Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2
krystiankrz (2018.01.19, 08:18)
Ocena: 2
#1

0%
Wiele tych urządzeń to melodia przyszłości lub prototypy z kickstartera. Jestem ciekaw dalszego rozwoju AI w domach, ciekawe do czego nas to doprowadzi ;)

Bardzo fajnie CES opisał Kuba Klawiter.
.:Proxy:. (2018.01.19, 09:28)
Ocena: 2
#2

0%
krystiankrz @ 2018.01.19 08:18  Post: 1120773
Wiele tych urządzeń to melodia przyszłości lub prototypy z kickstartera. Jestem ciekaw dalszego rozwoju AI w domach, ciekawe do czego nas to doprowadzi ;)

Bardzo fajnie CES opisał Kuba Klawiter.


Do permanentnej kontroli i inwigilacji - większej niż ta dostępna z poziomu Googla czy Microsoftu.

Jeśli to nie stanie się to naszą własnością, prywatnością nie nie będzie podległe tylko nam - a będzie to w formie usługi, czego9ś co fizycznie nie należy do nas. To wg mnie to będzie katastrofa, a nie coś co nas wprowadzi w nową epokę.
pawlox- (2018.01.19, 09:39)
Ocena: 3
#3

0%
krystiankrz @ 2018.01.19 08:18  Post: 1120773
Wiele tych urządzeń to melodia przyszłości lub prototypy z kickstartera. Jestem ciekaw dalszego rozwoju AI w domach, ciekawe do czego nas to doprowadzi ;)

Bardzo fajnie CES opisał Kuba Klawiter.


Kuba zauważył na przykład, że ten robot do składania ubrań na CES to była atrapa jakaś ;P
krystiankrz (2018.01.19, 10:13)
Ocena: -2
#4

0%
.:Proxy:. @ 2018.01.19 09:28  Post: 1120793
krystiankrz @ 2018.01.19 08:18  Post: 1120773
Wiele tych urządzeń to melodia przyszłości lub prototypy z kickstartera. Jestem ciekaw dalszego rozwoju AI w domach, ciekawe do czego nas to doprowadzi ;)

Bardzo fajnie CES opisał Kuba Klawiter.


Do permanentnej kontroli i inwigilacji - większej niż ta dostępna z poziomu Googla czy Microsoftu.

Jeśli to nie stanie się to naszą własnością, prywatnością nie nie będzie podległe tylko nam - a będzie to w formie usługi, czego9ś co fizycznie nie należy do nas. To wg mnie to będzie katastrofa, a nie coś co nas wprowadzi w nową epokę.

Kolego, jeśli mogę tak do ciebie mówić, inwigilacja już jest z nami na każdym kroku. To, że gniazdko dostanie połączenie z siecią albo lodówka będzie sama robić zakupy wiele nie zmieni. Taką mamy rzeczywistość i trzeba się do tego przyzwyczaić.
darkmartin (2018.01.19, 10:28)
Ocena: 7
#5

0%
Jak państwa wprowadzą technologie BlockChain z kryptowalut to dopiero będziesz miał inwigilację. Uszczelnienie podatkowe będzie 100%. Będzie wiadomo o każdej twojej wydanej i zarobionej złotówce.
Przypomina to wizję z apokalipsy.
'I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia. '

Wypisz wymaluj BlockChain i kryptowaluty :)
Ciekawe, ze ta wizja dotyczy właśnie kupowania i sprzedawania :) a do dotyczy pieniądza
Edytowane przez autora (2018.01.19, 13:17)
.:Proxy:. (2018.01.19, 11:26)
Ocena: 5
#6

0%
krystiankrz @ 2018.01.19 10:13  Post: 1120811
.:Proxy:. @ 2018.01.19 09:28  Post: 1120793
(...)


Do permanentnej kontroli i inwigilacji - większej niż ta dostępna z poziomu Googla czy Microsoftu.

Jeśli to nie stanie się to naszą własnością, prywatnością nie nie będzie podległe tylko nam - a będzie to w formie usługi, czego9ś co fizycznie nie należy do nas. To wg mnie to będzie katastrofa, a nie coś co nas wprowadzi w nową epokę.

