Jeśli w zwykłych przeciętnych grach 2070 będzie wypadać gorzej niż 1080 to straszna kicha. Czekajcie na recenzje, nie pre-orderujcie. W ten sposób zmniejszacie ryzyko dalszej eskalacji cen kart.
Nikt się w kolejce nie ustawi. Polska jest jednym z niewielu krajów gdzie PC jest popularną platformą do gier. Na zachodzie żądzą konsole.
Zdecydowanie na zachodzie gracze ostro siedzą na konsolach. Oni w odróżnieniu od nas kapnęli się dawno temu, że pakowanie takiego hajsu w pc (nawet przy ich zarobkach) mija się z celem. Dobra, nie żebym generalizował, ale serio w UK byłem, widziałem, posłuchałem ludzi.
Wiem jak mój kuzyn z DE, do pracy lapek też nie najgorszy, a w domu konsole, to jest akurat maniak i ma wszystko od NES po PS4Pro.
Polecam każdemu na spokojnie obejrzeć prezentację: https://www.twitch.tv/videos/299680425##
Zobaczyć tumanów spamujących czas, bzdetami, nakręcającymi się propagandą, czy co gorsze wypisujący bzdurę 'AMD RIP'.
Masakra, tak rozdmuchać ray-tracing. Nie wiem czy oni wśród tych 10x szybciej, 20, 100, 1000! Załapią że wydajność dla zwykłych normalnych gier będzie delikatnie większa. Ot będzie płacz - toż miało być pierdyliard raza szybciej.
Już widzę te wsparcie w grach. Szczególnie że mamy konsole... Pamiętacie co było z DX12 - jak to z początku wyglądało? Nawet lodówki miały to wspierać a prawda okazała się zgoła inna.
Ciń-ciąk sam śmiał się ze swoich żartów, tak zadufany w tej propagandzie.
O cenie nowych GPU nawet nie będę wspominał.
Te karty to do gier? Serio? Ktoś da równowartość trzech konsol na samą kartę graficzną? Z mojej perspektywy 500zł to max na kartę graficzną. Mówię to ja zarobkowicz statystycznej TVNowej średniej krajowej.
Do zachłyśniętych zachodem: Pracowałem zagramanicą w UK i wcale nie ma tak kolorowo dla tambylców jak się naszym sezonowcom wydaje. Oni żyją od 1wszego do 1wszego. Mało kogo stać na wciśnięcie do budżetu dodatkowych 800poundów za kawałek sprzętu do cyfrowej rozrywki.
Ale jak wiadomo, czas pokaże.
Niepewny jest obecnie okres bo:
1- nie wiadomo co te karty potrafią w ogóle.
2- górnictwo i rybołówstwo - jeśli bitek padnie niżej, rynek może być zalany grafami - już na aledrogo można nabyć RXy580 w cenie do 1k zł...
3- poprzednia generacja jest bardzo wydajna, lecz nadal duuuużo poza zasięgiem cenowym Kowalskiego, Johna, i Mathiasa.
PS: Czekam aż 1050TI spadnie poniżej ceny sprzed 14mcy Brakuje mu jeszcze ok 200zł
No trochę zaszaleli.... Mam 3.5k PLN odłożone, ale to jest szaleństwo
Poczekam na pierwsze testy i zobaczymy...
edit. ale cienko to widzę jeśli poza Ray Tracingiem 2070<1080 [GTX1080: 8.87 TFLOPS, RTX 2070 FE: 7.87 TFLOPS] Tylko fakt ze jest szybszy RAM może jakoś podratować sytuację.
Chyba się nie będzie opłacać kupować...
szybszy ram nic nie da jeśli nie masz co nim pchać.
I to pokazuje bezsensowność zakupu tych kart. Skoro na TI słabo działa w 1080p to na słabszych będzie jeszcze gorzej. A w grach bez RT raczej znacznie szybciej nie będzie.
Mieszkam w UK I tu wcale nie jest tak, że każdy pójdzie do sklepu i kupi kartę za £1000. Jasne jak ktoś jest wielkim fanem gier to kupi co w Polsce nie jest już takie proste. Ale przeciętny Anglik jednak się będzie bardziej zastanawiał nad wydaniem £1000 niż nad wydaniem £500.
