Przez dziesiątki lat próbowano osiągnąć sztuczną inteligencję za pomocą metod formalnych opartych na logice matematycznej i językach takich jak Prolog czy Lisp. Można powiedzieć że szukano drogi na skróty, która pozwoliłaby maszynom myśleć mimo znikomej dostępnej mocy obliczeniowej. Jednak programowanie i modyfikowanie takich systemów eksperckich jest bardzo żmudne, ponadto takie systemy kiepsko sobie radzą z niestandardowymi przypadkami.
Obecna rewolucja w dostępności mocy obliczeniowej dzięki wykorzystaniu GPU, umożliwiła symulowanie znacznie większych sieci neuronowych, niż było to możliwe jeszcze dekadę temu. Dzięki temu osiągnięto przełom w skuteczności rozpoznawania mowy (dla najpopularniejszych na świecie języków), także syntetyzowana w ten sposób mowa brzmi lepiej niż generowana algorytmicznie.
Najważniejsze jest, że możliwości symulacji sieci neuronowych powiększają się w zawrotnym tempie - jestem przekonany że wkrótce będzie możliwe stworzenie sieci neuronowej o podobnej złożoności i możliwościach co ludzki mózg, nawet jeśli będzie ona zajmowała cały budynek. Jednak żeby z tej sieci neuronowej powstała inteligentna istota, trzeba ją będzie wychować jak dziecko. A w tym celu trzeba będzie dać jej ciało - najlepiej symulowane w rzeczywistości wirtualnej. Bez tego trudno będzie jej pojąć tzw. wiedzę ogólną i zachowanie ludzi.
P.S.
Wielki biznes jest bardziej zainteresowany systemami świadczącymi konkretne usługi, niż powstaniem takiej sztucznej inteligencji. Bo budynek pełen kart Tesla musi na siebie zarabiać.
Daje do myślenia??? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale artykuł wzbudził moją ciekawość - poszperam i temat na pewno zgłębię. A tak na marginesie dzięki za ciekawe komentarze - już mało jest miejsc gdzie można znaleźć takowe pod artykułem.
No to powiedz kto go nauczył albo napisz, 'przepraszam, wprowadziłem w błąd'
Alfa zero jest algorytmem który TWORZY ALGORYTMY
Sam stworzył algorytm do gry w szachy, sam stworzył algorytm do gry w 'Go'.
(...)
Nie miał żadnych figur w algorytmie, pomyliłeś algorytm z twórcą algorytmów jakim jest Alfa zero
Te algorytmy można porównać do łamania haseł metoda brute force. Jak jest wystarczająco mocna maszyna to złamie każdy szyfr, choćby tam były wprowadzane drobne zmiany.
Wystarczyłoby na tyle skomplikować szachy, żeby maszyna była w stanie obliczyć maksymalnie 5-7 posunięć i nagle zaczyna przegrywać z w miarę przeciętnymi graczami.
Tam nie ma obliczania posunięć per se, w Go się nawet nie da, a w ogóle to wyjdźcie wszyscy, albo ja wyjdę, bo takiej ilości bredni na raz jak ten artykuł i komentarze pod nim nie da się przetrawić.
Przez dziesiątki lat próbowano osiągnąć sztuczną inteligencję za pomocą metod formalnych opartych na logice matematycznej i językach takich jak Prolog czy Lisp. Można powiedzieć że szukano drogi na skróty, która pozwoliłaby maszynom myśleć mimo znikomej dostępnej mocy obliczeniowej. Jednak programowanie i modyfikowanie takich systemów eksperckich jest bardzo żmudne, ponadto takie systemy kiepsko sobie radzą z niestandardowymi przypadkami.
Obecna rewolucja w dostępności mocy obliczeniowej dzięki wykorzystaniu GPU, umożliwiła symulowanie znacznie większych sieci neuronowych, niż było to możliwe jeszcze dekadę temu. Dzięki temu osiągnięto przełom w skuteczności rozpoznawania mowy (dla najpopularniejszych na świecie języków), także syntetyzowana w ten sposób mowa brzmi lepiej niż generowana algorytmicznie.
Najważniejsze jest, że możliwości symulacji sieci neuronowych powiększają się w zawrotnym tempie - jestem przekonany że wkrótce będzie możliwe stworzenie sieci neuronowej o podobnej złożoności i możliwościach co ludzki mózg, nawet jeśli będzie ona zajmowała cały budynek. Jednak żeby z tej sieci neuronowej powstała inteligentna istota, trzeba ją będzie wychować jak dziecko. A w tym celu trzeba będzie dać jej ciało - najlepiej symulowane w rzeczywistości wirtualnej. Bez tego trudno będzie jej pojąć tzw. wiedzę ogólną i zachowanie ludzi.