Kolego, jeśli mogę tak do ciebie mówić, inwigilacja już jest z nami na każdym kroku. To, że gniazdko dostanie połączenie z siecią albo lodówka będzie sama robić zakupy wiele nie zmieni. Taką mamy rzeczywistość i trzeba się do tego przyzwyczaić.


Jeśli tak Ci wygodniej, to możesz się tak do mnie zwracać.

Nie zgodzę się z Tobą i uważam, że posługujesz się błędną logiką. To tak jakbyś napisał, wpadłem do basenu nie potrafiąc pływać, skoro zaraz utonę, to trzeba się z tym pogodzić... Nie ma sensu próbować wzywać pomocy, lub przynajmniej spróbować utrzymać się na powierzchni. Trzeba się pogodzić z tym, że pójdę na dno.
To wręcz zaprzeczenie naturalnemu wrodzonemu instynktowi, który powinien być w każdym z nas.

Widzisz, u mnie jedynym sprzętem okazyjnie podłączonym do internetu jest PC. Dla kogoś takiego jak ja, SI która wymaga stałego dostępu do sieci i nie jest moją własnością, to byłaby ogromna zmiana (ma gorsze), której w żaden sposób nie mógłbym zaakceptować - nawet jakby przystawiono mi lufę do skroni.
Wychodzi na to, że Ty wywiesiłeś biała flagę, nim jeszcze założyłeś mundur partyzanta.

_________________

@darkmartin
Apokalipsa św. Jana. Dobry cytat, na czasie jak nigdy.
Edytowane przez autora (2018.01.19, 11:28)
krystiankrz (2018.01.19, 12:43)
Ocena: -2
#7

0%
.:Proxy:. @ 2018.01.19 11:26  Post: 1120841
krystiankrz @ 2018.01.19 10:13  Post: 1120811
(...)

Kolego, jeśli mogę tak do ciebie mówić, inwigilacja już jest z nami na każdym kroku. To, że gniazdko dostanie połączenie z siecią albo lodówka będzie sama robić zakupy wiele nie zmieni. Taką mamy rzeczywistość i trzeba się do tego przyzwyczaić.


Jeśli tak Ci wygodniej, to możesz się tak do mnie zwracać.

Nie zgodzę się z Tobą i uważam, że posługujesz się błędną logiką. To tak jakbyś napisał, wpadłem do basenu nie potrafiąc pływać, skoro zaraz utonę, to trzeba się z tym pogodzić... Nie ma sensu próbować wzywać pomocy, lub przynajmniej spróbować utrzymać się na powierzchni. Trzeba się pogodzić z tym, że pójdę na dno.
To wręcz zaprzeczenie naturalnemu wrodzonemu instynktowi, który powinien być w każdym z nas.

Widzisz, u mnie jedynym sprzętem okazyjnie podłączonym do internetu jest PC. Dla kogoś takiego jak ja, SI która wymaga stałego dostępu do sieci i nie jest moją własnością, to byłaby ogromna zmiana (ma gorsze), której w żaden sposób nie mógłbym zaakceptować - nawet jakby przystawiono mi lufę do skroni.
Wychodzi na to, że Ty wywiesiłeś biała flagę, nim jeszcze założyłeś mundur partyzanta.

_________________

@darkmartin
Apokalipsa św. Jana. Dobry cytat, na czasie jak nigdy.

