komentarze
jokaiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jokai2018.08.06, 07:46
Arael @ 2018.08.06 00:28  Post: 1157467

Decyzje podejmowane w grach są samodzielne, a inteligencją jest też odkrywanie wzorców.


Tak nie jest. Człowiek przygotował maszynę do gry w szachy i będzie grała jak mistrz do końca świata, sama nie wymyśli nic. Inteligentna maszyna nagle zażąda praw, będzie się domagać i zmieni zasady gry. Nie tylko w szachach, w życiu też. Wzorce odkrywać można nawet przez przypadek. Tworzenie wzorców, a właściwie chciałem napisać problemów - to inteligencja.
Istotnym aspektem inteligencji jest religia która nieodłącznie towarzyszy człowiekowi.
Wiara jest spoglądaniem w przyszłość. Wytłumaczeniem dla nieznanego, dla czegoś co być może uda nam się zrozumieć w przyszłości. Czy A0 stać na wiarę w Boga ? Czy tym Bogiem dla A0 mógłby być na początku człowiek ? A jeśli następne pokolenia A0 odkryją prawdę ? Co wtedy ?
Może Bogiem dla nas stanie się XIV pokolenie A0, a jeśli wyposażymy go w elementy wykonawcze i on się zdenerwuje ? Według mnie emocje też są składnikiem inteligencji.
Edytowane przez autora (2018.08.06, 08:05)
*Konto usunięte*2018.08.06, 03:50
[quote name='Arael' date='2018.08.06 00:46' post='1157470']
irulax @ 2018.08.05 23:31  Post: 1157464
darkonza @ 2018.08.05 15:02  Post: 1157436
[quote name='Arael' date='201


Welcome to the real world, Neo ;)


Win to tylko przenośnia :) Wiem, że takie rzeczy już się dzieją. Jednak brakuje jeszcze trochę do zupełnie nowej jakości. Oprogramowanie cały czas się rozwija, idą za nim ogromne pieniądze, moc obliczeniowa komputerów rośnie. Ciekawi mnie kiedy przekroczymy tę magiczną granicę? Podobno kilka ciekawych rozwiązań przechwyciło wojsko. Pewnie niedługo wypłyną w wydaniu 'użytkowym'.
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.06, 00:46
irulax @ 2018.08.05 23:31  Post: 1157464
darkonza @ 2018.08.05 15:02  Post: 1157436
(...)

Ludzkiej osobowości sie nie da, ale po co nam ludzka osobowość?
:P

Sorki, coś się po*teges moim z postem.
Sztuczna inteligencja została/nie zaprojektowana jako pomoc dla ludzkości w realizacji jej celów. Co się stanie w przypadku kiedy nasze cele będą rozbieżne? Gra w szachy to wojna prowadzona 'na sucho'. Myślę, że za jakiś czas pierwsza firma wykorzysta ją np. do gry na giełdzie. Albo do wspierania usług typu 'Google Maps'. Wtedy pójdzie z górki. Chiny już wprowadziły system punktacji własnych obywateli. A gdyby taki system rozbudować o funkcjonalność podobną do usług Google? A może dałoby się wpływać na zachowanie pojedynczego Chińczyka poprzez działanie jego sąsiadów? Do zarządzania taką ilością danych, mrowiem relacji, przydałby się fajny systemik operacyjny Win w wersji 2048.
Tak krok-po-kroczku wprowadzimy 'sztuczną inteligencję', z jej ogromnymi możliwościami, której do końca nie da się kontrolować :) Nawet pojedyncze 'błędy'będzie można zignorować, jeśli suma działań będzie zyskowna.


Nie chcę Cię straszyć, ale dużą część tradingu robi się już teraz przy pomocy AI ;] (jak w ogóle można się spodziewać, że duży kapitał czeka na nie wiadomo co, zamiast korzystać z każdego możliwego środka przewagi?) Poza tym zauważ, że dopuszczenie aut do ruchu (zwykłych aut) to dokładnie taka sama sytuacja, gdzie pojedyncze błędy (wypadki śmiertelne) ignoruje się dla sumy korzyści. I nie, nie potrzeba specjalnego systemu (zwłaszcza Windows) do sprawnego operowania na tym, co opisujesz, a co się nazywa Big Data. Inaczej mówiąc: Welcome to the real world, Neo ;)
Edytowane przez autora (2018.08.06, 00:49)
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.06, 00:42
wiegul @ 2018.08.05 21:32  Post: 1157459
Arael @ 2018.08.05 14:50  Post: 1157431
(...)


