komentarze
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2018.04.02, 01:44
-3#62
Karister @ 2018.04.01 18:57  Post: 1136080
Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

maszyna wirtualna jest napisana C\C++

To nie jest prawda. JVM jest standardem/specyfikacją. Istnieją implementacje stworzone w C, C++, Pythonie, JS i innych.

owszem VM jest to standard i istnieje wiele implementacji
(chociaż jak poparzymy na JVM Microsoftu i procesy sądowe [jeszcze] z Sun'em to przestaje wierzyć w jaki kol-wiek standard)
ale wątpię by ktoś mający na uwagę wydajność implementacji pisał ja w języku nie kompilowanym do kodu maszynowego
nie zaprzeczanie najpopularniejszym językiem tego typu jest C++
(Pythonie i J(ava)S(crypt) same opierają się o maszyny wirtualne)

Karister @ 2018.04.01 18:57  Post: 1136080

Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

jakby tego samego nie można było zrobić w C++ :D

Można, ale wolniej i trudniej. Tak już się złożyło, że to Java i powstałe wokół niej narzędzia pozwalają na łatwe i szybkie tworzenie aplikacji webowych. C++ zadomowił się w innych obszarach.

wolniej?! w jakim znaczeniu? mniej wydajnie? czy mniej produktywnie?
a gdyby te biblioteki nie powstały lub powstały dla C++?
czy istnieją jakiekolwiek przeszkody by takie same narzędzia postały dla C++?

przykład użycia klas javy w asemblerze
https://flatassembler.net/examples/javaasm.zip
flatassembler.net/examples.php

This example is a console application for Win32 that uses the JVM.DLL interface to call some Java classes from the assembly code.
Written by Tomasz Grysztar.


Karister @ 2018.04.01 00:14  Post: 1136030

Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

z maszyną wirtualna jawy w pralce (embedded) to przegiąłeś :D

Tak, jak pisałem - Java zadziała na wszystkim, co ma w sobie odpowiednią JVM. Embedded to tylko typ hardware'u i nie stoi nic na przeszkodzie, by była tam zainstalowana pełnoprawna JVM. Zwłaszcza przy obecnym postępie w hardware w połączeniu z Jigsaw. A jeśli faktycznie są limitacje, istnieje Java ME. To nadal ta sama Java, tylko wykastrowana o część bibliotek.

najpierw musisz mieć zaimplementowaną JVM na danym systemie operacyjnym
osobiście jeszcze nie słyszałem ani nie widziałem implementacji JVM na Zilog Z80 którego zapewne wielu studentów politechnik uczyło się programować
co innego na wielordzeniowym ARM ale i tam android nie ma maszyny wirtualnej Javy tyłka własny Dalvik (o innym bytecode)
uwierz mi że aplikacje Java na tak ograniczone urządzenia jak nokia 3310 nie są mi obce

Karister @ 2018.04.01 18:57  Post: 1136080

Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

nawet jak programujesz 14 lat od liceum (Pascal) i 11 lat w C\C++ to bez doświadczenia w pracy na scrumie albo innych metodykach zwinnych to w warszawie pracy nie znajdziesz

Scum to tylko modnie brzmiące słówko, do którego nikt się w pełni nie stosuje, bo czysty scrum jest tak samo elastyczny, jak uschnięty badyl. ;) Rozumiem, że firma X robi zaawansowane rzeczy i wymaga doświadczenia w danych technologiach. Ale jeśli ktoś ostro pyta z doświadczenia w metodykach zwinnych, to wiedz, że to nie jest firma, gdzie chce trafić. Dla niektórych korpo waterfall to też agile.