Mam pieniądze na koncie i mógłbym kupić, ale nie kupię bo uważam, że to za drogo i wolę te pieniądze wydać na coś innego. choćby na wycieczkę.
Co do samych kart to bez RT one nie są znacznie lepsze od 10. Jak ktoś ma jedną 1080 to lepiej kupić drugą i połączyć SLI niż wymieniać na 2080.
Przy takich cenach to RT jeszcze długo się nie upowszechni bo trzeba tworzyć dwie wersje silnika i modeli by garstka graczy miała lepsze efekty. to tak jak z grami obsługującymi więcej niż 4 rdzenie CPU. Jak CPU z więcej niż 4 rdzeniami miały kosmiczne ceny to nie opłaciło się optymalizować gier na więcej niż 4 rdzenie.
Przechodzenie na konsole to trochę dziwna forma protestu. Przecież 1070 daje lepsze efekty niż obecne konsole. Poza tym nie każdy lubi grać na padzie.
Strumieniowanie to jeszcze większa bzdura. Nawet jak dostawca będzie miał najmocniejszy sprzęt to i tak internet spowoduje lagi i lepiej grać na domowym PCcie w 20FPS niż na streamingu w 60FPS. Gracze chcą wysokiego FPS nie ze względu na płynność ale ze względu na redukcję lagu o kilka(naście) ms a streaming doda kilkadziesiąt ms.
Nie wiem jak jest w Anglii, ale pracując w Niemczech nie miałem absolutnie problemu kupić topowej karty, a teoretycznie mogłem kupować 2x 1080ti każdego miesiąca, a i tak by mi starczyło na resztę opłat w danym miesiącu. Zarobki w Niemczech są po prostu dużo większe jak w Polsce i to jest dla mnie fakt. Same ceny sprzętu jakie ustala Nv są też później dostosowane pod portfel takiego Niemca, a nie Polaka. Oczywiście nie oznacza to, że każdy Niemiec będzie chciał wydać wszystkie pieniądze na topową kartę graficzną, nawet jeśli teoretycznie go stać. Ludzie po prostu lubią tam wydawać pieniądze na inne rzeczy, przykładowo wezmą tańszy komp, ale za to auto na raty po 500 euro na miesiąc, wyjadą na wakacje, kupią sobie to czy tamto i korzystają z życia można powiedzieć w pełni. Za dniówkę 100 euro w Niemczech kupujesz takie 2080 RTX Ti po 12 dniach pracy gdy masz ochotę wszystko wydać na sprzęt do gier.
Też mógłbym kupić co miesiąc taką kartę albo i dwie. Ale wolę wydać na coś innego.
'W kąciku oka mruga panu światełko.
To wskaźnik rozwoju pańskiej kariery.
Ledwo mruga.'
Cytat z filmu 'Backdraft' - Ognisty podmuch - z Kurtem Russellem, Robertem De Niro, Williamem Baldwinem, Scottem Glennem, Jennifer Jason Leigh, Donaldem Sutherlandem i J.T.Walshem, w reżyserii Rona Howarda i z muzyką Hansa Zimmera - polecam film każdemu, w każdym wieku, jeśli go oczywiście jeszcze nie widział. Można sobie też film przypomnieć.
Najlepiej obejrzeć go (i wszystkie inne filmy czy seriale) oczywiście z oryginalnym audio bez lektora, z napisami, na dużym 100-130' ekranie (może być nawet ściana pomalowana na jasno-szary kolor zwykłą farbą akrylową z odpowiednią ilością czarnego barwnika).
A obraz na tym ekranie (na ścianie ) będzie generował dobry projektor FullHD, dostępny w cenie 3000-4000zł.
To moim skromnym zdaniem znacznie rozsądniejszy wybór niż te karty...
PS. Za resztę z tych 5000-6000zł można kupić konsolę, abo na gry i Netflixa...
PS2. Pewnie nikt nie będzie wiedział: cytat nawiązuje do prezentacji nVidii i odbić w oku...
Mieszkam w UK I tu wcale nie jest tak, że każdy pójdzie do sklepu i kupi kartę za £1000. Jasne jak ktoś jest wielkim fanem gier to kupi co w Polsce nie jest już takie proste. Ale przeciętny Anglik jednak się będzie bardziej zastanawiał nad wydaniem £1000 niż nad wydaniem £500.