Odcięcie się od sieci to jedynie ukrywanie się w norze i czekanie aż coś się wydarzy (np. zacytowana apokalipsa). Ja w takim razie pytam: skoro tak bardzo narzekacie na inwigilację to jakie macie propozycje na przeciwdziałaniu jej?
piwo1 (2018.01.19, 13:51)
Ocena: -2
#8

0%
wsyztsko pieknei aale autonomiczny samochod jest pomyslem glupim i nie rozumiem po co producenci w to brna. samochod sluzy do sprawiania frajdy. czy ktos wymysli autonomiczny kajak albo autonomiczny zestaw do zjezdzania na nartach? to jest po prostu durny pomysl i nie rozumiem tego. cos co ma sprawiac frajde biora i robia cos by tej frajdy nei sprawialo. nie wiem czy bedzie sie chcialo 18stkowi zdawac na prawojazdy ejsli bedzie mial perspektywe kupna auta autonomicznego. smieszy mnie to rownie mocno jak samochody akumulatorowe, czyli zasieg 200km i potem czekaj 8H by pojechac w dalsza podroz.
to samo roboty. super pomysl ale dopoki nie ebda meic w sobie jakichs reaktorow atomowych to o kant d.py. co chwile ladowac? jaka z tego pomoc?
Edytowane przez autora (2018.01.19, 13:54)
.:Proxy:. (2018.01.19, 13:54)
Ocena: 2
#9

0%
krystiankrz @ 2018.01.19 12:43  Post: 1120867
Odcięcie się od sieci to jedynie ukrywanie się w norze i czekanie aż coś się wydarzy (np. zacytowana apokalipsa). Ja w takim razie pytam: skoro tak bardzo narzekacie na inwigilację to jakie macie propozycje na przeciwdziałaniu jej?


Ukrywają się w norze tylko tchórze ;) Ucieczka do lasu na odludzie, też nie jest żadnym rozwiązaniem.
Przeciwdziałać można na wiele sposobów - nie ma sensu wszystkich wymieniać.

Przede wszystkim to posiadać mózg i potrafić z niego korzystać.
Nie wspierać projektów z góry nakierowanych na inwigilację lub kontrolę.
Przestać bezgranicznie ułatwiać sobie życie, gdy tak naprawdę możemy się spokojnie bez tego obejść.
Wybierać systemy z otwartym kodem, transparentne.
Wysoko cenić własne dane i rozsądnie nimi dysponować. Głośno mówić o zagrożeniach, oświecać nieoświeconych - zaczynając od rodziny i osób w najbliższym otoczeniu.
Korzystając z czegokolwiek, zawsze wybierać opcje manualnej aktualizacji i interesować się tym co jest zawarte w nowych aktualizacjach. Jeśli nie można przejść na tryb manualny, taki produkt należy wyj*** i głośno każdemu odradzać.

Większość z tych projektów bazuje na pieniążkach konsumentów - po prostu ich nie wspierać i nie korzystać z ich rozwiązań, nie kupować. Nie brać wszystkiego co dają za darmo.

________

Ja się np. od sieci nie odcinam, korzystam z niej starając się zostawiać jak najmniej danych. Nie widzę jednak potrzeby, żeby producent wiedział ile mleka mi jeszcze w lodówce zostało, jak często robię pranie, co oglądam na swoim TV, ile dziś przebiegłem km, gdzie lubię chodzić na pizze, ile mam kontaktów zapisanych w książce adresowej itp. itd.
Nie korzystam z tego wszystkiego, a żyje i nie uważam żeby mi czegokolwiek brakowało. Nie oznacza to, że się tym nie interesuje, nic bardziej mylnego, wręcz przeciwnie.

piwo1 @ 2018.01.19 13:51  Post: 1120880
wsyztsko pieknei aale autonomiczny samochod jest pomyslem glupim i nie rozumiem po co producenci w to brna.


Bo chcą mieć jeszcze większą kontrole i dostęp do informacji. Masz kontole i informację - masz władzę.
Obecne 'nowoczesne' samochody już teraz zbierają niewyobrażalne ilości danych - podepnij kiedyś furkę pod komputer to sam się zaskoczysz.
Chcą mieć jednak więcej, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia :) Tą są oczywiste powody, do których żaden z nich się nie przyzna - skupili się na bezpieczeństwie i wygodzie, bo tak łatwiej kupić ludzi.
Edytowane przez autora (2018.01.19, 13:59)
piwo1 (2018.01.19, 13:56)
Ocena: 3
#10

0%
.:Proxy:. @ 2018.01.19 13:54  Post: 1120881
krystiankrz @ 2018.01.19 12:43  Post: 1120867
Odcięcie się od sieci to jedynie ukrywanie się w norze i czekanie aż coś się wydarzy (np. zacytowana apokalipsa). Ja w takim razie pytam: skoro tak bardzo narzekacie na inwigilację to jakie macie propozycje na przeciwdziałaniu jej?