dobrze wiesz że w HR pracują ludzie po politologii lub zarządzaniu dla których pojęcia branżowe są pustymi sloganami
(ta jak zwykły śmiertelnik nie ma pojęcia czym jest dyfraktometr rentgenowski i do czego go użyć, nie wspominając już o stratygrafii sekwencji czy konodontach)
bardzo rzadko zdarza się trafiać na lidera zespołu lub dyrektora znających się na rzeczy
wątpię być przeglądał warszawskie oferty pracy ale coraz częściej pojawiają się ogłoszenia dla juniorów z rokiem a nawet 2 komercyjnego doświadczenia
według tego co powiedziałeś to powinienem dalej tonąć w torfowisku gdzieś w zapadłej dzieże pod Mrągowem::Rynem :D i mieć gdzieś zawód programisty
Edytowane przez autora (2018.04.02, 01:50)
mateusz89010Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mateusz890102018.04.01, 21:12
no ciekawe co taki kurs może dać..
KaristerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Karister2018.04.01, 18:57
Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

maszyna wirtualna jest napisana C\C++

To nie jest prawda. JVM jest standardem/specyfikacją. Istnieją implementacje stworzone w C, C++, Pythonie, JS i innych.

Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

jakby tego samego nie można było zrobić w C++ :D

Można, ale wolniej i trudniej. Tak już się złożyło, że to Java i powstałe wokół niej narzędzia pozwalają na łatwe i szybkie tworzenie aplikacji webowych. C++ zadomowił się w innych obszarach.

Karister @ 2018.04.01 00:14  Post: 1136030

z maszyną wirtualna jawy w pralce (embedded) to przegiąłeś :D

Tak, jak pisałem - Java zadziała na wszystkim, co ma w sobie odpowiednią JVM. Embedded to tylko typ hardware'u i nie stoi nic na przeszkodzie, by była tam zainstalowana pełnoprawna JVM. Zwłaszcza przy obecnym postępie w hardware w połączeniu z Jigsaw. A jeśli faktycznie są limitacje, istnieje Java ME. To nadal ta sama Java, tylko wykastrowana o część bibliotek.

Namonaki @ 2018.04.01 17:42  Post: 1136077

nawet jak programujesz 14 lat od liceum (Pascal) i 11 lat w C\C++ to bez doświadczenia w pracy na scrumie albo innych metodykach zwinnych to w warszawie pracy nie znajdziesz

Scum to tylko modnie brzmiące słówko, do którego nikt się w pełni nie stosuje, bo czysty scrum jest tak samo elastyczny, jak uschnięty badyl. ;) Rozumiem, że firma X robi zaawansowane rzeczy i wymaga doświadczenia w danych technologiach. Ale jeśli ktoś ostro pyta z doświadczenia w metodykach zwinnych, to wiedz, że to nie jest firma, gdzie chce trafić. Dla niektórych korpo waterfall to też agile.
Edytowane przez autora (2018.04.01, 19:02)
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2018.04.01, 17:42
-4#59
Karister @ 2018.04.01 00:14  Post: 1136030
Namonaki @ 2018.03.31 23:52  Post: 1136027
powie mi ktoś czemu Java (szczególnie Enterprise Edition) jest tak popularna?

Java EE jest trupem, a nie popularna. Java EE była kiedyś bardzo niewygodna w użyciu, a Spring stał się alternatywą, która była łatwiejsza w użyciu i tak już zostało. Nie wiem, czemu w ofertach pracy piszą wszędzie Java EE. Zawsze chodzi o Javę SE + Spring.

A Java jest popularna ze względu na potężną i elastyczną platformę w postaci JVM. Doskonale się skaluje, ma świetne mechanizmy wielowątkowości, nowy JIT zapewnia rewelacyjną wydajność. Do tego pozwala na tworzenie rozszerzeń, dodatków, narzędzi monitorujących, itd poprzez takie mechanizmy, jak JMX, modyfikację binarek w runtime, classloaders, java agents. Można zrobić wszystko. Dzięki temu powstała masa świetnych frameworków i narzędzi dla aplikacji w Javie. To wszystko sprawia, że Java wraz ze swoim ekosystemem dobrze się nadaje do sprawnego tworzenia wielkich aplikacji internetowych. Do tego wszystko jest za darmo, więc każdy może ściągnąć i się uczyć we własnym zakresie.

