Seagate może i momentami wydajny, ale pytanie jak długo podziała? Jako serwisant widziałem dyski praktycznie każdej marki w komputerach, ale uszkodzone to wyłącznie seagaty. Niedawno wywalaliśmy uszkodzone dyski twardo na elektrozłom, łącznie ponad 300 sztuk. Same Seagate + 2 sprawne, ale bezużyteczne ze starości (pojemność 40GB) WD.
To już jest końcóweczka HDD, Niech odchodzą do lamusa.
Niech nam żyją jak najdłużej, chyba że przyjdą jakieś SLC w tej pojemności i tym rozmiarze, bo obecnie wrzucenie 4Tb na jeden tlc/qlc to jest prośba o bit-rot.
A takie dyski to idealny storage w kompie, zwlaszcza w czasach w których mozesz sobie wykorzystac wolny ssd/optane na cache danych 'roboczych'
cała nadzieja w pamięciach memrystywnych typu Optane. Intel i Microron w 2019r biorą rozwód, może zaczną się prać o rynek
Szkoda że te dyski z pierwszej ilustracji nie zostały sfotografowane bokiem, bo model 40GB zajmuje pełne 2 celki dla napędów 5,25' jedną celkę zajmuje dysk 20GB, ale ...... da się go przeformatować z MFM na RLL2.7, i 20tka ma wtedy 30GB, za to 40tka ma 60GB wiedzieliście?
btw. kodowanie typu MFM nie jest stosowanie w dyskach od wieków, są tam różne odmiany RLL .
Jak dla mnie test rewelacja. Miałem Maxtory miałem Samsungi i Seagatea. Dziś mam około 8 dysków WD w różnych rozmiarach i typach. Ostatnio postawiłem na Toshiba i złego słowa powiedzieć nie mogę - dyski hulają jak ta lala. A w tym wszystkim najważniejsze jest przesłanie zawarte w podsumowaniu - „Ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe, i tych, którzy będą je robić”. Ja się o tym boleśnie przekonałem. Sprzęt sprzętem nieważne od marki przychodzi dzień w którym przestaje działać. Brawo dla redakcji!!!
Dzisiaj jeden głupi film w wysokiej jakości potrafi zająć 30-50GB.
To akurat nie jest film wysokiej jakości, tylko jakości rewelacyjnej/wybitnej (4k, HDR Atmos itp). Choć przy nowych kodekach i tak trudno, aby tyle zajął, raczej do 20GB.
Tylko jedna rzecz wywołała mój uśmiech: 'Modele o pojemności 4 TB przeznaczone są dla najbardziej wymagających użytkowników'.
Gdyby tak było, na rynku nie byłoby modeli do 12TB włącznie. Sam mam dysk 6TB chyba już ze 3 lata (i nie jest to jedyny dysk w moim komputerze).
Generalnie, dyski są tak tanie, że czasem się zastanawiam, kto jeszcze wkłada do komputera modele 1TB.
Miejsca nigdy zbyt dużo. Dzisiaj jeden głupi film w wysokiej jakości potrafi zająć 30-50GB.
Ja mam w tym momencie tak (Polska południowa, na oko w cieniu chyba z 35 stopni):
40°-48° - ogólnie CPU w miarę stabilna średnia (AMD APU: 4 rdzenie z grafiką)
40° - płyta główna
37° - systemowy SSD MX300 275GB 40° - systemowy 3TB 7200rpm ST3000DM001
37° - dysk 4TB 5900rpm ST4000DM000 z dużymi plikami (goły, na zewnątrz obudowy ATX w specjalnym stojaczku własnej konstrukcji - na 10 HDD - z osobnym nawiewem 120mm@5V)
Komp (CPU i obydwa dyski systemowe) dość sporo rzeczy robi (u mnie tak jest na okrągło).
Więc u mnie obciążony 3TB 7200rpm ma 40°, a Twój nieobciążony 3TB ma 52°...
Chyba powinieneś się bliżej przyjrzeć swojemu kompowi .
Wybacz, ale nie uwierzę, że masz 35 stopni w cieniu, a pracujący non stop dysk tylko 40 stopni... Chyba, że pomieszczenie klimatyzowane albo chłodzenie w PC jest zrobione pod jakimś agregatem chłodniczym... Ale wtedy takie porównanie byłoby idiotyczne. Fizycznie nie ma możliwości, aby HDD był tylko 5-10 stopni cieplejszy, bo dmuchając w niego ciepłym powietrzem wiele nie zdziałasz.
