Android TV jest znakomitym najlepszym systemem pod TV z wszystkim systemów na rynku (poczytaj sobie od chocby HDTV Polska), system dziala ultra plynnie na takim urzadzeniu jak Shield TV, jest to produkt od Google takze zawsze bedzie posiadal najlepsze rozwiązania swoich aplikacji. System LG hahaha to ześ dowalil na calego, no to zobaczysz jak dlugo bedziesz mial wsparcie dla tego systemu i wbudowanych tam aplikacji, a jak dlugo bedzie dla Android TV to sie zdziwisz. Na prawdę porównywać system zamkniety i mocno ograniczony system LG do Android TV i pisząc ze ten pierwszy jest lepszy trzeba mieć na prawdę ograniczoną wiedzę w temacie no sorry.
Co do przystawek to napisz to na forum KODI ze przystawki typu Shield TV nie mają sensu to zostaniesz wyśmiany tyle Tobie powiem. Mają sens i to bardzo duzy poniewaz oferuja mozliwie najlepsze mozliwosci odtwarzania wszelakich plików w polaczeniu z amplitunerem.
To tak jakbyś napisal ze odtwarzacze UHD-Blu-Ray nie mają sensu bo jest przeciez NetFlix itp.
Apple TV 4K wspiera formaty HD-Audio w polaczeniu z KODI, a to ze ma taką specyfikacje to nie rozsmieszaj mnie, przeciez oficjalnie na to nawet nie da sie zainstalwoać KODI na tym pudelku.
Dlatego duzo lepszym odtwarzaczem od Apple TV jest Nvidia Shield TV ktory wspiera wszystko bez wiekszego kombinowania w lamanie systemu.
Widzę, że się trochę nie rozumiemy, więc odrobinę wyjaśnienia. Tak wiem, że Shield TV ma tak zwany passthru dla sygnału audio i pozwala przesłać dźwięk w wyższej jakości do amplitunera i dzięki temu jest bardzo popularne. Jednocześnie jest to wyjaśnienie dla czego za chwilę będzie to kolejny niepotrzebny gadżet. Nikt by tego nie używał gdyby nie ta opcja, bo i po co ? Każdy nowy TV 4K zapewnia wszystko to, co ma Nvidia Shield TV. Jedyne ograniczenie to stary standard ARC do przesyłania dźwięku do amplitunera i to się zmieni się wraz z wprowadzeniem HDMI 2.1 i standardu eARC. Wtedy będziesz mógł wysłać każdy sygnał audio i obraz w 10K w 120Hz z dynamicznym HDR. Przy zakupie nowego zestawu nikt nie będzie sobie głowy zaprzątał przystawkami do TV, bo po co komu dodatkowe urządzenie do konfiguracji i kolejny pilot skoro TV ze wszystkim sobie poradzi.
Co do Android TV to się grubo mylisz. Ten zastosowany w telewizorach jest beznadziejnie wolny (używałem TV Philipsa u znajomego). Wina leży i po stronie producentów TV, którzy dają za wolne procesory i po stronie Google, które zrobiło ociężały system, który ma wygórowane wymagania. Co Shield TV nie wypowiadam się na temat płynności bo nie miałem okazji korzystać.
Jak przeczytałem co napisałeś na temat aktualizacji i wsparcia to prawie spadłem z krzesła. Tutaj masz cytat z jednej ze stron:
'AndroidTV nie jest systemem producenta telewizora co oznacza, że zgłoszony błąd nie będzie naprawiany przez producenta sprzętu, a przekazany do Google i dopiero we współpracy z producentem telewizora rozwiązany. Strata czasu czego przykładem jest firma SONY, gdzie modele zakupione w 2015 roku dopiero 1,5 roku później doczekały się aktualizacji wielu krytycznych błędów czy aktywowania funkcji które producent telewizora obiecał. Niestety następne aktualizacje przyniosły kolejne błędy.'
Kolejny przykład to wstrzymana PRZEZ NVIDIĘ, aktualizacja Shield TV do Oreo z powodu znalezionych błędów. Więc przestań zaklinać rzeczywistość. Android TV to dalej android łącznie ze wszystkimi jego chorobami.
