Natomiast w przyszłym roku ma się odbyć pierwszy komercyjny lot na Księżyc. Wtedy będziemy mogli faktycznie powiedzieć, że ktoś na nim wylądował .
A może to też będzie ściema jakiejś korporacji, żeby tylko podbić ceny akcji? Wszystko ścieeeemaaaaaaaa.
Ciekawe jest to, że niektórzy wyrabiający sobie zdanie wybierają teorię spiskową.
Mimo że o tej teorii spiskowej, jak i o 'faktach przeciwnych' przeczytali w Internecie.
dluugi @ 2017.11.28 03:11
Może i byliśmy na księżycu, nawet kilka razy, bardziej zastanawia dlaczego to się zatrzymało ? Powody ekonomiczne jakoś do mnie nie przemawiają. Czego się przestraszyli ? Kto zabronił dalszych prób ?
Ekonomia. Jakoś powinna do ciebie przemówić.
Nie ma praktycznego sposobu, żeby latać na Księżyc i na tym zarobić. Trzeba poczekać, aż rozwój technologii umożliwi komercyjne loty turystyczne. Bezpieczne, powtarzalne, planowe i w pełni kontrolowane.
Coś mi się przypomniało że kiedyś czytałem coś naciąganego i może wymyślonego z D*** o ciemnej stronie księżyca, stronie która jest zawsze ciemna, i że coś tam jest i odkryli, przestraszyli się i temat publicznie umilkł
Ciemna strona księżyca zawsze ciemna? Serio?
Siadaj, pała. Jednocześnie z:
- fizyki
- matematyki (geometria)
- wuefu (nie chce ci się wyjść z domu i spojrzeć na Księżyc w nowiu).
Natomiast w przyszłym roku ma się odbyć pierwszy komercyjny lot na Księżyc. Wtedy będziemy mogli faktycznie powiedzieć, że ktoś na nim wylądował .
A może to też będzie ściema jakiejś korporacji, żeby tylko podbić ceny akcji? Wszystko ścieeeemaaaaaaaa.
Ciekawe jest to, że niektórzy wyrabiający sobie zdanie wybierają teorię spiskową.
Mimo że o tej teorii spiskowej, jak i o 'faktach przeciwnych' przeczytali w Internecie.
dluugi @ 2017.11.28 03:11
Może i byliśmy na księżycu, nawet kilka razy, bardziej zastanawia dlaczego to się zatrzymało ? Powody ekonomiczne jakoś do mnie nie przemawiają. Czego się przestraszyli ? Kto zabronił dalszych prób ?
Ekonomia. Jakoś powinna do ciebie przemówić.
Nie ma praktycznego sposobu, żeby latać na Księżyc i na tym zarobić. Trzeba poczekać, aż rozwój technologii umożliwi komercyjne loty turystyczne. Bezpieczne, powtarzalne, planowe i w pełni kontrolowane.
Najbliższy obiekt odpuścili a biorą się za kolejne ? Może są ciekawsze...ale i droższe pewnie.
Bo już nie będzie nikogo 'pierwszego' na Księżycu, ale na Marsie może być?
Może dlatego, że część naukowców ma nadzieję na zastanie na Marsie czegoś, co w dalekiej przyszłości mogłoby być terraformowane?
Może dlatego, że można wykorzystać teorie spiskowe o życiu na Marsie i na nich podbić budżet wyprawy?
Księżyc jest obfotografowaną dawno temu kupą gruzu i toksycznego pyłu. Jedyny powód, żeby tam lecieć to albo turystyka najbogatszej części społeczeństwa, albo wydobycie w rozsądnych kosztach jakichś surowców.
Nie wiem czy wiesz Jagular ale księżyc kręci się ciąglę tą samą stroną do ziemi, więc drugiej strony nigdy nie widać i to jest ta ciemna strona księżyca.
Nie wiem czy wiesz Jagular ale księżyc kręci się ciąglę tą samą stroną do ziemi, więc drugiej strony nigdy nie widać i to jest ta ciemna strona księżyca.
Ale nie oznacza to, że jest 'ciemna' tzn. że nie dochodzi do jej powierzchni światło słoneczne.
Obsługa JEDNEGO zapytania w Google wykonuje mniej-więcej tyle operacji, co było wykonane przez WSZYSTKIE komputery (łącznie z komputerami użytymi do projektowania i modelowania, w tym mainframe'ami) WSZYSTKICH misji Apollo razem wziętych.
Nie wiem czy wiesz Jagular ale księżyc kręci się ciąglę tą samą stroną do ziemi, więc drugiej strony nigdy nie widać i to jest ta ciemna strona księżyca.
Ehhh...
Nie wiem czy wiesz, ale to nie jest strona ciemna. To jest strona niewidoczna z Ziemi. Jedynie.
