Panowie, brak konsekwencji. Jest 80% zapełnienia SX6000, to samo powinno tyczyć się choć jednego SATA. Czekam na aktualizację
Jaki to ma cel poza zaciemnieniem wykresow? To jest tylko w celu weryfikacji czy ADATA traci duzo na wydajnosci, raczej sprawdzenie 'warunku koniecznego' niz element bezposredniego porownania. Bo inne dobre nosniki tez nie traca
Panowie, brak konsekwencji. Jest 80% zapełnienia SX6000, to samo powinno tyczyć się choć jednego SATA. Czekam na aktualizację
Jaki to ma cel poza zaciemnieniem wykresow? To jest tylko w celu weryfikacji czy ADATA traci duzo na wydajnosci, raczej sprawdzenie 'warunku koniecznego' niz element bezposredniego porownania. Bo inne dobre nosniki tez nie traca
Dasz sobie uciąć rękę, że nie tracą? W SU800 i MX500? Nie wydawałbym tak szybkich i jednostronnych wyroków
Metodologia nie powala... MX500, podobnie jak jego poprzednik, wcale nie jest szybkim dyskiem(a tutaj widzę, że przed Toshibą Q Pro ). Polecam lekturę na portalach, które wiedzą, jak przetestować SSD .
Te 'doskonałe' testy rzeczywiste, które nijak się mają do typowego rzeczywistego użytkowania dysku SSD z tego segmentu. Brawo PCL
Polecam poczytać inne testy - chyba prawie dowolnego innego portalu - w których sytuacji testowych jest więcej i może ocenić jak w jego użytkowaniu się sprawdzi.
Bo w przypadku tego jak ja, oraz sporo innych osób użytkuje SSD (więc trzyma na nich dane względnie stałe (te same najcześniej używane gry, programy, system, etc ) - tutaj w realnych testach tego nie widać prawie wcale...
Metodologia nie powala... MX500, podobnie jak jego poprzednik, wcale nie jest szybkim dyskiem(a tutaj widzę, że przed Toshibą Q Pro ). Polecam lekturę na portalach, które wiedzą, jak przetestować SSD .
Toshiba Q Pro to trzyletni zabytek i MX500 jest od niej znacznie szybszy. Głównie za sprawą lepszego kontrolera.
Te 'doskonałe' testy rzeczywiste, które nijak się mają do typowego rzeczywistego użytkowania dysku SSD z tego segmentu. Brawo PCL
Polecam poczytać inne testy - chyba prawie dowolnego innego portalu - w których sytuacji testowych jest więcej i może ocenić jak w jego użytkowaniu się sprawdzi.
Bo w przypadku tego jak ja, oraz sporo innych osób użytkuje SSD (więc trzyma na nich dane względnie stałe (te same najcześniej używane gry, programy, system, etc ) - tutaj w realnych testach tego nie widać prawie wcale...
Tzn jakie testy rzeczywiste sugerujesz? Test czego? Odczytu? Są. Uruchamiania programów/systemu? Są. Instalacji oprogramowania? Też są. Testu 'przechowywania stałych danych' jakoś sobie nie umiem wyobrazić, osobiście wolałbym przechowywać na HDD, najlepiej w sejfie
Te 'doskonałe' testy rzeczywiste, które nijak się mają do typowego rzeczywistego użytkowania dysku SSD z tego segmentu. Brawo PCL
Polecam poczytać inne testy - chyba prawie dowolnego innego portalu - w których sytuacji testowych jest więcej i może ocenić jak w jego użytkowaniu się sprawdzi.
Bo w przypadku tego jak ja, oraz sporo innych osób użytkuje SSD (więc trzyma na nich dane względnie stałe (te same najcześniej używane gry, programy, system, etc ) - tutaj w realnych testach tego nie widać prawie wcale...
