komentarze
DuchuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Duchu2018.01.25, 08:00
15#1
Jest jakaś lista gier które otrzymają Denuvo v5?

Polecam stronkę Crackwatch https://crackwatch.com/all-games robią tam ranking gier które najdłużej są bez cracka.

Pozdr.
om3gaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
om3ga2018.01.25, 08:35
15#2
Taktyka w niczym nie pomoze, bo zlamana gra ze starszym denuvo juz bedzie latac po necie z crackiem, wiec update wersji zabezpieczenia nic nie da. Jedyne co to utrudni crackowanie osobno fixow/patchy do gry. Paradoksalnie, moze nawet ułatwić sprawe, bo na tym samym organizmie mozna zbadać jakie zmiany zaszły :)
Edytowane przez autora (2018.01.25, 08:37)
yendrekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yendrek2018.01.25, 08:43
23#3

om3ga @ 2018.01.25 08:35  Post: 1122195
(...) Paradoksalnie, moze nawet ułatwić sprawe, bo na tym samym organizmie mozna zbadać jakie zmiany zaszły :)

Na podobnej zasadzie (dodanie denuvo do dema) Resident Evil 7 padło w 5 dni.
AntybiotykZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Antybiotyk2018.01.25, 08:56
32#4
A jakie ma wymagania sprzętowe to nowe Denuvo?
BusteRZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BusteR2018.01.25, 08:58
-21#5
Bardzo dziwi mnie tylko retoryka wpisu. Autor, ewidentny kibic łamania zabezpieczeń, trochę dziwna sprawa.
Rozumiem, że te zabezpieczenia jakoś wpływają na jakość rozgrywki albo utrudniają ją pecetowcom, ale zachowajmy trochę rozsądku.
To nie jest tak, że ktoś wymyślił te zabezpieczenia bo mu się tak podobało. Ich celem jest zwiększenie sprzedaży gier AAA, chodzi zwłaszcza o początkową fazę ich sprzedaży, kiedy wydawcy liczą zyski i pokazują statystyki. To że gra zostanie złamana jakiś czas po wydaniu... kogo to obchodzi? Statystyki dawno upadły, kto miał kupić to kupił a gra jest na wyprzedażach.

Czasem jak czytam te wpisy o denuvo albo innych systemach zabezpieczeń, to mam wrażenie, że piszący zapomina, że najpierw pojawiło się piractwo a dopiero potem próby jego utrudniania.

A jeszcze to hasło... że gdyby gry były wartościowe, to by nie było piractwa, powoduje że pękam ze śmiechu. Jeżeli gra nie jest wartościowa, to mamy hordy masochistów, którzy chcą grać w gnioty za wszelką cenę O_O
DuchuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Duchu2018.01.25, 09:12
20#6
Widać gołym okiem BusteR, że dawno nie grałeś w żadną grę. Robisz hałas tylko że w złym gabinecie...

Pozdr.
yendrekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yendrek2018.01.25, 09:14
41#7
BusteR @ 2018.01.25 08:58  Post: 1122202
(...)To nie jest tak, że ktoś wymyślił te zabezpieczenia bo mu się tak podobało. Ich celem jest zwiększenie sprzedaży gier AAA, chodzi zwłaszcza o początkową fazę ich sprzedaży, kiedy gra jest niedopracowana i pozbawiona połowy treści, w cenie dopracowanej i pełnej gry. (...)

Coś umknęło Twojej uwadze, ale uzupełniłem.
jklfsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jklfs2018.01.25, 09:22
18#8
Atakując piractwo zapomniałeś dodać,że dzisiejsze kupowanie gier na PC to ich wynajmowanie na Steam i Origin.Dzisiaj piractwo na PC jest całkowicie moralnie zrehabilitowane. Gracz dzięki piratom ma możliwość grania bez zmuszenie go do bycia zalogowanym na Steam i Origin.Dlatego serdecznie pozdrawiam hakerów i piratów oby tak dalej!
*Konto usunięte*2018.01.25, 09:29
23#9
jklfs @ 2018.01.25 09:22  Post: 1122208
Atakując piractwo zapomniałeś dodać,że dzisiejsze kupowanie gier na PC to ich wynajmowanie na Steam i Origin.Dzisiaj piractwo na PC jest całkowicie moralnie zrehabilitowane. Gracz dzięki piratom ma możliwość grania bez zmuszenie go do bycia zalogowanym na Steam i Origin.Dlatego serdecznie pozdrawiam hakerów i piratów oby tak dalej!


