O ile w komputerze/laptopie jest NVME PCIe to dyski SATA straciły już sens. Bo różnica cenowa minimalna a wydajnościowo dosyć duża.
Za to co do kwestii TLC a MLC:
Trwałość MLC to zaleta, ale sposób w jaki większość użytkowników użytkuje dysk SSD powoduje że zbliżenie się do limitów wytrzymałości TLC zajmię dłuuugie lata. Są konkretne osoby które potrzebują MLC, ale zwykle takie osoby są świadome tej potrzeby. Sugerowanie dorzucania xx złotych do MLC każdemu jest rzekłbym lekko fanatyczne.
Pragnę tylko zwrócić uwagę Autora na jedną rzecz- mianowicie assembled in Mexico zdecydowanie nie wyklucza, że wszystkie komponenty pochodzą z ChRL (Szanghaju w tym konkretnych przypadku). Widocznie teraz taniej klepać te dyski w jedną całość w Meksyku i mieć największy rynek zbytu na elektronikę (poza samymi Chinami oczywiście) zaraz obok.
Sugerowanie dorzucania xx złotych do MLC każdemu jest rzekłbym lekko fanatyczne.
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Grupa docelowa dla dysków na kościach MLC zawiera 3 typy użytkowników:
1) tych świadomych po co wybrali właśnie taki dysk,
2) tych jaranących się wartościami w tabelce i testami w syntetykach
3) tych przekonanych do wyższości MLC nad TLC przez grupę '2' i doprowadzonych w tej sposób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem
Pragnę tylko zwrócić uwagę Autora na jedną rzecz- mianowicie assembled in Mexico zdecydowanie nie wyklucza, że wszystkie komponenty pochodzą z ChRL (Szanghaju w tym konkretnych przypadku). Widocznie teraz taniej klepać te dyski w jedną całość w Meksyku i mieć największy rynek zbytu na elektronikę (poza samymi Chinami oczywiście) zaraz obok.
Od dłuższego czasu wiadomo, że w Chinach można klepać produkty premium a w Niemczech może powstawać tandeta. Założenia projektowe oraz kontrola jakości. To wszystko.
Pragnę tylko zwrócić uwagę Autora na jedną rzecz- mianowicie assembled in Mexico zdecydowanie nie wyklucza, że wszystkie komponenty pochodzą z ChRL (Szanghaju w tym konkretnych przypadku). Widocznie teraz taniej klepać te dyski w jedną całość w Meksyku i mieć największy rynek zbytu na elektronikę (poza samymi Chinami oczywiście) zaraz obok.
Pragnę zwrócić uwagę czytelnika na różnice znaczeń między 'montowane', a na przykład 'produkowane'
O ile w komputerze/laptopie jest NVME PCIe to dyski SATA straciły już sens. Bo różnica cenowa minimalna a wydajnościowo dosyć duża.
Za to co do kwestii TLC a MLC:
Trwałość MLC to zaleta, ale sposób w jaki większość użytkowników użytkuje dysk SSD powoduje że zbliżenie się do limitów wytrzymałości TLC zajmię dłuuugie lata. Są konkretne osoby które potrzebują MLC, ale zwykle takie osoby są świadome tej potrzeby. Sugerowanie dorzucania xx złotych do MLC każdemu jest rzekłbym lekko fanatyczne.
Też tak myślę. Wydaje mi się że SSD TLC na SATA będą powoli przejmowały funkcje szybkiego magazynu, a na system/wymagające aplikacje będzie NVME.
Pragnę zwrócić uwagę czytelnika na różnice znaczeń między 'montowane', a na przykład 'produkowane'
Myślę, że akurat ten temat jest mi bliski bo od X lat zajmuję się zakupami w jednej takiej dość 'korpo'. Żeby nie było wątpliwości odnoszę się to tego fragmentu: 'Dużych różnic nie ma, ale wprawne oko poza oczywistą zmianą nazwy modelu powinno zauważyć zmniejszenie pojemności o 25 GB i to, że seria MX500 jest montowana nie w Chinach, lecz w Meksyku.'
Odczytałem to (oczywiście być może błędnie) jako sugestię jakiegoś skok jakościowy lub inny wpływ a przecież czy to jest zmontowane w Acapulco, Szanghaju czy Pcimiu Dolnym komponenty i tak będą pochodzić z tej samej linii produkcyjnej zlokalizowanej gdzieś w Malezji lub Chinach. Oczywiście składanie może mieć jakikolwiek wpływ na końcową jakość, ale w przypadku takiej elektroniki obawiam się, że mogą ew. elektronikę wpakować do obudowy, dokleić naklejki i voila. Teoria spiskowa zakłada ewentualnie, że po prostu RedNacz powiedział, że coś za mało tekstu i trzeba było dwa zdania dopisać, żeby się nie rzucał i padło akurat na ten temat. Pozdrawiam!