Napisz lepiej jak to wszystko chłodzisz.
U mnie są 3 wentylatory, jeden pod dyskami, na dole obudowy, który zasysa do środka powietrze, drugi w zasilaczu, je wypycha. To w zasadzie wszystko. Trzeci na grafice, ale on nie bierze udziału w obiegu. W zasadzie grafikę mógłbym wyjąć, bo do niczego jej nie używam.
Ja mam w tym momencie tak (Polska południowa, na oko w cieniu chyba z 35 stopni):
40°-48° - ogólnie CPU w miarę stabilna średnia (AMD APU: 4 rdzenie z grafiką)
40° - płyta główna
37° - systemowy SSD MX300 275GB 40° - systemowy 3TB 7200rpm ST3000DM001
37° - dysk 4TB 5900rpm ST4000DM000 z dużymi plikami (goły, na zewnątrz obudowy ATX w specjalnym stojaczku własnej konstrukcji - na 10 HDD - z osobnym nawiewem 120mm@5V)
Komp (CPU i obydwa dyski systemowe) dość sporo rzeczy robi (u mnie tak jest na okrągło).
Więc u mnie obciążony 3TB 7200rpm ma 40°, a Twój nieobciążony 3TB ma 52°...
Chyba powinieneś się bliżej przyjrzeć swojemu kompowi .
Twój dysk doszedł też kiedyś do temperatury 58 stopni (100 - 42 z kolumny Worst parametru BE Airflow Temperature, lub Worst z C2).
To też mu nie pomogło i przyspieszyło awarię. Producent ustalił krytyczną temperaturę tego modelu na 55 stopni: 100 - 45 z kolumny Threshold parametru BE. Dlatego HDTune zaznaczył go na czerwono.
Strzelam, że pracował w fabrycznej kieszeni Seagate niczym nie wentylowanej
Źle strzelasz, dysk był luźno w komputerze. Choć moje dyski leżą zawsze na piankowych 'poduszkach', aby nie przenosiły wibracji na obudowę i pewnie przez to mocniej się grzeją. Nie ma na nie bezpośrednio żadnego nawiewu.
Temperatur raczej nie wyeliminuję, szczególnie przy obecnej pogodzie... Mam teraz 30 stopni w pokoju, za oknem 37... Moja Toshiba P300 3TB 52 stopnie i w zasadzie nic nie robi.
@DaviM
Bardziej tak z ciekawości. Dysk pod względem zapisów nie jest obciążany, aczkolwiek działa 24/7. Nie ma na nim ważnych danych, więc jak padnie to się wymieni i tyle Ciekawe czy to będzie sygnalizował w jakiś sposób w s.m.a.r.t.
@BnQ, nie wiem czy tak tylko pytasz, czy faktycznie chcesz znać odpowiedź. Jeśli chcesz, mogę się pokusić o analizę stanu Twojego dysku . Zweryfikujesz to ze swoją wiedzą/przypuszczeniami (widzę, że pisujesz na forum w kategorii HDD/SDD//nośniki/napędy więc pewnie jakąś wiedzę masz - choć zaznaczam, że Twoich postów nigdy nie czytałem).
Do zmiany czasu po którym głowice są parkowane na rampie podczas bezczynności (np. z 8 sekund do godziny) ja używam od bardzo wielu lat HDDscan v3.3 i jego mało znanej funkcji 'Build Command Line'.
Dla Seagate Barracuda z rampą, zmieniam tam parametr 'Advanced Power Managament' ze 192 (bodajże 8 sekund) na maksymalne 254 (chyba 2 godziny), wybieram Enable i Save (APM w Seagate'ach z rampą jest odpowiedzialny za czas po którym głowica jest parkowana - normalnie 8 sekund bodajże, co jest raczej niszczycielskie dla dysku).
Generowana jest wtedy komenda i umieszczana w pliku wsadowym o podanej przez nas nazwie (*.bat - tzw. batch), do którego możemy sobie utworzyć skrót na pulpicie i/lub w Autostarcie (bo po zaniku napięcia, czyli po np. wyłączeniu komputera i ponownym jego włączeniu parametr APM jest ustawiany przez dysk na domyślne 192 czyli 8 sekund).
.
.