Przystawka przyda się tylko wtedy jeżeli ktoś ma stary TV, którego nie chce, lub nie może zmienić na nowy.
Android TV jest znakomitym najlepszym systemem pod TV z wszystkim systemów na rynku (poczytaj sobie od chocby HDTV Polska), system dziala ultra plynnie na takim urzadzeniu jak Shield TV, jest to produkt od Google takze zawsze bedzie posiadal najlepsze rozwiązania swoich aplikacji. System LG hahaha to ześ dowalil na calego, no to zobaczysz jak dlugo bedziesz mial wsparcie dla tego systemu i wbudowanych tam aplikacji, a jak dlugo bedzie dla Android TV to sie zdziwisz. Na prawdę porównywać system zamkniety i mocno ograniczony system LG do Android TV i pisząc ze ten pierwszy jest lepszy trzeba mieć na prawdę ograniczoną wiedzę w temacie no sorry.
Co do przystawek to napisz to na forum KODI ze przystawki typu Shield TV nie mają sensu to zostaniesz wyśmiany tyle Tobie powiem. Mają sens i to bardzo duzy poniewaz oferuja mozliwie najlepsze mozliwosci odtwarzania wszelakich plików w polaczeniu z amplitunerem.
To tak jakbyś napisal ze odtwarzacze UHD-Blu-Ray nie mają sensu bo jest przeciez NetFlix itp.
Apple TV 4K wspiera formaty HD-Audio w polaczeniu z KODI, a to ze ma taką specyfikacje to nie rozsmieszaj mnie, przeciez oficjalnie na to nawet nie da sie zainstalwoać KODI na tym pudelku.
Dlatego duzo lepszym odtwarzaczem od Apple TV jest Nvidia Shield TV ktory wspiera wszystko bez wiekszego kombinowania w lamanie systemu.
Widzę, że się trochę nie rozumiemy, więc odrobinę wyjaśnienia. Tak wiem, że Shield TV ma tak zwany passthru dla sygnału audio i pozwala przesłać dźwięk w wyższej jakości do amplitunera i dzięki temu jest bardzo popularne. Jednocześnie jest to wyjaśnienie dla czego za chwilę będzie to kolejny niepotrzebny gadżet. Nikt by tego nie używał gdyby nie ta opcja, bo i po co ? Każdy nowy TV 4K zapewnia wszystko to, co ma Nvidia Shield TV. Jedyne ograniczenie to stary standard ARC do przesyłania dźwięku do amplitunera i to się zmieni się wraz z wprowadzeniem HDMI 2.1 i standardu eARC. Wtedy będziesz mógł wysłać każdy sygnał audio i obraz w 10K w 120Hz z dynamicznym HDR. Przy zakupie nowego zestawu nikt nie będzie sobie głowy zaprzątał przystawkami do TV, bo po co komu dodatkowe urządzenie do konfiguracji i kolejny pilot skoro TV ze wszystkim sobie poradzi.
Co do Android TV to się grubo mylisz. Ten zastosowany w telewizorach jest beznadziejnie wolny (używałem TV Philipsa u znajomego). Wina leży i po stronie producentów TV, którzy dają za wolne procesory i po stronie Google, które zrobiło ociężały system, który ma wygórowane wymagania. Co Shield TV nie wypowiadam się na temat płynności bo nie miałem okazji korzystać.
Jak przeczytałem co napisałeś na temat aktualizacji i wsparcia to prawie spadłem z krzesła. Tutaj masz cytat z jednej ze stron:
'AndroidTV nie jest systemem producenta telewizora co oznacza, że zgłoszony błąd nie będzie naprawiany przez producenta sprzętu, a przekazany do Google i dopiero we współpracy z producentem telewizora rozwiązany. Strata czasu czego przykładem jest firma SONY, gdzie modele zakupione w 2015 roku dopiero 1,5 roku później doczekały się aktualizacji wielu krytycznych błędów czy aktywowania funkcji które producent telewizora obiecał. Niestety następne aktualizacje przyniosły kolejne błędy.'