Racja, dzisiaj nawet w gry singplayer nie można zagrać bez połączenia z internetem, chyba, że kupimy np. grę na gogu i zgramy instalkę na pendrive lub płytkę i zainstalujemy tam gdzie nie mamy dostępu do internetu, co prawda dzisiaj niemalże każdy posiada bezproblemowy dostęp do internetu ale mimo wszystko wolałbym mieć te gry dla siebie, a nie na jakimś gówniany koncie steam czy innego tego typu.
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bi3dron42018.01.25, 09:31
49#10
A wystarczy nie kupować g...a na premierę i strategia wydawców wzięła by w łeb, ale do stada baranów też można mówić, a barany jak to barany - bezmyślne stado...
allmunioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
allmunio2018.01.25, 09:38
13#11
bi3dron4 @ 2018.01.25 09:31  Post: 1122211
A wystarczy nie kupować g...a na premierę i strategia wydawców wzięła by w łeb, ale do stada baranów też można mówić, a barany jak to barany - bezmyślne stado...

Dokładnie!!! W życiu nie wydałem więcej na grę niż 100zl, prędzej umrę jak na premierę dam 200zl!
PutoutZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Putout2018.01.25, 09:38
BusteR @ 2018.01.25 08:58  Post: 1122202


A jeszcze to hasło... że gdyby gry były wartościowe, to by nie było piractwa, powoduje że pękam ze śmiechu. Jeżeli gra nie jest wartościowa, to mamy hordy masochistów, którzy chcą grać w gnioty za wszelką cenę O_O


No. Też tego nie rozumiem. Jeśli wg nich Denuvo dostają gnioty to co one ich obchodzą? Ja nie lubię grać w gry które uważam za słabe
losiuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
losiu2018.01.25, 09:48
myszka91 @ 2018.01.25 09:29  Post: 1122210
jklfs @ 2018.01.25 09:22  Post: 1122208
Atakując piractwo zapomniałeś dodać,że dzisiejsze kupowanie gier na PC to ich wynajmowanie na Steam i Origin.Dzisiaj piractwo na PC jest całkowicie moralnie zrehabilitowane. Gracz dzięki piratom ma możliwość grania bez zmuszenie go do bycia zalogowanym na Steam i Origin.Dlatego serdecznie pozdrawiam hakerów i piratów oby tak dalej!


Racja, dzisiaj nawet w gry singplayer nie można zagrać bez połączenia z internetem, chyba, że kupimy np. grę na gogu i zgramy instalkę na pendrive lub płytkę i zainstalujemy tam gdzie nie mamy dostępu do internetu, co prawda dzisiaj niemalże każdy posiada bezproblemowy dostęp do internetu ale mimo wszystko wolałbym mieć te gry dla siebie, a nie na jakimś gówniany koncie steam czy innego tego typu.


Jakieś 4mld ludzi na oczy nie widziało internetu, a z 3,5 mld reszty część (można spekulować jak duża) ma dostęp ograniczony albo sporadyczny. Jeszcze wiele wody upłynie zanim będzie można powiedzieć 'niemalże każdy'.
h63619Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
h636192018.01.25, 09:57
12#14
losiu @ 2018.01.25 09:48  Post: 1122215
myszka91 @ 2018.01.25 09:29  Post: 1122210
(...)


