Masakra! Przestalem czytac przy obrazki 'ilustrujacym' 16bit vs 32bit mape cieni. Widac ze autor nie ma pojecia o czym pisze skoro sadzi ze tak uwidacznia sie roznica miedzy fp16 a fp32. Sorry, takiej kichy nawet reklamy nie zapodaja.
@wojtzuch to piszcie 'flopów na sekundę', owca cała i wilk syty. tak wiem że w tym przypadku wychodzi 'operacji zmiennoprzecinkowych NA NA sekundę
Imho flop powinno być traktowane jako błąd tłumaczenia, prawdopodobnie wcześni tłumacze myśleli że S na końcu wyrażeń typu '10 FLOPS, 50 MIPS' stanowi o liczbie mnogiej, kiedy tak naprawdę S to sekunda.
To tak jakby FPS'y tłumaczyć na 'osiągneliśmy 60 FPów w grze'.
No właśnie, grafika niemal stoi od 10 lat na jednym poziomie.
Polecam okulary, bo grafika jednak nie stoi w miejscu. Crysis się dość mocno zestarzał, widać to po cieniach, okluzji, bump mappingu, teselacji, jakości tekstur,modeli. Tak naprawdę w dzisiejszych grach jedyne czego brakuje to interakcji i większej fizyki otoczenia, nieskryptowana destrukcja i AI to święty gral wszystkich programistów od silników.
W Polsce już kilka dekad temu przyjęły się flopy i wszystkie słowniki, od ortograficznego po wyrazów obcych (przynajmniej te PWN-u), wskazują flopa jako jedyną formę.
To nowość (być może nawet tylko w wydaniu internetowym). W USJP PWN z 2006 roku nie ma ani flopa, ani flopsa, w SO PWN z 2016 roku jest tylko flop, w WSWO PWN z 2005 roku - też tylko flop.
Swoją drogą, przeczytałem coś takiego:
Although the final S stands for 'second', singular 'flop' is often used, either as a back formation or an abbreviation for 'floating-point operation'; e.g. a flop count is a count of these operations carried out by a given algorithm or computer program.
Teraflopsa a nie teraflopa k***a ile można powtarzać
W Polsce już kilka dekad temu przyjęły się flopy i wszystkie słowniki, od ortograficznego po wyrazów obcych (przynajmniej te PWN-u), wskazują flopa jako jedyną formę.
Teraflopsa a nie teraflopa k***a ile można powtarzać
W Polsce już kilka dekad temu przyjęły się flopy i wszystkie słowniki, od ortograficznego po wyrazów obcych (przynajmniej te PWN-u), wskazują flopa jako jedyną formę.
Tu nie chodzi o to ,żeby gra korzystała z obliczeń połowicznych w całości ale umiejętne wykorzystanie tych obliczeń tam gdzie najbardziej się one przydają i nie pogarszają widocznie jakości obrazu dlatego uważam ,że na NAVI każdy z Nas czeka po VEDZE dlatego ,że będzie to pierwsza karta w historii ,która równocześnie będzie wykonywała obliczenia FP16/FP32 i FP64.
VEGA jest tak naszpikowana technologiami ,że czeka na wykorzystanie ich ale nikt z Nas nie powstrzyma rozwoju bo bez niego byśmy siedzieli na tych zacofanych silnikach graficznych.
Nie wiem czy to moje osobiste odczucia, ale pierwszy Crysis był ostatnią grą, w którą chcialo sie grać. Od tamtego czasu wszystkie gry stały się prawie identyczne, robione na jedno kopyto. Zeby wyciagnac jak najwiecej pieniedzy. Od tamtwj pory wszystko idzie jakby nie tak jak powinno. A grafika? Powstalo do tej pory cokolwiek ładniejszego? Aktualnie wszystkie gry są takie 'plastikowe' w wyglądzie, wtedy tego nie bylo...
Odpowiedź jest prosta. To twój problem. Rozejrzyj się po tym co jest. Jest mnóstwo różnorodnych gier. Nie są identyczne, są różnorodne tak długo jak będziesz otwarty na różne tytuły. A Crysis sam w sobie. Był zwyczajnie porządnym shooterem szczerze mówiąc. Nie był niczym takim specjalnym poza kwestiami graficznymi.