maszyna wirtualna jest napisana C\C++
jakby tego samego nie można było zrobić w C++ :D

Karister @ 2018.04.01 00:14  Post: 1136030

Namonaki @ 2018.03.31 23:52  Post: 1136027

Java miała być całkowicie niezależnym do platformy na której będzie uruchamiana ...
(bytecode i maszyna wirtualna)

I jest. Skompilowaną binarkę odplasz poprzez JVM i nie zastanawiasz się, czy pod spodem jest Windows, OSX czy może Linux. I to jest drugi powód jest popularności. Działa na serwerze, w samolocie i w pralce.

z maszyną wirtualna jawy w pralce (embedded) to przegiąłeś :D

Orzel94 @ 2018.04.01 17:18  Post: 1136076
Bolek_2018 @ 2018.03.29 16:51  Post: 1135695
może i zarobki dobre ale ciężko się przebić i znaleźć zatrudnienie- szczególnie kobiecie. jestem po informatyce i oprócz kilku staży nic nie mogę znaleźć. teraz w kwietniu wybieram sie na targi ICT. popytam, złożę cv możne się uda coś znaleźć:)

Jeśli to jest Białystok czy Koszalin to ok ale miastach takich jak Kraków, Wrocław, Warszawa, Katowice/Gliwice, Łódź biorą od ręki, nawet student drugiego roku informatyki co zaczął programować na studiach nie ma problemu ze znalezieniem pracy za 1,5-2k netto pln z podwyżkami (dużymi) po kilku miesiącach/roku


nie wiem z którego miasta masz takie doświadczenia ale w warszawie takie przypadki nie przechodzą (co najwyżej we Wrocławiu)
nawet jak programujesz 14 lat od liceum (Pascal) i 11 lat w C\C++ to bez doświadczenia w pracy na scrumie albo innych metodykach zwinnych to w warszawie pracy nie znajdziesz
prędzej dostaniesz zaproszenie na programistę niż junior programistę

a jak się zaoferujesz za średnia krajowa bo nie masz rodziny ani domu na utrzymaniu (i zwyczajnie nie zależny ci na kasie tylko fajnym projekcie) to 'się nie cenisz'
jakby cokolwiek ważnego w życiu można było za pieniądze kupić ...
Orzel94Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Orzel942018.04.01, 17:18
Bolek_2018 @ 2018.03.29 16:51  Post: 1135695
może i zarobki dobre ale ciężko się przebić i znaleźć zatrudnienie- szczególnie kobiecie. jestem po informatyce i oprócz kilku staży nic nie mogę znaleźć. teraz w kwietniu wybieram sie na targi ICT. popytam, złożę cv możne się uda coś znaleźć:)

Jeśli to jest Białystok czy Koszalin to ok ale miastach takich jak Kraków, Wrocław, Warszawa, Katowice/Gliwice, Łódź biorą od ręki, nawet student drugiego roku informatyki co zaczął programować na studiach nie ma problemu ze znalezieniem pracy za 1,5-2k netto pln z podwyżkami (dużymi) po kilku miesiącach/roku
KaristerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Karister2018.04.01, 00:14
Namonaki @ 2018.03.31 23:52  Post: 1136027
powie mi ktoś czemu Java (szczególnie Enterprise Edition) jest tak popularna?

Java EE jest trupem, a nie popularna. Java EE była kiedyś bardzo niewygodna w użyciu, a Spring stał się alternatywą, która była łatwiejsza w użyciu i tak już zostało. Nie wiem, czemu w ofertach pracy piszą wszędzie Java EE. Zawsze chodzi o Javę SE + Spring.