Kolejny przykład to wstrzymana PRZEZ NVIDIĘ, aktualizacja Shield TV do Oreo z powodu znalezionych błędów. Więc przestań zaklinać rzeczywistość. Android TV to dalej android łącznie ze wszystkimi jego chorobami.
Przystawka przyda się tylko wtedy jeżeli ktoś ma stary TV, którego nie chce, lub nie może zmienić na nowy.
Dalej nie rozumiesz ze na rynku nie ma lepszego uniwersalnego odtwarzacza sieciowego do wszystkiego jakim jest Shield TV.
To ze Android TV jest dość wolny na TV to wina tak jak mowisz producentów TV, ale nowsze modele juz są calkiem responsywne ostatnio bawilem sie na najnowszym TV Sony i tam Android TV chodzi bardzo przyzwoicie.
Ten system daje najwieksze mozliwości od strony aplikacji, gier, emulacji itd.
Mozna zainstalowac sobie sklep ktory daje dostęp do wszystkich aplikacji jakie są na zwyklego Androida.
Czego nie zaoferuje Android TV wbudowany w TV to uslug z grami Nvidia, czyli GeForce Now z masą tytulów na serwerach Nvidi, jak i takiej wydajnosci w grach tradycyjnych na Android TV, Android.
To ze znaleziono bledy w Oreo to ja dobrze wiem, to tylko swiadczy dobrze o Nvidii ze przed wypuszczeniem soft jest maksymalnie dopracowany. Ja mam Shield TV od ponad 2 lat i robilem na nim aktualizacje za kazdym razem, i jeszcze nigdy nie znalazlem jakis wiekszych bledów w sofcie. Zawsze aktualizacje są stabilne i dopracowane, nigdy nie sprawily zadnych problemów.
System jesto prosty, intuicyjny i super wydajny na Shield TV.
Do tego mam Shield TV sparowanego z glosnikiem Google Home, takze moge sobie wlaczac TV glosowo nawet jak TV jest wylaczony i uruchamiac na nim od razu rządane treści na YouTube, Netflix czy Spotify bez dotykania pilotów. Dodatkowo asystent Google daje tez mozliwosc sterowania np. oświetleniem w mieszkaniu itd.
Różnica między HD i UHD jest ogromna, ale po obejrzeniu filmu nie jestem wstanie powiedzieć czy był w HDR czy bez HDR.
Bzdura, roznice są ale nie są ogromne, porownywalem nie raz Blu-Ray vs UHD Blu-Ray tego samego filmu. Do tego wiekszosc filmow nie jest krecona kamerami 4K i jest robiony potem upscal.
Do tego wiekszosc filmow nie jest krecona kamerami 4K i jest robiony potem upscal.
Ekhm, których filmów? Przy początkach kinematografii cyfrowej to coś takiego się zdarzało, ale obecnie już od wielu lat nie.
Starsze filmy tym bardziej - nawet stara taśma filmowa 35mm daje Ci rozdzielczość po digitalizacji ponad 4k, a to technologia jeszcze z XIXw (sic!). Ciekawostka - do nagrywania niektórych scen i filmow ciągle używa się analogów czasem nawet w filmach AAA np. Marvela.
Natomiast współcześnie kręcone filmy są kręcone najczęściej w rozdzielczościach wyższych niż 4k - zwykle 6K i w górę, np. ARRI 65, czy kamery RED.
4K to już od pewnego czasu takie minimum w tych większych produkcjach.
Choć fakt w filmach o niższym budżecie ciągle są popularne np. Arri Alexa z 2k lub 3k.
'Różnice między Blu-ray a Ultra HD Blu-ray
Większość z Was spodziewa się zapewne zobaczyć największe różnice w samej rozdzielczości oglądanego obrazu. A jak się okazuje to wcale nie rozdzielczość robi największą różnicę. Ba. Często nawet ciężko dostrzec czy film leci w rozdzielczości Full HD czy Ultra HD'
Źródło: https://hdtvpolska.com/nastepca-formatu-bl...tra-hd-blu-ray/
Nadal wychodzi masa fakeowych wydań w UHD BD w 2018.