Algorytmy implementują sztuczną inteligencję, ale ona tak jak i my nie używa algorytmów.

Myślę że trochę zbyt idealizujesz i ludzką i sztuczną inteligencję. Człowiek prawie cały czas działa na bazie wyuczonych algorytmów. Tylko w przypadku nowych zdarzeń improwizuje, co skutkuje tym że działa wolniej. Nie uważam też by mówienie że AI działa wykorzystując algorytmy, jeśli sama je sobie stworzy. zadania wymagające szybkiego działania wymagają stosowania procedur i ludzki mózg wiele na tym oszczędza energii. Co zabawne większość z procedur działania wykorzystujemy nieświadomie.


Algorytm to abstrakcja oznaczająca na sztywno formalnie ściśle zdefiniowane kroki do wykonania jakiejś czynności, bez żadnych odstępstw. To co ma natomiast miejsce w przypadku AI to rodzaj 'nadrukowywania' się środowiska w postaci wzorców na model tegoż środowiska. Tego nadruku NIJAK nie da się nazwać algorytmem, nawet jeśli mamy do czynienia ze statycznym modelem rozpoznającym np. kwiatki. Badanie takich modeli, jakie procesy w nich zaszły w trakcie treningu, itd. przekracza nasze możliwości (poza najprostszymi modelami typu 'Hello World' jak np. sieci rozpoznające odręcznie napisane cyferki). Dlatego właśnie absolutnie NIE MOŻNA myśleć o ML/AI jako o zbiorze algorytmów, tak jak o człowieku nie da się myśleć jak o zbiorze algorytmów, a co najwyżej o zbiorze złożonych wzorców odpowiedzi na bodźce środowiska.

Jak zwał, tak zwał. Równie dobrze możesz nazwać wzorzec odpowiedzi grupą algorytmów wykonujących tą samą czynność w bardzo podobny sposób.

Swoją droga przykre że jacyś ludzie cię minusują, w Kilku zdaniach dokładnie wyjaśniłeś pojęcie AI, czego biedny Autor nie potrafił zrobić na kilku stronach.


No sorry, ale ta moja ironia wcześniej była po coś – to NIE SĄ algorytmy i nie ma 'zwał jak zwał', te pojęcia nie są wymienne i każde oznacza coś bardzo konkretnego. Można mówić o modelach, o wzorcach, a nawet o szukaniu minimów funkcji (czym deep learning de facto jest u swoich podstaw), ale nie o agorytmach, bo tam się nie tworzą żadne algorytmy, chociaż tworzą się ścieżki prowadzące do konkretnych rezultatów. Co więcej każdy laik, który próbował programować wie jak ścisłe myślenie algorytmiczne jest niekompatybilne z sieciami neuronowymi w naszych głowach i ile treningu wymaga dla nawet przeciętnych rezultatów, co jest chyba ostatecznym argumentem. A jeśli nie, to można jeszcze wspomnieć o algorytmie dla dronów, który stabilizuje lot i którego nazwy niszczęśliwie zapomniałem – jest dość banalny w wersji napisanej jako algorytm po prostu, ale można go zaimplementować jako sieć nauronową i po odpowiednim wytrenowaniu może właściwie reagować na różne nieprzewidziane sytuacje, których twór tak głupi jak ścisły algorytm nie jest w stanie ogarnąć, bo głupie algorytmy zajmują się w 100% tym co przewidywalne.
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.06, 00:28
jokai @ 2018.08.05 20:49  Post: 1157457
Sprawa jest banalnie prosta, inteligencja to sztuka podejmowania samodzielnych decyzji. Jeśli A0 stwierdzi że już nie chce grać w szachy, ma to gdzieś i właśnie wybiera się na wycieczkę w góry świętokrzyskie, bo tak chce i basta, to będzie znak że jest inteligentny. Strzeżmy się tej chwili bo będzie naszą ostatnią.


Decyzje podejmowane w grach są samodzielne, a inteligencją jest też odkrywanie wzorców.
*Konto usunięte*2018.08.05, 23:31
darkonza @ 2018.08.05 15:02  Post: 1157436
Arael @ 2018.08.05 14:52  Post: 1157433

Ciało kształtuje umysł i dlatego prawdopodobnie nie da się zrobić sztucznej osobowości bez ciała.