Tzn jakie testy rzeczywiste sugerujesz? Test czego? Odczytu? Są. Uruchamiania programów/systemu? Są. Instalacji oprogramowania? Też są. Testu 'przechowywania stałych danych' jakoś sobie nie umiem wyobrazić, osobiście wolałbym przechowywać na HDD, najlepiej w sejfie
Uruchamianie Aplikacji. Jednej. JEDNEJ. Jak zaczniecie testować karty graficzne tak samo, w jednej grze, to będzie już po zabawie
Bo każdy typ oprogramowania wykorzystuje dysk dokładnie tak samo. Nie, różnice są ogromne.
Jakiekolwiek wielozadaniowości.
Poza tym, mam duży dysonans poznawczy widząc przy podobnych scenariuszach testowych zupełnie inne wyniki w tej recenzji niż w innych tego modelu
Polecam zamiast odbijać od razu piłeczkę, zerknąć na konkurencję, czym się różnimy i poprawić, a nie walczyć z czytelnikami.
PS. I jeszcze jedna drobna uwaga, tak poza recenzją. Wersje 512GB dysków na SATA w zasadzie nie zyskują w stosunku do wersji 256GB. W przypadku dysków M2 PCI-E, różnicę w max odczytach są spore, często mają też większe cache co wpływa na wydajność. Więc modelu 512GB nie można oceniać równocześnie z 256GB(co do kolegi wyżej rezygnującego z zakupu).
Jezus jak to kole w oczy... Chyba se je wydłubię...
Takie są zasady odmiany skrótowców pisanych wyłącznie wielkimi literami. Druga opcja to Adaty. Można od biedy pisać też kogo, czego: ADATA, ale to trochę brzmi jak ulotka reklamowa. W każdym razie na pewno nie ADATY.
Jeśli konkurencja ma być pure to od razu powiem, że jakkolwiek od lat jestem czytelnikiem i lubię ich testy tak SSD testować nie umieją. Odnośnie reszty - porównaj zestaw testów sprzed pół roku z obecnym. Teraz jest etap przejściowy odkąd przejąłem dział pamięci w pclabie. Robię więcej testów niz widać na wykresach, ale ich nie prezentuje póki co bo nie mam materiału porównawczego jeszcze. Ale wnioski z nich uwzględniam w podsumowaniu. Gdzie napisałem że w sumie do typowego użytkowania tj 'odczyt stałych danych' to urządzenie jest w sumie całkiem ok.
I pytanie o inne testy rzeczywiste było całkiem serio. Niedługo zmieniamy platformę i część testów. Z uruchamianiem aplikacji jest problem taki, że większość z nich zależy bardziej od CPU niż SSD i różnice są pomijalne. Z wielozadaniowością można zrobić tak jak pure czyli źle, albo dobrze czyli jeszcze nie wiem jak Ale eksperymenty trwają
Jeśli konkurencja ma być pure to od razu powiem, że jakkolwiek od lat jestem czytelnikiem i lubię ich testy tak SSD testować nie umieją. Odnośnie reszty - porównaj zestaw testów sprzed pół roku z obecnym. Teraz jest etap przejściowy odkąd przejąłem dział pamięci w pclabie. Robię więcej testów niz widać na wykresach, ale ich nie prezentuje póki co bo nie mam materiału porównawczego jeszcze. Ale wnioski z nich uwzględniam w podsumowaniu. Gdzie napisałem że w sumie do typowego użytkowania tj 'odczyt stałych danych' to urządzenie jest w sumie całkiem ok.
I pytanie o inne testy rzeczywiste było całkiem serio. Niedługo zmieniamy platformę i część testów. Z uruchamianiem aplikacji jest problem taki, że większość z nich zależy bardziej od CPU niż SSD i różnice są pomijalne. Z wielozadaniowością można zrobić tak jak pure czyli źle, albo dobrze czyli jeszcze nie wiem jak Ale eksperymenty trwają
W sumie nie wiem jak po zmianie silnika ostatnio, ale królem zażynania dysku był zawsze World of Tanks. Ta gra potrafiła wczytywać mapę na SSD mapę prze 5s a na HDD przez 35s. I ooostro ta produkcja jeździ po dysku.
Wiem też z doświadczenia, że w grach turowych często sporo zależy nie tylko od CPU ale od dysku(czasy wczytywań, tur, etc) .