P.S.
Wielki biznes jest bardziej zainteresowany systemami świadczącymi konkretne usługi, niż powstaniem takiej sztucznej inteligencji. Bo budynek pełen kart Tesla musi na siebie zarabiać.
I znów przypadkowa myśl - jeśli komputer byłby naprawdę inteligentny, powinien być zdolny do stworzenia własnego języka do porozumiewania się z innymi inteligentnymi komputerami, tak jak zrobili to ludzie i... zwierzęta.
Ostatnio jakiś projekt chatbotów trzeba było zmodyfikować właśnie dlatego, że wymyśliły własny język, a miały się posługiwać pełnym angielskim.
I tak właśnie powstanie pierwsze prawdziwe SI, nie będzie napisane przez ludzi bo natury inteligencji sami w pełni nie rozumiemy więc nie damy rady jej napisać, będzie emergentne, samo uczący się program albo bardziej prawdopodobne - sieć będzie się rozwiać ,aż w pewnym momencie przekroczy próg świadomości i się 'obudzi'.
Daje do myślenia??? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale artykuł wzbudził moją ciekawość - poszperam i temat na pewno zgłębię. A tak na marginesie dzięki za ciekawe komentarze - już mało jest miejsc gdzie można znaleźć takowe pod artykułem.
No to powiedz kto go nauczył albo napisz, 'przepraszam, wprowadziłem w błąd'
Alfa zero jest algorytmem który TWORZY ALGORYTMY
Sam stworzył algorytm do gry w szachy, sam stworzył algorytm do gry w 'Go'.
yendrek @ 2018.08.04 18:14
Tak jak nie nauczy się sam gry nową figurą - bo nie ma jej w algorytmie.
Nie miał żadnych figur w algorytmie, pomyliłeś algorytm z twórcą algorytmów jakim jest Alfa zero
Te algorytmy można porównać do łamania haseł metoda brute force. Jak jest wystarczająco mocna maszyna to złamie każdy szyfr, choćby tam były wprowadzane drobne zmiany.
Wystarczyłoby na tyle skomplikować szachy, żeby maszyna była w stanie obliczyć maksymalnie 5-7 posunięć i nagle zaczyna przegrywać z w miarę przeciętnymi graczami.
W OBU PRZYPADKACH ANI ROZPOZNAWANIE WZORCÓW, ANI DECYZJE CO DO DZIAŁAŃ NIE ZA ZAPROGRAMOWANE Z GÓRY ŻADNYM ALGORYTMEM!
Widze ze z szachami słabo.
Otwarcia szachowe to jak najbardziej algorytmy - czyli proste i jednoznaczne odpowiedzi na posuniecia przeciwnika. Wynajduje się optymalne rozwiazenie i później powtarza przy każdej okazji.
Twoje zachowanie to też algorytmy.
Czytasz tekst i jeśli masz coś do napisania to piszesz, jak nie masz to nie piszesz.
To też jest algorytm. Wszystko to pętle i algorytmy.
Jak się tłumaczy dzieciom algorytmy na przykładzie przepisów na ciasto, to kończą potem z właśnie takim sposobem myślenia
W OBU PRZYPADKACH ANI ROZPOZNAWANIE WZORCÓW, ANI DECYZJE CO DO DZIAŁAŃ NIE ZA ZAPROGRAMOWANE Z GÓRY ŻADNYM ALGORYTMEM!
Widze ze z szachami słabo.
Otwarcia szachowe to jak najbardziej algorytmy - czyli proste i jednoznaczne odpowiedzi na posuniecia przeciwnika. Wynajduje się optymalne rozwiazenie i później powtarza przy każdej okazji.
Twoje zachowanie to też algorytmy.
Czytasz tekst i jeśli masz coś do napisania to piszesz, jak nie masz to nie piszesz.
To też jest algorytm. Wszystko to pętle i algorytmy.
I znów przypadkowa myśl - jeśli komputer byłby naprawdę inteligentny, powinien być zdolny do stworzenia własnego języka do porozumiewania się z innymi inteligentnymi komputerami, tak jak zrobili to ludzie i... zwierzęta.
Ostatnio jakiś projekt chatbotów trzeba było zmodyfikować właśnie dlatego, że wymyśliły własny język, a miały się posługiwać pełnym angielskim.
Tekst mnie załamał.