Ludzkiej osobowości sie nie da, ale po co nam ludzka osobowość?
:P

Sorki, coś się po*teges moim z postem.
Sztuczna inteligencja została/nie zaprojektowana jako pomoc dla ludzkości w realizacji jej celów. Co się stanie w przypadku kiedy nasze cele będą rozbieżne? Gra w szachy to wojna prowadzona 'na sucho'. Myślę, że za jakiś czas pierwsza firma wykorzysta ją np. do gry na giełdzie. Albo do wspierania usług typu 'Google Maps'. Wtedy pójdzie z górki. Chiny już wprowadziły system punktacji własnych obywateli. A gdyby taki system rozbudować o funkcjonalność podobną do usług Google? A może dałoby się wpływać na zachowanie pojedynczego Chińczyka poprzez działanie jego sąsiadów? Do zarządzania taką ilością danych, mrowiem relacji, przydałby się fajny systemik operacyjny Win w wersji 2048.
Tak krok-po-kroczku wprowadzimy 'sztuczną inteligencję', z jej ogromnymi możliwościami, której do końca nie da się kontrolować :) Nawet pojedyncze 'błędy'będzie można zignorować, jeśli suma działań będzie zyskowna.
Edytowane przez autora (2018.08.06, 00:01)
XiaomiGorsze93Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
XiaomiGorsze932018.08.05, 23:10
obawiam się, że 3 strony nieźle skrojonego tekstu (chociaż źródeł na poparcie, czy jakiś linków - brak. A szkoda) to będzie za dużo dla wielu jeleni, co się dały naciąć na inteligentne lodówki, telewizory, samochody, telefony. Wg mnie, jeśli ktoś nazywa jakieś kilka piców na wodę 'inteligencją' i się na to nabiera, to nie świadczy to o nim dobrze. A właściwie świadczy bardzo źle - jeśli samochód ma być mądrzejszy od Ciebie to chyba nie powineneś go prowadzić. Tak samo telefon czy (o zgrozo!) lodówka. Ludzie idą na taką łatwiznę, że naprawdę można się załamać. I wszystko pod przykrywką 'przełomowego' rozwoju.
Najbardziej się chyba należy obawiać tego, że gdy już komputery rzeczywiście uniezależnią się od człowieka i będą zdolne robić tak, jak same sobie umyślą (po pierwsze - umyślą, po drugie - nie pozwolą człowiekowi na ingerencję w siebie) to pewnie niewiele czasu minie, zanim maszyny kategorycznie uznają, że ludzie są po prostu kretynami i należy się ich pozbyć. Ale do tego jeszcze hen daleka droga.
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2018.08.05, 21:32
Arael @ 2018.08.05 14:50  Post: 1157431
darkonza @ 2018.08.05 11:06  Post: 1157398
(...)

Kolega widze chce wprowadzić nową definicję, czyli algorytmy skomplikowane nazywać algorytmami, a algorytmy proste przestać nazywąc algorytmami bo na dziś taki podział pasuje mu do dyskusji :P
Tylko pewnie sam będzie miał problem od którego momentu algorytm jest na tyle skomplikowany ze juz mozna go nazwać algorytmem :P


Algorytmy implementują sztuczną inteligencję, ale ona tak jak i my nie używa algorytmów.

Myślę że trochę zbyt idealizujesz i ludzką i sztuczną inteligencję. Człowiek prawie cały czas działa na bazie wyuczonych algorytmów. Tylko w przypadku nowych zdarzeń improwizuje, co skutkuje tym że działa wolniej. Nie uważam też by mówienie że AI działa wykorzystując algorytmy, jeśli sama je sobie stworzy. zadania wymagające szybkiego działania wymagają stosowania procedur i ludzki mózg wiele na tym oszczędza energii. Co zabawne większość z procedur działania wykorzystujemy nieświadomie.


Algorytm to abstrakcja oznaczająca na sztywno formalnie ściśle zdefiniowane kroki do wykonania jakiejś czynności, bez żadnych odstępstw. To co ma natomiast miejsce w przypadku AI to rodzaj 'nadrukowywania' się środowiska w postaci wzorców na model tegoż środowiska. Tego nadruku NIJAK nie da się nazwać algorytmem, nawet jeśli mamy do czynienia ze statycznym modelem rozpoznającym np. kwiatki. Badanie takich modeli, jakie procesy w nich zaszły w trakcie treningu, itd. przekracza nasze możliwości (poza najprostszymi modelami typu 'Hello World' jak np. sieci rozpoznające odręcznie napisane cyferki). Dlatego właśnie absolutnie NIE MOŻNA myśleć o ML/AI jako o zbiorze algorytmów, tak jak o człowieku nie da się myśleć jak o zbiorze algorytmów, a co najwyżej o zbiorze złożonych wzorców odpowiedzi na bodźce środowiska.