Ukrywają się w norze tylko tchórze ;) Ucieczka do lasu na odludzie, też nie jest żadnym rozwiązaniem.
Przeciwdziałać można na wiele sposobów - nie ma sensu wszystkich wymieniać.

Przede wszystkim to posiadać mózg i potrafić z niego korzystać.
Nie wspierać projektów z góry nakierowanych na inwigilację lub kontrolę.
Przestać bezgranicznie ułatwiać sobie życie, gdy tak naprawdę możemy się spokojnie bez tego obejść.
Wybierać systemy z otwartym kodem, transparentne.
Wysoko cenić własne dane i rozsądnie nimi dysponować. Głośno mówić o zagrożeniach, oświecać nieoświeconych - zaczynając od rodziny i osób w najbliższym otoczeniu.
Korzystając z czegokolwiek, zawsze wybierać opcje manualnej aktualizacji i interesować się tym co jest zawarte w nowych aktualizacjach. Jeśli nie można przejść na tryb manualny, taki produkt należy wyj*** i głośno każdemu odradzać.

Większość z tych projektów bazuje na pieniążkach konsumentów - po prostu ich nie wspierać i nie korzystać z ich rozwiązań, nie kupować. Nie brać wszystkiego co dają za darmo.

________

Ja się np. od sieci nie odcinam, korzystam z niej starając się zostawiać jak najmniej danych. Nie widzę jednak potrzeby, żeby producent wiedział ile mleka mi jeszcze w lodówce zostało, jak często robię pranie, co oglądam na swoim TV, ile dziś przebiegłem km, gdzie lubię chodzić na pizze, ile mam kontaktów zapisanych w książce adresowej itp. itd.
Nie korzystam z tego wszystkiego, a żyje i nie uważam żeby mi czegokolwiek brakowało. Nie oznacza to, że się tym nie interesuje, nic bardziej mylnego, wręcz przeciwnie.

no i sluszne podejscie.
ja ostatnio zrezygnowalem z uzywania internetu w TV samsunga bo by z tego korzystac trzeba sie na cala litanie Samsungowi zgodzic.
wojtzuch (2018.01.19, 14:15)
#11

0%
Mnie niektóre ułatwienia wydają się przerażające. Już teraz ludzie mają tyłki przyspawane do krzeseł, kanap i foteli samochodowych, więc tyją na potęgę, a wkrótce (przykład z artykułu) nawet nie będą musieli jechać do Ikei, żeby kupić meble, bo je sobie obejrzą w okularach AR i kupią zdalnie za pomocą kilku komend albo wciśnięć przycisku. Albo ten samochód z butami... A podobno otyłość, statystycznie rzecz biorąc, bierze się przede wszystkim z braku tych drobnych czynności, od chodzenia po biurze po zwykłe stanie. Autonomiczne samochody i inne ułatwiacze życia sprawią, że także mózgi zaczną zanikać.

Bo chyba nikt się nie łudzi, że większość zaoszczędzony czas poświęci na coś innego niż siedzenie przed telewizorem.
Edytowane przez autora (2018.01.19, 14:32)
ReveAnge (2018.01.19, 16:54)
Ocena: 6
#12

0%
wojtzuch @ 2018.01.19 14:15  Post: 1120889
Mnie niektóre ułatwienia wydają się przerażające. Już teraz ludzie mają tyłki przyspawane do krzeseł, kanap i foteli samochodowych, więc tyją na potęgę, a wkrótce (przykład z artykułu) nawet nie będą musieli jechać do Ikei, żeby kupić meble, bo je sobie obejrzą w okularach AR i kupią zdalnie za pomocą kilku komend albo wciśnięć przycisku. Albo ten samochód z butami... A podobno otyłość, statystycznie rzecz biorąc, bierze się przede wszystkim z braku tych drobnych czynności, od chodzenia po biurze po zwykłe stanie. Autonomiczne samochody i inne ułatwiacze życia sprawią, że także mózgi zaczną zanikać.