A Java jest popularna ze względu na potężną i elastyczną platformę w postaci JVM. Doskonale się skaluje, ma świetne mechanizmy wielowątkowości, nowy JIT zapewnia rewelacyjną wydajność. Do tego pozwala na tworzenie rozszerzeń, dodatków, narzędzi monitorujących, itd poprzez takie mechanizmy, jak JMX, modyfikację binarek w runtime, classloaders, java agents. Można zrobić wszystko. Dzięki temu powstała masa świetnych frameworków i narzędzi dla aplikacji w Javie. To wszystko sprawia, że Java wraz ze swoim ekosystemem dobrze się nadaje do sprawnego tworzenia wielkich aplikacji internetowych. Do tego wszystko jest za darmo, więc każdy może ściągnąć i się uczyć we własnym zakresie.

Namonaki @ 2018.03.31 23:52  Post: 1136027

Java miała być całkowicie niezależnym do platformy na której będzie uruchamiana ...
(bytecode i maszyna wirtualna)

I jest. Skompilowaną binarkę odplasz poprzez JVM i nie zastanawiasz się, czy pod spodem jest Windows, OSX czy może Linux. I to jest drugi powód jest popularności. Działa na serwerze, w samolocie i w pralce.
Edytowane przez autora (2018.04.01, 00:16)
TrepciaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Trepcia2018.04.01, 00:02
Shelboy @ 2018.03.31 11:43  Post: 1135953
Trepcia @ 2018.03.31 11:29  Post: 1135951
Java jest na topie teraz, co nie znaczy ze inne jezyki sa bee. Taki poczciwy C++, szczegolnie do rozwiazan wysokowydajnych, ma mega wziecie. Rynek wsysa momentalnie kazdego programiste. C# rowniez.

Programistę Delphi również ?


Nie wiem, nie moj rynek zainteresowania. Mowie tylko o tym co wiem :) np motorola w Krakowie oferuje 5 tygodniowe szkolenia z c++ dla nowych pracownikow. O intelu w Gdansku to juz nie wspominam co potrafia zaoferowac.
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2018.03.31, 23:52
powie mi ktoś czemu Java (szczególnie Enterprise Edition) jest tak popularna?
dostępność bibliotek i frameworków? (Spring i spółka?)
Java miała być całkowicie niezależnym do platformy na której będzie uruchamiana ...
(bytecode i maszyna wirtualna)

często podczas rozmów z technicznymi C++ trzeba przekonywać że w tym języku nie ma garbage collectora ...
kbm87Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kbm872018.03.31, 17:59
Pozdrawiam z Javy6/JEE5 :)
CzikaCarryZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CzikaCarry2018.03.31, 17:25
Vendeur @ 2018.03.31 16:55  Post: 1135994
CzikaCarry @ 2018.03.31 12:02  Post: 1135954
(...)


Ta kopalnia beki z juniora wynika z tego, że taka osoba chce jak najlepiej pokazać swoje umiejętności, mimo, że tak naprawdę nie ma jakichś powalających umiejętności, popełnia błędy. Na gitHuba wrzuca gotowy projekt jednym pushem z initial commitem który ma wiadomość 'dupa', nie stosuje się do standardów refactoringu kodu, korzysta z zdeprecjonowanych funkcji i starych wersji języka, nie do końca rozumie założenia OOP - według niego wystarczy pozamieniać funkcje na metody i już OOP master blyat, nadmiernie stosuje hardcoding zamiast configów, dziwacznie nazywa zmienne / metody, nie pokazuje jakichkolwiek wzorców projektowych i architektonicznych - czasem wręcz przeciwnie, stosuje antywzorce. Wiele jest takich osób, które myślą, że jeśli potrafią napisać kalkulator czy jakaś prostą aukcję internetową, to są już gotowi na pracę. Niech tylko spróbują napisać projekt który będzie miał 10k+ linii kodu, a się pogubią, gwarantuje Ci to. Wiesz czemu większość tych wspomnianych juniorów ma tylko małe projekty, które pokazują jedynie, że wiesz jak zdefiniować klasę czy wypisać coś na ekran? Bo ja wiem, po prostu nie umieją znaleźć się 'na głębszej wodzie'. Sam nawet nie jestem juniorem - jestem uczniem gimnazjum, programuje od 3 lat, głównie PHP, z gitara korzystam tylko do lokalnych repozytoriów i dobrze mi z tym. Nie myślę, że jestem jakimś pro kozakiem, ale jak czasami patrzę na czyjś github to aż płakać się chce.