A i tak jakość techniczna grafiki jest drugorzędna do stylu, co doskonale obrazuje przykład Cupheada. Często szturmowanie na jak najlepszą grafikę nie ma sensu bo zwyczajnie to kosztuje (po pierwsze dodatkowa robota robienia rzeczy w wyższej jakości a potem dodatkowa praca do zoptymalizowania tego) a funkcjonalnie to najczęściej nie dodaje grze jakieś dodatkowej grywalności.
(...) Za wszystko odpowiadają Devi, nie dość, że gry w dzisiejszych czasach to w 90% totalne badziewia dla gimbazy + chore preordery + płatne DLC i patche w dniu premiery, to jeszcze bardziej nie chce im się optymalizować kodu, bo szkoda czasu i kasy(...)
Dev jest tylko mrówką w maszynie. Jak dev ma miesiąc czasu, to myślisz że góra każe mu przerabiać już działający kod, na co mało kto zwróci uwagę, czy może każą mu dorobić kolejny ficzer którym będzie się można szeroko pochwalić
Nie wiem czy to moje osobiste odczucia, ale pierwszy Crysis był ostatnią grą, w którą chcialo sie grać. Od tamtego czasu wszystkie gry stały się prawie identyczne, robione na jedno kopyto. Zeby wyciagnac jak najwiecej pieniedzy. Od tamtwj pory wszystko idzie jakby nie tak jak powinno. A grafika? Powstalo do tej pory cokolwiek ładniejszego? Aktualnie wszystkie gry są takie 'plastikowe' w wyglądzie, wtedy tego nie bylo...
o rany. zejdź na ziemie. jaki byłby sens uczenia czegoś takiego w szkołach? żeby 1 uczeń na rok z tego skorzystał? i nie wyskakuj tutaj z chemiami i ifyzkami bo one są wykorzystywane znacznie częściej. natomiast z pakietów biurowych korzysta bardzo wielu absolwentów. dodatkowo weź pod uwagę to że tak naprawde niewielu nauczycieli informatyki w rzeczywistości jest związanych z informatyką jako taką. często są to wfiści, nauczyciele techniki lub matematyki. oni mają tylko krótki kurs z zakresu it a nie książkową wiedzę.
jeśli dopiero na studiach dowiedziałeś się o takich rzeczach to wpsółczuję. to nie jest żadna wiedza tajemna i jest bardoz łatwo dostępna w literaturze oraz internecie.
Żeby dzieciaki w ogóle zainteresować czymkolwiek - bo w tym momencie większość na informatykę przychodzi z myślą, że poprzeglądają sobie fb na 'stuletnich' kompach, a nie telefonach. Pakiet biurowy ogranicza się do formatowania tekstu w Wordzie, podstawowych funkcji Excela (tworzenie wykresu to maksimum, ale formatowanie wykresu czy wklejanie go do Worda to ponad siły nauczyciela, o tabelach przestawnych nikt nie słyszał), Powerpoint - jak wstawić milion efektów. No nie powiesz mi chyba, że to wiedza, którą ciężej znaleźć niż drugi wynik wyszukiwania. Z chemią i fizyką wyskoczyłeś akurat ty, bo to akurat coś, na co też powinno zwrócić się większą uwagę w szkołach - tak samo jak biologia i matematyka - później człowiek płacze, że kredytu we frankach nie ma za co spłacić, że szczepionki spowodowały autyzm u jego dziecka albo że samochód 'sam' mu się z góry stoczył lub 'wtoczył pod górę, grawitacja w drugą stronę działa!', a o złudzeniu optycznym nie słyszał.
I pamiętaj, że to, że wiedza (jak FP, idealnie opisana budowa komputera ze schematami działania itp.) jest dostępna w internecie nie oznacza, że po nią sięgniesz - bo najczęściej nawet nie wiesz, że istnieje. A szkoły w Polsce działają tak, że przekazują suchą wiedzę, z której skorzystasz lub nie, zamiast przekazać i wiedzę, i ciekawostki z praktycznym wykorzystaniem (wyznaczenie liczby pi za pomocą patyka? obliczenie dowolnej całki za pomocą monety? że Mickiewicz to nie tylko 'Dziady' i 'Pan Tadeusz', a także całkiem śmieszne i ciekawe 'Księgi pielgrzymstwa i narodu polskiego'?), i gdzie można coś więcej na ten temat znaleźć.