Statystycznie rzecz biorąc, jest jaśniejsza zapewne od strony obróconej w stronę Ziemi, gdyż ta jest od czasu do czasu zasłaniana przez naszą planetę.
Ludzie, to jest podstawowy poziom geometrii, czy zdrowego rozsądku, nie wspominając o jakiejś tam abstrakcyjnej astronomii.
Kolejni naiwniacy wierzący w bajeczki o rzekomym lądowaniu na księżycu!!! Takiego lądowania nigdy nie było i jeszcze długo nie będzie!!! A dowody są od dawna ale przez mainstream są ukrywane przed światem!!!
Coś mi się przypomniało że kiedyś czytałem coś naciąganego i może wymyślonego z D*** o ciemnej stronie księżyca, stronie która jest zawsze ciemna, i że coś tam jest i odkryli, przestraszyli się i temat publicznie umilkł
Ciemna strona księżyca zawsze ciemna? Serio?
Siadaj, pała. Jednocześnie z:
- fizyki
- matematyki (geometria)
- wuefu (nie chce ci się wyjść z domu i spojrzeć na Księżyc w nowiu).
czemu więc wszystkie zdjęcia jakie można znaleźć w necie są identyczne?
Hej, pomysł super, felieton super. Gorzej z akceptacją faktu lotu na księżyc z mojej strony. Nigdy w to nie wierzyłem, bo nigdy nie trzymało się to kupy, ze człowiek postawił swoją łapę na księżycu.
(Pomijam teorie rodem z faktorX o powiewających flagach na księżycu, choć rzeczywiście, ile trzeba by ową flagę krochmalić, żeby osiągnąć taki efekt jak na zdjęciach.)
Zawsze zadawałem w dyskusjach jedno mega „tricky” pytanie jeśli chodzi o samą podróż. Potrzebne było kilka lat, żeby w ogóle ogarnąć jak ich na ten księżyc dostarczyć, zaś będąc już na naszym satelicie, sami spakowali walizki, zapakowali się do swojego dropshipa i wystartowali w stronę ziemi ? ok, nikomu nie ubliżam, każdy wierzy w co chce, ale w czasach kiedy wydarzeniem było umieścić satelitę na orbicie oni rzekomo polecieli na księżyc .. Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa, komunikacja z „nimi” jak tam lecieli i dolecieli, oczyszczając ten niskiej jakości (bo oczywiście daleko) dźwięk transmisji „wstecz”, ze tak powiem, kilku dźwiękowców było w stanie uzyskać dźwięk rozmowy o jakości z ówczesnych telefonów. Pomyślcie o tym tak na swój „chłopski” rozum.
Jeszcze jedna bardzo ciekawa sprawa, taki wyczyn na skale światową i od prawie 50 lat nikt nie pokusił się żeby odwiedzić naszego satelitę ?
W 1969 roku hasło „WYŚCIG NA KSIĘŻYC” było tak świetnym trickiem marketingowym jak dzisiaj nowy sgs8 lub iPhone X
Bardzo dobry okres, żeby nabierać ludzi na takie „wydarzenia”, brak dostępu do technologii, które mogłyby przynajmniej potwierdzić w tamtym czasie ich „lot na księżyc”. Dzisiaj po prostu by to już „nie przeszło”. Wydałoby się w mgnieniu oka, ze nikt nigdzie nie poleciał.
Gorzej z akceptacją faktu lotu na księżyc z mojej strony.
To teraz popatrz na następujące fakty:
1. Rosjanie jako pierwsi umieścili człowieka w przestrzeni kosmicznej - nikt tego nie kwestionował (no ewentualnie Polacy - my mieliśmy pana Twardowskiego ).
2. W latach '60 był chyba najbardziej napięty okres zimnej wojny - USA i ZSRR są największymi wrogami.
3. ZSRR nie kwestionuje lotu na Księżyc, mimo że mają technologię aby to zweryfikować.
Naprawdę myślisz, że tak zaciekły rywal USA jak ZSRR nie podałby w wątpliwość faktu lądowania astronautów na powierzchni Księżyca? Gdyby to był fake, to z pewnością wykorzystaliby okazję do propagandowej nagonki.
frociu @ 2017.11.29 06:47
Potrzebne było kilka lat, żeby w ogóle ogarnąć jak ich na ten księżyc dostarczyć, zaś będąc już na naszym satelicie, sami spakowali walizki, zapakowali się do swojego dropshipa i wystartowali w stronę ziemi ?
Przez te kilka lat ogarniali wszystkie aspekty, łącznie z powrotem na Ziemię. Jak sądzisz, dlaczego dopiero Apollo-11 wylądował z ludźmi na Księżycu? Co z poprzednimi misjami? Otóż właśnie po to były te poprzednie misje, żeby sprawdzić wszystkie założenia teoretyczne, wszystkie etapy tego gigantycznego przedsięwzięcia.
frociu @ 2017.11.29 06:47
Jeszcze jedna bardzo ciekawa sprawa, taki wyczyn na skale światową i od prawie 50 lat nikt nie pokusił się żeby odwiedzić naszego satelitę ?