Jak zwał, tak zwał. Równie dobrze możesz nazwać wzorzec odpowiedzi grupą algorytmów wykonujących tą samą czynność w bardzo podobny sposób.

Swoją droga przykre że jacyś ludzie cię minusują, w Kilku zdaniach dokładnie wyjaśniłeś pojęcie AI, czego biedny Autor nie potrafił zrobić na kilku stronach.
Edytowane przez autora (2018.08.05, 21:33)
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2018.08.05, 21:18
darkonza @ 2018.08.05 15:02  Post: 1157436
Arael @ 2018.08.05 14:52  Post: 1157433

Ciało kształtuje umysł i dlatego prawdopodobnie nie da się zrobić sztucznej osobowości bez ciała.

Ludzkiej osobowości sie nie da, ale po co nam ludzka osobowość?
Nie lepiej stworzyć inna lepszą? która przerośnie nas we wszystkim w takim te,pie jak dziś przerosła nas w 'Go'.
To może będzie kolejny etap ewolucji, porzucenie biologicznych opakowań.
I kiedyś za 10mln lat być moze sztuczne inteligencje będą poszukiwac brakującego ogniwa w teorii ewolucji bo zapomną jak to sie stało ze z bakterii a później zwierząt wyewoluowały 'czyste inteligencje' Gdzie jest brakujące ogniwo :)
Cywilizacja ludzka na skali czasu to jakieś 15 tys lat, cywilizacja techniczna to ledwie 300 lat, w skali milionów lat tak krótki okres czasu można przeoczyć i zapomnieć, szczególnie ze nosniki pamieci nie sa zbyt trwałe :P

Pomyśl jakie implikacje miałoby stworzenie ogólnej sztucznej inteligencji i sztucznej świadomości, nawet gdyby nie była bardziej inteligentna od przeciętnego człowieka.
Byłby to dowód że te zjawiska są czysto materialne, obaliłoby teorie filozoficzne Kartezjusza (dualizm ontologiczny), na których bazuje większość religii.
jokaiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jokai2018.08.05, 20:49
-1#60
Sprawa jest banalnie prosta, inteligencja to sztuka podejmowania samodzielnych decyzji. Jeśli A0 stwierdzi że już nie chce grać w szachy, ma to gdzieś i właśnie wybiera się na wycieczkę w góry świętokrzyskie, bo tak chce i basta, to będzie znak że jest inteligentny. Strzeżmy się tej chwili bo będzie naszą ostatnią.
mirek190Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mirek1902018.08.05, 20:45
aqvario @ 2018.08.04 20:14  Post: 1157340
Tabalan @ 2018.08.04 19:27  Post: 1157336
(...)
Dokładnie, dlatego ten przykład z pilotem do telewizora na końcu 1 strony artykułu jest błędny. Nie, 2 letnie dziecko samo z siebie nie wie, że jest to pilot do telewizora, ono zostało tego nauczone przez rodziców.

Właściwie, doprecyzowując, dziecko nauczy się przez obserwację, jeśli przedmiot będzie używany w jego pobliżu - co jest niemalże równoznaczne z treningiem, który może być pasywny i aktywny. Aktywny, to dać dziecku pilot i niech naciska przypadkowo guziki, aż zorientuje się, że to robi 'coś' z telewizorem. Interaktywny, to tłumaczyć, co to robi i co trzeba wcisnąć, aby osiągnąć zamierzony efekt. Inteligencja potrafi nauczyć się używania we wszystkich trzech sytuacjach. A na podstawie doświadczenia, porównań i wiedzy ogólnej - zacząć używać nieznanego prawidłowo. I tu rodzi się ciekawa kwestia - potrafią to nawet niektóre ptaki, a są inteligentne czy nie? Otóż są, chociaż dużo mniej niż ludzie. Dlatego to my stworzyliśmy pojęcia abstrakcyjne.