Mam pieniądze na koncie i mógłbym kupić, ale nie kupię bo uważam, że to za drogo i wolę te pieniądze wydać na coś innego. choćby na wycieczkę.
Co do samych kart to bez RT one nie są znacznie lepsze od 10. Jak ktoś ma jedną 1080 to lepiej kupić drugą i połączyć SLI niż wymieniać na 2080.
Przy takich cenach to RT jeszcze długo się nie upowszechni bo trzeba tworzyć dwie wersje silnika i modeli by garstka graczy miała lepsze efekty. to tak jak z grami obsługującymi więcej niż 4 rdzenie CPU. Jak CPU z więcej niż 4 rdzeniami miały kosmiczne ceny to nie opłaciło się optymalizować gier na więcej niż 4 rdzenie.
Przechodzenie na konsole to trochę dziwna forma protestu. Przecież 1070 daje lepsze efekty niż obecne konsole. Poza tym nie każdy lubi grać na padzie.
Strumieniowanie to jeszcze większa bzdura. Nawet jak dostawca będzie miał najmocniejszy sprzęt to i tak internet spowoduje lagi i lepiej grać na domowym PCcie w 20FPS niż na streamingu w 60FPS. Gracze chcą wysokiego FPS nie ze względu na płynność ale ze względu na redukcję lagu o kilka(naście) ms a streaming doda kilkadziesiąt ms.
Nie wiem jak jest w Anglii, ale pracując w Niemczech nie miałem absolutnie problemu kupić topowej karty, a teoretycznie mogłem kupować 2x 1080ti każdego miesiąca, a i tak by mi starczyło na resztę opłat w danym miesiącu. Zarobki w Niemczech są po prostu dużo większe jak w Polsce i to jest dla mnie fakt. Same ceny sprzętu jakie ustala Nv są też później dostosowane pod portfel takiego Niemca, a nie Polaka. Oczywiście nie oznacza to, że każdy Niemiec będzie chciał wydać wszystkie pieniądze na topową kartę graficzną, nawet jeśli teoretycznie go stać. Ludzie po prostu lubią tam wydawać pieniądze na inne rzeczy, przykładowo wezmą tańszy komp, ale za to auto na raty po 500 euro na miesiąc, wyjadą na wakacje, kupią sobie to czy tamto i korzystają z życia można powiedzieć w pełni. Za dniówkę 100 euro w Niemczech kupujesz takie 2080 RTX Ti po 12 dniach pracy gdy masz ochotę wszystko wydać na sprzęt do gier.
Nic nie będą musieli odpuszczać, bo założę się, że za chwilę gównoburza o ceny ucichnie i Amerykanie, Niemcy, Anglicy itd ustawią się grzecznie w kolejce po RTXy.
Nikt się w kolejce nie ustawi. Polska jest jednym z niewielu krajów gdzie PC jest popularną platformą do gier. Na zachodzie żądzą konsole.
Zdecydowanie na zachodzie gracze ostro siedzą na konsolach. Oni w odróżnieniu od nas kapnęli się dawno temu, że pakowanie takiego hajsu w pc (nawet przy ich zarobkach) mija się z celem. Dobra, nie żebym generalizował, ale serio w UK byłem, widziałem, posłuchałem ludzi.
Z tego co udało się wyczytać z opinii zagranicznych portali, to RTX20xx bardzo szybko 'przeminie' i ustąpi miejsca kolejnej generacji kart. nV z pewnością wyda przed połową kolejnego roku, kolejną serię kart. Ta jest pierwszą z rodziny RTX, więc siłą rzeczy chcą skosić hajs na zapalonych graczach. Nowy ficzej, nowe ceny. Rynek zweryfikuje ceny, choć nie tak prędko, ale odpowiedzią nV na spadek cen, będzie kolejna seria kart by utrzymać obecny poziom cenowy.
Ta seria kart to anomalia, sposób nV na podbicie cen, kolejna seria musi pojawić się relatywnie szybko, aby ceny nie poleciały przesadnie w dół, szczególnie, jeśli wydajność ogólna nie dorówna tej z RT. Seria RTX20xx zapełni dziurę między GTX10xx a potencjalną RTX30xx. Niestety, ta seria kart, to zwiastun nowej polityki nV. Plus jest jednak taki, że nie będziemy musieli czekać przesadnie długo na RTX30xx.
