komentarze
HeeronimZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Heeronim2018.08.03, 16:09
-28#1
Na papierze brzmi pięknie, w praktyce pewnie będą padać na potęgę (w końcu Seagate)
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782018.08.03, 16:15
-26#2
Raz że będą padać, dwa będą grzać się niemiłosiernie a i tak byle SSD TLC będzie go rozjeżdżał jak chce bo liczy się IOPS i czas dostępu. No i 4k na normalnych HDD jest tragiczne.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 16:16)
luci325Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
luci3252018.08.03, 16:18
-25#3
Najlepiej nie tykać tego przez conajmniej kilka lat a potem sprawdzić statystyki dotyczące awaryjności i porównać z tymi które są dostępne dla zwykłych startych HDD'ków.

PS: No i pamiętać że to Seagate...
*Konto usunięte*2018.08.03, 16:43
27#4
Nie ma to jak gdybanie pseudo userów. Ludzie ogarnijcie się tej technologi jeszcze nie ma na rynku a wy już jedziecie po Seagate. Ja mam wiele dysków Seagate i każdy działa idealnie więc moje zdanie jest takie że Seagate to bardzo dobra marka ba niedługo zostanie tylko Seagate bo WD stopniowo się wycofuje z rynku HDD.
B0BS0NZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
B0BS0N2018.08.03, 16:45
31#5
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782018.08.03, 16:46
-27#6
B0BS0N @ 2018.08.03 16:45  Post: 1157143
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?

Czy tak strasznie trudno pomyśleć logicznie zamiast sypać minusami? Chyba wiecie jak działa talerzowy dysk co?
Znam dyski 10-15k SCSI/SATA/SAS i wiem jak się grzeją, co by Seagate nie zrobił taki dysk będzie się piekielnie grzał i wymagał nawiewu (dlatego w końcu nawet WD się poddał z VelociRaptorami) nie mówiąc już o czasach dostępu i IOPS, tam HDD nieważne jaki, nie ma szans z SSD chyba że będą 'oszukiwać' i dadzą mu kilka GB cache'u na TLC.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 16:48)
*Konto usunięte*2018.08.03, 17:00
21#7
czolgista778 @ 2018.08.03 16:46  Post: 1157144
B0BS0N @ 2018.08.03 16:45  Post: 1157143
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?

Czy tak strasznie trudno pomyśleć logicznie zamiast sypać minusami? Chyba wiecie jak działa talerzowy dysk co?
Znam dyski 10-15k SCSI/SATA/SAS i wiem jak się grzeją, co by Seagate nie zrobił taki dysk będzie się piekielnie grzał i wymagał nawiewu (dlatego w końcu nawet WD się poddał z VelociRaptorami) nie mówiąc już o czasach dostępu i IOPS, tam HDD nieważne jaki, nie ma szans z SSD chyba że będą 'oszukiwać' i dadzą mu kilka GB cache'u na TLC.


Ale tej technologi jeszcze nie ma a ty już snujesz teorie. Czy się będzie grzał nie wiadomo ale fakt jest taki że każdy HDD wymaga nawiewu tak samo jak dyski NVMe.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 17:01)
DisconnecTZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DisconnecT2018.08.03, 17:25
24#8
czolgista778 @ 2018.08.03 16:46  Post: 1157144
B0BS0N @ 2018.08.03 16:45  Post: 1157143
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?

Czy tak strasznie trudno pomyśleć logicznie zamiast sypać minusami? Chyba wiecie jak działa talerzowy dysk co?
Znam dyski 10-15k SCSI/SATA/SAS i wiem jak się grzeją, co by Seagate nie zrobił taki dysk będzie się piekielnie grzał i wymagał nawiewu (dlatego w końcu nawet WD się poddał z VelociRaptorami) nie mówiąc już o czasach dostępu i IOPS, tam HDD nieważne jaki, nie ma szans z SSD chyba że będą 'oszukiwać' i dadzą mu kilka GB cache'u na TLC.