Uczeń gimnazjum? Wypowiadasz się bardziej dojrzale niż 25-30-latkowie... Moje gratulacje, ze świecą takich szukać.


Bardzo miło to słyszeć :)
KaristerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Karister2018.03.31, 17:22
wesolyzbigniew @ 2018.03.31 15:51  Post: 1135988

Ludzie wrzucają na githuba wszystko co znaleźli na dysku, bez żadnego sprawdzania.

Ja bym jednak wybrał tutaj określenie 'taborety', nie 'ludzie'. I to dotyczy każdej branży. Brak przyłożenia się do własnej rekrutacji i olanie dopracowania własnych dokumentów/projektów świadczy o byciu nieprofesjonalnym i leniwym. W sumie robią przysługę firmom, dyskwalifikując się samodzielnie jeszcze przed rozpoczęciem rekrutacji.

Ktoś komu zależy i ma poważne podejście do tematu, na pewno nie wrzuci badziewia do CV.
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2018.03.31, 16:55
CzikaCarry @ 2018.03.31 12:02  Post: 1135954
.::DOOMINIQS::. @ 2018.03.31 11:30  Post: 1135952
(...)

Dziękuję za odpowiedź, bardziej chciałem zrozumieć wyrażenie 'kopalnia beki z gihuba juniora' i straty przez niego szansy na pracę. Taki tok myślenia jest mi obcy. Napisałem kilka prostych programów i poczułem się dotknięty takim stwierdzeniem. Nie wiem może powinienem kupić jakiś kod programu i wrzucić na githuba wtedy nie będzie beki...


Ta kopalnia beki z juniora wynika z tego, że taka osoba chce jak najlepiej pokazać swoje umiejętności, mimo, że tak naprawdę nie ma jakichś powalających umiejętności, popełnia błędy. Na gitHuba wrzuca gotowy projekt jednym pushem z initial commitem który ma wiadomość 'dupa', nie stosuje się do standardów refactoringu kodu, korzysta z zdeprecjonowanych funkcji i starych wersji języka, nie do końca rozumie założenia OOP - według niego wystarczy pozamieniać funkcje na metody i już OOP master blyat, nadmiernie stosuje hardcoding zamiast configów, dziwacznie nazywa zmienne / metody, nie pokazuje jakichkolwiek wzorców projektowych i architektonicznych - czasem wręcz przeciwnie, stosuje antywzorce. Wiele jest takich osób, które myślą, że jeśli potrafią napisać kalkulator czy jakaś prostą aukcję internetową, to są już gotowi na pracę. Niech tylko spróbują napisać projekt który będzie miał 10k+ linii kodu, a się pogubią, gwarantuje Ci to. Wiesz czemu większość tych wspomnianych juniorów ma tylko małe projekty, które pokazują jedynie, że wiesz jak zdefiniować klasę czy wypisać coś na ekran? Bo ja wiem, po prostu nie umieją znaleźć się 'na głębszej wodzie'. Sam nawet nie jestem juniorem - jestem uczniem gimnazjum, programuje od 3 lat, głównie PHP, z gitara korzystam tylko do lokalnych repozytoriów i dobrze mi z tym. Nie myślę, że jestem jakimś pro kozakiem, ale jak czasami patrzę na czyjś github to aż płakać się chce.