Np. ten wywód kompromituje Pana Wołka
'Cóż, oto mały eksperyment myślowy. Dodajmy do szachownicy pionek, który łączy ruchy skoczka i królowej. Mimo że człowiek, mistrz szachowy, mógłby narzekać na zmianę, to natychmiast dostosowałby do niej swoją grę. Program komputerowy – nawet Big Blue – musiałby zostać przeprogramowany... przez człowieka. Gdzie tu inteligencja?'
Otóż dziś Alfa zero, czy Leela chees zero nauczyły sie grać same, od zera i spokojnie mozna dołożyć jeden pionek i naucza sie grac z jednym nowym pionkiem szybciej niż ludzie
W linku poniżej Leela wpada na genialny ZUPEŁNIE NOWY RUCH, którego nie znali ludzie bo otwarcia które ludzie wymyslili nakazały grac inaczej: https://www.wykop.pl/wpis/33521131/niesamo...ro-przechodzi-/
Tego nikt nie zaprogramował, jest to autorska wersja stworzona przez maszynę i ten wariant otwarcia trzeba chyba będzie nazwac 'otwarciem lili'
https://en.wikipedia.org/wiki/AlphaGo_Zero#AlphaZero
Jak widac alfa zero nie bała sie zmiany jednego pionka, nauczyła sie grac w 'go' a później zmieniono jej i pionki i szachownice i natychmiast nauczyła sie grac w szachy, oczywiscie wszystko na poziomie niedostępnym dla ludzi
Wprowadzasz w błąd. AlphaZero jest uogólnionym algorytmem AlphaGo Zero, mającym 'umiejętność' gry w szachy, shogi i go. W ciągu 24 godzin treningu osiągnął w tych grach poziom umiejętności 'superhuman'. A nie sam się nauczył. Tak jak nie nauczy się sam gry nową figurą - bo nie ma jej w algorytmie.
Ludzie, jak nie macie kompletnie pojęcia o czym piszecie, to dajcie sobie na wstrzymanie, bo się zanosi, że art ściagnie ekspertów od wszystkiego na miarę autora Skupcie się: Sztuczna inteligencja polega właśnie na tym, ŻE NIE MA ALGORYTMU ROZWIĄZANIA. Inaczej to nie uczenie się, OK? W przypadku sztucznej inteligencji jest architektura i są algorytmy, ale IMPLEMENTUJĄCE SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ, A NIE TO CO ONA ROBI. MASZYNA SIĘ UCZY I ALBO ROZPOZNAJE WZORCE (MACHINE LEARNING), ALBO PODEJMUJE DZIAŁANIA (ARTIFICAL INTELLIGENCE) – W OBU PRZYPADKACH ANI ROZPOZNAWANIE WZORCÓW, ANI DECYZJE CO DO DZIAŁAŃ NIE SĄ ZAPROGRAMOWANE Z GÓRY ŻADNYM ALGORYTMEM!
Zajmuję się ML na co dzień i autorowi kury macać, a nie artykuły o tej tematyce pisać.
Do redakcji: Zdejmijcie ten paszkwil proszę, jeśli nie chcecie stać się pośmiewiskiem.
BTW, człowiek też nie rodzi się z umiejętnością samodzielnego treningu. Albo inaczej - zginąłby przed 1 rokiem życia, jeśli nie trenowaliby go rodzice. Także brak potrzeby treningu nie jest wyznacznikiem tego, czy algorytm jest samouczący czy nie. To kwestia czy powyżej pewnego poziomu będzie w stanie trenować się sam i osiągać faktyczne wyniki (co także jest subiektywne).
Dokładnie, dlatego ten przykład z pilotem do telewizora na końcu 1 strony artykułu jest błędny. Nie, 2 letnie dziecko samo z siebie nie wie, że jest to pilot do telewizora, ono zostało tego nauczone przez rodziców.
Właściwie, doprecyzowując, dziecko nauczy się przez obserwację, jeśli przedmiot będzie używany w jego pobliżu - co jest niemalże równoznaczne z treningiem, który może być pasywny i aktywny. Aktywny, to dać dziecku pilot i niech naciska przypadkowo guziki, aż zorientuje się, że to robi 'coś' z telewizorem. Interaktywny, to tłumaczyć, co to robi i co trzeba wcisnąć, aby osiągnąć zamierzony efekt. Inteligencja potrafi nauczyć się używania we wszystkich trzech sytuacjach. A na podstawie doświadczenia, porównań i wiedzy ogólnej - zacząć używać nieznanego prawidłowo. I tu rodzi się ciekawa kwestia - potrafią to nawet niektóre ptaki, a są inteligentne czy nie? Otóż są, chociaż dużo mniej niż ludzie. Dlatego to my stworzyliśmy pojęcia abstrakcyjne.