Jak ktoś już wcześniej sugerował - możliwe, że GTX 2060 będzie rebrandowanym GTX1070 lub GTX1080.
Jak może być na poziomie 1080 skoro 2070 jest w shaderach wolniejsza niż 1080 (choć nadrobi szybszą pamięcią)
2060 będzie trochę poniżej 1070, czyli jakieś +30% do obecnych
fakt że przebudowali system chłodzenia ale zerknąłem z ciekawości do TDP fermi i wynosiło 250 W dla GTX 480 a przeciez nazywaną ją suszarką, to co tutaj się będzie działo przy 285?!
Nowe konsole wcale nie muszą być na amd. Druga sprawa- RT to nie tylko bajery wizualne dla graczy ale też ogromne ułatwienie dla devów, więc spodziewam się, że coraz więcej gier będzie z tego korzystało. Póki co to perspektywa 4-7 lat myślę, zanim to będzie standard, ale postęp w tym temacie jest nieunikniony.
4-7 lat ,czyli kolejna albodalej seria kart i konsol ...
21 Gier już teraz jest zapowiedziane z wykorzystanie Ray Tracingu w tym BF V, bedzie wysyp znacznie większy a żywot pascali krótki.
WAIT FOR BENCHMARKS:
Nikt się w kolejce nie ustawi. Polska jest jednym z niewielu krajów gdzie PC jest popularną platformą do gier. Na zachodzie żądzą konsole.
Zdecydowanie na zachodzie gracze ostro siedzą na konsolach. Oni w odróżnieniu od nas kapnęli się dawno temu, że pakowanie takiego hajsu w pc (nawet przy ich zarobkach) mija się z celem. Dobra, nie żebym generalizował, ale serio w UK byłem, widziałem, posłuchałem ludzi.
Wiem jak mój kuzyn z DE, do pracy lapek też nie najgorszy, a w domu konsole, to jest akurat maniak i ma wszystko od NES po PS4Pro.
Zobaczyć tumanów spamujących czas, bzdetami, nakręcającymi się propagandą, czy co gorsze wypisujący bzdurę 'AMD RIP'.
Masakra, tak rozdmuchać ray-tracing. Nie wiem czy oni wśród tych 10x szybciej, 20, 100, 1000! Załapią że wydajność dla zwykłych normalnych gier będzie delikatnie większa. Ot będzie płacz - toż miało być pierdyliard raza szybciej.
Już widzę te wsparcie w grach. Szczególnie że mamy konsole... Pamiętacie co było z DX12 - jak to z początku wyglądało? Nawet lodówki miały to wspierać a prawda okazała się zgoła inna.
Ciń-ciąk sam śmiał się ze swoich żartów, tak zadufany w tej propagandzie.
O cenie nowych GPU nawet nie będę wspominał.
Do zachłyśniętych zachodem: Pracowałem zagramanicą w UK i wcale nie ma tak kolorowo dla tambylców jak się naszym sezonowcom wydaje. Oni żyją od 1wszego do 1wszego. Mało kogo stać na wciśnięcie do budżetu dodatkowych 800poundów za kawałek sprzętu do cyfrowej rozrywki.
Ale jak wiadomo, czas pokaże.
Niepewny jest obecnie okres bo:
1- nie wiadomo co te karty potrafią w ogóle.
2- górnictwo i rybołówstwo - jeśli bitek padnie niżej, rynek może być zalany grafami - już na aledrogo można nabyć RXy580 w cenie do 1k zł...
3- poprzednia generacja jest bardzo wydajna, lecz nadal duuuużo poza zasięgiem cenowym Kowalskiego, Johna, i Mathiasa.
PS: Czekam aż 1050TI spadnie poniżej ceny sprzed 14mcy
Poczekam na pierwsze testy i zobaczymy...
edit. ale cienko to widzę jeśli poza Ray Tracingiem 2070<1080 [GTX1080: 8.87 TFLOPS, RTX 2070 FE: 7.87 TFLOPS]
Chyba się nie będzie opłacać kupować...
szybszy ram nic nie da jeśli nie masz co nim pchać.
Mam pieniądze na koncie i mógłbym kupić, ale nie kupię bo uważam, że to za drogo i wolę te pieniądze wydać na coś innego. choćby na wycieczkę.
