Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2
ARTURRO$$ (2018.02.09, 21:56)
Ocena: 47
#1

0%
Tragedia, to nie są dobre czasy dla pececiarzy.
GreDi (2018.02.09, 21:59)
Ocena: 42
#2

0%
Tak skrajne emocje wywołuje we mnie ten fakt, że aż nie potrafię poskładać myśli, żeby skomentować news. Chyba najbardziej trafne to parafraza powiedzenia 'gracze, graczom zgotowali ten los'
BoloX (2018.02.09, 22:02)
Ocena: 3
#3

0%
Zaraz za każde zalogowanie do gry zrobią opłatę 1$... po prostu brak słów.
xede (2018.02.09, 22:08)
Ocena: 11
#4

0%
wiadomo ze takie firmy pracuja dla kasy ale idac tym tokiem widac ze nie zniknie ilosc mikrotransakcji
widac to chociazby po starcrafcie2, ktory ma coraz wiecej syfiastych skorek itd.
Krisol (2018.02.09, 22:12)
Ocena: 25
#5

0%
Dlatego właśnie polecam pograć w starsze gry - ostatnio skończyłem Prince of Persia: Sands of Time i grało mi się w to lepiej niż w sporą część nowych gier.
Kapucynałke (2018.02.09, 22:26)
Ocena: 12
#6

100%
to moze niech zrobia same mikrotransacje zamiast gier


mendy
Stjepan (2018.02.09, 22:39)
Ocena: 7
#7

0%
Na szczęście nie gram w żadne gry od nich nowe.
Kapucynałke (2018.02.09, 22:50)
Ocena: 4
#8

100%
jest tyle dobrych gier ja nie kupuje nic co ma mikrotransakcje

jedynie originsa ale dlatego ze jako sama podstawka dosc dobrze sie prezentowal

chociaz te lootboxy w grze to jednak jaja.. zamiast zrobić normalne dobre looty z przeciwników( jak to w grach akcji i RPG) to zrobili ze skrzynek...

tak samo jak w srodziemiu specjalnie utrudniali farmienie lvla i przechodzenie gry zeby korzystac z mikro

mikrotransakcje to jest wynalazek jakiegoś głąba logistyka firmy co to szuka kasy dusigrosz wyrwipołć

kmieć

wejdźcie sobie na topliste gier jest pełno dobrych w które warto grać : MAFIE, WIedźminy, dragon age, mass effecty, total wary, batmany , dishonored, rise of the tomb raider, riseny, gothic, stare asasiny, far cry, torment,baldursy.
bodziokrak (2018.02.09, 22:59)
Ocena: 5
#11

0%
Piękne czasy nastały, płacić za karty graficzne pamięci jak za złoto, gry zrównały się cenowo z konsolowymi, co gra to jakieś mikropłatności. Mam wrażenie żę producenci gier i sprzętu usilnie starają się strzyc krnąbnych graczy. Najwyższa pora przerzucić się na bierki albo cymbergaja, może place i boiska przestaną świecić pustką.
chmielu1258 (2018.02.09, 23:01)
Ocena: 4
#12

0%
Kapucynałke @ 2018.02.09 22:26  Post: 1125675
to moze niech zrobia same mikrotransacje zamiast gier


mendy

A słyszałeś kiedyś jak się gotuję żabę ? Tak samo robią z mikro transakcjami. Pomału coraz więcej gry jest wycięte i sprzedane osobno. Bez pośpiechu ,żeby gracz się przyzwyczaił.
cgdestroyer (2018.02.09, 23:01)
Ocena: 7
#13

0%
Grimix @ 2018.02.09 22:53  Post: 1125682
jak pamiętam, od 2000 r. gry kosztowały ok 120-150zł.
Inflacja, pensje wzrosły, ceny wzrosły a ceny gier? [pomijam wyjątki]
Mamy 2018 a gry [nowości] nadal utrzymują okolice ceny z 2000.
Na czymś sobie odbijają.
Wolałbym zapłacić tą stówę więcej niż mieć wybrakowany produkt.