Uczeń gimnazjum? Wypowiadasz się bardziej dojrzale niż 25-30-latkowie... Moje gratulacje, ze świecą takich szukać.
wesolyzbigniewZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wesolyzbigniew2018.03.31, 15:51

Jeśli ktoś podaje w CV link do swojego projektu, to raczej do takiego, którym można się pochwalić. Nie sądzę, że ktoś w CV zalinkuje do projektu z wulgaryzmami. Byłaby to oznaka zwykłej ignorancji, chamstwa i braku profesjonalizmu. Wtopa na własne życzenie.

Tak powinno być, ale tak nie jest. Ludzie wrzucają na githuba wszystko co znaleźli na dysku, bez żadnego sprawdzania.


Jeżeli to co piszesz ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, na juniora gdzieś powinni mnie wziąć - i taką mam nadzieję :D

Nie powinno być problemu, należy tylko pamiętać że poszukiwanie pracy może chwilę potrwać. Czasem ludzie szukają jakiejkolwiek pracy 'na teraz' bo mają potrzeby finansowe nie mając żadnych źródeł dochodu ani oszczędności. Normalne problemy młodych ludzi w Polsce dotyczą także ludzi z IT.
KituZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kitu2018.03.31, 14:44
wesolyzbigniew @ 2018.03.30 22:30  Post: 1135906
adrian1111 @ 2018.03.30 18:06  Post: 1135871
(...)

Chyba jednak nie zrozumiales, co napisalem.

Zawsze możesz to wytłumaczyć. Ja może opiszę co warto umieć i zrobić by dostać zaproszenie do rozmowy o pracy jako junior java developer, poprzedzonej często rozmową telefoniczną/testem online/zadaniem domowym.

Piszesz CV w którym deklarujesz:
- znajomość języka Java
- znajomość SQL
- znajomość narzędzi i frameworków/technologii (tutaj jakaś realistyczna lista)
- formalne wykształcenie (jeśli jeszcze studiujesz to też jest ok)
- znajmość języka angielskiego na poziomie B2 lub wyższym

Naprawdę tyle wystarczy. Na samej rozmowie kwalifikacyjnej wystarczy się nie skompromitować. Nie trzeba mieć 'siły przebicia', należy natomiast wiedzieć czym jest zmienna statyczna. No i mieć realistyczne wymagania finansowe.

Jestem na drugim roku informatyki (inżynierskie), po wakacjach planuję rozejrzeć się za jakąś pracą z Javą - odrobinę w niej doświadczenia mam (rok na studiach, trochę domowej zabawy + podstawy wielowątkowości), SQL - pobieranie, dodawanie, aktualizowanie, usuwanie rekordów, narzędzia i frameworki - w planach nauka hibernate i spring, angielski - oficjalnie B2, ale bez problemu daję sobie radę z C1 i dokumentacją języka. Jeżeli to co piszesz ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, na juniora gdzieś powinni mnie wziąć - i taką mam nadzieję :D
KaristerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Karister2018.03.31, 14:41
wesolyzbigniew @ 2018.03.31 13:56  Post: 1135965

Moim zdaniem by dostać się na rozmowę kwalifikacyjną na juniora nie musisz udowadniać zbyt wiele. Oczywiście, na samej rozmowie pytanie o doświadczenie padnie - możesz wtedy opowiedzieć o projektach studenckich. I wcale nie musisz udawać że wszystko były wspaniałe, możesz spokojnie opowiedzieć o ich wadach.

+1. Jeśli coś było zrobione źle, jest to świetny temat na rozmowę: Dlaczego tak się stało i co można było zrobić lepiej. Nawet jeśli to projekt hobbystyczny.

wesolyzbigniew @ 2018.03.31 13:56  Post: 1135965

Te projekty są zazwyczaj okropnej jakości. Już na pierwszy rzut oka widać że kod jest źle sformatowany, nieczytelny, pełen głupich lub wulgarnych nazw zmiennych. Jeśli ktoś podpisuje się własnym nazwiskiem pod czymś pelnym dup, iksów i cipek to moim zdaniem nie powinien dostać pracy - programowania można się nauczyć, bycia 'normalnym' człowiekiem w tym wieku już znacznie trudniej.