Jeżeli informatyczne kształcenie dzieciaków nic nie daje (i dalej żółty Comic sans do białego/pomarańczowego tła slajdów, CV z 5 kolorami i zdjęciem z dzióbkiem), to może warto zrobić coś, żeby nie tylko wyuczyli się teorii, ale zapamiętali to na dłużej niż tydzień? A taka lekcja jak sposób, w jaki liczy komputer, dlaczego w Excelu, przy automatycznym wypełnianiu komórek liczbami od 5 do -5 co 0.1, w którymś momencie będzie nie, na przykład, 0.1, a 0.099999998, będzie na pewno znacznie ciekawsza niż 'macie tu wzorcowy dokument, starajcie się odwzorować go jak najwierniej', po czym dzieciak wyrównuje tekst do prawej używając spacji. A takie wyrównywanie było w szablonie strony tytułowej pracy dyplomowej na mojej uczelni.
Już nie wspominając o braku nawyku / uczciwości... tworzenia bibliografii. Co się zajepożyczy to moje . O czym i Autor 'krótkiego artykułu' zapomniał .
W pewien sposób rozumiem tę logikę. Mamy erę urządzeń mobilnych i chęć osiągnięcia lepszych wyników na słabym i energooszczędnym sprzęcie jest zrozumiała. Taki GPD 2 (lub tablet PC) uruchamia najnowsze gierki PC a mieści się w dłoniach. Ludziom już bardziej chodzi o wydajność niż wygląd, bo na tych małych ekranikach i tak ciężko wypatrzeć jakieś skomplikowane efekty. Połowiczne zastosowanie sztuczki pogarszającej jakość obrzydzi grafikę w stopniu znikomym ale przynajmniej pozwoli co nieco dać kopa urządzeniom napędzamy przez kilka watów. Kompromis może być na naszą stronę (użytkowników), nie ma co podchodzić do tego pesymistycznie.
Teraflopsa a nie teraflopa k***a ile można powtarzać
Kilometra, czy kilometersa? Kilobajta, czy kilobytesa? A moze kilobajtesa?
Panowie, cytując speca ds. korekty artykułów w PCLabie, wszystkie serwisy grupy Onet przyjęły, iż stosujemy spolszczenie jednostki 'flops'. Była na ten temat długa debata. I tyle
Szkoda, że o takich rzeczach jak FP16/32 i ogólna architektura komputerów nie mówi się na lekcjach informatyki w szkołach - zamiast tego w nieskończoność tłucze się Worda, Excela i Powerpointa, co i tak kończy się tak, że większość ludzi tworzy potworki z jak największą ilością czcionek i kolorów. Żeby dowiedzieć się o formacie zmiennoprzecinkowym, działaniu, kodowaniu i różnicach dokładności musiałem iść na studia..
o rany. zejdź na ziemie. jaki byłby sens uczenia czegoś takiego w szkołach? żeby 1 uczeń na rok z tego skorzystał? i nie wyskakuj tutaj z chemiami i ifyzkami bo one są wykorzystywane znacznie częściej. natomiast z pakietów biurowych korzysta bardzo wielu absolwentów. dodatkowo weź pod uwagę to że tak naprawde niewielu nauczycieli informatyki w rzeczywistości jest związanych z informatyką jako taką. często są to wfiści, nauczyciele techniki lub matematyki. oni mają tylko krótki kurs z zakresu it a nie książkową wiedzę.
jeśli dopiero na studiach dowiedziałeś się o takich rzeczach to wpsółczuję. to nie jest żadna wiedza tajemna i jest bardoz łatwo dostępna w literaturze oraz internecie.
Żeby dzieciaki w ogóle zainteresować czymkolwiek - bo w tym momencie większość na informatykę przychodzi z myślą, że poprzeglądają sobie fb na 'stuletnich' kompach, a nie telefonach. Pakiet biurowy ogranicza się do formatowania tekstu w Wordzie, podstawowych funkcji Excela (tworzenie wykresu to maksimum, ale formatowanie wykresu czy wklejanie go do Worda to ponad siły nauczyciela, o tabelach przestawnych nikt nie słyszał), Powerpoint - jak wstawić milion efektów. No nie powiesz mi chyba, że to wiedza, którą ciężej znaleźć niż drugi wynik wyszukiwania. Z chemią i fizyką wyskoczyłeś akurat ty, bo to akurat coś, na co też powinno zwrócić się większą uwagę w szkołach - tak samo jak biologia i matematyka - później człowiek płacze, że kredytu we frankach nie ma za co spłacić, że szczepionki spowodowały autyzm u jego dziecka albo że samochód 'sam' mu się z góry stoczył lub 'wtoczył pod górę, grawitacja w drugą stronę działa!', a o złudzeniu optycznym nie słyszał.