Racja, dzisiaj nawet w gry singplayer nie można zagrać bez połączenia z internetem, chyba, że kupimy np. grę na gogu i zgramy instalkę na pendrive lub płytkę i zainstalujemy tam gdzie nie mamy dostępu do internetu, co prawda dzisiaj niemalże każdy posiada bezproblemowy dostęp do internetu ale mimo wszystko wolałbym mieć te gry dla siebie, a nie na jakimś gówniany koncie steam czy innego tego typu.


Jakieś 4mld ludzi na oczy nie widziało internetu, a z 3,5 mld reszty część (można spekulować jak duża) ma dostęp ograniczony albo sporadyczny. Jeszcze wiele wody upłynie zanim będzie można powiedzieć 'niemalże każdy'.

Tyle, że Ci co internet na oczy nie widzieli to i gier AAA na oczy nie widzieli. Co nie zmienia faktu, że gra single player nie powinna wymagać internetu.
AarghZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Aargh2018.01.25, 10:17
Duchu @ 2018.01.25 09:12  Post: 1122204
Widać gołym okiem BusteR, że dawno nie grałeś w żadną grę. Robisz hałas tylko że w złym gabinecie...

Pozdr.

Skoro nowe gry są tak słabe, to po cholerę marnować transfer i je piracić?
aqvarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aqvario2018.01.25, 10:24
10#16
bi3dron4 @ 2018.01.25 09:31  Post: 1122211
A wystarczy nie kupować g...a na premierę i strategia wydawców wzięła by w łeb, ale do stada baranów też można mówić, a barany jak to barany - bezmyślne stado...

Bo dorosły człowiek tak zrobi. Ba licealista może i też, przy odrobinie uwagi i tłumaczenia ze strony rodziców. Ale w szkole hype się nakręca. 'Widziałeś to?' 'Grałeś w to?' 'Oglądałeś to' 'Nie?' 'No co ty, na pustyni żyjesz?' A dzień po premierze pół klasy gada o tym, ale czadowa ta gra! Jak nie mają, to oglądają na YT i udają, że mają, aby być w centrum zainteresowania. Padają nawet najbardziej odporni, aby w grupie mieć o czym gadać. I jojczą rodzicom, kup kup kup, aż kupisz, aby mieć święty spokój.

Dlaczego? Bo 70-80% ceny gry, to marketing, spoty w necie, spoty w TV, spoty w radiu, ogłoszenia w gazetach, aby na pewno nikt nie przegapił i aby wszyscy chcieli to MIEĆ. Jakby mogli, to przylepiliby ci plakat nad łóżkiem i wstawili billboard do lodówki.

Taki świat, od 3 roku życia trzeba tłumaczyć, że nie można mieć wszystkiego na świecie, ale trudno w krajach, gdzie te 70 dolców za grę to wydatek jak za 1/4 ceny wypadu całej 4-5 osobowej rodziny na basen w parku rozrywki, więc raz na miesiąc prawie nikogo to nie zaboli. A może nawet będzie tańsze, bo młodzi spędzą weekend przy grze, zamiast gdzieś z nimi jechać i wydawać więcej kasy. A ty będziesz miał czas dla siebie i swój net lub nawet grę.

Dzieciaki to wiedzą, więc trudno im zrozumieć ideę nie kupowania w dniu premiery w ramach protestu przed czymś, co jest dla nich abstrakcją. Bo zrozumienie przychodzi z wiekiem... kiedy często ma się już własne, jojczące o nową grę dzieciaki. A marketing wykorzystuje ten mechanizm do bólu.
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12018.01.25, 10:36
10#17
BusteR @ 2018.01.25 08:58  Post: 1122202
Bardzo dziwi mnie tylko retoryka wpisu. Autor, ewidentny kibic łamania zabezpieczeń, trochę dziwna sprawa.
Rozumiem, że te zabezpieczenia jakoś wpływają na jakość rozgrywki albo utrudniają ją pecetowcom, ale zachowajmy trochę rozsądku.
To nie jest tak, że ktoś wymyślił te zabezpieczenia bo mu się tak podobało. Ich celem jest zwiększenie sprzedaży gier AAA, chodzi zwłaszcza o początkową fazę ich sprzedaży, kiedy wydawcy liczą zyski i pokazują statystyki. To że gra zostanie złamana jakiś czas po wydaniu... kogo to obchodzi? Statystyki dawno upadły, kto miał kupić to kupił a gra jest na wyprzedażach.