Ty tym samym powinieneś wiedzieć jak działa SSD, tym bardziej że im większa gęstość tym mniejsza odporność na utrzymanie ładunku, a przy archiwizacji danych nie liczą się prędkości tylko możliwość trzymania danych na przestrzeni długich lat.
aqvarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aqvario2018.08.03, 18:01
10#9
Różnica w temperaturze pomiędzy dyskiem z jedną a dwiema głowicami będzie znikoma. To nie problem. Problemem będzie dwa razy większa szansa na uszkodzenie powierzchni w przypadku upadku (bo parkowanie w przypadku zaniku zasilania już dawno rozwiązano).

No i w zależności od pomysłowości firmware, uszkodzenie jednej pary głowic / jednego z serwomechanizmów nie będzie powodowało wyłączenia dysku z użytku, a jedynie spadek prędkości o połowę. Oczywiście musi to być także obsłużone w zdublowanej elektronice, bo jeśli padnie jedna kostka sterująca serwomechanizmami, to nie ma znaczenia, ile serwomechanizmów ta kostka obsługuje, bo dysk i tak przestanie odpowiadać.

Także... poczekajmy na implementację tych rozwiązań. Jeśli rynek korporacyjny przetestuje i zaakceptuje, to w końcu trafi to na rynek konsumencki. Z poprawionymi błędami, za to na pewno z cięciem kosztów - Kowalski nie zapłaci jak korporacja i na czymś trzeba oszczędzić.
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12018.08.03, 18:24
22#10
aqvario @ 2018.08.03 18:01  Post: 1157152
Różnica w temperaturze pomiędzy dyskiem z jedną a dwiema głowicami będzie znikoma. To nie problem. Problemem będzie dwa razy większa szansa na uszkodzenie powierzchni w przypadku upadku (bo parkowanie w przypadku zaniku zasilania już dawno

Ja pier... jakim upadku? Gdzie te dyski w centrach danych mają upadać?
aqvarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aqvario2018.08.03, 18:41
-11#11
Borat1 @ 2018.08.03 18:24  Post: 1157160
aqvario @ 2018.08.03 18:01  Post: 1157152
Różnica w temperaturze pomiędzy dyskiem z jedną a dwiema głowicami będzie znikoma. To nie problem. Problemem będzie dwa razy większa szansa na uszkodzenie powierzchni w przypadku upadku (bo parkowanie w przypadku zaniku zasilania już dawno

Ja pier... jakim upadku? Gdzie te dyski w centrach danych mają upadać?
A np kiedy operator potknie się o kabelek między szafami, który zostawił inny operator? Przecież jakoś trzeba ten dysk zamontować, jeszcze teleportacji od razu do szafy nie wymyślono xD
Swoją drogą gadałem kiedyś z serwisantem komputerów biurowych. Dość popularne są malutkie wąskie obudowy, gdzie wszystko zamontowane jest pionowo (obudowa ma 10 cm szerokości i wysoka na 45-50cm. Panie sekretarki często niechcący kopią te komputerki i przewracają się na bok, ot, jak książka postawiona pionowo. Dyski padały jak muchy, bo akcelerometry nie wychwytywały przechyłu jako upadku i nie parkowały głowic. No, także można uszkodzić dyski w niespodziewany dla producenta sposób.
mbv2018.08.03, 18:46
13#12
Borat1 @ 2018.08.03 18:24  Post: 1157160
aqvario @ 2018.08.03 18:01  Post: 1157152
Różnica w temperaturze pomiędzy dyskiem z jedną a dwiema głowicami będzie znikoma. To nie problem. Problemem będzie dwa razy większa szansa na uszkodzenie powierzchni w przypadku upadku (bo parkowanie w przypadku zaniku zasilania już dawno

Ja pier... jakim upadku? Gdzie te dyski w centrach danych mają upadać?


