Panie, dyć od wielu już lat w przypadku takich artykułów na Labie jest etykieta 'sponsorowane'.
Nie ogarniam, jak wcześniej jej nie widziałeś.
To w przypadku innych artykułów sponsorowanych nie mogą dać, bo coś się stanie? Ja to wiedziałem tylko jaki problem aby dali też coś takiego przy artykule intel optane i innych sponsorowanych.
Morele leci w kulki. Polecam jakikolwiek inny sklep.
Może rozwiniesz myśl?
Osobiście miałem parę razy do czynienia z tym sklepem i mogę wypowiedzieć się o nim ciepło. Raz miałem wadliwą kartę graficzną i bez problemów oddali pieniążki. Dlatego składałem teraz u nich cały komputer i dla kolegi również. Na razie zero problemów(oprócz tej mojej jednej karty graficznej), a kupione 40 różnych podzespołów. Ceny mogłyby być lepsze, ale nie ma co narzekać, bo w całej reszcie nadrabiają. Ich dział reklamacji jest bardzo dobrze zrobiony, nie musiałem o nic się martwić, wszystko załatwił sklep(wraz z zamówieniem kuriera). Kontakt też dobry, osoba z działu szybko udzieliła odpowiedzi w sprawie reklamacji.
Kumpel ostatnio kupił dysk NVMe na morelach. Jednym z argumentów za zakupem w tym sklepie i tego modelu było to, że robili promocję, że dostawałeś grę The Crew 2. Sam widziałem grafikę promocyjną.
Znajomy po wyznaczonym przez nich czasie zgłosił się po swój klucz, a pracownicy zaczęli rżnąć głupa. Że nie było takiej promocji, że sobie wymyślił to itp. itd. Kilku pracowników później, klucza nie dostał.
W zeszłym roku kupowałem dysk Toshiba. Pech chciał sprzęt przyszedł DOA, zdarza się. Ale dzięki sprawności firmy morele na kolejny egzemplarz czekałem 2-3 tygodnie podczas których żaden z pracowników nie był mi w stanie odpowiedzieć kiedy go dostanę, ani czemu tak długo. Po prostu olewali moje maile i wiadomości systemowe.
Mi tydzień temu spieprzyli przesyłkę. Wyskoczył błąd numeru nadania i nikt nie wiedział co się dzieje z przesyłką. Po 5 dniach zażądałem zwrotu kasy
Dlatego prawie zawsze odbieram towar osobiście, chyba że jest on bardzo ciężki (jak kolorowa drukarka laserowa) albo nieporęczny, jak duży monitor.
Morele są fajne pod tym względem, że zdarza się że nie zaktualizują ceny towaru zgodnie ze wzrostem ceny rynkowej (np. w przypadku pamięci RAM) i można coś kupić taniej, jak się umie to znaleźć w ich katalogu. Np. w marcu 2017 r. kupiłem pamięci Corsair DDR4 2x16GB 3200 MHz CL16 za 1116 zł. a teraz kosztują 1861 zł.
Zdarza się też, że przez pomyłkę nie naliczą podatku od nowości, dzięki temu kupiłem tuż po premierze GTX 1080 Founders Edition za 3233 zł a nie ok. 3600 zł.
Nie świetne okazje, tylko szukanie frajerów... na morelach RX 570 1050PLN, a na mindfactory.de ta sama karta 890 zyla (205 euro). Janusze biznesu w Polsce ciągle górą...
Nie świetne okazje, tylko szukanie frajerów... na morelach RX 570 1050PLN, a na mindfactory.de ta sama karta 890 zyla (205 euro). Janusze biznesu w Polsce ciągle górą...
Zdecydowanie odradzam outlet morele. Dwa razy już trafiłem na bubel, a przy próbie reklamacji czekali około 14 dni i oddawali sprzęt bez naprawy. Straciłem tylko mnóstwo czasu oczekując na sprzęt, który leżał w naprawie, a laptop wywala cały czas te same błędy od początku. Lepiej dopłacić i kupić coś w miejscu gdzie będzie normalna obsługa klienta.
Oszukują z cenami i jeszcze z kupującego robią idiotę.
Kupowałem 1080Ti MSI, cena była na stronia 3499 zł.
Karta dodana do koszyka miała cenę 3499, ale jak już przeszedłem do płatności to magicznie się zrobiło 3789!
Myślę o co chodzi, może coś się powaliło. Usuwam kartę z koszyka, próbuje jeszcze raz i to samo, za trzecim i 4 też.
W końcu zadzwoniłem i chciałem zgłosić błąd, co usłyszałem? Że ich ceny zmieniają się DYNAMICZNIE w zależności od zainteresowania towerem, więc jeśli dużo ludzi kupuje w danym momencie to ceny rosną bo to u nich normalne.
Widocznie dokładnie w tym samym momencie kilka osób kupowało GTXa 1080Ti od MSI :p Po prostu szukają jeleni na ich promocyjne ceny, które tak naprawdę nie istnieją.
Później sobie jeszcze kilka razy dodawałem i cały czas działało to tak samo.
Nie polecam.
Oni używane sprzedają jako nowe, że aż strach co się dostanie przy takim czymś. Czytałem pewne przypadki ludzi gdzie dostawali płyty z brakującymi pinami w sockecie z tego outletu.
Sporo kupuję w Morelach, często korzystając z przeceny #PolowanieNaTanie i innych promocji i nigdy nie dostałem używanego towaru ze zwrotów (a przynajmniej tego nie zauważyłem).
No ale jak się kupuje w outlecie, to trudno się spodziewać czegoś innego, niż tego co ten outlet oferuje - towaru przecenionego, bo używanego, pochodzącego ze zwrotów, naprawianego/refurbowanego etc. Uważam że jak ktoś zwrócił produkt, to dlatego że nie był z niego zadowolony, więc ja też nie będę.