Bo chyba nikt się nie łudzi, że większość zaoszczędzony czas poświęci na coś innego niż siedzenie przed telewizorem.


Właśnie taki jest plan. Wyhodować społeczeństwo bezmyślnych durni, bezrefleksyjnie łykających wszystko co im się poda bo przecież 'wygoda i bezpieczeństwo' każdemu się podoba. Teraz zanikają mięśnie, w przyszłości będą zanikać mózgi. Narząd nieużywany zanika. Po co mamy myśleć skoro maszyna pomyśli za nas, lodówka zrobi sama zakupy, komputer będzie pamiętać za nas co i kiedy mamy zrobić, autonomiczny samochód sam wie gdzie i jak ma jechać. Matrix wydaje się teraz nie utopijną wizją a realną przyszłością bo kiedyś może te maszyny uznają że człowiek jest w zasadzie niepotrzebny i trzeba się pozbyć tego pasożyta.
arczi79 (2018.01.19, 17:18)
Ocena: 0
#13

0%
Co do dronów konsumenckich pokazano trzy bardzo fajne modele:
1. Ryze/DJI Tello (z założenia miał być bardzo tani, w PL niestety chore ceny)
2. Walkera Peri (konkurencja dla DJI Spark'a)
3. Autel EVO (konkurencja dla DJI Mavic'a)

Prezentacje VR z targów CES2018 niestety rozczarowują - nie pokazano niczego nowego (wartego uwagi) czego wcześniej by nie prezentowano. Nawet HTC Vive Pro to tylko drobne udoskonalenie poprzedniej wersji hedsetu a Pimax wciąż boryka się z problemami technicznymi i wciąż przekłada premierę urządzenia. Szkoda.
Edytowane przez autora (2018.01.19, 17:19)
Marky (2018.01.19, 18:58)
Ocena: 3
#14

0%
Wszystko ładnie pięknie... ,tyko ciekawe czy zastanawiają się co będzie gdy ktoś przejmie kontrolę nad tymi ich 'cudami' techniki. Nie chciałbym wtedy podróżować takim autem.
Mr.FrOsT (2018.01.20, 00:48)
Ocena: 2
#15

0%
wojtzuch @ 2018.01.19 14:15  Post: 1120889
Mnie niektóre ułatwienia wydają się przerażające. Już teraz ludzie mają tyłki przyspawane do krzeseł, kanap i foteli samochodowych, więc tyją na potęgę, a wkrótce (przykład z artykułu) nawet nie będą musieli jechać do Ikei, żeby kupić meble, bo je sobie obejrzą w okularach AR i kupią zdalnie za pomocą kilku komend albo wciśnięć przycisku. Albo ten samochód z butami... A podobno otyłość, statystycznie rzecz biorąc, bierze się przede wszystkim z braku tych drobnych czynności, od chodzenia po biurze po zwykłe stanie. Autonomiczne samochody i inne ułatwiacze życia sprawią, że także mózgi zaczną zanikać.

Bo chyba nikt się nie łudzi, że większość zaoszczędzony czas poświęci na coś innego niż siedzenie przed telewizorem.