Sugerowanie dorzucania xx złotych do MLC każdemu jest rzekłbym lekko fanatyczne.
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Grupa docelowa dla dysków na kościach MLC zawiera 3 typy użytkowników:
1) tych świadomych po co wybrali właśnie taki dysk,
2) tych jaranących się wartościami w tabelce i testami w syntetykach
3) tych przekonanych do wyższości MLC nad TLC przez grupę '2' i doprowadzonych w tej sposób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem
Bzdury. W testach współczesnych SSD między MLC a TLC nie ma różnicy w szybkości. Kontroler i rodzaj zastosowanego cache więcej tu robi. Jedyny istotniej się różniący parametr to wytrzymałość jeśli chodzi o liczbę możliwych zapisów komórki. No i może jeszcze 'dymaniofactor' w końcu kości TLC w produkcji są prawie o połowę tańsze, a dysk SSD na nich zbudowany jest w podobnej cenie.
Odczytałem to (oczywiście być może błędnie) jako sugestię jakiegoś skok jakościowy lub inny wpływ a przecież czy to jest zmontowane w Acapulco, Szanghaju czy Pcimiu Dolnym komponenty i tak będą pochodzić z tej samej linii produkcyjnej zlokalizowanej gdzieś w Malezji lub Chinach. Oczywiście składanie może mieć jakikolwiek wpływ na końcową jakość, ale w przypadku takiej elektroniki obawiam się, że mogą ew. elektronikę wpakować do obudowy, dokleić naklejki i voila.
Historia pokazuje, że miejsce produkcji może mieć duży wpływ na jakość wynikową, żeby przypomnieć chociażby HDD IBM DTLA 30GB w wersjach z Węgier (o ile dobrze pamiętam), które padały jak muchy.
Pytanie tylko czy można porównywać stopień skomplikowania mechanicznego dysku HDD połączonego z elektroniką do kawałka krzemu, który wychodzi z fabryki gotowy do pracy i wymaga tylko włożenia do obudowy. Niemniej argument bardzo celny!
Cena nie jest wysoka bo 90% osób panujących dyski i lepiących naklejki w East Killbride (czytaj Iskobrajt) w UK to połączyli. Bo tylko oni są w stanie wyrobić normę 600 naklejek na godzinę za najniższą i przez agencję.
Trwałość MLC to zaleta, ale sposób w jaki większość użytkowników użytkuje dysk SSD powoduje że zbliżenie się do limitów wytrzymałości TLC zajmię dłuuugie lata.
Na forum ludzie często pytają, czy 8GB RAM im wystarczy, czy lepiej dokupić te 8GB i mieć 16GB. Kiedy jeszcze ceny nie były poronione, tłumaczyłem im to tak, że 8GB typowemu użytkownikowi starcza spokojnie, ale przy 16GB RAM zapominasz, że coś takiego jak pamięć operacyjna istnieje i może być problemem. Dla domowego użytkownika jest to luksus, ale warto (było, teraz już nie) w niego zainwestować.
W przypadku TLC i MLC jest podobnie. TLC wystarczy dla każdego, ale przy MLC nie zastanawiasz się, czy to wielkie archiwum, które przepakowujesz w te i wewte kilka razy może jednak lepiej by było obrabiać na HDD, bo zaraz będą terabajty lecieć. Sam tak kiedyś miałem, a potem przesiadłem się na MX550 i przestałem się zastanawiać nad czymkolwiek.
Za to co do kwestii TLC a MLC:
Trwałość MLC to zaleta, ale sposób w jaki większość użytkowników użytkuje dysk SSD powoduje że zbliżenie się do limitów wytrzymałości TLC zajmię dłuuugie lata. Są konkretne osoby które potrzebują MLC, ale zwykle takie osoby są świadome tej potrzeby. Sugerowanie dorzucania xx złotych do MLC każdemu jest rzekłbym lekko fanatyczne.
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Grupa docelowa dla dysków na kościach MLC zawiera 3 typy użytkowników:
1) tych świadomych po co wybrali właśnie taki dysk,
2) tych jaranących się wartościami w tabelce i testami w syntetykach
3) tych przekonanych do wyższości MLC nad TLC przez grupę '2' i doprowadzonych w tej sposób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem
Od dłuższego czasu wiadomo, że w Chinach można klepać produkty premium a w Niemczech może powstawać tandeta. Założenia projektowe oraz kontrola jakości. To wszystko.