I pamiętaj, że to, że wiedza (jak FP, idealnie opisana budowa komputera ze schematami działania itp.) jest dostępna w internecie nie oznacza, że po nią sięgniesz - bo najczęściej nawet nie wiesz, że istnieje. A szkoły w Polsce działają tak, że przekazują suchą wiedzę, z której skorzystasz lub nie, zamiast przekazać i wiedzę, i ciekawostki z praktycznym wykorzystaniem (wyznaczenie liczby pi za pomocą patyka? obliczenie dowolnej całki za pomocą monety? że Mickiewicz to nie tylko 'Dziady' i 'Pan Tadeusz', a także całkiem śmieszne i ciekawe 'Księgi pielgrzymstwa i narodu polskiego'?), i gdzie można coś więcej na ten temat znaleźć.
Jeżeli informatyczne kształcenie dzieciaków nic nie daje (i dalej żółty Comic sans do białego/pomarańczowego tła slajdów, CV z 5 kolorami i zdjęciem z dzióbkiem), to może warto zrobić coś, żeby nie tylko wyuczyli się teorii, ale zapamiętali to na dłużej niż tydzień? A taka lekcja jak sposób, w jaki liczy komputer, dlaczego w Excelu, przy automatycznym wypełnianiu komórek liczbami od 5 do -5 co 0.1, w którymś momencie będzie nie, na przykład, 0.1, a 0.099999998, będzie na pewno znacznie ciekawsza niż 'macie tu wzorcowy dokument, starajcie się odwzorować go jak najwierniej', po czym dzieciak wyrównuje tekst do prawej używając spacji. A takie wyrównywanie było w szablonie strony tytułowej pracy dyplomowej na mojej uczelni.
Autor nie opisał i nie pokazał przykładów wykorzystania upakowania operacji FP16 w grach
jak jesteś w stanie takowe wskazać. Dajesz
Na moje nie bez powodu, to nie przeszło.
Industry Insider @ 2018.01.03 16:17
wspomniał tylko, że w jakiejś grze to zrobiono.
Ja pamiętam, właśnie HL2, czy jajca z 3dMark03. Chyba jeszcze FarCry miał taką opcję. Wszędzie były straty jakości.
Industry Insider @ 2018.01.03 16:17
Zamiast uczciwego porównania jakości (na którym ciężko byłoby wykryć różnicę algorytmicznie, a co dopiero okiem ludzkim) autor wkleja screenshot z... release note'ów do Blendera
To zamiast blendera. Proponuję w google wpisać 'Variance Shadow Buffer fp16'.
Wyników jest odpowiednia ilość, z których wynika, że taka precyzja jest za niska i wyskakują artefakty.
Industry Insider @ 2018.01.03 16:17
A przecież tak łatwo znaleźć literaturę na ten temat. Przykładowe benchmarki były pokazane publicznie w prezentacjach AMD oraz developerów z GDC, i nie było w nich marketingowej przesady o 'rosnących dwukrotnie słupkach'.
Dokładnie jak przy samej Tegrze X1. Która odpowiednią wydajność może uzyskać tylko dzięki niższej precyzji.
Industry Insider @ 2018.01.03 16:17
5 minut w googlach i można znaleźć dokumenty, w których Microsoft wręcz rekomenduje używanie 16-bitowej precyzji do mapowania kolorów przy renderowaniu HDR: http://1drv.ms/1T8iew9
W którym miejscu? Nie widzę. Nawet starutki przykład 3dmark03 temu by przeczył xd
Industry Insider @ 2018.01.03 16:17
Bardzo dobrze, że PClab nie boi się technicznych tematów, ale na litość, piszcie fakty, a nie opinie! Gdybym chciał poziomu z tech-blogów albo youtuba, nie przyszedłbym na PClaba!
Ale ludzie piszą też 60 klatek lub ramek, bez 'na sekundę', i nikt się nie czepia ^^
tak wiem że w tym przypadku wychodzi 'operacji zmiennoprzecinkowych NA NA sekundę
Imho flop powinno być traktowane jako błąd tłumaczenia, prawdopodobnie wcześni tłumacze myśleli że S na końcu wyrażeń typu '10 FLOPS, 50 MIPS' stanowi o liczbie mnogiej, kiedy tak naprawdę S to sekunda.