Ale sprzedają w większym nakładzie niż dawniej, np takie call of duty na które każdy psioczy i prawie każdy ma zarobiło pół miliarda w tydzień do tego mikrotranzakcje, albo gta 5 co na mikrotranzakcjach ciągle niezłą kasę trzepie 5 lat po premierze.
Dodatkowo takie gry AAA jak call of duty to 60$ za podstawkę i 50$ za season pass no i czasem jeszcze edycje deluxe, gold, platinum czy inne takie, do tego kilka dlc ze skianami czy cheatami dostępnymi od pierwszego dnia po premierze i mikrotranzakcje w samej grze :)
Maszynki do robienia pieniędzy.
Grimix (2018.02.09, 23:06)
Ocena: 5
#14

0%
cgdestroyer @ 2018.02.09 23:01  Post: 1125686

Ale sprzedają w większym nakładzie niż dawniej,

jest popyt - jest podaż
a jednak nie zwiększają ceny 'podstawowej'
tu nic nie muszą ładować w Towar gdyż towar jest nieograniczony.
więc dobijają kabzę, kaszą, sałatą z kieszeni graczy w inny sposób.
Hosterek (2018.02.10, 00:36)
Ocena: 7
#15

0%
Niech sobie będą te mikrotransakcje, ale w formie nieutrudniającej rozgrywki osobom, które nie chcą z nich korzystać.
Takie skórki są ok - nie chcesz, to nie musisz mieć, na rozgrywkę nie wpływa.
Gorzej jest, jeśli kupić można przewagę w grze - takich już nie znoszę i z reguły rezygnuję z gry w ogóle.
Edytowane przez autora (2018.02.10, 00:37)
Putout (2018.02.10, 00:46)
Ocena: -2
#16

0%
i znowu. riot i lol. najlepszy przykład na to jak zarobić kilka ciężarówek hajsu i nie wkuwać graczy profitami płynącymi z wydawania kasy. gry które nastawiają sie na p2w predzej czy póxniej się przewrócą. większość przewraca sie szybciej nawet mimo dużej popularności w pewnym okresie (np gry gameforge które poubijało swoje gry bardzo agresywnym p2w).
mikrotransakcje rozpychają sie łokciami? trudno. ja im kasy nie dorzuce. i dziwie sie tej schizofrenii w komentarzach KWIK KWIK SŁABE GRY CHLIL CHLIP SĄ MIKROTRANSAKCJE. co wam przeszkadzają mikrotransakcje w słabych grahc? kek
taith (2018.02.10, 08:54)
Ocena: 11
#17

0%
zskk @ 2018.02.09 22:59  Post: 1125683
Ale zdajecie sobie sprawę, że w Stanach te mikrotransakcje to są śmieszne kwoty. Dla znajomych wydanie $100 miesięcznie na skórki czy upgrady w jakiś gówno-gierkach (nawet na komórki) to nic strasznego ani drogiego. Raptem dwa wyjścia na pizzę czy jedno na piwo.
Ot jest to system, który działa i generuje przychód. Po to się zakłada firmę, aby zarabiać. Jeśli im to odpowiada, to niestety nie mamy wiele do powiedzenia (jako gracze biedniejsi). W naszym przypadku potrzeba było studia z polską mentalnością (Redzi), aby powstała gra bez tego typu dodatków.

Edit: ale was boli dupa, że Polacy to naród biedny. Taka prawda. A Blizzard to nie fundacja charytatywna, tylko firma jak każda inna - ma zarabiać.

Nie wiem co ty masz za znajomych ale wiekszpsc ktora znam nie ma 60usd aby kupic nowy tablet graficzny bo stary sie rozpadl a rachunki i czynsz zabieraja prawie cala wyplate
Deniryer (2018.02.10, 09:45)
Ocena: 14
#18

0%
taith @ 2018.02.10 08:54  Post: 1125717
zskk @ 2018.02.09 22:59  Post: 1125683
Ale zdajecie sobie sprawę, że w Stanach te mikrotransakcje to są śmieszne kwoty. Dla znajomych wydanie $100 miesięcznie na skórki czy upgrady w jakiś gówno-gierkach (nawet na komórki) to nic strasznego ani drogiego. Raptem dwa wyjścia na pizzę czy jedno na piwo.
Ot jest to system, który działa i generuje przychód. Po to się zakłada firmę, aby zarabiać. Jeśli im to odpowiada, to niestety nie mamy wiele do powiedzenia (jako gracze biedniejsi). W naszym przypadku potrzeba było studia z polską mentalnością (Redzi), aby powstała gra bez tego typu dodatków.

Edit: ale was boli dupa, że Polacy to naród biedny. Taka prawda. A Blizzard to nie fundacja charytatywna, tylko firma jak każda inna - ma zarabiać.

Nie wiem co ty masz za znajomych ale wiekszpsc ktora znam nie ma 60usd aby kupic nowy tablet graficzny bo stary sie rozpadl a rachunki i czynsz zabieraja prawie cala wyplate



Tak samo jak w zeszłoroczny czarny piątek oferta na 12 mc PlayStation Plus za £15.99 rozeszła się w kilku godzin, bo przecież nikomu za granicą nie robi różnicy, czy zapłaci £59.99 czy £15.99 za roczną subskrypcje.