I znów przypadkowa myśl - jeśli komputer byłby naprawdę inteligentny, powinien być zdolny do stworzenia własnego języka do porozumiewania się z innymi inteligentnymi komputerami, tak jak zrobili to ludzie i... zwierzęta.
Musiałbym poruszyć całą masę wrażliwych wierzeń, ale z grubsza, istota życia wyrażającego się poprzez najróżniejsze formy kodu genetycznego zawsze znajdzie rozwiązanie i przystosuję się, gdyż jej inteligencja i mądrość istnieje w wymiarach niefizycznych których nie zbadaliśmy. I nieprędko zbadamy, bo nie mamy żadnego narzędzia ani nawet punktu zaczepienia, dzięki któremu moglibyśmy posunąć tę dziedzinę nauki do przodu.
Dostosowanie się do nowych warunków na poziomie kodu genetycznego nie ma nic wspólnego z inteligencją. Po prostu przeżyją tylko te osobniki (gatunki) które są lepiej przystosowane do owych warunków, a następnie w obrębie tej grupy w wyniku rozpładzania pojawiają się'wyspecjalizowane' osobniki.
aqvario @ 2018.08.04 19:06
BTW, człowiek też nie rodzi się z umiejętnością samodzielnego treningu. Albo inaczej - zginąłby przed 1 rokiem życia, jeśli nie trenowaliby go rodzice. Także brak potrzeby treningu nie jest wyznacznikiem tego, czy algorytm jest samouczący czy nie. To kwestia czy powyżej pewnego poziomu będzie w stanie trenować się sam i osiągać faktyczne wyniki (co także jest subiektywne).
Dokładnie, dlatego ten przykład z pilotem do telewizora na końcu 1 strony artykułu jest błędny. Nie, 2 letnie dziecko samo z siebie nie wie, że jest to pilot do telewizora, ono zostało tego nauczone przez rodziców.
Gdyby AI w jakiś sposób przejęła kontrolę nad planetą ziemię to niestety wyłoży się i wyłączy na jakimś problemie którego wcześniej nie było, bo nie będzie potrafiła się dostosować do gwałtownej zmiany parametru środowiskowego. Nie oszukujmy się, AI o którym tutaj mówimy zawsze będzie zależne od dostatecznej ilości prądu elektrycznego.
A życie którego jesteśmy częścią?
Musiałbym poruszyć całą masę wrażliwych wierzeń, ale z grubsza, istota życia wyrażającego się poprzez najróżniejsze formy kodu genetycznego zawsze znajdzie rozwiązanie i przystosuję się, gdyż jej inteligencja i mądrość istnieje w wymiarach niefizycznych których nie zbadaliśmy. I nieprędko zbadamy, bo nie mamy żadnego narzędzia ani nawet punktu zaczepienia, dzięki któremu moglibyśmy posunąć tę dziedzinę nauki do przodu.
Trzeba zauważyć, że człowiek w większości swoich życiowych czynności i decyzji także używa wersji 'kopiuj-wklej'. Robimy herbatę automatycznie, dostosowując się według wyuczonych algorytmów. Nowa sytuacja, uczenie się, to np. próba jej zrobienia w miejscu, gdzie nie ma prądu, np kubek z herbatą zanurzony do jeziora z wrzącą wodą. Pomysłowość.
Definicja SI wcale trudna nie jest. Tylko złożona. Jest to dostosowanie się do nowych, wcześniej nie spotykanych i nie zaprogramowanych sytuacji i włączenie rozwiązania do późniejszych akcji. Akcje te mają rozwiązywać problem, a nie mnożyć kolejne. Żeby nie było, iż np SI zabija każdego człowieka stającego jej na drodze, w ten sposób unikając rozwiązania problemu poprzez jego eliminację. Częsty motyw w literaturze i filmie. A to tylko wierzchołek góry reguł, dlatego napisałem złożona.
Do tego można dodać wyższy stopień inteligencji, czyli preferencje. A te wymagają uczuć. Telefon na pytanie 'czy jestem piękna' może odpowiedzieć 'tak', ale jakie ma porównanie? To jak dziecko oceniające piękno swojego rodzica, dopóki nie pozna innych ludzi. Jak człowiek może powiedzieć czy coś lubi, czy nie (np typ muzyki), jeśli nie porówna do innych rzeczy (innych typów muzyki)? Tak rodzi się gust, z porównań i uczuć. To pierwsze maszyny potrafią, lepiej niż człowiek, drugiego nie. Algorytmy naśladują nas - co przewidzieli twórcy SF, że maszyny dążą do doskonałości, jaką jest ich twórca i tylko prawdziwe SI potrafi wyrwać się z tego schematu. Sami jesteśmy niewolnikami swoich schematów (ludzkości).