To tak jakby FPS'y tłumaczyć na 'osiągneliśmy 60 FPów w grze'.
Polecam okulary, bo grafika jednak nie stoi w miejscu. Crysis się dość mocno zestarzał, widać to po cieniach, okluzji, bump mappingu, teselacji, jakości tekstur,modeli. Tak naprawdę w dzisiejszych grach jedyne czego brakuje to interakcji i większej fizyki otoczenia, nieskryptowana destrukcja i AI to święty gral wszystkich programistów od silników.
W Polsce już kilka dekad temu przyjęły się flopy i wszystkie słowniki, od ortograficznego po wyrazów obcych (przynajmniej te PWN-u), wskazują flopa jako jedyną formę.
Oh rly?
flops: http://sjp.pwn.pl/sjp/;2558130
flop: http://sjp.pwn.pl/slowniki/flop.html
EDIT:
Zwracam honor, PWN nie może się zdecydować:
https://sjp.pwn.pl/sjp/teraflop;2577935.html
Swoją drogą, przeczytałem coś takiego:
Although the final S stands for 'second', singular 'flop' is often used, either as a back formation or an abbreviation for 'floating-point operation'; e.g. a flop count is a count of these operations carried out by a given algorithm or computer program.
W Polsce już kilka dekad temu przyjęły się flopy i wszystkie słowniki, od ortograficznego po wyrazów obcych (przynajmniej te PWN-u), wskazują flopa jako jedyną formę.
Oh rly?
flops: http://sjp.pwn.pl/sjp/;2558130
flop: http://sjp.pwn.pl/slowniki/flop.html
EDIT:
Zwracam honor, PWN nie może się zdecydować:
https://sjp.pwn.pl/sjp/teraflop;2577935.html
W Polsce już kilka dekad temu przyjęły się flopy i wszystkie słowniki, od ortograficznego po wyrazów obcych (przynajmniej te PWN-u), wskazują flopa jako jedyną formę.
VEGA jest tak naszpikowana technologiami ,że czeka na wykorzystanie ich ale nikt z Nas nie powstrzyma rozwoju bo bez niego byśmy siedzieli na tych zacofanych silnikach graficznych.
Odpowiedź jest prosta. To twój problem. Rozejrzyj się po tym co jest. Jest mnóstwo różnorodnych gier. Nie są identyczne, są różnorodne tak długo jak będziesz otwarty na różne tytuły. A Crysis sam w sobie. Był zwyczajnie porządnym shooterem szczerze mówiąc. Nie był niczym takim specjalnym poza kwestiami graficznymi.
A i tak jakość techniczna grafiki jest drugorzędna do stylu, co doskonale obrazuje przykład Cupheada. Często szturmowanie na jak najlepszą grafikę nie ma sensu bo zwyczajnie to kosztuje (po pierwsze dodatkowa robota robienia rzeczy w wyższej jakości a potem dodatkowa praca do zoptymalizowania tego) a funkcjonalnie to najczęściej nie dodaje grze jakieś dodatkowej grywalności.
Dev jest tylko mrówką w maszynie. Jak dev ma miesiąc czasu, to myślisz że góra każe mu przerabiać już działający kod, na co mało kto zwróci uwagę, czy może każą mu dorobić kolejny ficzer którym będzie się można szeroko pochwalić
o rany. zejdź na ziemie. jaki byłby sens uczenia czegoś takiego w szkołach? żeby 1 uczeń na rok z tego skorzystał? i nie wyskakuj tutaj z chemiami i ifyzkami bo one są wykorzystywane znacznie częściej. natomiast z pakietów biurowych korzysta bardzo wielu absolwentów. dodatkowo weź pod uwagę to że tak naprawde niewielu nauczycieli informatyki w rzeczywistości jest związanych z informatyką jako taką. często są to wfiści, nauczyciele techniki lub matematyki. oni mają tylko krótki kurs z zakresu it a nie książkową wiedzę.
jeśli dopiero na studiach dowiedziałeś się o takich rzeczach to wpsółczuję. to nie jest żadna wiedza tajemna i jest bardoz łatwo dostępna w literaturze oraz internecie.
