Mój pierwszy PC to AT 16 MHZ.
Miałem obudowę desktop z taką otwieraną klapą do góry jak maska samochodu
Na tym stał 12' monitor VGA.
Kolorowy monitor 15' kosztował wtedy nawet 1500 - 1700 zł
Komputery były bardzo drogie.
Kupowało się części warte tyle co dzisiaj TITAN V
No i jeszcze wybrać co jest najlepsze.
Dziesiątki chipsetów do płyt głównych, masa producentów kart graficznych
A pamiętacie karty graficzne na VESA Local Bus.
Cirrus Logic 5426
Nawet miałem kontroler HDD na VESA Local Bus
Te karty kosztowały majątek jak na owe czasy.
Zresztą wtedy na dysk twardy można było wydać i 800 zł
Chyba każdy musi przejść przez tą głupotę pogoni za najlepszym komputerem
Dawniej wzdychało się do 486DX2 - 66 (miał koprocesor numeryczny)
Gravis Ultrasound, Cirrus Logic, kostkami z pamięcią cache do włożenia w płytę główną
Tak wyglądały płyty główne, i to te już baaardzo nowoczesne.
Kto kiedyś myślał o radiatorach czy wentylatorach na CPU
Podkręcanie zaczęło sie gdzieś tak od 486SX-25 - mój sie kręcil na 40 MHZ ale musiałem kupić i położyć na nim radiator.
Sam miałem taki kontroler z układami WD dla dysków ATA i kartę grafiki Tseng ET4000 w32, gdzie zwiększyłem RAM do 2 MB. Akcelerowała fajnie 2D i moglem grać w pool'a w 640x480 płynnie gdzie na innych kartach była bieda
A początki to 386 DX 40 do ktorego dokupiłem koprocesor 387 do 3D Studio , potem Dx2 80, DX4 133@150, K5, K6-2..... To były czasy. Do dziś wspominam czule Tomb Raidera na 3DFX z misjami w dżungli i NFS Porsche.... To se ne wrati.
@darkmartin
Mam całą szufladę podobnego złomu, karty ISA np. Hercules, VGA, karty IO, stare sieciówki na kabel koncentryczny. Mam też dwie karty na Vesa Local Bus Cirrus Logic i jakiś kontroler ATA. Pamiętam że te karty Cirrus Logic były dość kiepskie, wymiana na model z większą ilością VRAM niewiele dała, tyle że mogłem ustawić 24bit. kolor w wyższej rozdzielczości. A może to był 16bit. kolor, już nie pamiętam po tylu latach. W każdym razie te karty to był nieco szybszy niż ISA bufor ramki, z kiepską akceleracją 2D, już nie mówiąc o 3D.
A pamiętacie karty graficzne na VESA Local Bus.
Cirrus Logic 5426
Nawet miałem kontroler HDD na VESA Local Bus
Te karty kosztowały majątek jak na owe czasy.
Zresztą wtedy na dysk twardy można było wydać i 800 zł
Chyba każdy musi przejść przez tą głupotę pogoni za najlepszym komputerem
Dawniej wzdychało się do 486DX2 - 66 (miał koprocesor numeryczny)
Gravis Ultrasound, Cirrus Logic, kostkami z pamięcią cache do włożenia w płytę główną
Tak wyglądały płyty główne, i to te już baaardzo nowoczesne.
Kto kiedyś myślał o radiatorach czy wentylatorach na CPU
Podkręcanie zaczęło sie gdzieś tak od 486SX-25 - mój sie kręcil na 40 MHZ ale musiałem kupić i położyć na nim radiator.
Brawa za dwa dziś świetne artykuły na PCLAB oczywiście chodzi mi ten o Matroxie jak i o Cellu oby więcej takich. A co do Matroxa to miałem kiedyś w Amidze tylko nie pamiętam g100 czy g200 to było były to czasy Phase5 i POWER PC.
Na amigę nigdy nie było matrox. Było S3 (Picasso, Cybervision64), CirrusLogic (jakieś stare RTG i non-RTG) oraz 3DLabs Permedia 2 (BVision, CyberVisionPPC). Później na PCI pojawiły się VooDoo2, VooDoo3 (z czego VooDoo3 3500 było najbardziej pożądaną ze względu na tuner TV), później jeszcze VooDoo4 4500, a obecnie Radeony 9x (i HD w amigach NG)
Fakt pokręciło mi się z Permedia 2 od 3DLabs to były piękne czasy do tej pory zatrzymałem A1200 z kartą 030
https://www.youtube.com/watch?v=BinfyV_PdSc
Oj jak ja się kiedyś ośliniałem,patrząc w SecretService na screeny z bump mappingiem i wkurzałem że mam 3Dfx-a Aż mi sie odechciało grać w Expendable,jedna z pierwszych gier która bump mapping wykorzystywała
Ano racja - bump mapping - też się tym mega jarałem - oczywiście podobnie tak jak Ty na screenach Secret Service
https://www.youtube.com/watch?v=BinfyV_PdSc
Oj jak ja się kiedyś ośliniałem,patrząc w SecretService na screeny z bump mappingiem i wkurzałem że mam 3Dfx-a Aż mi sie odechciało grać w Expendable,jedna z pierwszych gier która bump mapping wykorzystywała
Miałem Matroxa Mystique cudowna karta (jakość obrazu) w tandemie z Voodoo 2 było bosko. Przez niejakiego Pilarczyka Pawła popełniłem też błąd życia (nigdy ci tego nie wybaczę kolego ) i kupiłem tuż po premierze Matroxa G400, bo bump mapping Koszmar ze sterownikami i w ogóle działaniem z grami.