Przykład dysku HDD Seagate 3TB ST3000DM001 z zastosowaną komendą (wygenerowaną w HDDscan) w Autostarcie: około 6 lat pracy, parkowanie średnio co 95 minut (przepracowane 17780 godzin, 13218 zjazdów na rampę - Load Cycle Count)
.
Przykład dysku HDD Seagate 4TB ST4000DM000 bez zmiany paramteru APM: około 2 lata pracy, parkowanie średnio co 5 minut (przepracowane 8488 godzin, 97076 zjazdów na rampę - LCC)
.
Różnica jak widać KO-LO-SAL-NA. Ten drugi dysk (tak się składa, że nie jest mój i nim nie zarządzam ) gdyby przepracował tyle co ten pierwszy, miałby pewnie ponad 200 tysięcy zjazdów na rampę - jeśliby dotrwał ).
Od około 11 lat używam tylko dysków z rampami (na początku tylko Hitachi, potem WD, albo odwrotnie - nie pamiętam), a od około 8-9 lat tylko dysków Seagate z rampami (jednym z powodów jest idealna współpraca HDDscan właśnie z Seagate'ami i dzięki temu możliwość dramatycznego zredukowania Load Cycle Count).
Obecnie używam około 20 dysków HDD (tylko Seagate) z czego większość to modele 4TB ST4000DM000. Przez ostatnie 10 lat mocno 'przetrawiłem' około 50 dysków Seagate i żaden mi nie padł - jednym z powodów może być stosowanie na każdym egzemplarzu APM=254 czyli ograniczenie zjazdu głowic na rampę do minimum.
---edit---
Zapomniałem napisać, że można też sterować w ten sposób dyskami zewnętrznymi w kieszeniach podpiętych nawet do USB30.
A przykładowa komenda dla właśnie dysku Seagate w kieszeni USB30 podpiętej również do USB30 (AMD) wygląda tak:
Twój dysk doszedł też kiedyś do temperatury 58 stopni (100 - 42 z kolumny Worst parametru BE Airflow Temperature, lub Worst z C2).
To też mu nie pomogło i przyspieszyło awarię. Producent ustalił krytyczną temperaturę tego modelu na 55 stopni: 100 - 45 z kolumny Threshold parametru BE. Dlatego HDTune zaznaczył go na czerwono.
Strzelam, że pracował w fabrycznej kieszeni Seagate niczym nie wentylowanej
Różnica jak widać KO-LO-SAL-NA. Ten drugi dysk (tak się składa, że nie jest mój i nim nie zarządzam ) gdyby przepracował tyle co ten pierwszy, miałby pewnie ponad 200 tysięcy zjazdów na rampę - jeśliby dotrwał ).
Genialny post. Szkoda, że PcLab nie zrobił testu wcześniej, to Ty też napisałbyś pewnie o tym wcześniej .
Dla porównania mój Seagate 2TB, około 6 lat, ponad 22 tys. godzin, prawie 143 tys parkowań głowic. Oczywiście zaczął się sypać w grudniu zeszłego roku...
Do zmiany czasu po którym głowice są parkowane na rampie podczas bezczynności (np. z 8 sekund do godziny) ja używam od bardzo wielu lat HDDscan v3.3 i jego mało znanej funkcji 'Build Command Line'.
Dla Seagate Barracuda z rampą, zmieniam tam parametr 'Advanced Power Managament' ze 192 (bodajże 8 sekund) na maksymalne 254 (chyba 2 godziny), wybieram Enable i Save (APM w Seagate'ach z rampą jest odpowiedzialny za czas po którym głowica jest parkowana - normalnie 8 sekund bodajże, co jest raczej niszczycielskie dla dysku).
Generowana jest wtedy komenda i umieszczana w pliku wsadowym o podanej przez nas nazwie (*.bat - tzw. batch), do którego możemy sobie utworzyć skrót na pulpicie i/lub w Autostarcie (bo po zaniku napięcia, czyli po np. wyłączeniu komputera i ponownym jego włączeniu parametr APM jest ustawiany przez dysk na domyślne 192 czyli 8 sekund).
.
.
Przykład dysku HDD Seagate 3TB ST3000DM001 z zastosowaną komendą (wygenerowaną w HDDscan) w Autostarcie: około 6 lat pracy, parkowanie średnio co 95 minut (przepracowane 17780 godzin, 13218 zjazdów na rampę - Load Cycle Count)
.