Zanim zabierzemy się za uczucia, trzeba rozwiązać pierwszy problem, czyli naukę nowego, potem kolejnego, potem kolejnego, a z każdym kolejnym poziomem nie zapominania niczego poprzedniego i stosowanie najlepszych rozwiązań.
BTW, człowiek też nie rodzi się z umiejętnością samodzielnego treningu. Albo inaczej - zginąłby przed 1 rokiem życia, jeśli nie trenowaliby go rodzice. Także brak potrzeby treningu nie jest wyznacznikiem tego, czy algorytm jest samouczący czy nie. To kwestia czy powyżej pewnego poziomu będzie w stanie trenować się sam i osiągać faktyczne wyniki (co także jest subiektywne).
Dobry tekst, może rozjaśni trochę ludziom w glowach że do 'osobliwości' jeszcze daleka droga, przy założeniu że jest/będzie to kiedykolwiek możliwe.
Tekst mnie załamał.
Np. ten wywód kompromituje Pana Wołka
'Cóż, oto mały eksperyment myślowy. Dodajmy do szachownicy pionek, który łączy ruchy skoczka i królowej. Mimo że człowiek, mistrz szachowy, mógłby narzekać na zmianę, to natychmiast dostosowałby do niej swoją grę. Program komputerowy – nawet Big Blue – musiałby zostać przeprogramowany... przez człowieka. Gdzie tu inteligencja?'
Otóż dziś Alfa zero, czy Leela chees zero nauczyły sie grać same, od zera i spokojnie mozna dołożyć jeden pionek i naucza sie grac z jednym nowym pionkiem szybciej niż ludzie
W linku poniżej Leela wpada na genialny ZUPEŁNIE NOWY RUCH, którego nie znali ludzie bo otwarcia które ludzie wymyslili nakazały grac inaczej: https://www.wykop.pl/wpis/33521131/niesamo...ro-przechodzi-/
Tego nikt nie zaprogramował, jest to autorska wersja stworzona przez maszynę i ten wariant otwarcia trzeba chyba będzie nazwac 'otwarciem lili'
https://en.wikipedia.org/wiki/AlphaGo_Zero#AlphaZero
Jak widac alfa zero nie bała sie zmiany jednego pionka, nauczyła sie grac w 'go' a później zmieniono jej i pionki i szachownice i natychmiast nauczyła sie grac w szachy, oczywiscie wszystko na poziomie niedostępnym dla ludzi
Wprowadzasz w błąd. AlphaZero jest uogólnionym algorytmem AlphaGo Zero, mającym 'umiejętność' gry w szachy, shogi i go. W ciągu 24 godzin treningu osiągnął w tych grach poziom umiejętności 'superhuman'. A nie sam się nauczył. Tak jak nie nauczy się sam gry nową figurą - bo nie ma jej w algorytmie.
Obecna rewolucja w dostępności mocy obliczeniowej dzięki wykorzystaniu GPU, umożliwiła symulowanie znacznie większych sieci neuronowych, niż było to możliwe jeszcze dekadę temu. Dzięki temu osiągnięto przełom w skuteczności rozpoznawania mowy (dla najpopularniejszych na świecie języków), także syntetyzowana w ten sposób mowa brzmi lepiej niż generowana algorytmicznie.
Najważniejsze jest, że możliwości symulacji sieci neuronowych powiększają się w zawrotnym tempie - jestem przekonany że wkrótce będzie możliwe stworzenie sieci neuronowej o podobnej złożoności i możliwościach co ludzki mózg, nawet jeśli będzie ona zajmowała cały budynek. Jednak żeby z tej sieci neuronowej powstała inteligentna istota, trzeba ją będzie wychować jak dziecko. A w tym celu trzeba będzie dać jej ciało - najlepiej symulowane w rzeczywistości wirtualnej. Bez tego trudno będzie jej pojąć tzw. wiedzę ogólną i zachowanie ludzi.
P.S.
Wielki biznes jest bardziej zainteresowany systemami świadczącymi konkretne usługi, niż powstaniem takiej sztucznej inteligencji. Bo budynek pełen kart Tesla musi na siebie zarabiać.
https://creators.vice.com/en_us/article/vv...arter-every-day
Na onet znajdziesz podobnej jakości każdą ilość
No to powiedz kto go nauczył albo napisz, 'przepraszam, wprowadziłem w błąd'
Alfa zero jest algorytmem który TWORZY ALGORYTMY
Sam stworzył algorytm do gry w szachy, sam stworzył algorytm do gry w 'Go'.