Pragnę zwrócić uwagę czytelnika na różnice znaczeń między 'montowane', a na przykład 'produkowane'
Za to co do kwestii TLC a MLC:
Trwałość MLC to zaleta, ale sposób w jaki większość użytkowników użytkuje dysk SSD powoduje że zbliżenie się do limitów wytrzymałości TLC zajmię dłuuugie lata. Są konkretne osoby które potrzebują MLC, ale zwykle takie osoby są świadome tej potrzeby. Sugerowanie dorzucania xx złotych do MLC każdemu jest rzekłbym lekko fanatyczne.
Też tak myślę. Wydaje mi się że SSD TLC na SATA będą powoli przejmowały funkcje szybkiego magazynu, a na system/wymagające aplikacje będzie NVME.
Pragnę zwrócić uwagę czytelnika na różnice znaczeń między 'montowane', a na przykład 'produkowane'
Myślę, że akurat ten temat jest mi bliski bo od X lat zajmuję się zakupami w jednej takiej dość 'korpo'. Żeby nie było wątpliwości odnoszę się to tego fragmentu: 'Dużych różnic nie ma, ale wprawne oko poza oczywistą zmianą nazwy modelu powinno zauważyć zmniejszenie pojemności o 25 GB i to, że seria MX500 jest montowana nie w Chinach, lecz w Meksyku.'
Odczytałem to (oczywiście być może błędnie) jako sugestię jakiegoś skok jakościowy lub inny wpływ a przecież czy to jest zmontowane w Acapulco, Szanghaju czy Pcimiu Dolnym komponenty i tak będą pochodzić z tej samej linii produkcyjnej zlokalizowanej gdzieś w Malezji lub Chinach. Oczywiście składanie może mieć jakikolwiek wpływ na końcową jakość, ale w przypadku takiej elektroniki obawiam się, że mogą ew. elektronikę wpakować do obudowy, dokleić naklejki i voila. Teoria spiskowa zakłada ewentualnie, że po prostu RedNacz powiedział, że coś za mało tekstu i trzeba było dwa zdania dopisać, żeby się nie rzucał i padło akurat na ten temat. Pozdrawiam!
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Grupa docelowa dla dysków na kościach MLC zawiera 3 typy użytkowników:
1) tych świadomych po co wybrali właśnie taki dysk,
2) tych jaranących się wartościami w tabelce i testami w syntetykach
3) tych przekonanych do wyższości MLC nad TLC przez grupę '2' i doprowadzonych w tej sposób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem
Bzdury. W testach współczesnych SSD między MLC a TLC nie ma różnicy w szybkości. Kontroler i rodzaj zastosowanego cache więcej tu robi. Jedyny istotniej się różniący parametr to wytrzymałość jeśli chodzi o liczbę możliwych zapisów komórki. No i może jeszcze 'dymaniofactor' w końcu kości TLC w produkcji są prawie o połowę tańsze, a dysk SSD na nich zbudowany jest w podobnej cenie.
Historia pokazuje, że miejsce produkcji może mieć duży wpływ na jakość wynikową, żeby przypomnieć chociażby HDD IBM DTLA 30GB w wersjach z Węgier (o ile dobrze pamiętam), które padały jak muchy.
Zalezy czy szukasz szybkiego dysku na system i wybrany soft czy 2tb magazynu na wszystko
Trwałość MLC to zaleta, ale sposób w jaki większość użytkowników użytkuje dysk SSD powoduje że zbliżenie się do limitów wytrzymałości TLC zajmię dłuuugie lata.
Na forum ludzie często pytają, czy 8GB RAM im wystarczy, czy lepiej dokupić te 8GB i mieć 16GB. Kiedy jeszcze ceny nie były poronione, tłumaczyłem im to tak, że 8GB typowemu użytkownikowi starcza spokojnie, ale przy 16GB RAM zapominasz, że coś takiego jak pamięć operacyjna istnieje i może być problemem. Dla domowego użytkownika jest to luksus, ale warto (było, teraz już nie) w niego zainwestować.
W przypadku TLC i MLC jest podobnie. TLC wystarczy dla każdego, ale przy MLC nie zastanawiasz się, czy to wielkie archiwum, które przepakowujesz w te i wewte kilka razy może jednak lepiej by było obrabiać na HDD, bo zaraz będą terabajty lecieć. Sam tak kiedyś miałem, a potem przesiadłem się na MX550 i przestałem się zastanawiać nad czymkolwiek.