Nikt nie kupuje gier na wyprzedażach jak są w Tesco za £10 na xbox i ps4 (nie wspominając, ze gier na pc praktycznie w sklepie stacjonarnym nie kupisz, bo tylko zapaleńców stać na pc do gier, co najwyżej możesz zamówić online i odebrać) tylko płaca pełna cenę na premierę.

Xpress czy Gamestop w moim mieście tez wcale, a wcale nie splajtował przez CeX, który oferuje tylko używane gry i sprzęt z drugiej reki.

Dwa dni temu lokalna piekarnia i kawiarnia - Charlie Chaplin's Corner - nie ogłosiły bankructwa z powodu coraz mniejszej klienteli notorycznie podbieranej przez supermarkety oferujące tańsze, mrożone desery i ciasta. Obok zbankrutował Cooperative - sieć sklepów z żywnością podobna do polskiej Biedronki.

National Health Service (NHS) wcale nie co roku nie cierpi z powodu coraz to większych cięć w budżecie i braku wykwalifikowanego personelu.

Studia z roku na rok też nie drożeją, co z tego, że jeszcze 3 lata temu 4 Level studiów w College kosztował £5,525 a teraz £6,500 Uniwersytet to koszt od £9,250 -£12,500 (zależy od specjalizacji) - wzrost cen o £700.

Faktycznie, sami bogacze mieszkają na zachodzie według zskk - każdy jest magistrem i zarabia krocie, ma zero długów i nie musi się niczego wyrzekać żeby ot choćby zafundować dzieciakowi wycieczkę na ferie, bo każdego stać wydać £100 na mikro w grze f2p.

To, że na zachodzie znajdują się jednostki, które potrafią wydać nawet i £1000 na mikrotransakcje to nie znaczy, ze robi tak każdy. Spójrz chociażby na YouTube, nawet ten polski, są osoby, które są wstanie co roku wydać dziesiątki tysięcy złoty na karty do Fify. Oni wystarczą, żeby skutecznie podnieść takie statystyki. Co nie znaczy, ze każdy tak robi.
frociu (2018.02.10, 10:05)
Ocena: 2
#19

0%
Co w tym dziwnego, ze zarabiają więcej na mikrotransakcjach ?
Sam Overwatch był zakupem jednorazowym. W środku jest kupa „loot’u” do zebrania ze skrzynek, które można kupić za kasiore. To oczywiste, ze po jakimś czasie wartość sprzedanych cyfrowych bajerek wyprzedzi wyprzedzi zakup samej gry.
Tylko po co się o to ciepać ? Te dodatki nic nie dają, jeśli ktoś nie jest kolekcjonerem i nie chce wydawać kasy to nie wydaje i koniec kropa. To samo jest z wowem itd. Nie zaliczamy do mikrotransakcji abonamentu, bo to jakby warunek gry, utrzymanie serwerów, patche przez 2 lata średniego cyklu życia dodatku itd. Możesz kupić za kasiore mounty, pety, nawet boost levela do sety, ALE !!! Nie musisz !! Akurat Blizzard to jest jedna z tych firm, które jeszcze chyba szanują gracza i KUPUJĄC JEDNORAZOWO grę np. OW, dostajesz do niej pełny dostęp na zawsze, nie ma 3000 dlc po drodze, bez których zostajesz w tyle i porzucasz produkcje.
Remedy (2018.02.10, 10:23)
Ocena: 9
#20

0%
Mnie fascynuje, że nadal nazywa się to mikrotrasakcjami. Wydanie 200zł za statek, czy coś tam przewyższa cenę wielu gier.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Użytkownicy Androida będą rozczarowani. 2
Wielki wyciek przed MWC 2018. Sony w Barcelonie powinno pokazać swojego nowego, czołowego smartfona. 5
Dobra wiadomość dla posiadaczy najnowszych okienek. 23
Spora szansa, że oprogramowanie poradzi sobie z językiem polskim. 5
Podobno Star Wars: Battlefront 2 był najpopularniejszą grą wśród pracowników Konami. 23
Urządzenia mają kosztować mniej niż 50 dolarów. 5
Tym razem rozdzielczość 1440p. 13
Wentylatorom wstęp wzbroniony. 14
Układom Intel Gemini Lake szykują się konkurenci. 5
Duża popularność najnowszej wersji oprogramowania od The Document Foundation. 29
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Seria gier nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. 19
Może wreszcie się uda. Smach Z to handheld dla gracza, którego historia sięga 2014 roku. 27
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 33
Facebook
Ostatnio komentowane