Nie miał żadnych figur w algorytmie, pomyliłeś algorytm z twórcą algorytmów jakim jest Alfa zero
Te algorytmy można porównać do łamania haseł metoda brute force. Jak jest wystarczająco mocna maszyna to złamie każdy szyfr, choćby tam były wprowadzane drobne zmiany.
Wystarczyłoby na tyle skomplikować szachy, żeby maszyna była w stanie obliczyć maksymalnie 5-7 posunięć i nagle zaczyna przegrywać z w miarę przeciętnymi graczami.
Tam nie ma obliczania posunięć per se, w Go się nawet nie da, a w ogóle to wyjdźcie wszyscy, albo ja wyjdę, bo takiej ilości bredni na raz jak ten artykuł i komentarze pod nim nie da się przetrawić.
Obecna rewolucja w dostępności mocy obliczeniowej dzięki wykorzystaniu GPU, umożliwiła symulowanie znacznie większych sieci neuronowych, niż było to możliwe jeszcze dekadę temu. Dzięki temu osiągnięto przełom w skuteczności rozpoznawania mowy (dla najpopularniejszych na świecie języków), także syntetyzowana w ten sposób mowa brzmi lepiej niż generowana algorytmicznie.
Najważniejsze jest, że możliwości symulacji sieci neuronowych powiększają się w zawrotnym tempie - jestem przekonany że wkrótce będzie możliwe stworzenie sieci neuronowej o podobnej złożoności i możliwościach co ludzki mózg, nawet jeśli będzie ona zajmowała cały budynek. Jednak żeby z tej sieci neuronowej powstała inteligentna istota, trzeba ją będzie wychować jak dziecko. A w tym celu trzeba będzie dać jej ciało - najlepiej symulowane w rzeczywistości wirtualnej. Bez tego trudno będzie jej pojąć tzw. wiedzę ogólną i zachowanie ludzi.
P.S.
Wielki biznes jest bardziej zainteresowany systemami świadczącymi konkretne usługi, niż powstaniem takiej sztucznej inteligencji. Bo budynek pełen kart Tesla musi na siebie zarabiać.
Ostatnio jakiś projekt chatbotów trzeba było zmodyfikować właśnie dlatego, że wymyśliły własny język, a miały się posługiwać pełnym angielskim.
I tak właśnie powstanie pierwsze prawdziwe SI, nie będzie napisane przez ludzi bo natury inteligencji sami w pełni nie rozumiemy więc nie damy rady jej napisać, będzie emergentne, samo uczący się program albo bardziej prawdopodobne - sieć będzie się rozwiać ,aż w pewnym momencie przekroczy próg świadomości i się 'obudzi'.
Wprowadzasz w błąd..... A nie sam się nauczył.
No to powiedz kto go nauczył albo napisz, 'przepraszam, wprowadziłem w błąd'
Alfa zero jest algorytmem który TWORZY ALGORYTMY
Sam stworzył algorytm do gry w szachy, sam stworzył algorytm do gry w 'Go'.
Nie miał żadnych figur w algorytmie, pomyliłeś algorytm z twórcą algorytmów jakim jest Alfa zero
Te algorytmy można porównać do łamania haseł metoda brute force. Jak jest wystarczająco mocna maszyna to złamie każdy szyfr, choćby tam były wprowadzane drobne zmiany.
Wystarczyłoby na tyle skomplikować szachy, żeby maszyna była w stanie obliczyć maksymalnie 5-7 posunięć i nagle zaczyna przegrywać z w miarę przeciętnymi graczami.
Widze ze z szachami słabo.
Otwarcia szachowe to jak najbardziej algorytmy - czyli proste i jednoznaczne odpowiedzi na posuniecia przeciwnika. Wynajduje się optymalne rozwiazenie i później powtarza przy każdej okazji.
Twoje zachowanie to też algorytmy.
Czytasz tekst i jeśli masz coś do napisania to piszesz, jak nie masz to nie piszesz.
To też jest algorytm. Wszystko to pętle i algorytmy.
Jak się tłumaczy dzieciom algorytmy na przykładzie przepisów na ciasto, to kończą potem z właśnie takim sposobem myślenia
Czy dużo mniej niż ludzie to zdania są podzielone
https://www.youtube.com/watch?v=xyMHE9fBc-s
https://www.youtube.com/watch?v=2ihdlPtz53g
https://www.youtube.com/watch?v=ZerUbHmuY04
Widze ze z szachami słabo.