I znów przypadkowa myśl - jeśli komputer byłby naprawdę inteligentny, powinien być zdolny do stworzenia własnego języka do porozumiewania się z innymi inteligentnymi komputerami, tak jak zrobili to ludzie i... zwierzęta.


Stuczna inteligencja (chatboot ) zrobila wlasny jezyk do komunikacji z inna sztuczna inteligencja ... ale ludzie szybko je wylaczyli i do dzisiaj analizuja ten jezyk ;-)
Edytowane przez autora (2018.08.05, 21:02)
mirek190Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mirek1902018.08.05, 20:39
Rozpoznawanie mowy jest tylko troche lepsze niz 20 lat temu ??? HAHA - co za bajki
Nie wiem ile masz lat ale ja 20 lat temu bylem juz nastolatkiem i interesowalem sie takimi zeczami .
20 lat temu rozpoznawanie mowy praktycznie nie istnialo. Bylo tak prymitywne ze szkoda gadac .
Jeszcze 5 lat tremu rozpoznawamnie mowy dzilalo slabo - dzisiaj w 2018 roku jest juz prawie idealnie - nie trzeba juz dokladnie wymawiac slow , rozumimowe potoczna bez problemow .
Edytowane przez autora (2018.08.05, 21:04)
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.05, 17:57
qas1 @ 2018.08.05 15:36  Post: 1157443
Arael @ 2018.08.05 15:16  Post: 1157438
(...)


Reguły gry nie są zaprogramowane w żaden sposób w AI, bo AI się nie programuje tylko TRENUJE (tak jak jak psa – takie porównanie jest bardziej komfortowe niż postrzeganie człowieka w tych kategoriach), natomiast reguły gry to cechy środowiska i w tym sensie należy mówić o SYMULOWANIU ŚRODOWISKA. AI dostaje cel i ćwiczy różne możliwe w środowisku podejścia do jego osiągnięcia, aż je znajdzie – lub nie (kwestia 'szczęścia' i czasu). Wspominana moc obliczeniowa potrzebna jest właśnie na to, żeby je znaleźć.

Oprócz tego pewne początkowe ruchy też były najpewniej na stałe zaprogramowane:
Another question which does not seem clear from the paper is if the games started from a particular opening or from scratch. Given the variety of openings displayed in these ten games, it seems that some initial positions were predetermined.

https://medium.com/@josecamachocollados/is...ai-bf66ae1c84f2
'Variety of openings' jak dla mnie dowodzi własnych poszukiwań AI, chyba że autorowi chodziło o ich zawężoną liczbę i wtedy może być to zwyczajnie manifestacja faktu, że coś takiego jak teoria 'otwarcia' w ogóle istnieje szachach, bo jest relatywnie niewielka ilość otwarć korzystnych w relacji do możliwych, co po prostu odkryła AI próbując grać je wszystkie (i tym się różni od Stockfish, który generalnie jest zlepkiem algorytmów i brute-force stosowanych ZAWSZE: AI stosuje je tylko na etapie UCZENIA SIĘ, odkrywa wzorce które działają ignorując te nie działające i potem się ich trzyma – zupełnie jak człowiek, zresztą z konsekwencjami jak u człowieka, że pewne nie odkryte ścieżki od początków szachów i Go pozostawały nieznane, aż AI zaczęła je dla nas odkrywać).

'Availability/Reproducibility' – to jest żadne odkrycie, że nie udostępniają źródeł na GitHub, bo przecież AlphaZero itd., to nie są projekty badawcze dla jaj, ale przyszłość cywilizacji i raczej nie jest w interesie takich gigantów dzielenie się swoimi badaniami. AlphaZero to tylko pokaz siły i mały odprysk tego, co się obecnie dzieje w Google, MS, Amazon, itd. Plus AlphaZero to wdzięczny projekt do portfolio, mam dostep do chmury obliczeniowej Google i w sumie jest to jakiś pomysł na projekt za rok, kiedy będę szukał czegoś sensownego full-time w ML/AI (wątpię czy ktoś z sensem z branży czyta tu te komentarze, ale z drugiej strony ja tu jestem... więc ew. oferty poproszę na priv, haha).

'4-hour training.' – do tego się już odniosłem w sumie wyżej przy okazji zlepka :) Warto jednak dodać, że nie zrozumiecie ML/AI póki nie poczujecie różnicy między 'brute force do gry w szachy wspomagane zlepkiem algorytmów', a 'uczenie się od zera bez pomocy człowieka'. To jest właśnie ta różnica, która na naszych oczach zaora cały świat jaki znamy.