P.S.
To bardzo dobrze że jest outlet, najgorzej jak jacyś Janusze biznesu wciskają towar ze zwrotu, zwłaszcza tak krytyczny dla stabilności kompa jak płyta główna albo zasilacz, kolejnym klientom jako nowy.
Panie, dyć od wielu już lat w przypadku takich artykułów na Labie jest etykieta 'sponsorowane'.
Nie ogarniam, jak wcześniej jej nie widziałeś.
Panie, dyć od wielu już lat w przypadku takich artykułów na Labie jest etykieta 'sponsorowane'.
Nie ogarniam, jak wcześniej jej nie widziałeś.
Oj chyba nie we wszystkich
Panie, dyć od wielu już lat w przypadku takich artykułów na Labie jest etykieta 'sponsorowane'.
Nie ogarniam, jak wcześniej jej nie widziałeś.
To w przypadku innych artykułów sponsorowanych nie mogą dać, bo coś się stanie? Ja to wiedziałem tylko jaki problem aby dali też coś takiego przy artykule intel optane i innych sponsorowanych.
PClab, nie winię was za to że reklamujecie morele, lepsze to niż wciskanie kitu z udemy
Panie, dyć od wielu już lat w przypadku takich artykułów na Labie jest etykieta 'sponsorowane'.
Nie ogarniam, jak wcześniej jej nie widziałeś.
Trzeba być ślepym, aby nie dostrzec, że 90% takich artykułów NIE JEST oznaczonych ani jako reklama, ani jako artykuł sponsorowany.
Jak widać w tym przypadku dało się to zrobić zgodnie z prawem.
Może rozwiniesz myśl?
Osobiście miałem parę razy do czynienia z tym sklepem i mogę wypowiedzieć się o nim ciepło. Raz miałem wadliwą kartę graficzną i bez problemów oddali pieniążki. Dlatego składałem teraz u nich cały komputer i dla kolegi również. Na razie zero problemów(oprócz tej mojej jednej karty graficznej), a kupione 40 różnych podzespołów. Ceny mogłyby być lepsze, ale nie ma co narzekać, bo w całej reszcie nadrabiają. Ich dział reklamacji jest bardzo dobrze zrobiony, nie musiałem o nic się martwić, wszystko załatwił sklep(wraz z zamówieniem kuriera). Kontakt też dobry, osoba z działu szybko udzieliła odpowiedzi w sprawie reklamacji.
Znajomy po wyznaczonym przez nich czasie zgłosił się po swój klucz, a pracownicy zaczęli rżnąć głupa. Że nie było takiej promocji, że sobie wymyślił to itp. itd. Kilku pracowników później, klucza nie dostał.
W zeszłym roku kupowałem dysk Toshiba. Pech chciał sprzęt przyszedł DOA, zdarza się. Ale dzięki sprawności firmy morele na kolejny egzemplarz czekałem 2-3 tygodnie podczas których żaden z pracowników nie był mi w stanie odpowiedzieć kiedy go dostanę, ani czemu tak długo. Po prostu olewali moje maile i wiadomości systemowe.
Taka to firma.
Dlatego prawie zawsze odbieram towar osobiście, chyba że jest on bardzo ciężki (jak kolorowa drukarka laserowa) albo nieporęczny, jak duży monitor.
Morele są fajne pod tym względem, że zdarza się że nie zaktualizują ceny towaru zgodnie ze wzrostem ceny rynkowej (np. w przypadku pamięci RAM) i można coś kupić taniej, jak się umie to znaleźć w ich katalogu. Np. w marcu 2017 r. kupiłem pamięci Corsair DDR4 2x16GB 3200 MHz CL16 za 1116 zł. a teraz kosztują 1861 zł.
Zdarza się też, że przez pomyłkę nie naliczą podatku od nowości, dzięki temu kupiłem tuż po premierze GTX 1080 Founders Edition za 3233 zł a nie ok. 3600 zł.
Tylko ile Ci naliczą za przesyłkę?
Kupowałem 1080Ti MSI, cena była na stronia 3499 zł.
Karta dodana do koszyka miała cenę 3499, ale jak już przeszedłem do płatności to magicznie się zrobiło 3789!
Myślę o co chodzi, może coś się powaliło. Usuwam kartę z koszyka, próbuje jeszcze raz i to samo, za trzecim i 4 też.
W końcu zadzwoniłem i chciałem zgłosić błąd, co usłyszałem? Że ich ceny zmieniają się DYNAMICZNIE w zależności od zainteresowania towerem, więc jeśli dużo ludzi kupuje w danym momencie to ceny rosną bo to u nich normalne.
Widocznie dokładnie w tym samym momencie kilka osób kupowało GTXa 1080Ti od MSI :p Po prostu szukają jeleni na ich promocyjne ceny, które tak naprawdę nie istnieją.
Później sobie jeszcze kilka razy dodawałem i cały czas działało to tak samo.
Nie polecam.
No ale jak się kupuje w outlecie, to trudno się spodziewać czegoś innego, niż tego co ten outlet oferuje - towaru przecenionego, bo używanego, pochodzącego ze zwrotów, naprawianego/refurbowanego etc. Uważam że jak ktoś zwrócił produkt, to dlatego że nie był z niego zadowolony, więc ja też nie będę.
P.S.
To bardzo dobrze że jest outlet, najgorzej jak jacyś Janusze biznesu wciskają towar ze zwrotu, zwłaszcza tak krytyczny dla stabilności kompa jak płyta główna albo zasilacz, kolejnym klientom jako nowy.