Tutaj suchy opis na nic się zda. Chodzi o to, że te wszystkie pseudo konsole z hdmi mają czasem problemy z płynnością gier, obrazu, dźwięku. Natomiast reaktywowany snes pod tym względem jest mega dopracowany
Tutaj suchy opis na nic się zda. Chodzi o to, że te wszystkie pseudo konsole z hdmi mają czasem problemy z płynnością gier, obrazu, dźwięku. Natomiast reaktywowany snes pod tym względem jest mega dopracowany
Bo jest emulowany kiedy większość tych konsol opiera się na sprzętowym opalaniu gier.
' Ograniczenie da się wprawdzie obejść, ale wgrywanie ROM-ów wymaga nieoficjalnej modyfikacji oprogramowania i wiąże się z ryzykiem, którego wiele osób nie ma zamiaru podejmować (już pomińmy kwestię legalności tego rodzaju praktyk).' Z tego co wiem, to shackowanie mini nesa i snesa jest chyba legalne, nintendo nawet hackerom zostawiło jakąś wiadomość typu 'good job !' w kodzie czy coś w tym stylu, nie mogę znaleźć tego newsa teraz, ale było coś takiego, chyba w snesie.
edit:
wiadomośc to 'Enjoy this mini, Disconnect from the present and go back to the nineties'
Ograniczanie biblioteki do kilkudziesięciu pre-instalowanych gier w tych odświeżonych małych 8-bitowych konsolach to nieporozumienie.
Celowy zabieg. Nintendo za dużo kasy trzepie na virtual console. Są na tyle chamscy że każdy tytuł emulowany trzeba kupić na nowo na każdej nowej generacji ich konsol.
Najlepszą konsolą retro jest... Xbox one. Da się uruchomić emulator tych wszystkich konsol plus gra się na xboxowym padzie. Nie wiem jak z legalnością odpalania w ten sposób tych staroci, ale jeśli mamy oryginalną grę, to chyba nikogo nie powinno obchodzić w jaki sposób ją uruchamiamy...
W Zeszłym roku miałem wielką ochotę na zakup NES mini Calsic, potem gdy na rynek wyszła SNES mini pod artykułem jakaś dobra dusza napisała ze za 1/3 ceny da się mieć coś lepszego. Tak własnie stałem się posiadaczem Raspberyy PI 3 i mam konsolkę w obudowie NESA mini (NESPI Case) i prawie wszystkie emulatory począwszy od Atari 2600 przez C64, Amigę, Nintendo, Segę, Neo-Geo, SNK, Arcade, skończywszy na Playstation czy NDS. Jestem wniebowzięty, gier jest cała masa, są nawet przygotowane obrazy z paczkami emulatorów i romów które paroma kliknięciami da się wgrać na kartę pamięci. A koszt zestawu to na start 200 zł + karta pamięci czyli przy konfiguracji 128GB + 140zł lub mniej( na samego NES'a i SNES'a wystarczy 8GB, co bardzo obniża koszty). Zainteresowanym polecam wgooglać hasła RetroPie czy Emulationstation. Lub zerknąć na filmik demonstrujący jeden z obrazów https://youtu.be/tLIfGERLYyc . Po co komu Retron czy inne wynalazki Pozdro Beep.
Pegasus to klon NESa, a ten jest wspomniany w art.
Pegasus to klon NESa, a ten jest wspomniany w art.
Pegasus to klon famicoma
Pegasus to klon NESa, a ten jest wspomniany w art.
Pegasus to klon famicoma
Famicom to japońska nazwa NESa, różniły się tylko wyglądem i blokadą regionalną...
Pegasus to klon famicoma
Famicom to japońska nazwa NESa, różniły się tylko wyglądem i blokadą regionalną...
Wiem ale to nie zmienia faktu że to był klon famicoma
Pegasus to klon famicoma
Famicom to japońska nazwa NESa, różniły się tylko wyglądem i blokadą regionalną...
Przede wszystkim różniły się kartridżami. Kartridż z Famicoma/Pegasusa nie będzie działać na NESie i vice versa.
Pegasus to klon famicoma
Famicom to japońska nazwa NESa, różniły się tylko wyglądem i blokadą regionalną...
mają różne kartridże
Bo jest emulowany kiedy większość tych konsol opiera się na sprzętowym opalaniu gier.
edit:
wiadomośc to 'Enjoy this mini, Disconnect from the present and go back to the nineties'
Celowy zabieg. Nintendo za dużo kasy trzepie na virtual console. Są na tyle chamscy że każdy tytuł emulowany trzeba kupić na nowo na każdej nowej generacji ich konsol.