Przykład dysku HDD Seagate 4TB ST4000DM000 bez zmiany paramteru APM: około 2 lata pracy, parkowanie średnio co 5 minut (przepracowane 8488 godzin, 97076 zjazdów na rampę - LCC)
.
Różnica jak widać KO-LO-SAL-NA. Ten drugi dysk (tak się składa, że nie jest mój i nim nie zarządzam ) gdyby przepracował tyle co ten pierwszy, miałby pewnie ponad 200 tysięcy zjazdów na rampę - jeśliby dotrwał ).
Od około 11 lat używam tylko dysków z rampami (na początku tylko Hitachi, potem WD, albo odwrotnie - nie pamiętam), a od około 8-9 lat tylko dysków Seagate z rampami (jednym z powodów jest idealna współpraca HDDscan właśnie z Seagate'ami i dzięki temu możliwość dramatycznego zredukowania Load Cycle Count).
Obecnie używam około 20 dysków HDD (tylko Seagate) z czego większość to modele 4TB ST4000DM000. Przez ostatnie 10 lat mocno 'przetrawiłem' około 50 dysków Seagate i żaden mi nie padł - jednym z powodów może być stosowanie na każdym egzemplarzu APM=254 czyli ograniczenie zjazdu głowic na rampę do minimum.
---edit---
Zapomniałem napisać, że można też sterować w ten sposób dyskami zewnętrznymi w kieszeniach podpiętych nawet do USB30.
A przykładowa komenda dla właśnie dysku Seagate w kieszeni USB30 podpiętej również do USB30 (AMD) wygląda tak:
A przeczytałeś artykuł?
Niech nam żyją jak najdłużej, chyba że przyjdą jakieś SLC w tej pojemności i tym rozmiarze, bo obecnie wrzucenie 4Tb na jeden tlc/qlc to jest prośba o bit-rot.
A takie dyski to idealny storage w kompie, zwlaszcza w czasach w których mozesz sobie wykorzystac wolny ssd/optane na cache danych 'roboczych'
cała nadzieja w pamięciach memrystywnych typu Optane. Intel i Microron w 2019r biorą rozwód, może zaczną się prać o rynek
btw. kodowanie typu MFM nie jest stosowanie w dyskach od wieków, są tam różne odmiany RLL .
To akurat nie jest film wysokiej jakości, tylko jakości rewelacyjnej/wybitnej (4k, HDR Atmos itp). Choć przy nowych kodekach i tak trudno, aby tyle zajął, raczej do 20GB.
Gdyby tak było, na rynku nie byłoby modeli do 12TB włącznie. Sam mam dysk 6TB chyba już ze 3 lata (i nie jest to jedyny dysk w moim komputerze).
Generalnie, dyski są tak tanie, że czasem się zastanawiam, kto jeszcze wkłada do komputera modele 1TB.
Miejsca nigdy zbyt dużo. Dzisiaj jeden głupi film w wysokiej jakości potrafi zająć 30-50GB.
40°-48° - ogólnie CPU w miarę stabilna średnia (AMD APU: 4 rdzenie z grafiką)
40° - płyta główna
37° - systemowy SSD MX300 275GB
40° - systemowy 3TB 7200rpm ST3000DM001
37° - dysk 4TB 5900rpm ST4000DM000 z dużymi plikami (goły, na zewnątrz obudowy ATX w specjalnym stojaczku własnej konstrukcji - na 10 HDD - z osobnym nawiewem 120mm@5V)
Komp (CPU i obydwa dyski systemowe) dość sporo rzeczy robi (u mnie tak jest na okrągło).
Więc u mnie obciążony 3TB 7200rpm ma 40°, a Twój nieobciążony 3TB ma 52°...
Chyba powinieneś się bliżej przyjrzeć swojemu kompowi
Wybacz, ale nie uwierzę, że masz 35 stopni w cieniu, a pracujący non stop dysk tylko 40 stopni... Chyba, że pomieszczenie klimatyzowane albo chłodzenie w PC jest zrobione pod jakimś agregatem chłodniczym... Ale wtedy takie porównanie byłoby idiotyczne. Fizycznie nie ma możliwości, aby HDD był tylko 5-10 stopni cieplejszy, bo dmuchając w niego ciepłym powietrzem wiele nie zdziałasz.
Napisz lepiej jak to wszystko chłodzisz.