Pan Heniek, sprzątacz, zmęczony oprze się o szafę z dyskami w serwerowni i cała szafa dysków pierdu o ścianę... :E
A na serio to też nie wiem...
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12018.08.03, 18:48
12#13
aqvario @ 2018.08.03 18:41  Post: 1157164
A np kiedy operator potknie się o kabelek między szafami, który zostawił inny operator? Przecież jakoś trzeba ten dysk zamontować, jeszcze teleportacji od razu do szafy nie wymyślono xD

Zmień lekarza.

aqvario @ 2018.08.03 18:41  Post: 1157164

Swoją drogą gadałem kiedyś z serwisantem komputerów biurowych. Dość popularne są malutkie wąskie obudowy, gdzie wszystko zamontowane jest pionowo (obudowa ma 10 cm szerokości i wysoka na 45-50cm. Panie sekretarki często niechcący kopią te komputerki i przewracają się na bok, ot, jak książka postawiona pionowo. Dyski padały jak muchy, bo akcelerometry nie wychwytywały przechyłu jako upadku i nie parkowały głowic. No, także można uszkodzić dyski w niespodziewany dla producenta sposób.

Litości kto do biurowego komputera będzie montował dysk 15000 rpm? To są napędy dla centów danych a nie użytkowników domowych czy biurowych.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 18:48)
DaviMZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DaviM2018.08.03, 18:58
-1#14
@aqvario, obydwa ramiona parkują na rampie, tak jak w zwykłym dysku. Upadek dysku 3,5' podczas transportu nie jest aż taki groźny jak dawniej (10-15 lat temu) gdy głowice parkowały na talerzach (po zaniku poduszki powietrznej opuszczały się na powierzchnię - dotykały jej - w strefie tzw. landing zone).

Co ciekawe do samego końca produkcji, Samsung jako jedyny nie stosował rampy w żadnym dysku 3,5' i awarie tych dysków zdarzały się wg mnie 5-10 razy częściej w stosunku do innych dysków 3,5' z rampami.
HDD Samsunga to było najgorsze badziewie. Samsungi były szybkie ale to było tylko szybkie badziewie.

No chyba, że mówisz o upadku działającego dysku - tego nie skomentuję :).

Po drugie: uszkodzenie jednego ramienia z głowicami (albo tylko jednej głowicy na jednym ramieniu) powoduje automatyczny brak dostępu do wszystkich danych lub do danych znajdujących się talerzu obsługiwanym przez uszkodzoną głowicę i drugim talerzu obsługiwanym przez głowicę na sprawnym ramieniu skojarzoną z głowicą z pierwszego - uszkodzonego - ramienia) .

Bo dysk wewnętrznie, to tak naprawdę 2 dyski zabudowane w jednej obudowie i na jednym silniku działające w trybie RAID0 (każde ramię ma swój zestaw talerzy do obsłużenia).

Na filmikach widać jak obydwa ramiona poruszają się niezależnie od siebie ale to zrobiono tylko po to, aby pokazać, że ramiona są faktycznie 2. Podczas pracy poruszają się jednak tak samo i odczytują/zapisują ten sam cylinder.

I jeszcze jedno, bo informacja w niusach wszędzie na świecie jest tak napisana, że może być myląca: dane są jednocześnie albo odczytywane przez dwie wybrane głowice znajdujące się na dwóch różnych ramionach (RAID0) albo zapisywane też w ten sposób.
AmitozaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Amitoza2018.08.03, 19:11
12#15
Borat1 @ 2018.08.03 18:48  Post: 1157166
aqvario @ 2018.08.03 18:41  Post: 1157164
A np kiedy operator potknie się o kabelek między szafami, który zostawił inny operator? Przecież jakoś trzeba ten dysk zamontować, jeszcze teleportacji od razu do szafy nie wymyślono xD

Zmień lekarza.

aqvario @ 2018.08.03 18:41  Post: 1157164

Swoją drogą gadałem kiedyś z serwisantem komputerów biurowych. Dość popularne są malutkie wąskie obudowy, gdzie wszystko zamontowane jest pionowo (obudowa ma 10 cm szerokości i wysoka na 45-50cm. Panie sekretarki często niechcący kopią te komputerki i przewracają się na bok, ot, jak książka postawiona pionowo. Dyski padały jak muchy, bo akcelerometry nie wychwytywały przechyłu jako upadku i nie parkowały głowic. No, także można uszkodzić dyski w niespodziewany dla producenta sposób.