Ps. Wynkii zapisów dla różnych softów testowych prawdopodobnie wynikają z różnicy rozmiaru próbek testowych. Tylko pytanie, o ile przy testowaniu Zapisu sekwencyjnego, próbki testowe 5GB są spoko, o tyle w przypadku 4K, są raczej głupotą(bo nie odzwierciedlają rzeczywistego wykorzystania)
Jezus jak to kole w oczy... Chyba se je wydłubię...
A co, lepsza zgermanizowana nowomowa typu 'nowy nośnik od ADATA'? A fuj, to jest dopiero paskudztwo językowe. Dziś, zamiast profesorów polonistyki, reguły odmiany ustalają marketoidy i potem masz takie koszmarki jak 'nowy krem od NIVEA' czy 'piękna sofa od IKEA'. Ble.
Szczerze rozważałem ten dysk w wersji 2x pojemniejszej, już nie rozważam. Jednak trzeba dozbierać do Samsunga.
masz Plextora 512GB z tego testu za niecałe 800pln, samsungowi jak widać niewiele ustępuje, wersja z chłodzeniem 40pln droższa, http://www.camino.pl/solid-state-drive-512...,twr,89956.html no chyba że koniecznie samsung to niestety minimum 1250pln za 960pro
Co do adaty, to już epizod miałem z tą marką i na wykopie można było poczytać o niej
Jeśli konkurencja ma być pure to od razu powiem, że jakkolwiek od lat jestem czytelnikiem i lubię ich testy tak SSD testować nie umieją. Odnośnie reszty - porównaj zestaw testów sprzed pół roku z obecnym. Teraz jest etap przejściowy odkąd przejąłem dział pamięci w pclabie. Robię więcej testów niz widać na wykresach, ale ich nie prezentuje póki co bo nie mam materiału porównawczego jeszcze. Ale wnioski z nich uwzględniam w podsumowaniu. Gdzie napisałem że w sumie do typowego użytkowania tj 'odczyt stałych danych' to urządzenie jest w sumie całkiem ok.
I pytanie o inne testy rzeczywiste było całkiem serio. Niedługo zmieniamy platformę i część testów. Z uruchamianiem aplikacji jest problem taki, że większość z nich zależy bardziej od CPU niż SSD i różnice są pomijalne. Z wielozadaniowością można zrobić tak jak pure czyli źle, albo dobrze czyli jeszcze nie wiem jak Ale eksperymenty trwają
Gwoli zaspokojenia ciekawości - czy testy wykonywane są na zimno, to znaczy po restarcie systemu i czy testy kopiowania/uruchamiania/czegokolwiek są wykonywane po odpowiednim czasie od restartu systemu, z wyłączonymi usługami indeksowania, skanowania AV, aktualizacji i innego śmietnika? Czy moglibyście ewentualnie jako podstawę systemu do testów używać LTSB - ma najmniejszy śmietnik i najbardziej powtarzalne wyniki. Czy rozumiem poprawnie, że dyski podłączacie po kolei do platformy testowej na której jest na innym dysku system, czy pomiędzy podłączeniami przywracacie system do stanu 'zerowego', czy czyścicie pliki 'prefetch' systemu pomiędzy testami? Czy bylibyście skłonni załączać wykres prędkości przesyłu danych przy sekwencyjnym odczycie/zapisie plików - chodzi o to czy i kiedy kończy się SLC, przydałoby się też zwiększyć plik kopiowany do 30-40GB (1 film BluRay) - wykres dałby pojęcie o prędkości w obrębie SLC i później.
Czy według was miałby sens test na przykład weryfikacji spójności jakiegoś dużego torrenta? Test wielozadaniowości można by przeprowadzić dając programowi AV do przeskanowania jakiś bogaty katalog (Windows+ProgramFiles+User) podczas gdy będzie się rozpakowywało archiwum albo instalowała aplikacja.