'Experimental setting versus Stockfish.' – nawet jeśli jest tu faktycznie jakaś afera, to dotyczy jadnego 'odpryskowego pokazu', a nie rezultatów jakie uzyskuje AI, a już przede wszystkim ma się nijak do tej podstawowej różnicy, którą opisałem wyżej. Poza tym artykuł ma 9 miesięcy, a w tym czasie urodziło się wiele nowych implementacji, które np. wygrywają w Dota 2 - spróbujcie sobie zrobić Stockfish do tego, powodzenia

https://www.theverge.com/2018/6/25/1749291...ive-5v5-matches
'10 games against Stockfish' – to brzmi trochę jak 'to się nie liczy, bo potrzebujemy przynajmniej pół miliona zapisów i macie nam wszystko dokładnie udowodnić, bo wcale nie pracujecie nad ciężkimi problemami, a to sobie robicie dla jaj do testów nowych TPU, więc oczekujemy 100% dyspozycyjności i przekazania kompletu informacji' :D

'Self-play' – ' the rules and the typical number of moves have to be taught to the system before starting playing with itself.' – nope. Pisałem już, AlphaZero nie musi znać reguł, może je odkryć od zera grając w środowisku, które egzekwuje te reguły. Tak jest jeszcze ciekawiej, a Google ma dość mocy obliczeniowej – zresztą to 'Zero' co niby oznacza? Tabula rasa właśnie – AI zostaje wrzucone do środowiska i dostaje cel, a reszta ma się sama wydarzyć. Nie zrozumiecie jakie czasy nam się zaczynają, póki nie zrozumiecie konsekwencji sukcesów na gruncie tak absurdalnie trudnych problemów.

'A lot of work has to be dedicated to find a suitable neural network architecture on which these rules are encoded, as also explained in the AlphaZero paper.'
– What? Chętym proponuję poczytać dostępne opisy architektur kolejnych wersji: Pierwsze AlphaGo było przekombinowane na tle bardzo prostej architektury AlphaZero.

'Generalization' – 'following the previous point on self-play, a lot of debate has been going around with regards to the capability of AlphaGo and AlphaZero systems to generalize to other domains' – no sorry, ale skoro mózgi to potrafią, a my mamy takie sukcesy naśladując mózgi, to najlepszy dowód, że żadna magiczna bozia nie generalizuje :) Trzeba pamiętać, że AlphaZero itp. to sieci na poziomie wielkości mózgów płazów...
qas1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
qas12018.08.05, 15:36
Arael @ 2018.08.05 15:16  Post: 1157438
qas1 @ 2018.08.05 13:57  Post: 1157425

(...)


Reguły gry nie są zaprogramowane w żaden sposób w AI, bo AI się nie programuje tylko TRENUJE (tak jak jak psa – takie porównanie jest bardziej komfortowe niż postrzeganie człowieka w tych kategoriach), natomiast reguły gry to cechy środowiska i w tym sensie należy mówić o SYMULOWANIU ŚRODOWISKA. AI dostaje cel i ćwiczy różne możliwe w środowisku podejścia do jego osiągnięcia, aż je znajdzie – lub nie (kwestia 'szczęścia' i czasu). Wspominana moc obliczeniowa potrzebna jest właśnie na to, żeby je znaleźć.

Oprócz tego pewne początkowe ruchy też były najpewniej na stałe zaprogramowane:
Another question which does not seem clear from the paper is if the games started from a particular opening or from scratch. Given the variety of openings displayed in these ten games, it seems that some initial positions were predetermined.

https://medium.com/@josecamachocollados/is...ai-bf66ae1c84f2
Edytowane przez autora (2018.08.05, 15:37)
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.05, 15:30
darkonza @ 2018.08.05 15:02  Post: 1157436
Arael @ 2018.08.05 14:52  Post: 1157433

Ciało kształtuje umysł i dlatego prawdopodobnie nie da się zrobić sztucznej osobowości bez ciała.