Kto Ci powiedział, że nikt? Rosjanie i Chińczycy wiele razy lądowali na Księżycu, ale wysyłali tam tylko misje bezzałogowe. Ogarnięcie jak umieścić tam ludzi jest wielokrotnie droższe i bardziej niebezpieczne, niż wysłanie samych maszyn. Ponadto, nie ma żadnych technicznych przewag obecności ludzi - to samo mogą wykonać łaziki, próbniki i inne urządzenia, które jednocześnie mogą dłużej tam pozostawać, zebrać więcej materiału do badań i wrócić bezpiecznie na Ziemię (lub tam pozostać i przekazywać przez wiele lat zebrane dane).
Nie wysyła się ludzi, bo największym zagrożeniem w takiej misji jest brak atmosfery na Księżycu, co powoduje bezpośrenią ekspozycję na promieniowanie słoneczne - dlatego astronauci mogli przebywać tam jedynie kilka godzin, a i tak wrócili na Ziemię napromieniowani.
Nie 'coś' tylko Decepticony.
Natomiast w przyszłym roku ma się odbyć pierwszy komercyjny lot na Księżyc. Wtedy będziemy mogli faktycznie powiedzieć, że ktoś na nim wylądował
A może to też będzie ściema jakiejś korporacji, żeby tylko podbić ceny akcji? Wszystko ścieeeemaaaaaaaa.
Ciekawe jest to, że niektórzy wyrabiający sobie zdanie wybierają teorię spiskową.
Mimo że o tej teorii spiskowej, jak i o 'faktach przeciwnych' przeczytali w Internecie.
Ekonomia. Jakoś powinna do ciebie przemówić.
Nie ma praktycznego sposobu, żeby latać na Księżyc i na tym zarobić. Trzeba poczekać, aż rozwój technologii umożliwi komercyjne loty turystyczne. Bezpieczne, powtarzalne, planowe i w pełni kontrolowane.
Coś mi się przypomniało że kiedyś czytałem coś naciąganego i może wymyślonego z D*** o ciemnej stronie księżyca, stronie która jest zawsze ciemna, i że coś tam jest i odkryli, przestraszyli się i temat publicznie umilkł
Ciemna strona księżyca zawsze ciemna? Serio?
Siadaj, pała. Jednocześnie z:
- fizyki
- matematyki (geometria)
- wuefu (nie chce ci się wyjść z domu i spojrzeć na Księżyc w nowiu).
Natomiast w przyszłym roku ma się odbyć pierwszy komercyjny lot na Księżyc. Wtedy będziemy mogli faktycznie powiedzieć, że ktoś na nim wylądował
A może to też będzie ściema jakiejś korporacji, żeby tylko podbić ceny akcji? Wszystko ścieeeemaaaaaaaa.
Ciekawe jest to, że niektórzy wyrabiający sobie zdanie wybierają teorię spiskową.
Mimo że o tej teorii spiskowej, jak i o 'faktach przeciwnych' przeczytali w Internecie.
Ekonomia. Jakoś powinna do ciebie przemówić.
Nie ma praktycznego sposobu, żeby latać na Księżyc i na tym zarobić. Trzeba poczekać, aż rozwój technologii umożliwi komercyjne loty turystyczne. Bezpieczne, powtarzalne, planowe i w pełni kontrolowane.
Najbliższy obiekt odpuścili a biorą się za kolejne ? Może są ciekawsze...ale i droższe pewnie.
Może dlatego, że część naukowców ma nadzieję na zastanie na Marsie czegoś, co w dalekiej przyszłości mogłoby być terraformowane?
Może dlatego, że można wykorzystać teorie spiskowe o życiu na Marsie i na nich podbić budżet wyprawy?
Księżyc jest obfotografowaną dawno temu kupą gruzu i toksycznego pyłu. Jedyny powód, żeby tam lecieć to albo turystyka najbogatszej części społeczeństwa, albo wydobycie w rozsądnych kosztach jakichś surowców.
Ale nie oznacza to, że jest 'ciemna' tzn. że nie dochodzi do jej powierzchni światło słoneczne.
https://search.googleblog.com/2012/08/the-...-in-single.html
Hmm to za takim dużym przybliżeniem.
Ehhh...
Nie wiem czy wiesz, ale to nie jest strona ciemna. To jest strona niewidoczna z Ziemi. Jedynie.
Statystycznie rzecz biorąc, jest jaśniejsza zapewne od strony obróconej w stronę Ziemi, gdyż ta jest od czasu do czasu zasłaniana przez naszą planetę.