Dokładnie.
picilobotomik (2018.01.20, 03:28)
Ocena: 1
#16

0%
Katolicy twierdzą ,że ' wychowywany' jest teraz 'Nowy Człowiek ' a polega to 'wychowywania' na ukryciu prawdy o istnieniu kobiet i mężczyzn ; ) natomiast twórcy Nowej Wspaniałej Wirtualnej Rzeczywistości mają w zasadzie tylko jedno zmartwienie z 'wychowywanym' przez siebie 'Nowym Człowiekiem' mianowicie przerobienie dla niego całej rzeczywistości tak żeby w każdych okolicznościach mógł mieć swobodę rąk by móc obsługiwać smartfon albo pada i oglądać strumieniowane materiały video albo grać w grę * - po to samochody autonomiczne , wszyscy pasażerowie grają w jakąś grę a samochód też właściwie jest w jakiejś grze sterowany przez jakiegoś ukrytego 'sztucznie inteligentnego ' gracza i sam jedzie bo 'Nowy Człowiek' nie będzie nic robił poza graniem ,siedzeniem na portalu społecznościowym i wszystko będzie zamawiał on line więc nie może być tak żeby miał sam kierować samochodem ; ) Poza tym wszystko będą wykonywać roboty . Katoliccy widzą przyszłość przefiltrowaną przez swoją obsesję płci a konstruktorzy komputerów przefiltrowaną przez obsesję maszyn elektronicznych . To jest na wejściu .Na wyjściu po przemieleniu przez chmurę prawdopodobnie coś się pojawi . Z punktu widzenia zwykłego użytkownika internetu w przyszłości wszyscy zostaną zamknięci w szpitalu psychiatrycznym , 'Nowy Człowiek' to będzie wariat to wychodzi po przefiltrowaniu przez obsesję że katolicy z Microsoftem chcą kogo się da tzn. każdego zamienić w niewolnika - robota . Internet to dom wariatów : )

* https://biznes.newseria.pl/komunikaty/moto...ody,b1238938874
anemus (2018.01.20, 09:02)
Ocena: 1
#17

0%
Ponieważ jednak obecnie co roku na świecie ginie w wypadkach drogowych około pół miliona osób, a w 95 procentach wypadki te spowodowane są przez błąd człowieka, wyeliminowanie tego czynnika (czyli usunięcie człowieka zza kierownicy) spowoduje drastyczny spadek liczby kolizji drogowych i uratowanie setek tysięcy ludzkich istnień. Samochody autonomiczne będą nieporównywalnie bezpieczniejsze. Do tego stopnia, że w przyszłości po drogach publicznych będą mogły się poruszać wyłącznie pojazdy jeżdżące samodzielnie. Zakazana będzie jazda samochodem z kierownicą. Jeśli ktoś lubi prowadzić sam, będzie musiał udać się na tor.

A na jakiej podstawie autor stawia tezy o tym, że autonomiczne samochody są/będą nieporównywalnie bezpieczniejsze?
Cóż, mi to wygląda na takie przekonanie trzylatka o tym, że rycerze byli szlachetnymi i przystojnymi dżentelmenami, księżniczki mądrymi, dobrymi i pięknymi młodymi dziewczynami, a 'wiedźmy' brzydkimi staruchami mieszkającymi w domku z piernika i pożerającymi dzieci. Fakty przeważnie jednak rozmijają się z takimi dziecięcymi fantazjami.
Tak dla informacji autora to podstawą działania wszelkich systemów opartych na sieciach neuronowych jest popełnianie błędów....
Edytowane przez autora (2018.01.20, 09:24)
pila (2018.01.20, 13:55)
#18
anemus, jest trochę inaczej niż piszesz - same systemy sztucznej inteligencji nie polegają na tym, że popełniają błędy. One się uczą na błędach. Przykładowo, taki samochód autonomiczny uderza i zabija człowieka - dostaje informację, że popełnił błąd i nie należy go popełniać. Następnym razem zahamuje. W ten sposób uczy się samochody autonomiczne - najpierw muszą przejechać setki milionów kilometrów (na szczęście nie po drogach, a w wirtualnej rzeczywistości), gdzie natrafiają na różne problemy - piesi wkraczają bezpośrednio pod maskę, z krzaków na drogę wyskakują sarenki, z urwiska spadają głazy. Samochody za pierwszym razem uderzają w przeszkody, ale są za to 'karane' - dostają informację zwrotną, że tak nie należy robić. Przy kolejnym razie starają się unikać przeszkód - i tu też uczą się, która metoda jest najlepsza - czy wystarczy zahamować, czy najlepiej jest ominąć przeszkodę, jeśli ją ominąć, to z której strony. W ten sposób samochody autonomiczne stają się kierowcami idealnymi, którzy nie będą popełniać błędów. Zaskoczyć je mogą jedynie te sytuacje, których nie nauczyły się wcześniej - na przykład jeśli programiści zapomną wrzucić im podczas nauki np. spadający meteoryt. Dlatego na obecnym etapie najważniejsze jest przećwiczenie w VR możliwie wszystkich scenariuszy, które mogą się wydarzyć w realu.