Jaki to ma cel poza zaciemnieniem wykresow? To jest tylko w celu weryfikacji czy ADATA traci duzo na wydajnosci, raczej sprawdzenie 'warunku koniecznego' niz element bezposredniego porownania. Bo inne dobre nosniki tez nie traca
Jaki to ma cel poza zaciemnieniem wykresow? To jest tylko w celu weryfikacji czy ADATA traci duzo na wydajnosci, raczej sprawdzenie 'warunku koniecznego' niz element bezposredniego porownania. Bo inne dobre nosniki tez nie traca
Dasz sobie uciąć rękę, że nie tracą? W SU800 i MX500? Nie wydawałbym tak szybkich i jednostronnych wyroków
Polecam poczytać inne testy - chyba prawie dowolnego innego portalu - w których sytuacji testowych jest więcej i może ocenić jak w jego użytkowaniu się sprawdzi.
Bo w przypadku tego jak ja, oraz sporo innych osób użytkuje SSD (więc trzyma na nich dane względnie stałe (te same najcześniej używane gry, programy, system, etc ) - tutaj w realnych testach tego nie widać prawie wcale...
Jezus jak to kole w oczy... Chyba se je wydłubię...
Toshiba Q Pro to trzyletni zabytek i MX500 jest od niej znacznie szybszy. Głównie za sprawą lepszego kontrolera.
Polecam poczytać inne testy - chyba prawie dowolnego innego portalu - w których sytuacji testowych jest więcej i może ocenić jak w jego użytkowaniu się sprawdzi.
Bo w przypadku tego jak ja, oraz sporo innych osób użytkuje SSD (więc trzyma na nich dane względnie stałe (te same najcześniej używane gry, programy, system, etc ) - tutaj w realnych testach tego nie widać prawie wcale...
Tzn jakie testy rzeczywiste sugerujesz? Test czego? Odczytu? Są. Uruchamiania programów/systemu? Są. Instalacji oprogramowania? Też są. Testu 'przechowywania stałych danych' jakoś sobie nie umiem wyobrazić, osobiście wolałbym przechowywać na HDD, najlepiej w sejfie
Polecam poczytać inne testy - chyba prawie dowolnego innego portalu - w których sytuacji testowych jest więcej i może ocenić jak w jego użytkowaniu się sprawdzi.
Bo w przypadku tego jak ja, oraz sporo innych osób użytkuje SSD (więc trzyma na nich dane względnie stałe (te same najcześniej używane gry, programy, system, etc ) - tutaj w realnych testach tego nie widać prawie wcale...
Tzn jakie testy rzeczywiste sugerujesz? Test czego? Odczytu? Są. Uruchamiania programów/systemu? Są. Instalacji oprogramowania? Też są. Testu 'przechowywania stałych danych' jakoś sobie nie umiem wyobrazić, osobiście wolałbym przechowywać na HDD, najlepiej w sejfie
Uruchamianie Aplikacji. Jednej. JEDNEJ. Jak zaczniecie testować karty graficzne tak samo, w jednej grze, to będzie już po zabawie
Bo każdy typ oprogramowania wykorzystuje dysk dokładnie tak samo. Nie, różnice są ogromne.
Jakiekolwiek wielozadaniowości.
Poza tym, mam duży dysonans poznawczy widząc przy podobnych scenariuszach testowych zupełnie inne wyniki w tej recenzji niż w innych tego modelu
Polecam zamiast odbijać od razu piłeczkę, zerknąć na konkurencję, czym się różnimy i poprawić, a nie walczyć z czytelnikami.
PS. I jeszcze jedna drobna uwaga, tak poza recenzją. Wersje 512GB dysków na SATA w zasadzie nie zyskują w stosunku do wersji 256GB. W przypadku dysków M2 PCI-E, różnicę w max odczytach są spore, często mają też większe cache co wpływa na wydajność. Więc modelu 512GB nie można oceniać równocześnie z 256GB(co do kolegi wyżej rezygnującego z zakupu).
Jezus jak to kole w oczy... Chyba se je wydłubię...
Takie są zasady odmiany skrótowców pisanych wyłącznie wielkimi literami. Druga opcja to Adaty. Można od biedy pisać też kogo, czego: ADATA, ale to trochę brzmi jak ulotka reklamowa. W każdym razie na pewno nie ADATY.