Roznice w filmach są niewielkie miedzy BD czy UHD BD jesli chodzi o samą rozdzielczosc nawet te ktore byly krecone natywnie, roznice glownie robi jedynie HDR.
Tym bardziej siedząc 2-3 metry od ekranu konia z rzędem kto odrozni wydanie Blu-Ray do UHD Blu-Ray w kwesti rozdzielczości.
Takze smiech na sali jak ludzie są ponownie nabijani w butelke z calym 4K.
Ja nie mowie ze nie ma zalet ale akurat w filmach są one znikome poza HDR'em.
Co innego obróbka zdjęć, wyswietlanie obrazów statycznych, wtedy rozdzielczość 4K ma tu sens i swoje zalety, ale na pewno nie w filmach.
Tak poza tym, nadal nie ma koncertów na plytach UHD Blu-Ray, takze osobiscie nawet nie kupuje wydań na UHD BD filmów, bo filmy mam w nosie.
Co do przystawek to napisz to na forum KODI ze przystawki typu Shield TV nie mają sensu to zostaniesz wyśmiany
To tak jakbyś napisal ze odtwarzacze UHD-Blu-Ray nie mają sensu bo jest przeciez NetFlix itp.
Apple TV 4K wspiera formaty HD-Audio w polaczeniu z KODI, a to ze ma taką specyfikacje to nie rozsmieszaj mnie, przeciez oficjalnie na to nawet nie da sie zainstalwoać KODI na tym pudelku.
Dlatego duzo lepszym odtwarzaczem od Apple TV jest Nvidia Shield TV ktory wspiera wszystko bez wiekszego kombinowania w lamanie systemu.
Widzę, że się trochę nie rozumiemy, więc odrobinę wyjaśnienia. Tak wiem, że Shield TV ma tak zwany passthru dla sygnału audio i pozwala przesłać dźwięk w wyższej jakości do amplitunera i dzięki temu jest bardzo popularne. Jednocześnie jest to wyjaśnienie dla czego za chwilę będzie to kolejny niepotrzebny gadżet. Nikt by tego nie używał gdyby nie ta opcja, bo i po co ? Każdy nowy TV 4K zapewnia wszystko to, co ma Nvidia Shield TV. Jedyne ograniczenie to stary standard ARC do przesyłania dźwięku do amplitunera i to się zmieni się wraz z wprowadzeniem HDMI 2.1 i standardu eARC. Wtedy będziesz mógł wysłać każdy sygnał audio i obraz w 10K w 120Hz z dynamicznym HDR. Przy zakupie nowego zestawu nikt nie będzie sobie głowy zaprzątał przystawkami do TV, bo po co komu dodatkowe urządzenie do konfiguracji i kolejny pilot skoro TV ze wszystkim sobie poradzi.
Co do Android TV to się grubo mylisz. Ten zastosowany w telewizorach jest beznadziejnie wolny (używałem TV Philipsa u znajomego). Wina leży i po stronie producentów TV, którzy dają za wolne procesory i po stronie Google, które zrobiło ociężały system, który ma wygórowane wymagania. Co Shield TV nie wypowiadam się na temat płynności bo nie miałem okazji korzystać.
Jak przeczytałem co napisałeś na temat aktualizacji i wsparcia to prawie spadłem z krzesła. Tutaj masz cytat z jednej ze stron:
'AndroidTV nie jest systemem producenta telewizora co oznacza, że zgłoszony błąd nie będzie naprawiany przez producenta sprzętu, a przekazany do Google i dopiero we współpracy z producentem telewizora rozwiązany. Strata czasu czego przykładem jest firma SONY, gdzie modele zakupione w 2015 roku dopiero 1,5 roku później doczekały się aktualizacji wielu krytycznych błędów czy aktywowania funkcji które producent telewizora obiecał. Niestety następne aktualizacje przyniosły kolejne błędy.'