Matrox porzucił wyscig na rynku kart soho i poszedł tylko w rozwiązania dla przemysłu i uslug. Wiele lotnisk na świecie ma ma wyswietlane informacje na wielomonitorowych kartach Matroxa i panelach firmy NEC. W Polsce spotkac mozna karty tego producentach w szpitach, elektrowniach i monitoringu miejskim. Z ciekawych takich kart jest np. przesył obrazu na tzw. ściany prezentacji (4x8 monitorów) na kilka kilometów po światłowodzie.
Miałem obudowę desktop z taką otwieraną klapą do góry jak maska samochodu
Na tym stał 12' monitor VGA.
Kolorowy monitor 15' kosztował wtedy nawet 1500 - 1700 zł
Komputery były bardzo drogie.
Kupowało się części warte tyle co dzisiaj TITAN V
No i jeszcze wybrać co jest najlepsze.
Dziesiątki chipsetów do płyt głównych, masa producentów kart graficznych
Cirrus Logic 5426
Nawet miałem kontroler HDD na VESA Local Bus
Te karty kosztowały majątek jak na owe czasy.
Zresztą wtedy na dysk twardy można było wydać i 800 zł
Chyba każdy musi przejść przez tą głupotę pogoni za najlepszym komputerem
Dawniej wzdychało się do 486DX2 - 66 (miał koprocesor numeryczny)
Gravis Ultrasound, Cirrus Logic, kostkami z pamięcią cache do włożenia w płytę główną
Tak wyglądały płyty główne, i to te już baaardzo nowoczesne.
Kto kiedyś myślał o radiatorach czy wentylatorach na CPU
Podkręcanie zaczęło sie gdzieś tak od 486SX-25 - mój sie kręcil na 40 MHZ ale musiałem kupić i położyć na nim radiator.
Sam miałem taki kontroler z układami WD dla dysków ATA i kartę grafiki Tseng ET4000 w32, gdzie zwiększyłem RAM do 2 MB. Akcelerowała fajnie 2D i moglem grać w pool'a w 640x480 płynnie gdzie na innych kartach była bieda
A początki to 386 DX 40 do ktorego dokupiłem koprocesor 387 do 3D Studio
http://www.vgamuseum.info/index.php/news/i...sg-mystique-220
I instrukcję do Rainbow Runner Studio.
https://www.matrox.com/graphics/media/pdf/...als/en_rrst.pdf
Inną przystawką jest Rainbow Runner TV
https://www.matrox.com/graphics/media/pdf/...als/en_rrtv.pdf
Mam całą szufladę podobnego złomu, karty ISA np. Hercules, VGA, karty IO, stare sieciówki na kabel koncentryczny. Mam też dwie karty na Vesa Local Bus Cirrus Logic i jakiś kontroler ATA. Pamiętam że te karty Cirrus Logic były dość kiepskie, wymiana na model z większą ilością VRAM niewiele dała, tyle że mogłem ustawić 24bit. kolor w wyższej rozdzielczości. A może to był 16bit. kolor, już nie pamiętam po tylu latach. W każdym razie te karty to był nieco szybszy niż ISA bufor ramki, z kiepską akceleracją 2D, już nie mówiąc o 3D.
Brawo.
Serdecznie dziękuję za jego opublikowanie.
Cirrus Logic 5426
Nawet miałem kontroler HDD na VESA Local Bus
Te karty kosztowały majątek jak na owe czasy.
Zresztą wtedy na dysk twardy można było wydać i 800 zł
Chyba każdy musi przejść przez tą głupotę pogoni za najlepszym komputerem
Dawniej wzdychało się do 486DX2 - 66 (miał koprocesor numeryczny)
Gravis Ultrasound, Cirrus Logic, kostkami z pamięcią cache do włożenia w płytę główną
Tak wyglądały płyty główne, i to te już baaardzo nowoczesne.
Kto kiedyś myślał o radiatorach czy wentylatorach na CPU
Podkręcanie zaczęło sie gdzieś tak od 486SX-25 - mój sie kręcil na 40 MHZ ale musiałem kupić i położyć na nim radiator.
Na amigę nigdy nie było matrox. Było S3 (Picasso, Cybervision64), CirrusLogic (jakieś stare RTG i non-RTG) oraz 3DLabs Permedia 2 (BVision, CyberVisionPPC). Później na PCI pojawiły się VooDoo2, VooDoo3 (z czego VooDoo3 3500 było najbardziej pożądaną ze względu na tuner TV), później jeszcze VooDoo4 4500, a obecnie Radeony 9x (i HD w amigach NG)
Fakt pokręciło mi się z Permedia 2 od 3DLabs to były piękne czasy do tej pory zatrzymałem A1200 z kartą 030
http://hexus.net/tech/reviews/graphics/755...v8-ultra-256mb/
pomijając oczywiście tego monstera
http://pclab.pl/art49297.html
Oj jak ja się kiedyś ośliniałem,patrząc w SecretService na screeny z bump mappingiem i wkurzałem że mam 3Dfx-a
Ano racja - bump mapping - też się tym mega jarałem - oczywiście podobnie tak jak Ty na screenach Secret Service
Oj jak ja się kiedyś ośliniałem,patrząc w SecretService na screeny z bump mappingiem i wkurzałem że mam 3Dfx-a
S3 lol ..... a Trident'a pamiętasz? Moja pierwsza karta z 1MB pamięci. 1MB RAM + 1MB na tridencie. Ehhh czasy sprzed standardu VESA.
Ja tm miałem OAK 512 KB na ISA - max 256 kolorów wyświetlała
To pierwszy artykuł naszego nowego autora, daj mu trochę wyrozumiałości, poprawi się