Żeby dzieciaki w ogóle zainteresować czymkolwiek - bo w tym momencie większość na informatykę przychodzi z myślą, że poprzeglądają sobie fb na 'stuletnich' kompach, a nie telefonach. Pakiet biurowy ogranicza się do formatowania tekstu w Wordzie, podstawowych funkcji Excela (tworzenie wykresu to maksimum, ale formatowanie wykresu czy wklejanie go do Worda to ponad siły nauczyciela, o tabelach przestawnych nikt nie słyszał), Powerpoint - jak wstawić milion efektów. No nie powiesz mi chyba, że to wiedza, którą ciężej znaleźć niż drugi wynik wyszukiwania. Z chemią i fizyką wyskoczyłeś akurat ty, bo to akurat coś, na co też powinno zwrócić się większą uwagę w szkołach - tak samo jak biologia i matematyka - później człowiek płacze, że kredytu we frankach nie ma za co spłacić, że szczepionki spowodowały autyzm u jego dziecka albo że samochód 'sam' mu się z góry stoczył lub 'wtoczył pod górę, grawitacja w drugą stronę działa!', a o złudzeniu optycznym nie słyszał.
I pamiętaj, że to, że wiedza (jak FP, idealnie opisana budowa komputera ze schematami działania itp.) jest dostępna w internecie nie oznacza, że po nią sięgniesz - bo najczęściej nawet nie wiesz, że istnieje. A szkoły w Polsce działają tak, że przekazują suchą wiedzę, z której skorzystasz lub nie, zamiast przekazać i wiedzę, i ciekawostki z praktycznym wykorzystaniem (wyznaczenie liczby pi za pomocą patyka? obliczenie dowolnej całki za pomocą monety? że Mickiewicz to nie tylko 'Dziady' i 'Pan Tadeusz', a także całkiem śmieszne i ciekawe 'Księgi pielgrzymstwa i narodu polskiego'?), i gdzie można coś więcej na ten temat znaleźć.
Jeżeli informatyczne kształcenie dzieciaków nic nie daje (i dalej żółty Comic sans do białego/pomarańczowego tła slajdów, CV z 5 kolorami i zdjęciem z dzióbkiem), to może warto zrobić coś, żeby nie tylko wyuczyli się teorii, ale zapamiętali to na dłużej niż tydzień? A taka lekcja jak sposób, w jaki liczy komputer, dlaczego w Excelu, przy automatycznym wypełnianiu komórek liczbami od 5 do -5 co 0.1, w którymś momencie będzie nie, na przykład, 0.1, a 0.099999998, będzie na pewno znacznie ciekawsza niż 'macie tu wzorcowy dokument, starajcie się odwzorować go jak najwierniej', po czym dzieciak wyrównuje tekst do prawej używając spacji. A takie wyrównywanie było w szablonie strony tytułowej pracy dyplomowej na mojej uczelni.
Już nie wspominając o braku nawyku / uczciwości... tworzenia bibliografii. Co się zajepożyczy to moje
Kilometra, czy kilometersa? Kilobajta, czy kilobytesa? A moze kilobajtesa?
Wczoraj jechałem przez miejscowość 55 kilometrów na godzinę.
Czy?
Wczoraj jechałem przez miejscowość 55 kilometrów na.
Przerobienie km/h na km/ to to samo co przerobienie FLOPS na FLOP (a FLOPA to w ogóle coś nowego, tylko co oznacza to A? Chyba attosekundy
FLoat Operations Per Second
poza tym genialny temat do poruszenia, moze jakies wykresiki czy cos takiego?
Kilometra, czy kilometersa? Kilobajta, czy kilobytesa? A moze kilobajtesa?
Panowie, cytując speca ds. korekty artykułów w PCLabie, wszystkie serwisy grupy Onet przyjęły, iż stosujemy spolszczenie jednostki 'flops'. Była na ten temat długa debata. I tyle
Kilometra, czy kilometersa? Kilobajta, czy kilobytesa? A moze kilobajtesa?
o rany. zejdź na ziemie. jaki byłby sens uczenia czegoś takiego w szkołach? żeby 1 uczeń na rok z tego skorzystał? i nie wyskakuj tutaj z chemiami i ifyzkami bo one są wykorzystywane znacznie częściej. natomiast z pakietów biurowych korzysta bardzo wielu absolwentów. dodatkowo weź pod uwagę to że tak naprawde niewielu nauczycieli informatyki w rzeczywistości jest związanych z informatyką jako taką. często są to wfiści, nauczyciele techniki lub matematyki. oni mają tylko krótki kurs z zakresu it a nie książkową wiedzę.
jeśli dopiero na studiach dowiedziałeś się o takich rzeczach to wpsółczuję. to nie jest żadna wiedza tajemna i jest bardoz łatwo dostępna w literaturze oraz internecie.