Kolejny przykład to wstrzymana PRZEZ NVIDIĘ, aktualizacja Shield TV do Oreo z powodu znalezionych błędów. Więc przestań zaklinać rzeczywistość. Android TV to dalej android łącznie ze wszystkimi jego chorobami.
Przystawka przyda się tylko wtedy jeżeli ktoś ma stary TV, którego nie chce, lub nie może zmienić na nowy.
Co do przystawek to napisz to na forum KODI ze przystawki typu Shield TV nie mają sensu to zostaniesz wyśmiany
To tak jakbyś napisal ze odtwarzacze UHD-Blu-Ray nie mają sensu bo jest przeciez NetFlix itp.
Apple TV 4K wspiera formaty HD-Audio w polaczeniu z KODI, a to ze ma taką specyfikacje to nie rozsmieszaj mnie, przeciez oficjalnie na to nawet nie da sie zainstalwoać KODI na tym pudelku.
Dlatego duzo lepszym odtwarzaczem od Apple TV jest Nvidia Shield TV ktory wspiera wszystko bez wiekszego kombinowania w lamanie systemu.
Widzę, że się trochę nie rozumiemy, więc odrobinę wyjaśnienia. Tak wiem, że Shield TV ma tak zwany passthru dla sygnału audio i pozwala przesłać dźwięk w wyższej jakości do amplitunera i dzięki temu jest bardzo popularne. Jednocześnie jest to wyjaśnienie dla czego za chwilę będzie to kolejny niepotrzebny gadżet. Nikt by tego nie używał gdyby nie ta opcja, bo i po co ? Każdy nowy TV 4K zapewnia wszystko to, co ma Nvidia Shield TV. Jedyne ograniczenie to stary standard ARC do przesyłania dźwięku do amplitunera i to się zmieni się wraz z wprowadzeniem HDMI 2.1 i standardu eARC. Wtedy będziesz mógł wysłać każdy sygnał audio i obraz w 10K w 120Hz z dynamicznym HDR. Przy zakupie nowego zestawu nikt nie będzie sobie głowy zaprzątał przystawkami do TV, bo po co komu dodatkowe urządzenie do konfiguracji i kolejny pilot skoro TV ze wszystkim sobie poradzi.
Co do Android TV to się grubo mylisz. Ten zastosowany w telewizorach jest beznadziejnie wolny (używałem TV Philipsa u znajomego). Wina leży i po stronie producentów TV, którzy dają za wolne procesory i po stronie Google, które zrobiło ociężały system, który ma wygórowane wymagania. Co Shield TV nie wypowiadam się na temat płynności bo nie miałem okazji korzystać.
Jak przeczytałem co napisałeś na temat aktualizacji i wsparcia to prawie spadłem z krzesła. Tutaj masz cytat z jednej ze stron:
'AndroidTV nie jest systemem producenta telewizora co oznacza, że zgłoszony błąd nie będzie naprawiany przez producenta sprzętu, a przekazany do Google i dopiero we współpracy z producentem telewizora rozwiązany. Strata czasu czego przykładem jest firma SONY, gdzie modele zakupione w 2015 roku dopiero 1,5 roku później doczekały się aktualizacji wielu krytycznych błędów czy aktywowania funkcji które producent telewizora obiecał. Niestety następne aktualizacje przyniosły kolejne błędy.'
Kolejny przykład to wstrzymana PRZEZ NVIDIĘ, aktualizacja Shield TV do Oreo z powodu znalezionych błędów. Więc przestań zaklinać rzeczywistość. Android TV to dalej android łącznie ze wszystkimi jego chorobami.
Przystawka przyda się tylko wtedy jeżeli ktoś ma stary TV, którego nie chce, lub nie może zmienić na nowy.
Dalej nie rozumiesz ze na rynku nie ma lepszego uniwersalnego odtwarzacza sieciowego do wszystkiego jakim jest Shield TV.
To ze Android TV jest dość wolny na TV to wina tak jak mowisz producentów TV, ale nowsze modele juz są calkiem responsywne ostatnio bawilem sie na najnowszym TV Sony i tam Android TV chodzi bardzo przyzwoicie.