Litości kto do biurowego komputera będzie montował dysk 15000 rpm? To są napędy dla centów danych a nie użytkowników domowych czy biurowych.

A kto napisał gdziekolwiek, ze te dyski będą miały 15k rpm? Z tego co jakiś czas temu czytałem to ma być 7200rpm i przy tej prędkości obrotowej będzie osiągać 480MB/s.


W newsie jest tylko wspomniane, ze te dyski sa 60% szybsze od serwerowych dyskow 15k rpm.
kaczy99Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kaczy992018.08.03, 19:27
DaviM @ 2018.08.03 18:58  Post: 1157169
@aqvario, obydwa ramiona parkują na rampie, tak jak w zwykłym dysku. Upadek dysku 3,5' podczas transportu nie jest aż taki groźny jak dawniej (10-15 lat temu) gdy głowice parkowały na talerzach (po zaniku poduszki powietrznej opuszczały się na powierzchnię - dotykały jej - w strefie tzw. landing zone).

Co ciekawe do samego końca produkcji, Samsung jako jedyny nie stosował rampy w żadnym dysku 3,5' i awarie tych dysków zdarzały się wg mnie 5-10 razy częściej w stosunku do innych dysków 3,5' z rampami.
HDD Samsunga to było najgorsze badziewie. Samsungi były szybkie ale to było tylko szybkie badziewie.

No chyba, że mówisz o upadku działającego dysku - tego nie skomentuję :).

Po drugie: uszkodzenie jednego ramienia z głowicami (albo tylko jednej głowicy na jednym ramieniu) powoduje automatyczny brak dostępu do wszystkich danych lub do danych znajdujących się talerzu obsługiwanym przez uszkodzoną głowicę i drugim talerzu obsługiwanym przez głowicę na sprawnym ramieniu skojarzoną z głowicą z pierwszego - uszkodzonego - ramienia) .

Bo dysk wewnętrznie, to tak naprawdę 2 dyski zabudowane w jednej obudowie i na jednym silniku działające w trybie RAID0 (każde ramię ma swój zestaw talerzy do obsłużenia).

Na filmikach widać jak obydwa ramiona poruszają się niezależnie od siebie ale to zrobiono tylko po to, aby pokazać, że ramiona są faktycznie 2. Podczas pracy poruszają się jednak tak samo i odczytują/zapisują ten sam cylinder.

I jeszcze jedno, bo informacja w niusach wszędzie na świecie jest tak napisana, że może być myląca: dane są jednocześnie albo odczytywane przez dwie wybrane głowice znajdujące się na dwóch różnych ramionach (RAID0) albo zapisywane też w ten sposób.


Jeżeli jest dokładnie tak jak piszesz to zastanawia mnie jedno. Dlaczego od dawna nie stosuje się takiej techniki ze standardowym pojedynczym ramieniem. Przecież cała konstrukcja ma bardzo wysoką sztywność i myślę że powtarzalność przy zapisie i odczycie powinna być wystarczająca by dysponując jednym ramieniem odczytywać lub zapisywać wszystkie talerze w tym samym czasie, bez potrzeby dostosowywania się głowicy do każdego talerza z osobna. Dyski mają dzisiaj i 8-9 talerzy co pozwoliło by uzyskać prędkości zbliżone do 2GB/s lub nawet 4GB/s zakładając że każda ze stron talerza również jest obecnie odczytywana i zapisywana pojedynczo.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 19:28)
*Konto usunięte*2018.08.03, 19:44
To jest niezle! Od +- 2 lat widze jak WD coraz bardziej idzie w dol, a Seagate (o dziwo!) ostro pnie w gore! W jakosci rowniez. Pytanie jak z dostepem w praktyce, bo tu o to chodzi.
MichaśZGdanskaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MichaśZGdanska2018.08.03, 19:49
RMS_84 @ 2018.08.03 16:43  Post: 1157142
Nie ma to jak gdybanie pseudo userów. Ludzie ogarnijcie się tej technologi jeszcze nie ma na rynku a wy już jedziecie po Seagate. Ja mam wiele dysków Seagate i każdy działa idealnie więc moje zdanie jest takie że Seagate to bardzo dobra marka ba niedługo zostanie tylko Seagate bo WD stopniowo się wycofuje z rynku HDD.

