Przetestowałem jeszcze raz GTXa 980 żeby mieć pewność, że wyniki są ok. Okazało się, że były błędne o około 5 kl./s za niskie w rozdzielczości QHD i 4K. Teraz są poprawione.
Jeśli po przejściu z 1440p na 2160p mamy spadek wydajności o połowę to nijak nie znaczy że 4k jest tak wymagające tylko coś skopali. Spadki zawsze są duże ale nie aż tak....
(2160/1440)^2=2.25 czyli widać, że ograniczeniem jest czysta moc karty.
Widzę że co drugi w komentarzach to następca Kubicy. Jak zawsze, sami znawcy i fachowcy. Sranie z dupy jadem też ma zawsze miejsce. Co by nie zrobili, to zawsze ćwoki będą marudzić. Tak po polsku. Tradycję trzeba kultywować
Cap na 60fps w grze samochodowej w 2018 roku. Epic facepalm. Pomijam całą rozgrywkę, bo niewiele się zmieniło w stosunku do pierwszej części, graficznie też. Ale kto by się spodziewał, przecież Ubisoft to wydaje. Dobrze że wydali ten crap parę miesięcy przed Forzą, przynajmniej cokolwiek zarobią, ale w październiku już nikt nie usłyszy o TC2
A zresztą, trochę jest to offtop, ale nawet ich flagowe serie są klepane na jedną modłę. AC: Rogue to praktycznie Black Flag w innych szatach, a AC: Odyssei prawdopodobnie jest reskinem AC: Origins. Te gry zasługują co najwyżej na status dodatku, jak np. Wiedźmin 3: Krew i Wino, ale nie... Lepiej sprzedawać w cenie pełnoprawnej gry.
Zazdroscisz ze zarabiają pieniadze? To jest biznes, tak sie wlasnie go robi. Z samochodami jest tak samo. Stare technologie obute w nowszy design i dalej mozna sprzedawac starocie w nowej cenie.
Zazdroszczę...?
Oczywiście, że można tak robić, ale z punktu widzenia konsumenta jest to paskudny model zarobkowy. A z punktu widzenia fana (nie fanboya) gier Ubisoftu straszne rozczarowanie - bo rok w rok klepią same średniaki, sprzedając je w chorych cenach. Podczas gdy konkurencja potrafi wydać prawdziwe perełki.
I choć pewnie zarabiają w ten sposób więcej, to jednak jakość ich gier mocno przez to traci.
2018 rok, a samochody dalej pancerne. Ja rozumiem, że to zręcznościówka i nie ma co liczyć na realistyczny model zniszczeń, ale mogliby wrzucić jakiś oskryptowany, żeby choć troszkę było widać te kontakty z bandą/innym pojazdem.
Popularna wymówka którą już paru devów z branży zdementowało. Nie ma takich zapisów, jeśli już to nie zezwalają na wypadki z udziałem ludzi, krew itp Z tego też powodu GTA nigdy nie będzie miało aut na licencji.
Prawda taka że w zaawansowanych symulacjach nie ma za bardzo zasobów na obrobienie fizyki kolizji. Za dużo pochłania fizyka opon, dynamiczna nitka toru, modele AI.
The Crew powiedzmy ma w tym obszarze spory zapas zasobów ale im się nie chce, bądź uznali że to zbędne. W końcu w tej grze przeskakuje się z pojazdu do pojazdu, więc po co marnować czas na zaawansowane deformacje?
Aktualnie są 2 tytuły z ciekawymi zniszczeniami: BeamNG i Wreckfest.
2018 rok, a samochody dalej pancerne. Ja rozumiem, że to zręcznościówka i nie ma co liczyć na realistyczny model zniszczeń, ale mogliby wrzucić jakiś oskryptowany, żeby choć troszkę było widać te kontakty z bandą/innym pojazdem.
Poza tym, typowa ubi gra z nierówną grafiką i bieda mechaniką rozgrywki, warta jakieś 30 złotych na wyprzedaży.
Problem leży w... kwestii licencji - koncerny samochodowe NIE życzą sobie na ogół widoku zdezelowanych samochodów ich marek w grze...
A zresztą, trochę jest to offtop, ale nawet ich flagowe serie są klepane na jedną modłę. AC: Rogue to praktycznie Black Flag w innych szatach, a AC: Odyssei prawdopodobnie jest reskinem AC: Origins. Te gry zasługują co najwyżej na status dodatku, jak np. Wiedźmin 3: Krew i Wino, ale nie... Lepiej sprzedawać w cenie pełnoprawnej gry.
Zazdroscisz ze zarabiają pieniadze? To jest biznes, tak sie wlasnie go robi. Z samochodami jest tak samo. Stare technologie obute w nowszy design i dalej mozna sprzedawac starocie w nowej cenie.