Co do samych kart to bez RT one nie są znacznie lepsze od 10. Jak ktoś ma jedną 1080 to lepiej kupić drugą i połączyć SLI niż wymieniać na 2080.
Przy takich cenach to RT jeszcze długo się nie upowszechni bo trzeba tworzyć dwie wersje silnika i modeli by garstka graczy miała lepsze efekty. to tak jak z grami obsługującymi więcej niż 4 rdzenie CPU. Jak CPU z więcej niż 4 rdzeniami miały kosmiczne ceny to nie opłaciło się optymalizować gier na więcej niż 4 rdzenie.
Przechodzenie na konsole to trochę dziwna forma protestu. Przecież 1070 daje lepsze efekty niż obecne konsole. Poza tym nie każdy lubi grać na padzie.
Strumieniowanie to jeszcze większa bzdura. Nawet jak dostawca będzie miał najmocniejszy sprzęt to i tak internet spowoduje lagi i lepiej grać na domowym PCcie w 20FPS niż na streamingu w 60FPS. Gracze chcą wysokiego FPS nie ze względu na płynność ale ze względu na redukcję lagu o kilka(naście) ms a streaming doda kilkadziesiąt ms.
Nie wiem jak jest w Anglii, ale pracując w Niemczech nie miałem absolutnie problemu kupić topowej karty, a teoretycznie mogłem kupować 2x 1080ti każdego miesiąca, a i tak by mi starczyło na resztę opłat w danym miesiącu. Zarobki w Niemczech są po prostu dużo większe jak w Polsce i to jest dla mnie fakt. Same ceny sprzętu jakie ustala Nv są też później dostosowane pod portfel takiego Niemca, a nie Polaka. Oczywiście nie oznacza to, że każdy Niemiec będzie chciał wydać wszystkie pieniądze na topową kartę graficzną, nawet jeśli teoretycznie go stać. Ludzie po prostu lubią tam wydawać pieniądze na inne rzeczy, przykładowo wezmą tańszy komp, ale za to auto na raty po 500 euro na miesiąc, wyjadą na wakacje, kupią sobie to czy tamto i korzystają z życia można powiedzieć w pełni. Za dniówkę 100 euro w Niemczech kupujesz takie 2080 RTX Ti po 12 dniach pracy gdy masz ochotę wszystko wydać na sprzęt do gier.
Też mógłbym kupić co miesiąc taką kartę albo i dwie. Ale wolę wydać na coś innego.
To wskaźnik rozwoju pańskiej kariery.
Ledwo mruga.'
Cytat z filmu 'Backdraft' - Ognisty podmuch - z Kurtem Russellem, Robertem De Niro, Williamem Baldwinem, Scottem Glennem, Jennifer Jason Leigh, Donaldem Sutherlandem i J.T.Walshem, w reżyserii Rona Howarda i z muzyką Hansa Zimmera - polecam film każdemu, w każdym wieku, jeśli go oczywiście jeszcze nie widział. Można sobie też film przypomnieć.
Najlepiej obejrzeć go (i wszystkie inne filmy czy seriale) oczywiście z oryginalnym audio bez lektora, z napisami, na dużym 100-130' ekranie (może być nawet ściana pomalowana na jasno-szary kolor zwykłą farbą akrylową z odpowiednią ilością czarnego barwnika).
A obraz na tym ekranie (na ścianie
To moim skromnym zdaniem znacznie rozsądniejszy wybór niż te karty...
PS. Za resztę z tych 5000-6000zł można kupić konsolę, abo na gry i Netflixa...
PS2. Pewnie nikt nie będzie wiedział: cytat nawiązuje do prezentacji nVidii i odbić w oku...
Mam pieniądze na koncie i mógłbym kupić, ale nie kupię bo uważam, że to za drogo i wolę te pieniądze wydać na coś innego. choćby na wycieczkę.
Co do samych kart to bez RT one nie są znacznie lepsze od 10. Jak ktoś ma jedną 1080 to lepiej kupić drugą i połączyć SLI niż wymieniać na 2080.
Przy takich cenach to RT jeszcze długo się nie upowszechni bo trzeba tworzyć dwie wersje silnika i modeli by garstka graczy miała lepsze efekty. to tak jak z grami obsługującymi więcej niż 4 rdzenie CPU. Jak CPU z więcej niż 4 rdzeniami miały kosmiczne ceny to nie opłaciło się optymalizować gier na więcej niż 4 rdzenie.