I pytanie o inne testy rzeczywiste było całkiem serio. Niedługo zmieniamy platformę i część testów. Z uruchamianiem aplikacji jest problem taki, że większość z nich zależy bardziej od CPU niż SSD i różnice są pomijalne. Z wielozadaniowością można zrobić tak jak pure czyli źle, albo dobrze czyli jeszcze nie wiem jak
I pytanie o inne testy rzeczywiste było całkiem serio. Niedługo zmieniamy platformę i część testów. Z uruchamianiem aplikacji jest problem taki, że większość z nich zależy bardziej od CPU niż SSD i różnice są pomijalne. Z wielozadaniowością można zrobić tak jak pure czyli źle, albo dobrze czyli jeszcze nie wiem jak
W sumie nie wiem jak po zmianie silnika ostatnio, ale królem zażynania dysku był zawsze World of Tanks. Ta gra potrafiła wczytywać mapę na SSD mapę prze 5s a na HDD przez 35s. I ooostro ta produkcja jeździ po dysku.
Wiem też z doświadczenia, że w grach turowych często sporo zależy nie tylko od CPU ale od dysku(czasy wczytywań, tur, etc) .
Ps. Wynkii zapisów dla różnych softów testowych prawdopodobnie wynikają z różnicy rozmiaru próbek testowych. Tylko pytanie, o ile przy testowaniu Zapisu sekwencyjnego, próbki testowe 5GB są spoko, o tyle w przypadku 4K, są raczej głupotą(bo nie odzwierciedlają rzeczywistego wykorzystania)
Jezus jak to kole w oczy... Chyba se je wydłubię...
A co, lepsza zgermanizowana nowomowa typu 'nowy nośnik od ADATA'? A fuj, to jest dopiero paskudztwo językowe. Dziś, zamiast profesorów polonistyki, reguły odmiany ustalają marketoidy i potem masz takie koszmarki jak 'nowy krem od NIVEA' czy 'piękna sofa od IKEA'. Ble.
masz Plextora 512GB z tego testu za niecałe 800pln, samsungowi jak widać niewiele ustępuje, wersja z chłodzeniem 40pln droższa, http://www.camino.pl/solid-state-drive-512...,twr,89956.html no chyba że koniecznie samsung to niestety minimum 1250pln za 960pro
Co do adaty, to już epizod miałem z tą marką i na wykopie można było poczytać o niej
I pytanie o inne testy rzeczywiste było całkiem serio. Niedługo zmieniamy platformę i część testów. Z uruchamianiem aplikacji jest problem taki, że większość z nich zależy bardziej od CPU niż SSD i różnice są pomijalne. Z wielozadaniowością można zrobić tak jak pure czyli źle, albo dobrze czyli jeszcze nie wiem jak
Gwoli zaspokojenia ciekawości - czy testy wykonywane są na zimno, to znaczy po restarcie systemu i czy testy kopiowania/uruchamiania/czegokolwiek są wykonywane po odpowiednim czasie od restartu systemu, z wyłączonymi usługami indeksowania, skanowania AV, aktualizacji i innego śmietnika? Czy moglibyście ewentualnie jako podstawę systemu do testów używać LTSB - ma najmniejszy śmietnik i najbardziej powtarzalne wyniki. Czy rozumiem poprawnie, że dyski podłączacie po kolei do platformy testowej na której jest na innym dysku system, czy pomiędzy podłączeniami przywracacie system do stanu 'zerowego', czy czyścicie pliki 'prefetch' systemu pomiędzy testami? Czy bylibyście skłonni załączać wykres prędkości przesyłu danych przy sekwencyjnym odczycie/zapisie plików - chodzi o to czy i kiedy kończy się SLC, przydałoby się też zwiększyć plik kopiowany do 30-40GB (1 film BluRay) - wykres dałby pojęcie o prędkości w obrębie SLC i później.
Czy według was miałby sens test na przykład weryfikacji spójności jakiegoś dużego torrenta? Test wielozadaniowości można by przeprowadzić dając programowi AV do przeskanowania jakiś bogaty katalog (Windows+ProgramFiles+User) podczas gdy będzie się rozpakowywało archiwum albo instalowała aplikacja.