Może i dobra marka ale umnie nie wytrzymują nawet rok ( choć u kumpla smiga jak sie nie myle ok 6 rok) A WD smigaja juz 4 roczek;)
NeoquetoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Neoqueto2018.08.03, 20:13
WD zamyka fabrykę i kupuje SanDiska, a Seagate dalej chwali się starą technologią. Po prostu róbcie powolne, ale niezawodne HDD, a będzie dobrze. Ale z drugiej strony rozwój zawsze na plus. I jeśli kiedyś jako klienci dostaniemy dużą szybkość wraz z pojemnością do bezawaryjnej archiwizacji, to fantastycznie. Tylko nie porównujcie tego jako alternatywy do SSD, bo ta technologia nigdy nią nie będzie.
DaviMZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DaviM2018.08.03, 20:15
kaczy99 @ 2018.08.03 19:27  Post: 1157174
Jeżeli jest dokładnie tak jak piszesz to zastanawia mnie jedno. Dlaczego od dawna nie stosuje się takiej techniki ze standardowym pojedynczym ramieniem. Przecież cała konstrukcja ma bardzo wysoką sztywność i myślę że powtarzalność przy zapisie i odczycie powinna być wystarczająca by dysponując jednym ramieniem odczytywać lub zapisywać wszystkie talerze w tym samym czasie, bez potrzeby dostosowywania się głowicy do każdego talerza z osobna. Dyski mają dzisiaj i 8-9 talerzy co pozwoliło by uzyskać prędkości zbliżone do 2GB/s lub nawet 4GB/s zakładając że każda ze stron talerza również jest obecnie odczytywana i zapisywana pojedynczo.

Tłumaczę.

Mamy 4 dyski Seagate Barracuda.14 z technologią 1TB na talerz (0,5TB na stronę jednego talerza):
- 1TB ST1000DM - 1 talerz i 2 głowice (na górze i na dole talerza);
- 2TB ST2000DM - 2 talerze i 4 głowice (po 2 na talerz);
- 3TB ST3000DM - 3 talerze i 6 głowic;
- 4TB ST4000DM - 4 talerze i 8 głowic.

Załóżmy hipotetycznie, że wszystkie głowice (nawet 8 z dysku 4TB) pracują jednocześnie/równolegle (tak jak to sobie wymarzyłeś) i że nawet w dysku z jednym talerzem (1TB) obydwie głowice pracują równolegle.

Dysk 1TB ST1000DM ma rzeczywisty transfer od około 200MB/s na zewnętrznych cylindrach (początek pojemności dysku), poprzez 150MB/s w środkowych i 100MB/s na wewnętrznych, tych najbliżej środka (koniec pojemności dysku).

Czyli 2 głowice dają nam 200MB/s. Czyli też jedna daje 100MB/s ale to akurat nie jest takie ważne.

Czyli w dysku 4TB, gdzie tych głowic mamy 4 razy więcej, pewnie powinien być transfer 800MB/s na początku dysku (przez powiedzmy pierwsze 400-600GB). W dyskach 2TB i 3TB pewnie jest odpowiednio 400MB/s i 600MB/s.

A guzik prawda!

Wszystkie te dyski mają... 200MB/s na początku, w środku 150MB/s i na końcu 100MB/s, co oznacza, że głowice nie pracują równolegle tylko pojedynczo.
Co więcej, nawet 2 głowice w jednym talerzu pracują pojedynczo, czyli jedna głowica daje 200MB/s, a nie 100MB/s jak pisałem na początku.

Dlaczego odczytują pojedynczo? Nie chce mi się pisać :)
Edytowane przez autora (2018.08.03, 20:22)
Zaloguj się, by móc komentować