma prawo być lepszy frame pacing, ale upłynniacze to już raczej domena mechanizmów wbudowanych w TV, i Ty też pewnie taki posiadasz. Wepnij konsolę do monitora i zobaczysz.