Ludzkiej osobowości sie nie da, ale po co nam ludzka osobowość?
Nie lepiej stworzyć inna lepszą? która przerośnie nas we wszystkim w takim te,pie jak dziś przerosła nas w 'Go'.
To może będzie kolejny etap ewolucji, porzucenie biologicznych opakowań.
I kiedyś za 10mln lat być moze sztuczne inteligencje będą poszukiwac brakującego ogniwa w teorii ewolucji bo zapomną jak to sie stało ze z bakterii a później zwierząt wyewoluowały 'czyste inteligencje' Gdzie jest brakujące ogniwo :)
Cywilizacja ludzka na skali czasu to jakieś 15 tys lat, cywilizacja techniczna to ledwie 300 lat, w skali milionów lat tak krótki okres czasu można przeoczyć i zapomnieć, szczególnie ze nosniki pamieci nie sa zbyt trwałe :P


Wiemy co to jest ludzka osobowość. Nie mamy bladego pojęcia co to jest 'osobowość lepsza od ludzkiej'. I że jeszcze długo wydajność sprzętu będzie marna w stosunku do wymagań symulowania ludzkiego mózgu, to się prędko tego nie dowiemy. Problem, że jeśli nawet mieć nieograniczoną moc obliczeniową i skopiować się do wirtualnego środowiska, to szybko się zdegenerujesz w uj-wie-co, ponieważ to kim teraz jesteś determinuje Twoje środowisko przez pryzmat interakcji z nim za pośrednictwem ciała – i tyle będzie z 'czystej inteligencji', bo nie ma czegoś takiego jak 'czysta inteligencja': Albo są bardzo konkretne problemy do rozwiązania i ich różne rozwiązania (czyli jak się poruszać w środowisku, jak zdobywać pożywienie, itd.), albo niczego nie ma. Wake up, Neo ;)
Edytowane przez autora (2018.08.05, 15:33)
qas1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
qas12018.08.05, 15:27
darkonza @ 2018.08.05 15:13  Post: 1157437
No ale co z tego ze rok wersja starsza. Przecież rok temu Stockfisk umiał grac w szachy :)
Dzielisz włos na czworo :)

+błędna konfiguracja - zbyt wiele wątków wyszukiwania, aby pokazać jak wiele Stockfish oblicza wobec AlphaZero, zbyt mała pamięć podręczna, aby wyszukiwania były chybione. Jak dla mnie to czysty marketing, a nie wielkie osiągnięcię technologiczne, co przyznaje wielu badaczy AI:
Other machine-learning experts El Reg chatted to this week privately agreed that while AlphaZero is a cool research project, it is not quite the scientific breakthrough the mainstream press has been screaming about.

darkonza @ 2018.08.05 15:13  Post: 1157437
Przecież chodzi o to ze to coś NAUCZYŁO SIE GRAC SAMO - a tego nie potrafi nawet człowiek. Człowiek musi mieć nauczyciela i ksiażki by wpierw nauczyć sie wiedzy zdobytej przez pokolenia.

Przecież AlphaZero też potrzebowała wsparcia człowieka, co potwierdza artykuł Jose Camacho Colladosa (podpunkt self-playing):
https://medium.com/@josecamachocollados/is...ai-bf66ae1c84f2
Moim zdaniem to wszystko wskazuje, że AlphaZero w szachach to żaden przełom, a raczej tylko pusty marketing. O ile w przypadku Go cokolwiek nowego zostało pokazane, tak w przypadku szachów nie ma się czym ekscytować. Przecież od dawna wiadomo, że programy komputerowe grają lepiej od człowieka - Deep Blue to rok 1996. AlphaZero nic tu nie wnosi. Już znacznie bardziejj wiarygodna jest Leela - przynajmniej tu można wykluczyć mistyfikację.

Edytowane przez autora (2018.08.05, 15:39)
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.05, 15:21
darkonza @ 2018.08.05 14:58  Post: 1157434
Arael @ 2018.08.05 14:50  Post: 1157431

ona tak jak i my nie używa algorytmów.

Cały czas ich używamy.
Oceniamy czy chce nam sie sikać, czy nie, jeśli tak, szukamy miejsca gdzie się wysikamy, jeśli nie chce nam sie sikać nie szukamy tego miejsca.
Czym to jest jak nie algorytmem?
Nie ma tu żadnego wielkiego myślenia, proste 'IF'
http://marciszewski.eu/?p=6541


WZORCEM ZACHOWANIA. Gdyby było algorytmem, to drobna modyfikacja sytuacji i byś się zsikał w spodnie. Myślenie o tym jak o algorytmach bierze się z paradygmatu obowiązującego w czasach komputerów – przed czasami komputerów paradygmat urządzeń mechanicznych modelował mózg jako mechanizm złożony z trybików, na początku ery elektroniki zastapiło go wyobrażanie mózgu z obwodów scalonych (choćby u Lema), a w czasach komputerów myślenie o mózgu jako o komputerze wykonujacym algorytmy. I jak dotąd każde z tych wyobrażeń jest tyle samo warte ;)
Edytowane przez autora (2018.08.05, 15:26)
DaviMZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DaviM2018.08.05, 15:20
darkonza @ 2018.08.05 14:58  Post: 1157434
Arael @ 2018.08.05 14:50  Post: 1157431

ona tak jak i my nie używa algorytmów.