Jeśli ktoś podaje w CV link do swojego projektu, to raczej do takiego, którym można się pochwalić. Nie sądzę, że ktoś w CV zalinkuje do projektu z wulgaryzmami. Byłaby to oznaka zwykłej ignorancji, chamstwa i braku profesjonalizmu. Wtopa na własne życzenie.
Edytowane przez autora (2018.03.31, 14:41)
wesolyzbigniewZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wesolyzbigniew2018.03.31, 13:56
.::DOOMINIQS::. @ 2018.03.31 10:28  Post: 1135947
wesolyzbigniew @ 2018.03.29 18:24  Post: 1135718
(...)

Bzdura. Githuby kandydatów na juniorów to kopalnia beki, często właśnie przez nie kandydaci tracą szansę na rozmowę.


To co proponujesz? Nie pokażesz nic to znaczy nic nie robiłeś. Pokażesz githuba to będą mieli bekę. Jaka jest trzecia droga?

Moim zdaniem by dostać się na rozmowę kwalifikacyjną na juniora nie musisz udowadniać zbyt wiele. Oczywiście, na samej rozmowie pytanie o doświadczenie padnie - możesz wtedy opowiedzieć o projektach studenckich. I wcale nie musisz udawać że wszystko były wspaniałe, możesz spokojnie opowiedzieć o ich wadach.
Jeżeli nie studiowałeś informatyki to masz w takim wypadku trochę trudniej, ale chyba i w tym wypadku wolałbym opowiadać o tym co robiłem niż to pokazywać.


Taki tok myślenia jest mi obcy. Napisałem kilka prostych programów i poczułem się dotknięty takim stwierdzeniem. Nie wiem może powinienem kupić jakiś kod programu i wrzucić na githuba wtedy nie będzie beki...

Te projekty są zazwyczaj okropnej jakości. Już na pierwszy rzut oka widać że kod jest źle sformatowany, nieczytelny, pełen głupich lub wulgarnych nazw zmiennych. Jeśli ktoś podpisuje się własnym nazwiskiem pod czymś pelnym dup, iksów i cipek to moim zdaniem nie powinien dostać pracy - programowania można się nauczyć, bycia 'normalnym' człowiekiem w tym wieku już znacznie trudniej.
Edytowane przez autora (2018.03.31, 13:56)
KaristerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Karister2018.03.31, 13:07
.::DOOMINIQS::. @ 2018.03.31 11:30  Post: 1135952

chciałem zrozumieć wyrażenie 'kopalnia beki z gihuba juniora' i straty przez niego szansy na pracę. Taki tok myślenia jest mi obcy. Napisałem kilka prostych programów i poczułem się dotknięty takim stwierdzeniem. Nie wiem może powinienem kupić jakiś kod programu i wrzucić na githuba wtedy nie będzie beki...