Czasem jak czytam te wpisy o denuvo albo innych systemach zabezpieczeń, to mam wrażenie, że piszący zapomina, że najpierw pojawiło się piractwo a dopiero potem próby jego utrudniania.

A jeszcze to hasło... że gdyby gry były wartościowe, to by nie było piractwa, powoduje że pękam ze śmiechu. Jeżeli gra nie jest wartościowa, to mamy hordy masochistów, którzy chcą grać w gnioty za wszelką cenę O_O

Bo te zabezpieczenia utrudniają tylko użytkowanie gier legalnym użytkownikom. To oni muszą się męczyć z tym gównem mimo, że za grę zapłacili.
KowalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kowal2018.01.25, 10:45
Aargh @ 2018.01.25 10:17  Post: 1122219
Duchu @ 2018.01.25 09:12  Post: 1122204
Widać gołym okiem BusteR, że dawno nie grałeś w żadną grę. Robisz hałas tylko że w złym gabinecie...

Pozdr.

Skoro nowe gry są tak słabe, to po cholerę marnować transfer i je piracić?

Bo od lat wiadomo, że pirat jest piratem moralnym. Kradnie bo łatwo i nie ma za to konsekwencji. To wręcz styl życia.

Podobnie zresztą ma się sprawa z owczym pędem u preorderowców.

I tak sobie te dwa byty żyją. Ja ani nie piracę, ani nie kupuję gier na premierę, ale też nie po dwóch latach. I dobrze mi z tym.
hasatiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hasati2018.01.25, 10:58
10#19
bi3dron4 @ 2018.01.25 09:31  Post: 1122211
A wystarczy nie kupować g...a na premierę i strategia wydawców wzięła by w łeb, ale do stada baranów też można mówić, a barany jak to barany - bezmyślne stado...

Dokładnie zgadzam się w 100% ile razy miałem sytuacje że gadam z kumplem nowego AC nie kupujemy, okok. Premiera ten już ma preorder i do niego mówię i widzisz przez takich zjebów jak ty będą robić tak jak robią cały czas. Na co odpowiedział 'no ja wiem wiem' to po co tak robi tego ja nie wiem :)
CentronixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Centronix2018.01.25, 11:18
BusteR @ 2018.01.25 08:58  Post: 1122202
Bardzo dziwi mnie tylko retoryka wpisu. Autor, ewidentny kibic łamania zabezpieczeń, trochę dziwna sprawa.
Rozumiem, że te zabezpieczenia jakoś wpływają na jakość rozgrywki albo utrudniają ją pecetowcom, ale zachowajmy trochę rozsądku.
To nie jest tak, że ktoś wymyślił te zabezpieczenia bo mu się tak podobało. Ich celem jest zwiększenie sprzedaży gier AAA, chodzi zwłaszcza o początkową fazę ich sprzedaży, kiedy wydawcy liczą zyski i pokazują statystyki. To że gra zostanie złamana jakiś czas po wydaniu... kogo to obchodzi? Statystyki dawno upadły, kto miał kupić to kupił a gra jest na wyprzedażach.

Czasem jak czytam te wpisy o denuvo albo innych systemach zabezpieczeń, to mam wrażenie, że piszący zapomina, że najpierw pojawiło się piractwo a dopiero potem próby jego utrudniania.

A jeszcze to hasło... że gdyby gry były wartościowe, to by nie było piractwa, powoduje że pękam ze śmiechu. Jeżeli gra nie jest wartościowa, to mamy hordy masochistów, którzy chcą grać w gnioty za wszelką cenę O_O


Widać po twojej wypowiedzi, że nie grasz w gry, nie walczysz z konfiguracją, żeby coś odpalić, nie tweakujesz. Masz typowe konsolowo casualowe podejście do gier.
Zaloguj się, by móc komentować