Ludzie, to jest podstawowy poziom geometrii, czy zdrowego rozsądku, nie wspominając o jakiejś tam abstrakcyjnej astronomii.
Może przesadzam odpowiadając na tak niedorzeczne pytanie, lecz proszę:
https://www.nasa.gov/mission_pages/LRO/new...ollo-sites.html
LRO zamieszczony wokół księżyca robi okresowo zdjęcia. Widać nawet ślady kół łazika.
Miałem na myśli 'fotomontaż ?' ze Smoleńska który wtrącił wojtzuch.
Vendeur
Gdzie tu logika? Kluczowe dowody są w Rosji. Sprawa jest wiecznie otwarta.
Coś mi się przypomniało że kiedyś czytałem coś naciąganego i może wymyślonego z D*** o ciemnej stronie księżyca, stronie która jest zawsze ciemna, i że coś tam jest i odkryli, przestraszyli się i temat publicznie umilkł
Ciemna strona księżyca zawsze ciemna? Serio?
Siadaj, pała. Jednocześnie z:
- fizyki
- matematyki (geometria)
- wuefu (nie chce ci się wyjść z domu i spojrzeć na Księżyc w nowiu).
czemu więc wszystkie zdjęcia jakie można znaleźć w necie są identyczne?
czemu więc wszystkie zdjęcia jakie można znaleźć w necie są identyczne?
Zdjęcia czego? Tej pały w dzienniku?
(Pomijam teorie rodem z faktorX o powiewających flagach na księżycu, choć rzeczywiście, ile trzeba by ową flagę krochmalić, żeby osiągnąć taki efekt jak na zdjęciach.)
Zawsze zadawałem w dyskusjach jedno mega „tricky” pytanie jeśli chodzi o samą podróż. Potrzebne było kilka lat, żeby w ogóle ogarnąć jak ich na ten księżyc dostarczyć, zaś będąc już na naszym satelicie, sami spakowali walizki, zapakowali się do swojego dropshipa i wystartowali w stronę ziemi ?
Jeszcze jedna bardzo ciekawa sprawa, taki wyczyn na skale światową i od prawie 50 lat nikt nie pokusił się żeby odwiedzić naszego satelitę ?
W 1969 roku hasło „WYŚCIG NA KSIĘŻYC” było tak świetnym trickiem marketingowym jak dzisiaj nowy sgs8 lub iPhone X
Bardzo dobry okres, żeby nabierać ludzi na takie „wydarzenia”, brak dostępu do technologii, które mogłyby przynajmniej potwierdzić w tamtym czasie ich „lot na księżyc”. Dzisiaj po prostu by to już „nie przeszło”. Wydałoby się w mgnieniu oka, ze nikt nigdzie nie poleciał.
To teraz popatrz na następujące fakty:
1. Rosjanie jako pierwsi umieścili człowieka w przestrzeni kosmicznej - nikt tego nie kwestionował (no ewentualnie Polacy - my mieliśmy pana Twardowskiego
2. W latach '60 był chyba najbardziej napięty okres zimnej wojny - USA i ZSRR są największymi wrogami.
3. ZSRR nie kwestionuje lotu na Księżyc, mimo że mają technologię aby to zweryfikować.
Naprawdę myślisz, że tak zaciekły rywal USA jak ZSRR nie podałby w wątpliwość faktu lądowania astronautów na powierzchni Księżyca? Gdyby to był fake, to z pewnością wykorzystaliby okazję do propagandowej nagonki.
Przez te kilka lat ogarniali wszystkie aspekty, łącznie z powrotem na Ziemię. Jak sądzisz, dlaczego dopiero Apollo-11 wylądował z ludźmi na Księżycu? Co z poprzednimi misjami? Otóż właśnie po to były te poprzednie misje, żeby sprawdzić wszystkie założenia teoretyczne, wszystkie etapy tego gigantycznego przedsięwzięcia.
Kto Ci powiedział, że nikt? Rosjanie i Chińczycy wiele razy lądowali na Księżycu, ale wysyłali tam tylko misje bezzałogowe. Ogarnięcie jak umieścić tam ludzi jest wielokrotnie droższe i bardziej niebezpieczne, niż wysłanie samych maszyn. Ponadto, nie ma żadnych technicznych przewag obecności ludzi - to samo mogą wykonać łaziki, próbniki i inne urządzenia, które jednocześnie mogą dłużej tam pozostawać, zebrać więcej materiału do badań i wrócić bezpiecznie na Ziemię (lub tam pozostać i przekazywać przez wiele lat zebrane dane).
Nie wysyła się ludzi, bo największym zagrożeniem w takiej misji jest brak atmosfery na Księżycu, co powoduje bezpośrenią ekspozycję na promieniowanie słoneczne - dlatego astronauci mogli przebywać tam jedynie kilka godzin, a i tak wrócili na Ziemię napromieniowani.