U mnie są 3 wentylatory, jeden pod dyskami, na dole obudowy, który zasysa do środka powietrze, drugi w zasilaczu, je wypycha. To w zasadzie wszystko. Trzeci na grafice, ale on nie bierze udziału w obiegu. W zasadzie grafikę mógłbym wyjąć, bo do niczego jej nie używam.
40°-48° - ogólnie CPU w miarę stabilna średnia (AMD APU: 4 rdzenie z grafiką)
40° - płyta główna
37° - systemowy SSD MX300 275GB
40° - systemowy 3TB 7200rpm ST3000DM001
37° - dysk 4TB 5900rpm ST4000DM000 z dużymi plikami (goły, na zewnątrz obudowy ATX w specjalnym stojaczku własnej konstrukcji - na 10 HDD - z osobnym nawiewem 120mm@5V)
Komp (CPU i obydwa dyski systemowe) dość sporo rzeczy robi (u mnie tak jest na okrągło).
Więc u mnie obciążony 3TB 7200rpm ma 40°, a Twój nieobciążony 3TB ma 52°...
Chyba powinieneś się bliżej przyjrzeć swojemu kompowi
To też mu nie pomogło i przyspieszyło awarię. Producent ustalił krytyczną temperaturę tego modelu na 55 stopni: 100 - 45 z kolumny Threshold parametru BE. Dlatego HDTune zaznaczył go na czerwono.
Strzelam, że pracował w fabrycznej kieszeni Seagate niczym nie wentylowanej
Źle strzelasz, dysk był luźno w komputerze. Choć moje dyski leżą zawsze na piankowych 'poduszkach', aby nie przenosiły wibracji na obudowę i pewnie przez to mocniej się grzeją. Nie ma na nie bezpośrednio żadnego nawiewu.
Temperatur raczej nie wyeliminuję, szczególnie przy obecnej pogodzie... Mam teraz 30 stopni w pokoju, za oknem 37... Moja Toshiba P300 3TB 52 stopnie i w zasadzie nic nie robi.
Bardziej tak z ciekawości. Dysk pod względem zapisów nie jest obciążany, aczkolwiek działa 24/7. Nie ma na nim ważnych danych, więc jak padnie to się wymieni i tyle
@BnQ, nie wiem czy tak tylko pytasz, czy faktycznie chcesz znać odpowiedź. Jeśli chcesz, mogę się pokusić o analizę stanu Twojego dysku
Dla Seagate Barracuda z rampą, zmieniam tam parametr 'Advanced Power Managament' ze 192 (bodajże 8 sekund) na maksymalne 254 (chyba 2 godziny), wybieram Enable i Save (APM w Seagate'ach z rampą jest odpowiedzialny za czas po którym głowica jest parkowana - normalnie 8 sekund bodajże, co jest raczej niszczycielskie dla dysku).
Generowana jest wtedy komenda i umieszczana w pliku wsadowym o podanej przez nas nazwie (*.bat - tzw. batch), do którego możemy sobie utworzyć skrót na pulpicie i/lub w Autostarcie (bo po zaniku napięcia, czyli po np. wyłączeniu komputera i ponownym jego włączeniu parametr APM jest ustawiany przez dysk na domyślne 192 czyli 8 sekund).
.
.
Przykład dysku HDD Seagate 3TB ST3000DM001 z zastosowaną komendą (wygenerowaną w HDDscan) w Autostarcie: około 6 lat pracy, parkowanie średnio co 95 minut (przepracowane 17780 godzin, 13218 zjazdów na rampę - Load Cycle Count)
.
Przykład dysku HDD Seagate 4TB ST4000DM000 bez zmiany paramteru APM: około 2 lata pracy, parkowanie średnio co 5 minut (przepracowane 8488 godzin, 97076 zjazdów na rampę - LCC)
.
Różnica jak widać KO-LO-SAL-NA. Ten drugi dysk (tak się składa, że nie jest mój i nim nie zarządzam
Od około 11 lat używam tylko dysków z rampami (na początku tylko Hitachi, potem WD, albo odwrotnie - nie pamiętam), a od około 8-9 lat tylko dysków Seagate z rampami (jednym z powodów jest idealna współpraca HDDscan właśnie z Seagate'ami i dzięki temu możliwość dramatycznego zredukowania Load Cycle Count).
Obecnie używam około 20 dysków HDD (tylko Seagate) z czego większość to modele 4TB ST4000DM000. Przez ostatnie 10 lat mocno 'przetrawiłem' około 50 dysków Seagate i żaden mi nie padł - jednym z powodów może być stosowanie na każdym egzemplarzu APM=254 czyli ograniczenie zjazdu głowic na rampę do minimum.