Na pierwszej stronie jest napisane, że tytuł ten ma limit liczby klatek na sekundę. Przez co poprawne wykonanie tego testu jest niemożliwe do przeprowadzenia. Też na pierwszej stronie można znaleźć informację, że nawet słaby procesor jakim jest Core i3 6100 nie jest wąskim gardłem dla tej gry i osiąga on 60 kl./s w połączeniu z mocną kartą graficzną.
Jeśli po przejściu z 1440p na 2160p mamy spadek wydajności o połowę to nijak nie znaczy że 4k jest tak wymagające tylko coś skopali. Spadki zawsze są duże ale nie aż tak....
2018 rok, a samochody dalej pancerne. Ja rozumiem, że to zręcznościówka i nie ma co liczyć na realistyczny model zniszczeń, ale mogliby wrzucić jakiś oskryptowany, żeby choć troszkę było widać te kontakty z bandą/innym pojazdem.
##Wydajność poszczególnych konfiguracji mierzyliśmy w najnowszej wersji Windows 10 (1803) z zainstalowanymi łatkami Spectre i Meltdown##
Fajnie by było gdyby w przyszłych testowanych grach również wyłączyć łatki dla porównania,czy jest spadek wydajności Cpu,czy nie ma. Chyba da się zrobić?
FH4 tuż tuż
(2160/1440)^2=2.25 czyli widać, że ograniczeniem jest czysta moc karty.
Wyglada na to, ze sa zamienione miejscami. Jutro Piotrek to sprawdzi i w razie potrzeby skoryguje
Zazdroscisz ze zarabiają pieniadze? To jest biznes, tak sie wlasnie go robi. Z samochodami jest tak samo. Stare technologie obute w nowszy design i dalej mozna sprzedawac starocie w nowej cenie.
Zazdroszczę...?
Oczywiście, że można tak robić, ale z punktu widzenia konsumenta jest to paskudny model zarobkowy. A z punktu widzenia fana (nie fanboya) gier Ubisoftu straszne rozczarowanie - bo rok w rok klepią same średniaki, sprzedając je w chorych cenach. Podczas gdy konkurencja potrafi wydać prawdziwe perełki.
I choć pewnie zarabiają w ten sposób więcej, to jednak jakość ich gier mocno przez to traci.
To akurat kwestie licencyjne - producenci aut nie bardzo chcą, aby ich samochody w grach się rozbijały. Tutaj można trochę o tym przeczytać: https://technologie.onet.pl/gry/czy-warto-...icencji/er4sr7y
Popularna wymówka którą już paru devów z branży zdementowało. Nie ma takich zapisów, jeśli już to nie zezwalają na wypadki z udziałem ludzi, krew itp Z tego też powodu GTA nigdy nie będzie miało aut na licencji.
Prawda taka że w zaawansowanych symulacjach nie ma za bardzo zasobów na obrobienie fizyki kolizji. Za dużo pochłania fizyka opon, dynamiczna nitka toru, modele AI.
The Crew powiedzmy ma w tym obszarze spory zapas zasobów ale im się nie chce, bądź uznali że to zbędne. W końcu w tej grze przeskakuje się z pojazdu do pojazdu, więc po co marnować czas na zaawansowane deformacje?
Aktualnie są 2 tytuły z ciekawymi zniszczeniami: BeamNG i Wreckfest.
Poza tym, typowa ubi gra z nierówną grafiką i bieda mechaniką rozgrywki, warta jakieś 30 złotych na wyprzedaży.
Problem leży w... kwestii licencji - koncerny samochodowe NIE życzą sobie na ogół widoku zdezelowanych samochodów ich marek w grze...
Zazdroscisz ze zarabiają pieniadze? To jest biznes, tak sie wlasnie go robi. Z samochodami jest tak samo. Stare technologie obute w nowszy design i dalej mozna sprzedawac starocie w nowej cenie.
Szukam testu procesorów i nijak go nie widzę
Gołym okiem widać, że gra jest niedopracowana, a Ubisoft skąpi funduszy na wszystko, poza swoimi flagowymi produkcjami.
Poskąpili funduszy to teraz tych funduszy nie pozyskają. To po co skąpić i robić klocka, który nie zarobi?
To akurat kwestie licencyjne - producenci aut nie bardzo chcą, aby ich samochody w grach się rozbijały. Tutaj można trochę o tym przeczytać: https://technologie.onet.pl/gry/czy-warto-...icencji/er4sr7y
Fajnie by było gdyby w przyszłych testowanych grach również wyłączyć łatki dla porównania,czy jest spadek wydajności Cpu,czy nie ma. Chyba da się zrobić?