Fajne przypomnienie producenta i kart ale czytając miałem wrażenie, że autor chciał to opowiedzieć na jednym (no góra trzech) wdechach.
Troszkę za szybko więc brakuje lepszego odniesienia do pozostałych graczy na rynku, z jakimi modelami i technologiami konkurowały.
Miałem Matroxa Mystique z rozszerzoną pamięcią z 2MB do 4MB, z moim P166MMX i Voodoo2 to był niezły sprzęt wtedy, pamiętam testy i reklamy Matroxa w CD-Action, i Secret Service, oj fajne to były czasy, felieton na plus. Chce więcej.
Miałem kilka Matrox-ów, obraz żyleta, no i te wyjścia na monitory. Mam do dzisiaj P65.
Kilka lat miałem G450, później przez ok 10 lat też P65 (mam to do dzisiaj, leży w pudle). Obraz nie do osiągnięcia przez inne karty, szczególnie wtedy gdy pracował z dobrym monitorem, u mnie był T962.
Eeeeech... 1999 mój pierwszy własny PC.
PIII 533 MHz, HDD Baracuda 18GB 7200 rpm, jakaś płyta Abit'a, 256 MB RAM (SDRAM) no i oczywiście G400 32 MB - cacuszko! Zestaw kosztował wówczas 6 tyś. zł. Żona nie wybaczyła mi nigdy tej wydanej potajemnie kwoty :-/
G400 jest do dziś u mnie i jest chyba sprawna w sprawnym zestawie.
Trochę pobieżnie. O ile mnie pamieć nie myli już 1999 roku nvidia z układem riva tnt2 zaczeła swój marsz ku dominacji. Już wtedy zaczęły się kłopoty Matroxa i 3dfx'a.
Kiedy powstawała Parhelia było już dawno pozamiatane.
Szalejecie na święta.
Proponuję szerszy artykuł o firmach/producentach, które były i nagle wyparowały albo klepią bidę.
Nawet nie zdaje się sprawy ile tego poszło 'do piachu', a kiedyś obcowało się na co dzień. Kiedyś było tyle firm, a teraz garstka.
Czekam na historię S3, nie zapomnijcie o 'decelatorze' grafiki S3 Virge
Ech powykruszali się producenci. A pamiętacie taki wynalazek jak KYRO II ?
Pamiętamy, także to, że układ nie różnił się wiele od Kyro, a ten z kolei wywodził się z Dreamcasta. Fajne rozwiązania, ale niestety czegoś brakowało. Poza tym jeszcze było S3 (i później VIA) z kartami raczej słabymi, ale jako integry się nawet sprawdzały. PowerVR to samo (stąd właśnie Kyro). Do kolekcji też Rendition (veritee), 3DLabs (permedia), XGI (Volari)
@floyd252, ale czego się spodziewasz? dual head to miały już radki ddr/sdr (czyli pierwsze) więc pod tym kątem przestało to mieć wielkie znaczenie. Najlepsze odwzorowanie kolorów i wybitny RAMDAC przestał mieć znaczenie przy DVI-D. Dodatkowo karty były drogie, a wydajność w grach i aplikacjach korzystających z akceleracji 3D nie powalała. Koniec końców Matrox nadal produkuje karty i różne akcesoria zw. z przetwarzaniem obrazu, ale to rozwiązania bardzo niszowe. W końcu 6 wyjść wideo karty AMD i NV oferują, ale 9 już nie, prawda?
Trochę pobieżnie. O ile mnie pamieć nie myli już 1999 roku nvidia z układem riva tnt2 zaczeła swój marsz ku dominacji. Już wtedy zaczęły się kłopoty Matroxa i 3dfx'a.
Kiedy powstawała Parhelia było już dawno pozamiatane.
Też mi się tak wydaje. No i ceny 3dfx i Parhelii były mało konkurencyjne wtedy.
Brawa za dwa dziś świetne artykuły na PCLAB oczywiście chodzi mi ten o Matroxie jak i o Cellu oby więcej takich. A co do Matroxa to miałem kiedyś w Amidze tylko nie pamiętam g100 czy g200 to było były to czasy Phase5 i POWER PC.
Miałem kilka Matrox-ów, obraz żyleta, no i te wyjścia na monitory. Mam do dzisiaj P65.
Troszkę za szybko więc brakuje lepszego odniesienia do pozostałych graczy na rynku, z jakimi modelami i technologiami konkurowały.
Ech powykruszali się producenci. A pamiętacie taki wynalazek jak KYRO II ?
Miałem kilka Matrox-ów, obraz żyleta, no i te wyjścia na monitory. Mam do dzisiaj P65.
Kilka lat miałem G450, później przez ok 10 lat też P65 (mam to do dzisiaj, leży w pudle). Obraz nie do osiągnięcia przez inne karty, szczególnie wtedy gdy pracował z dobrym monitorem, u mnie był T962.
PIII 533 MHz, HDD Baracuda 18GB 7200 rpm, jakaś płyta Abit'a, 256 MB RAM (SDRAM) no i oczywiście G400 32 MB - cacuszko! Zestaw kosztował wówczas 6 tyś. zł. Żona nie wybaczyła mi nigdy tej wydanej potajemnie kwoty :-/
G400 jest do dziś u mnie i jest chyba sprawna w sprawnym zestawie.
Kiedy powstawała Parhelia było już dawno pozamiatane.
Proponuję szerszy artykuł o firmach/producentach, które były i nagle wyparowały albo klepią bidę.
Nawet nie zdaje się sprawy ile tego poszło 'do piachu', a kiedyś obcowało się na co dzień. Kiedyś było tyle firm, a teraz garstka.
Ech powykruszali się producenci. A pamiętacie taki wynalazek jak KYRO II ?
Pamiętamy, także to, że układ nie różnił się wiele od Kyro, a ten z kolei wywodził się z Dreamcasta. Fajne rozwiązania, ale niestety czegoś brakowało. Poza tym jeszcze było S3 (i później VIA) z kartami raczej słabymi, ale jako integry się nawet sprawdzały. PowerVR to samo (stąd właśnie Kyro). Do kolekcji też Rendition (veritee), 3DLabs (permedia), XGI (Volari)
Kiedy powstawała Parhelia było już dawno pozamiatane.
Też mi się tak wydaje. No i ceny 3dfx i Parhelii były mało konkurencyjne wtedy.