---edit---
Zapomniałem napisać, że można też sterować w ten sposób dyskami zewnętrznymi w kieszeniach podpiętych nawet do USB30.
A przykładowa komenda dla właśnie dysku Seagate w kieszeni USB30 podpiętej również do USB30 (AMD) wygląda tak:
Ciekawe jeszcze ile ten dysk pożyje:
To też mu nie pomogło i przyspieszyło awarię. Producent ustalił krytyczną temperaturę tego modelu na 55 stopni: 100 - 45 z kolumny Threshold parametru BE. Dlatego HDTune zaznaczył go na czerwono.
Strzelam, że pracował w fabrycznej kieszeni Seagate niczym nie wentylowanej
Różnica jak widać KO-LO-SAL-NA. Ten drugi dysk (tak się składa, że nie jest mój i nim nie zarządzam
Genialny post. Szkoda, że PcLab nie zrobił testu wcześniej, to Ty też napisałbyś pewnie o tym wcześniej
Dla porównania mój Seagate 2TB, około 6 lat, ponad 22 tys. godzin, prawie 143 tys parkowań głowic. Oczywiście zaczął się sypać w grudniu zeszłego roku...
Dla Seagate Barracuda z rampą, zmieniam tam parametr 'Advanced Power Managament' ze 192 (bodajże 8 sekund) na maksymalne 254 (chyba 2 godziny), wybieram Enable i Save (APM w Seagate'ach z rampą jest odpowiedzialny za czas po którym głowica jest parkowana - normalnie 8 sekund bodajże, co jest raczej niszczycielskie dla dysku).
Generowana jest wtedy komenda i umieszczana w pliku wsadowym o podanej przez nas nazwie (*.bat - tzw. batch), do którego możemy sobie utworzyć skrót na pulpicie i/lub w Autostarcie (bo po zaniku napięcia, czyli po np. wyłączeniu komputera i ponownym jego włączeniu parametr APM jest ustawiany przez dysk na domyślne 192 czyli 8 sekund).
.
.
Przykład dysku HDD Seagate 3TB ST3000DM001 z zastosowaną komendą (wygenerowaną w HDDscan) w Autostarcie: około 6 lat pracy, parkowanie średnio co 95 minut (przepracowane 17780 godzin, 13218 zjazdów na rampę - Load Cycle Count)
.
Przykład dysku HDD Seagate 4TB ST4000DM000 bez zmiany paramteru APM: około 2 lata pracy, parkowanie średnio co 5 minut (przepracowane 8488 godzin, 97076 zjazdów na rampę - LCC)
.
Różnica jak widać KO-LO-SAL-NA. Ten drugi dysk (tak się składa, że nie jest mój i nim nie zarządzam
Od około 11 lat używam tylko dysków z rampami (na początku tylko Hitachi, potem WD, albo odwrotnie - nie pamiętam), a od około 8-9 lat tylko dysków Seagate z rampami (jednym z powodów jest idealna współpraca HDDscan właśnie z Seagate'ami i dzięki temu możliwość dramatycznego zredukowania Load Cycle Count).
Obecnie używam około 20 dysków HDD (tylko Seagate) z czego większość to modele 4TB ST4000DM000. Przez ostatnie 10 lat mocno 'przetrawiłem' około 50 dysków Seagate i żaden mi nie padł - jednym z powodów może być stosowanie na każdym egzemplarzu APM=254 czyli ograniczenie zjazdu głowic na rampę do minimum.
---edit---
Zapomniałem napisać, że można też sterować w ten sposób dyskami zewnętrznymi w kieszeniach podpiętych nawet do USB30.
A przykładowa komenda dla właśnie dysku Seagate w kieszeni USB30 podpiętej również do USB30 (AMD) wygląda tak:
Załatwiłem się takim WD Blue EZEX jako drugi dysk i musiałem przenieść TMP i przeglądarkę na niego, bo inaczej w rok zajechałby głowicę.
Edit - to uczucie, gdy budżetowce Toshiby wygrywają z palcem w nosie z masówka wielkiej dwójki, w tym szybkimi dyskami WD Black 5400 RPM
Nie wystarczy w opcjach zasilania Windowsa przestawić, by nie wyłączał dysku? U mnie pomogło.