Strzelam, że chodziło bardziej o jakość gier, niż samą definicję Steam. A tutaj, będąc zupełnie uczciwym, na jeden fajny tytuł przypada pięć do bani. Ja osobiście chętnie dowiedziałbym się, kto odpowiada za umożliwienie publikacji czegoś takiego jak Air Control. Oczywiście, nikt nie wymusza kupowania takich 'kwiatuszków', ale mimo wszystko niesmak do platformy pozostaje.
A ja osobiście nie dawałbym restrykcji na żaden tytuł. To gracze mają wybierać to co lubią a nie jakieś ludki w Valve.
Ludzi na ogół nie wiedzą co lubią. Steam to taki episkopat od gier komputerowych, biorą pewną odpowiedzialność za swoich 'wiernych' graczy.
Akurat Steam dostaje większość gier AAA oraz dzięki niemu taki Cuphead poszedł w 2mln kopii (pewnie, nie każda ze steam). Do tego gry multiplayer (PUGB, Dota2, CS:GO, PoE) i mody sprawiają że Steam to coś więcej niż wypożyczalnia gier.
Nie o tym pisałem. Mam na myśli tę sytuację:
Próbowałeś kiedyś przejrzeć wszystkie dostępne gry na Steam? Wiesz ile z tego to - pardon my french - kupa? Z czasem jest coraz gorzej.
Akurat Steam dostaje większość gier AAA oraz dzięki niemu taki Cuphead poszedł w 2mln kopii (pewnie, nie każda ze steam). Do tego gry multiplayer (PUGB, Dota2, CS:GO, PoE) i mody sprawiają że Steam to coś więcej niż wypożyczalnia gier.
Strzelam, że chodziło bardziej o jakość gier, niż samą definicję Steam. A tutaj, będąc zupełnie uczciwym, na jeden fajny tytuł przypada pięć do bani. Ja osobiście chętnie dowiedziałbym się, kto odpowiada za umożliwienie publikacji czegoś takiego jak Air Control. Oczywiście, nikt nie wymusza kupowania takich 'kwiatuszków', ale mimo wszystko niesmak do platformy pozostaje.
A ja osobiście nie dawałbym restrykcji na żaden tytuł. To gracze mają wybierać to co lubią a nie jakieś ludki w Valve.
Akurat Steam dostaje większość gier AAA oraz dzięki niemu taki Cuphead poszedł w 2mln kopii (pewnie, nie każda ze steam). Do tego gry multiplayer (PUGB, Dota2, CS:GO, PoE) i mody sprawiają że Steam to coś więcej niż wypożyczalnia gier.
Strzelam, że chodziło bardziej o jakość gier, niż samą definicję Steam. A tutaj, będąc zupełnie uczciwym, na jeden fajny tytuł przypada pięć do bani. Ja osobiście chętnie dowiedziałbym się, kto odpowiada za umożliwienie publikacji czegoś takiego jak Air Control. Oczywiście, nikt nie wymusza kupowania takich 'kwiatuszków', ale mimo wszystko niesmak do platformy pozostaje.
Atari VCS jest świetnym przykładem tego, że sprzedaż sprzętu napędzają przede wszystkim wydawane na niego gry, a polityka producenta odgrywa ogromną rolę w popularyzacji urządzenia.
Amen.
Inna sprawa, że otwarta polityka programowa koniec końców przyczyniła się do mającej miejsce na przełomie lat 1983-84 zapaści rynku gier wideo, poprzez istotną nadprodukcję kiepskich tytułów.
Steam patrzę na ciebie.
Akurat Steam dostaje większość gier AAA oraz dzięki niemu taki Cuphead poszedł w 2mln kopii (pewnie, nie każda ze steam). Do tego gry multiplayer (PUGB, Dota2, CS:GO, PoE) i mody sprawiają że Steam to coś więcej niż wypożyczalnia gier.
Atari VCS jest świetnym przykładem tego, że sprzedaż sprzętu napędzają przede wszystkim wydawane na niego gry, a polityka producenta odgrywa ogromną rolę w popularyzacji urządzenia.
Amen.
Inna sprawa, że otwarta polityka programowa koniec końców przyczyniła się do mającej miejsce na przełomie lat 1983-84 zapaści rynku gier wideo, poprzez istotną nadprodukcję kiepskich tytułów.
Bardzo fajny artykuł, szczerze. Dowiedziałem się czegoś nowego, a często oglądam różne programy na YouTube o retro komputerach i jeszcze nie trafiłem na opowieść o Control Video Corporation. Tak trzymać!
Strzelam, że chodziło bardziej o jakość gier, niż samą definicję Steam. A tutaj, będąc zupełnie uczciwym, na jeden fajny tytuł przypada pięć do bani. Ja osobiście chętnie dowiedziałbym się, kto odpowiada za umożliwienie publikacji czegoś takiego jak Air Control. Oczywiście, nikt nie wymusza kupowania takich 'kwiatuszków', ale mimo wszystko niesmak do platformy pozostaje.
A ja osobiście nie dawałbym restrykcji na żaden tytuł. To gracze mają wybierać to co lubią a nie jakieś ludki w Valve.
Ludzi na ogół nie wiedzą co lubią. Steam to taki episkopat od gier komputerowych, biorą pewną odpowiedzialność za swoich 'wiernych' graczy.
https://www.youtube.com/watch?v=HQ0fnYxR1bM
Amen.
Steam patrzę na ciebie.
Akurat Steam dostaje większość gier AAA oraz dzięki niemu taki Cuphead poszedł w 2mln kopii (pewnie, nie każda ze steam). Do tego gry multiplayer (PUGB, Dota2, CS:GO, PoE) i mody sprawiają że Steam to coś więcej niż wypożyczalnia gier.
Nie o tym pisałem. Mam na myśli tę sytuację:
Próbowałeś kiedyś przejrzeć wszystkie dostępne gry na Steam? Wiesz ile z tego to - pardon my french - kupa? Z czasem jest coraz gorzej.
Strzelam, że chodziło bardziej o jakość gier, niż samą definicję Steam. A tutaj, będąc zupełnie uczciwym, na jeden fajny tytuł przypada pięć do bani. Ja osobiście chętnie dowiedziałbym się, kto odpowiada za umożliwienie publikacji czegoś takiego jak Air Control. Oczywiście, nikt nie wymusza kupowania takich 'kwiatuszków', ale mimo wszystko niesmak do platformy pozostaje.
A ja osobiście nie dawałbym restrykcji na żaden tytuł. To gracze mają wybierać to co lubią a nie jakieś ludki w Valve.
Strzelam, że chodziło bardziej o jakość gier, niż samą definicję Steam. A tutaj, będąc zupełnie uczciwym, na jeden fajny tytuł przypada pięć do bani. Ja osobiście chętnie dowiedziałbym się, kto odpowiada za umożliwienie publikacji czegoś takiego jak Air Control. Oczywiście, nikt nie wymusza kupowania takich 'kwiatuszków', ale mimo wszystko niesmak do platformy pozostaje.
Amen.
Steam patrzę na ciebie.
Akurat Steam dostaje większość gier AAA oraz dzięki niemu taki Cuphead poszedł w 2mln kopii (pewnie, nie każda ze steam). Do tego gry multiplayer (PUGB, Dota2, CS:GO, PoE) i mody sprawiają że Steam to coś więcej niż wypożyczalnia gier.
Amen.
Steam patrzę na ciebie.
Pokochałem me Atari.
Było z drewna i ze stali