Żeby dzieciaki w ogóle zainteresować czymkolwiek - bo w tym momencie większość na informatykę przychodzi z myślą, że poprzeglądają sobie fb na 'stuletnich' kompach, a nie telefonach. Pakiet biurowy ogranicza się do formatowania tekstu w Wordzie, podstawowych funkcji Excela (tworzenie wykresu to maksimum, ale formatowanie wykresu czy wklejanie go do Worda to ponad siły nauczyciela, o tabelach przestawnych nikt nie słyszał), Powerpoint - jak wstawić milion efektów. No nie powiesz mi chyba, że to wiedza, którą ciężej znaleźć niż drugi wynik wyszukiwania. Z chemią i fizyką wyskoczyłeś akurat ty, bo to akurat coś, na co też powinno zwrócić się większą uwagę w szkołach - tak samo jak biologia i matematyka - później człowiek płacze, że kredytu we frankach nie ma za co spłacić, że szczepionki spowodowały autyzm u jego dziecka albo że samochód 'sam' mu się z góry stoczył lub 'wtoczył pod górę, grawitacja w drugą stronę działa!', a o złudzeniu optycznym nie słyszał.
I pamiętaj, że to, że wiedza (jak FP, idealnie opisana budowa komputera ze schematami działania itp.) jest dostępna w internecie nie oznacza, że po nią sięgniesz - bo najczęściej nawet nie wiesz, że istnieje. A szkoły w Polsce działają tak, że przekazują suchą wiedzę, z której skorzystasz lub nie, zamiast przekazać i wiedzę, i ciekawostki z praktycznym wykorzystaniem (wyznaczenie liczby pi za pomocą patyka? obliczenie dowolnej całki za pomocą monety? że Mickiewicz to nie tylko 'Dziady' i 'Pan Tadeusz', a także całkiem śmieszne i ciekawe 'Księgi pielgrzymstwa i narodu polskiego'?), i gdzie można coś więcej na ten temat znaleźć.
Jeżeli informatyczne kształcenie dzieciaków nic nie daje (i dalej żółty Comic sans do białego/pomarańczowego tła slajdów, CV z 5 kolorami i zdjęciem z dzióbkiem), to może warto zrobić coś, żeby nie tylko wyuczyli się teorii, ale zapamiętali to na dłużej niż tydzień? A taka lekcja jak sposób, w jaki liczy komputer, dlaczego w Excelu, przy automatycznym wypełnianiu komórek liczbami od 5 do -5 co 0.1, w którymś momencie będzie nie, na przykład, 0.1, a 0.099999998, będzie na pewno znacznie ciekawsza niż 'macie tu wzorcowy dokument, starajcie się odwzorować go jak najwierniej', po czym dzieciak wyrównuje tekst do prawej używając spacji. A takie wyrównywanie było w szablonie strony tytułowej pracy dyplomowej na mojej uczelni.
jak jesteś w stanie takowe wskazać. Dajesz
Na moje nie bez powodu, to nie przeszło.
Ja pamiętam, właśnie HL2, czy jajca z 3dMark03. Chyba jeszcze FarCry miał taką opcję. Wszędzie były straty jakości.
To zamiast blendera. Proponuję w google wpisać 'Variance Shadow Buffer fp16'.
Wyników jest odpowiednia ilość, z których wynika, że taka precyzja jest za niska i wyskakują artefakty.
A przecież tak łatwo znaleźć literaturę na ten temat. Przykładowe benchmarki były pokazane publicznie w prezentacjach AMD oraz developerów z GDC, i nie było w nich marketingowej przesady o 'rosnących dwukrotnie słupkach'.
Dokładnie jak przy samej Tegrze X1. Która odpowiednią wydajność może uzyskać tylko dzięki niższej precyzji.
Bardzo dobrze, że PClab nie boi się technicznych tematów, ale na litość, piszcie fakty, a nie opinie! Gdybym chciał poziomu z tech-blogów albo youtuba, nie przyszedłbym na PClaba!
Proponuję się samemu do tego zastosować.