Ten system daje najwieksze mozliwości od strony aplikacji, gier, emulacji itd.
Mozna zainstalowac sobie sklep ktory daje dostęp do wszystkich aplikacji jakie są na zwyklego Androida.
Czego nie zaoferuje Android TV wbudowany w TV to uslug z grami Nvidia, czyli GeForce Now z masą tytulów na serwerach Nvidi, jak i takiej wydajnosci w grach tradycyjnych na Android TV, Android.
To ze znaleziono bledy w Oreo to ja dobrze wiem, to tylko swiadczy dobrze o Nvidii ze przed wypuszczeniem soft jest maksymalnie dopracowany. Ja mam Shield TV od ponad 2 lat i robilem na nim aktualizacje za kazdym razem, i jeszcze nigdy nie znalazlem jakis wiekszych bledów w sofcie. Zawsze aktualizacje są stabilne i dopracowane, nigdy nie sprawily zadnych problemów.
System jesto prosty, intuicyjny i super wydajny na Shield TV.
Do tego mam Shield TV sparowanego z glosnikiem Google Home, takze moge sobie wlaczac TV glosowo nawet jak TV jest wylaczony i uruchamiac na nim od razu rządane treści na YouTube, Netflix czy Spotify bez dotykania pilotów. Dodatkowo asystent Google daje tez mozliwosc sterowania np. oświetleniem w mieszkaniu itd.
Bzdura, roznice są ale nie są ogromne, porownywalem nie raz Blu-Ray vs UHD Blu-Ray tego samego filmu. Do tego wiekszosc filmow nie jest krecona kamerami 4K i jest robiony potem upscal.
Ekhm, których filmów? Przy początkach kinematografii cyfrowej to coś takiego się zdarzało, ale obecnie już od wielu lat nie.
Starsze filmy tym bardziej - nawet stara taśma filmowa 35mm daje Ci rozdzielczość po digitalizacji ponad 4k, a to technologia jeszcze z XIXw (sic!). Ciekawostka - do nagrywania niektórych scen i filmow ciągle używa się analogów czasem nawet w filmach AAA np. Marvela.
Natomiast współcześnie kręcone filmy są kręcone najczęściej w rozdzielczościach wyższych niż 4k - zwykle 6K i w górę, np. ARRI 65, czy kamery RED.
4K to już od pewnego czasu takie minimum w tych większych produkcjach.
Choć fakt w filmach o niższym budżecie ciągle są popularne np. Arri Alexa z 2k lub 3k.
Większość z Was spodziewa się zapewne zobaczyć największe różnice w samej rozdzielczości oglądanego obrazu. A jak się okazuje to wcale nie rozdzielczość robi największą różnicę. Ba. Często nawet ciężko dostrzec czy film leci w rozdzielczości Full HD czy Ultra HD'
Źródło: https://hdtvpolska.com/nastepca-formatu-bl...tra-hd-blu-ray/
Nadal wychodzi masa fakeowych wydań w UHD BD w 2018.
Roznice w filmach są niewielkie miedzy BD czy UHD BD jesli chodzi o samą rozdzielczosc nawet te ktore byly krecone natywnie, roznice glownie robi jedynie HDR.
Tym bardziej siedząc 2-3 metry od ekranu konia z rzędem kto odrozni wydanie Blu-Ray do UHD Blu-Ray w kwesti rozdzielczości.
Takze smiech na sali jak ludzie są ponownie nabijani w butelke z calym 4K.
Ja nie mowie ze nie ma zalet ale akurat w filmach są one znikome poza HDR'em.
Co innego obróbka zdjęć, wyswietlanie obrazów statycznych, wtedy rozdzielczość 4K ma tu sens i swoje zalety, ale na pewno nie w filmach.
Tak poza tym, nadal nie ma koncertów na plytach UHD Blu-Ray, takze osobiscie nawet nie kupuje wydań na UHD BD filmów, bo filmy mam w nosie.