I bardzo dobrze, że jest Ci obcy. Takie zachowanie znaczy co najwyżej tyle, że firma zatrudnia buraków i trzeba ją omijać szerokim łukiem. Nie wyobrażam sobie takiego zachowania ze strony swoich współpracowników. Każda dobra i średnia firma dba o swój wizerunek i szanuje kandydatów. Jeśli ktoś był słaby, daje mu się feedback, że zabrakło mu tego, a tego i powinien na tym się skupić podczas dalszego rozwoju. Nikt nie naśmiewa się z kandydatów ani publicznie, ani we własnym gronie. U nas każdy rekruter ma szkolenie, gdzie jest wyczulany na takie rzeczy. Osoba, której się nie udało ma wyjść zadowolona tak, żeby znajomym potem opowiadała, że super firma, tylko się nie udało. Opinia szybko się rozchodzi, a nikt do pracy z bucami nie będzie się rekrutował.
Promilus1984Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Promilus19842018.03.31, 12:23
-1#45
No jeśli czyjś kod ma masę warningów to jesteśmy na starcie spaleni. Jeśli jest nieczytelny tak samo. Deprecated akurat nie zawsze jest dyskwalifikujące. Ale tworzenie kodu z undefined behavior czy też łatwego do wysypania z reguły jest. Tak samo bloatware. W tej sytuacji lepiej nic nie pokazać niż pokazać badziewie.
Edytowane przez autora (2018.03.31, 12:24)
CzikaCarryZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CzikaCarry2018.03.31, 12:02
.::DOOMINIQS::. @ 2018.03.31 11:30  Post: 1135952
Promilus1984 @ 2018.03.31 11:08  Post: 1135949
Nie ma trzeciej drogi. Jeśli pytają o to nad czym pracowałeś do tej pory to wyjaśniasz nad czym pracowałeś do tej pory na tyle, na ile pozwala poprzednia umowa. Jeśli wsio jest pod NDA to trudno, oni to rozumieją. I w takiej sytuacji sprawdzić wiedzę i umiejętności mogą na kilka innych sposobów.

Dziękuję za odpowiedź, bardziej chciałem zrozumieć wyrażenie 'kopalnia beki z gihuba juniora' i straty przez niego szansy na pracę. Taki tok myślenia jest mi obcy. Napisałem kilka prostych programów i poczułem się dotknięty takim stwierdzeniem. Nie wiem może powinienem kupić jakiś kod programu i wrzucić na githuba wtedy nie będzie beki...


Ta kopalnia beki z juniora wynika z tego, że taka osoba chce jak najlepiej pokazać swoje umiejętności, mimo, że tak naprawdę nie ma jakichś powalających umiejętności, popełnia błędy. Na gitHuba wrzuca gotowy projekt jednym pushem z initial commitem który ma wiadomość 'dupa', nie stosuje się do standardów refactoringu kodu, korzysta z zdeprecjonowanych funkcji i starych wersji języka, nie do końca rozumie założenia OOP - według niego wystarczy pozamieniać funkcje na metody i już OOP master blyat, nadmiernie stosuje hardcoding zamiast configów, dziwacznie nazywa zmienne / metody, nie pokazuje jakichkolwiek wzorców projektowych i architektonicznych - czasem wręcz przeciwnie, stosuje antywzorce. Wiele jest takich osób, które myślą, że jeśli potrafią napisać kalkulator czy jakaś prostą aukcję internetową, to są już gotowi na pracę. Niech tylko spróbują napisać projekt który będzie miał 10k+ linii kodu, a się pogubią, gwarantuje Ci to. Wiesz czemu większość tych wspomnianych juniorów ma tylko małe projekty, które pokazują jedynie, że wiesz jak zdefiniować klasę czy wypisać coś na ekran? Bo ja wiem, po prostu nie umieją znaleźć się 'na głębszej wodzie'. Sam nawet nie jestem juniorem - jestem uczniem gimnazjum, programuje od 3 lat, głównie PHP, z gitara korzystam tylko do lokalnych repozytoriów i dobrze mi z tym. Nie myślę, że jestem jakimś pro kozakiem, ale jak czasami patrzę na czyjś github to aż płakać się chce.
ShelboyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Shelboy2018.03.31, 11:43
Trepcia @ 2018.03.31 11:29  Post: 1135951
Java jest na topie teraz, co nie znaczy ze inne jezyki sa bee. Taki poczciwy C++, szczegolnie do rozwiazan wysokowydajnych, ma mega wziecie. Rynek wsysa momentalnie kazdego programiste. C# rowniez.

Programistę Delphi również ?
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.