Samochody autonomiczne nie tylko będą w sytuacji zagrożenia reagowały zawsze optymalnie - nigdy nie popełnią błędu, który zdarzyło im się popełnić wcześniej. Obserwują swoje otoczenie przez cały czas we wszystkich kierunkach - z przodu, tyłu, po bokach, w górę; a nie tak, jak człowiek, że widzi albo drogę przed sobą (wtedy nie wie, co się dzieje za jego plecami), albo patrzy w lusterko i wtedy przez sekundę czy dwie nie widzi, co dzieje się przed maską. Auta samojeżdżące mają także nieskończenie lepszy refleks niż człowiek - gdy pieszy wtargnie na drogę, rozpoczynają hamować z opóźnieniem liczonym w milionowych częściach sekundy. Człowiek zaczyna hamować średnio po około pół sekundy od zdarzenia. W tym czasie jego auto przejeżdża nawet kilkadziesiąt metrów z pełną prędkością.

Czy teraz przekonałem Cię do tego, że samochody autonomiczne będą nieporównywalnie lepszymi 'kierowcami' niż ludzie?...
.:Proxy:. (2018.01.20, 16:15)
Ocena: 4
#19

0%
pila @ 2018.01.20 13:55  Post: 1121068

Czy teraz przekonałem Cię do tego, że samochody autonomiczne będą nieporównywalnie lepszymi 'kierowcami' niż ludzie?...


Nawet jakbyś mi zapłacił, to mnie nie przekonasz.

SI tworzy i uczy człowiek, pokazując błędy - a człowiek nie jest i nigdy nie będzie idealny, zresztą nie da się przewidzieć wszystkich możliwości, które SI ma rozumieć jako zagrożenie / błąd. Samochody i elektronikę do nich konstruować i montować będą ludzie - a my nie jesteśmy nieomylni - problemy techniczne to też powód wypadków. No chyba, że fabryki tez przejmą roboty i zero człowieka.
Całkowity brak wypadków, to musi być 100% pojazdów autonomicznych na odrodzę i ani jednego prowadzonego przez człowieka! Samochody będą połączone z siecią i będą wymieniać informacje między sobą - tylko tak ma szanse to działać sprawnie (wydajnie / płynnie) i bezkolizyjnie.
Skoro będą wymieniać dane, będzie można włamać się do komputera, przesłać fałszywe dane, przejąć kontrolę etc.
Dla samych użytkowników, dostęp do systemu auta będzie musiał być zamknięty, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto chciałby w nim pogrzebać podczas jazdy, chociażby dla zabawy. Będziesz musiał zaufać, bo o wglądzie w kod będziesz mógł tylko pomarzyć.

Sztuczna inteligencja będzie zarządzać wszystkimi pojazdami, czy każdy pojazd będzie mieć własną 'inteligencję'. Co w ogóle ma oznaczać określenie sztuczna inteligencja? To ma być twór samoświadomy, czy tylko zaprogramowany algorytm obliczający dane z czujników powielony na tysiące pojazdów. Jeśli będzie się mógł indywidualnie uczyć, to każdy samochód będzie mieć swój własny 'charakter' lub 'styl'. Kolejny raz, wymiana tych 'doświadczeń' z innymi pojazdami w okolicy, to droga do potencjalnych złośliwych kodów.