Otwarcia szachowe to jak najbardziej algorytmy - czyli proste i jednoznaczne odpowiedzi na posuniecia przeciwnika. Wynajduje się optymalne rozwiazenie i później powtarza przy każdej okazji.
Twoje zachowanie to też algorytmy.
Czytasz tekst i jeśli masz coś do napisania to piszesz, jak nie masz to nie piszesz.
To też jest algorytm. Wszystko to pętle i algorytmy.
Ostatnio jakiś projekt chatbotów trzeba było zmodyfikować właśnie dlatego, że wymyśliły własny język, a miały się posługiwać pełnym angielskim.
Tekst mnie załamał.
Np. ten wywód kompromituje Pana Wołka
'Cóż, oto mały eksperyment myślowy. Dodajmy do szachownicy pionek, który łączy ruchy skoczka i królowej. Mimo że człowiek, mistrz szachowy, mógłby narzekać na zmianę, to natychmiast dostosowałby do niej swoją grę. Program komputerowy – nawet Big Blue – musiałby zostać przeprogramowany... przez człowieka. Gdzie tu inteligencja?'
Otóż dziś Alfa zero, czy Leela chees zero nauczyły sie grać same, od zera i spokojnie mozna dołożyć jeden pionek i naucza sie grac z jednym nowym pionkiem szybciej niż ludzie
W linku poniżej Leela wpada na genialny ZUPEŁNIE NOWY RUCH, którego nie znali ludzie bo otwarcia które ludzie wymyslili nakazały grac inaczej:
https://www.wykop.pl/wpis/33521131/niesamo...ro-przechodzi-/
Tego nikt nie zaprogramował, jest to autorska wersja stworzona przez maszynę i ten wariant otwarcia trzeba chyba będzie nazwac 'otwarciem lili'
https://en.wikipedia.org/wiki/AlphaGo_Zero#AlphaZero
Jak widac alfa zero nie bała sie zmiany jednego pionka, nauczyła sie grac w 'go' a później zmieniono jej i pionki i szachownice i natychmiast nauczyła sie grac w szachy, oczywiscie wszystko na poziomie niedostępnym dla ludzi
Wprowadzasz w błąd. AlphaZero jest uogólnionym algorytmem AlphaGo Zero, mającym 'umiejętność' gry w szachy, shogi i go. W ciągu 24 godzin treningu osiągnął w tych grach poziom umiejętności 'superhuman'. A nie sam się nauczył. Tak jak nie nauczy się sam gry nową figurą - bo nie ma jej w algorytmie.
Ludzie, jak nie macie kompletnie pojęcia o czym piszecie, to dajcie sobie na wstrzymanie, bo się zanosi, że art ściagnie ekspertów od wszystkiego na miarę autora
Do redakcji: Zdejmijcie ten paszkwil proszę, jeśli nie chcecie stać się pośmiewiskiem.
Właściwie, doprecyzowując, dziecko nauczy się przez obserwację, jeśli przedmiot będzie używany w jego pobliżu - co jest niemalże równoznaczne z treningiem, który może być pasywny i aktywny. Aktywny, to dać dziecku pilot i niech naciska przypadkowo guziki, aż zorientuje się, że to robi 'coś' z telewizorem. Interaktywny, to tłumaczyć, co to robi i co trzeba wcisnąć, aby osiągnąć zamierzony efekt. Inteligencja potrafi nauczyć się używania we wszystkich trzech sytuacjach. A na podstawie doświadczenia, porównań i wiedzy ogólnej - zacząć używać nieznanego prawidłowo. I tu rodzi się ciekawa kwestia - potrafią to nawet niektóre ptaki, a są inteligentne czy nie? Otóż są, chociaż dużo mniej niż ludzie. Dlatego to my stworzyliśmy pojęcia abstrakcyjne.
I znów przypadkowa myśl - jeśli komputer byłby naprawdę inteligentny, powinien być zdolny do stworzenia własnego języka do porozumiewania się z innymi inteligentnymi komputerami, tak jak zrobili to ludzie i... zwierzęta.
A życie którego jesteśmy częścią?
Musiałbym poruszyć całą masę wrażliwych wierzeń, ale z grubsza, istota życia wyrażającego się poprzez najróżniejsze formy kodu genetycznego zawsze znajdzie rozwiązanie i przystosuję się, gdyż jej inteligencja i mądrość istnieje w wymiarach niefizycznych których nie zbadaliśmy. I nieprędko zbadamy, bo nie mamy żadnego narzędzia ani nawet punktu zaczepienia, dzięki któremu moglibyśmy posunąć tę dziedzinę nauki do przodu.