Przechodzenie na konsole to trochę dziwna forma protestu. Przecież 1070 daje lepsze efekty niż obecne konsole. Poza tym nie każdy lubi grać na padzie.
Strumieniowanie to jeszcze większa bzdura. Nawet jak dostawca będzie miał najmocniejszy sprzęt to i tak internet spowoduje lagi i lepiej grać na domowym PCcie w 20FPS niż na streamingu w 60FPS. Gracze chcą wysokiego FPS nie ze względu na płynność ale ze względu na redukcję lagu o kilka(naście) ms a streaming doda kilkadziesiąt ms.
Nie wiem jak jest w Anglii, ale pracując w Niemczech nie miałem absolutnie problemu kupić topowej karty, a teoretycznie mogłem kupować 2x 1080ti każdego miesiąca, a i tak by mi starczyło na resztę opłat w danym miesiącu. Zarobki w Niemczech są po prostu dużo większe jak w Polsce i to jest dla mnie fakt. Same ceny sprzętu jakie ustala Nv są też później dostosowane pod portfel takiego Niemca, a nie Polaka. Oczywiście nie oznacza to, że każdy Niemiec będzie chciał wydać wszystkie pieniądze na topową kartę graficzną, nawet jeśli teoretycznie go stać. Ludzie po prostu lubią tam wydawać pieniądze na inne rzeczy, przykładowo wezmą tańszy komp, ale za to auto na raty po 500 euro na miesiąc, wyjadą na wakacje, kupią sobie to czy tamto i korzystają z życia można powiedzieć w pełni. Za dniówkę 100 euro w Niemczech kupujesz takie 2080 RTX Ti po 12 dniach pracy gdy masz ochotę wszystko wydać na sprzęt do gier.
Nic nie będą musieli odpuszczać, bo założę się, że za chwilę gównoburza o ceny ucichnie i Amerykanie, Niemcy, Anglicy itd ustawią się grzecznie w kolejce po RTXy.
Nikt się w kolejce nie ustawi. Polska jest jednym z niewielu krajów gdzie PC jest popularną platformą do gier. Na zachodzie żądzą konsole.
Zdecydowanie na zachodzie gracze ostro siedzą na konsolach. Oni w odróżnieniu od nas kapnęli się dawno temu, że pakowanie takiego hajsu w pc (nawet przy ich zarobkach) mija się z celem. Dobra, nie żebym generalizował, ale serio w UK byłem, widziałem, posłuchałem ludzi.
Ta seria kart to anomalia, sposób nV na podbicie cen, kolejna seria musi pojawić się relatywnie szybko, aby ceny nie poleciały przesadnie w dół, szczególnie, jeśli wydajność ogólna nie dorówna tej z RT. Seria RTX20xx zapełni dziurę między GTX10xx a potencjalną RTX30xx. Niestety, ta seria kart, to zwiastun nowej polityki nV. Plus jest jednak taki, że nie będziemy musieli czekać przesadnie długo na RTX30xx.
Jak może być na poziomie 1080 skoro 2070 jest w shaderach wolniejsza niż 1080 (choć nadrobi szybszą pamięcią)
2060 będzie trochę poniżej 1070, czyli jakieś +30% do obecnych
4-7 lat ,czyli kolejna albodalej seria kart i konsol ...
21 GIER już teraz jest zapowiedziane z wykorzystanie Ray Tracingu w tym BF V, bedzie wysyp znacznie większy a żywot pascali krótki.
Co z tego po włączeniu RT w 1080p w najnowszym Tomb Raider jest 30-60fps nie więcej na 2080ti.
Nowe konsole wcale nie muszą być na amd. Druga sprawa- RT to nie tylko bajery wizualne dla graczy ale też ogromne ułatwienie dla devów, więc spodziewam się, że coraz więcej gier będzie z tego korzystało. Póki co to perspektywa 4-7 lat myślę, zanim to będzie standard, ale postęp w tym temacie jest nieunikniony.
4-7 lat ,czyli kolejna albodalej seria kart i konsol ...
21 Gier już teraz jest zapowiedziane z wykorzystanie Ray Tracingu w tym BF V, bedzie wysyp znacznie większy a żywot pascali krótki.