Jeśli argumentami ma być refleks, to są już teraz systemy na bazie radaru i kamery potrafiące awaryjnie wyhamować pojazd w momencie napotkania przeszkody. Robią dokładnie to co opisałeś. Są mało skomplikowane, wiec szansa, że coś się spieprzy maleje. Autonomiczne pojazdy to zamach na wolność i swobodę. Koniec i kropka.
ReveAnge (2018.01.20, 16:22)
Ocena: 2
#20

0%
.:Proxy:. @ 2018.01.20 16:15  Post: 1121075
pila @ 2018.01.20 13:55  Post: 1121068

Czy teraz przekonałem Cię do tego, że samochody autonomiczne będą nieporównywalnie lepszymi 'kierowcami' niż ludzie?...


Nawet jakbyś mi zapłacił, to mnie nie przekonasz.

SI tworzy i uczy człowiek, pokazując błędy - a człowiek nie jest i nigdy nie będzie idealny, zresztą nie da się przewidzieć wszystkich możliwości, które SI ma rozumieć jako zagrożenie / błąd. Samochody i elektronikę do nich konstruować i montować będą ludzie - a my nie jesteśmy nieomylni - problemy techniczne to też powód wypadków. No chyba, że fabryki tez przejmą roboty i zero człowieka.
Całkowity brak wypadków, to musi być 100% pojazdów autonomicznych na odrodzę i ani jednego prowadzonego przez człowieka! Samochody będą połączone z siecią i będą wymieniać informacje między sobą - tylko tak ma szanse to działać sprawnie (wydajnie / płynnie) i bezkolizyjnie.
Skoro będą wymieniać dane, będzie można włamać się do komputera, przesłać fałszywe dane, przejąć kontrolę etc.
Dla samych użytkowników, dostęp do systemu auta będzie musiał być zamknięty, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto chciałby w nim pogrzebać podczas jazdy, chociażby dla zabawy. Będziesz musiał zaufać, bo o wglądzie w kod będziesz mógł tylko pomarzyć.

Sztuczna inteligencja będzie zarządzać wszystkimi pojazdami, czy każdy pojazd będzie mieć własną 'inteligencję'. Co w ogóle ma oznaczać określenie sztuczna inteligencja? To ma być twór samoświadomy, czy tylko zaprogramowany algorytm obliczający dane z czujników powielony na tysiące pojazdów. Jeśli będzie się mógł indywidualnie uczyć, to każdy samochód będzie mieć swój własny 'charakter' lub 'styl'. Kolejny raz, wymiana tych 'doświadczeń' z innymi pojazdami w okolicy, to droga do potencjalnych złośliwych kodów.

Jeśli argumentami ma być refleks, to są już teraz systemy na bazie radaru i kamery potrafiące awaryjnie wyhamować pojazd w momencie napotkania przeszkody. Robią dokładnie to co opisałeś. Są mało skomplikowane, wiec szansa, że coś się spieprzy maleje. Autonomiczne pojazdy to zamach na wolność i swobodę. Koniec i kropka.


Amen
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 32
Trzeba się jednak pospieszyć. Microsoft obchodzi właśnie 5-lecie marki Surface Pro. 24
Chyba mało kto lubi gluty. 55
Pokazujemy siedem obudów, które można znaleźć w polskich sklepach. 39
Wyższy zegar to i wyższa wydajność. 37
Microsoft wszedł w lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku.  26
Firma kazała nam naprawdę długo czekać. 10
Wentylatorom wstęp wzbroniony. 14
Układom Intel Gemini Lake szykują się konkurenci. 5
Tytuł z czasów gdy EA jeszcze stawiało przede wszystkim na grywalność. 15
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Duża popularność najnowszej wersji oprogramowania od The Document Foundation. 29
Microsoft wszedł w lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku.  26
Postanowiliśmy spróbować swoich sił w nowej dla nas formie publikacji – podcaście, zapisie rozmowy. 45
Windows Store znów zawodzi. Microsoft wybitnie nie ma szczęścia do premier swoich pecetowych gier. 24
Seria gier nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. 18
Firma Dell EMC rozpoczęła sprzedaż serwerów PowerEdge z procesorami AMD Epyc. 11
Facebook
Ostatnio komentowane