Definicja SI wcale trudna nie jest. Tylko złożona. Jest to dostosowanie się do nowych, wcześniej nie spotykanych i nie zaprogramowanych sytuacji i włączenie rozwiązania do późniejszych akcji. Akcje te mają rozwiązywać problem, a nie mnożyć kolejne. Żeby nie było, iż np SI zabija każdego człowieka stającego jej na drodze, w ten sposób unikając rozwiązania problemu poprzez jego eliminację. Częsty motyw w literaturze i filmie. A to tylko wierzchołek góry reguł, dlatego napisałem złożona.
Do tego można dodać wyższy stopień inteligencji, czyli preferencje. A te wymagają uczuć. Telefon na pytanie 'czy jestem piękna' może odpowiedzieć 'tak', ale jakie ma porównanie? To jak dziecko oceniające piękno swojego rodzica, dopóki nie pozna innych ludzi. Jak człowiek może powiedzieć czy coś lubi, czy nie (np typ muzyki), jeśli nie porówna do innych rzeczy (innych typów muzyki)? Tak rodzi się gust, z porównań i uczuć. To pierwsze maszyny potrafią, lepiej niż człowiek, drugiego nie. Algorytmy naśladują nas - co przewidzieli twórcy SF, że maszyny dążą do doskonałości, jaką jest ich twórca i tylko prawdziwe SI potrafi wyrwać się z tego schematu. Sami jesteśmy niewolnikami swoich schematów (ludzkości).
Zanim zabierzemy się za uczucia, trzeba rozwiązać pierwszy problem, czyli naukę nowego, potem kolejnego, potem kolejnego, a z każdym kolejnym poziomem nie zapominania niczego poprzedniego i stosowanie najlepszych rozwiązań.
BTW, człowiek też nie rodzi się z umiejętnością samodzielnego treningu. Albo inaczej - zginąłby przed 1 rokiem życia, jeśli nie trenowaliby go rodzice. Także brak potrzeby treningu nie jest wyznacznikiem tego, czy algorytm jest samouczący czy nie. To kwestia czy powyżej pewnego poziomu będzie w stanie trenować się sam i osiągać faktyczne wyniki (co także jest subiektywne).
Wprowadzasz w błąd..... A nie sam się nauczył.
No to powiedz kto go nauczył albo napisz, 'przepraszam, wprowadziłem w błąd'
Alfa zero jest algorytmem który TWORZY ALGORYTMY
Sam stworzył algorytm do gry w szachy, sam stworzył algorytm do gry w 'Go'.
Nie miał żadnych figur w algorytmie, pomyliłeś algorytm z twórcą algorytmów jakim jest Alfa zero
Tekst mnie załamał.
Np. ten wywód kompromituje Pana Wołka
'Cóż, oto mały eksperyment myślowy. Dodajmy do szachownicy pionek, który łączy ruchy skoczka i królowej. Mimo że człowiek, mistrz szachowy, mógłby narzekać na zmianę, to natychmiast dostosowałby do niej swoją grę. Program komputerowy – nawet Big Blue – musiałby zostać przeprogramowany... przez człowieka. Gdzie tu inteligencja?'
Otóż dziś Alfa zero, czy Leela chees zero nauczyły sie grać same, od zera i spokojnie mozna dołożyć jeden pionek i naucza sie grac z jednym nowym pionkiem szybciej niż ludzie
W linku poniżej Leela wpada na genialny ZUPEŁNIE NOWY RUCH, którego nie znali ludzie bo otwarcia które ludzie wymyslili nakazały grac inaczej:
https://www.wykop.pl/wpis/33521131/niesamo...ro-przechodzi-/
Tego nikt nie zaprogramował, jest to autorska wersja stworzona przez maszynę i ten wariant otwarcia trzeba chyba będzie nazwac 'otwarciem lili'
https://en.wikipedia.org/wiki/AlphaGo_Zero#AlphaZero
Jak widac alfa zero nie bała sie zmiany jednego pionka, nauczyła sie grac w 'go' a później zmieniono jej i pionki i szachownice i natychmiast nauczyła sie grac w szachy, oczywiscie wszystko na poziomie niedostępnym dla ludzi
Wprowadzasz w błąd. AlphaZero jest uogólnionym algorytmem AlphaGo Zero, mającym 'umiejętność' gry w szachy, shogi i go. W ciągu 24 godzin treningu osiągnął w tych grach poziom umiejętności 'superhuman'. A nie sam się nauczył. Tak jak nie nauczy się sam gry nową figurą - bo nie ma jej w algorytmie.