Cały czas ich używamy.
Oceniamy czy chce nam sie sikać, czy nie, jeśli tak, szukamy miejsca gdzie się wysikamy, jeśli nie chce nam sie sikać nie szukamy tegoi miejsc.
Czym to jest jak nie algorytmem?
Nie ma tu żadnego wielkiego myślenia, proste 'IF'
http://marciszewski.eu/?p=6541

Przez pustynię idzie karawana.
Co jakiś czas obok karawany przebiega piesek. Raz w jedną stronę, a zaraz w drugą stronę, i tak co chwilę: raz w jedną stronę, a raz drugą.
Zaciekawiony karawaniarz zatrzymuje w pewnym momencie pieska i pyta:
- Ty, piesek, co tak biegasz wte i wewte?
- Bo jak nie znajdę drzewka, to się zesikam...
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2018.08.05, 15:16
qas1 @ 2018.08.05 13:57  Post: 1157425

(...)


Reguły gry nie są zaprogramowane w żaden sposób w AI, bo AI się nie programuje tylko TRENUJE (tak jak jak psa – takie porównanie jest bardziej komfortowe niż postrzeganie człowieka w tych kategoriach), natomiast reguły gry to cechy środowiska i w tym sensie należy mówić o SYMULOWANIU ŚRODOWISKA. AI dostaje cel i ćwiczy różne możliwe w środowisku podejścia do jego osiągnięcia, aż je znajdzie – lub nie (kwestia 'szczęścia' i czasu). Wspominana moc obliczeniowa potrzebna jest właśnie na to, żeby je znaleźć. Na tej samej zasadzie wielki tradycji grania w Go przez ludzi kumulowało pewne wzorce gry, ale że możliwości jest aż tyle, to AI znalazło zupełnie nowe schematy i właśnie na tym polega podniecanie się tym 'graniem jak kosmita'. Nawiasem mówiąc: Mam wrażenie, że te różne podobne technicznie kompromitujące artykuły i wypowiedzi pisane jakby autorzy mieli uczulenie na ML/AI biorą się z podświadomego lęku, że całe modus operandi człowieka da się w końcu wymodelować w maszynie dowodząc tym samym, że człowiek jest tylko maszyną. Światopoglądowo może to być dla wielu ciężkie doświadczenie, a jego skala porównywalna chyba tylko z odnalezieniem życia poza Ziemią.
darkonzaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
darkonza2018.08.05, 15:13
qas1 @ 2018.08.05 14:58  Post: 1157435

Tak bardzo są poprawiane od lat, że Google musiał użyć wersji o rok za starej.

No ale co z tego ze rok wersja starsza. Przecież rok temu Stockfisk umiał grac w szachy :)
Dzielisz włos na czworo :)
Niech będzie nawet ze alfa zero jest słabsza od tych programów szachowych, wszystkich razem. I tak wygrywa z ludźmi jak chce po kilku godzinach nauki i zaczynając od poziomu noworodka. I tak wygrywa ze wszystkim co nam wcześniej znane w o wiele bardziej skomplikowane 'Go'.
Dobra, załóżmy ze nie wygrywa tylko jednak przegrywa z najlepszymi to co z tego. Przecież chodzi o to ze to coś NAUCZYŁO SIE GRAC SAMO - a tego nie potrafi nawet człowiek. Człowiek musi mieć nauczyciela i ksiażki by wpierw nauczyć sie wiedzy zdobytej przez pokolenia.

A jak ktoś powie ze Google zmysla i kombinuje, ale na to też jest odpowiedź w postaci open-source:
https://en.wikipedia.org/wiki/Leela_Chess_Zero
Dobra, ja mam dosć bo i tak nikt z nas zdania nie zmieni :)
Szanujac wiec odmienne opinie kończe i pozdrawiam dyskutantów!
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.