komentarze
ropsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rops2017.12.14, 09:47
A może jakiś test, fajnie by było porównać popularne CPU/GPU w nowszych grach, oczywiście nie tak stare jak te ale np. od 2010. Ciekaw jestem jak słabego kompa mam.
MarianPodjadekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MarianPodjadek2017.12.14, 12:44
To za mało! To jest głównie o kartach z lat 90 tych! Teraz musicie zrobić następny artykuł który przedstawi lata 2000-2004 (czasy PS2, Xbox, Gamecube i dalszy rozwój PC)! Potem musicie zrobić artykuł o latach 2005-2012 (czasy PS3, Xbox 360, Wii i dalszy rozwój PC). Potem czasy 2012 do dzisiaj i czasy PS4, Xbox One, WiiU, Nintendo Switch, PS4 Pro, Xbox One X!
matekmzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjimatekmz2017.12.14, 12:54
MarianPodjadek @ 2017.12.14 12:44  Post: 1114170
To za mało! To jest głównie o kartach z lat 90 tych! Teraz musicie zrobić następny artykuł który przedstawi lata 2000-2004 (czasy PS2, Xbox, Gamecube i dalszy rozwój PC)! Potem musicie zrobić artykuł o latach 2005-2012 (czasy PS3, Xbox 360, Wii i dalszy rozwój PC). Potem czasy 2012 do dzisiaj i czasy PS4, Xbox One, WiiU, Nintendo Switch, PS4 Pro, Xbox One X!

Historia kart graficznych sama w sobie już kilkukrotnie była na naszych łamach poruszana ;) Powyższy artykuł dotyczy jedynie tych kart, które wprowadziły grafikę PC w realia 3D.
pc2017Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pc20172017.12.14, 16:18
-3#64
Bardzo dobry artykuł o historii komputerów.
jarekzonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jarekzon2017.12.14, 17:23
-4#65
.
jarekzonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jarekzon2017.12.14, 17:24
-4#66
.
jarekzonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jarekzon2017.12.14, 17:24
-4#67
.
jarekzonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jarekzon2017.12.14, 17:25
unknown_solider @ 2017.12.14 01:55  Post: 1114082
Artykuł dla starych pryków, żerujący na sentymentach do tego co było dawniej. Nie mam nic przeciwko takim publikacjom ale trzeba mieć na uwadze, że felieton napisany w taki sposób nie będzie interesować młodego czytelnika. Dla starszych czytelników jest to okazja do powspominania jednak w żaden sposób nie poszerza wiedzy - ludzki mózg w przypadku większości osób kłamie i pamięta czasy słusznie minione jako lepsze choć wcale takie nie były. Wręcz przeciwnie sprzęt był fatalny, niedopracowany a gry miały żenujący poziom i były potwornie zbugowane co nieraz uniemożliwiało ukończenie gry. Definitywnie nie zgadzam się z autorem co do przyczyn upadku 3dfx ale nie chodzi przecież o to aby czytać tylko po to aby wytykać nieścisłości i uznaje, że prostu ten typ publikacji jest nie dla mnie.



Szkoda żótodziobie, że nigdy nie doświadczysz tego co stare pryki :))), bo to się już nie powtórzy NIESTETY.
vascuezZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vascuez2017.12.14, 22:09
Quake mam do tej pory...
Ale na Nintendo 64 :)
StymulatorPlazmowyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
StymulatorPlazmowy2017.12.14, 22:44
'W tym czasie pojawiły się też komputery Amiga, zdolne pracować z 24-bitową paletą kolorów (16 777 216 kolorów), co robiło duże wrażenie w porównaniu z XGA w komputerach klasy IBM PC.'
To zdanie pokazuje całkowite dyletanctwo autora. Wspominanie o Amidze w 1995 r. pasuje jak pięść do nosa, bo ostatni model Amigi wypuszczono w 1992 r.
unic0rnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
unic0rn2017.12.15, 00:02
Promilus1984 @ 2017.12.14 00:49  Post: 1114078
Co szczególnie istotne, w 1995 roku powstał pierwszy w pełni animowany film pełnometrażowy wykorzystujący animacje 3D, Toy Story. W tym czasie pojawiły się też komputery Amiga, zdolne pracować z 24-bitową paletą kolorów (16 777 216 kolorów), co robiło duże wrażenie w porównaniu z XGA w komputerach klasy IBM PC.

W 1995r. to Commodore już było pogrzebane ;) Escom zaś nic nowego nie pokazał tylko chwilkę poklepali jeszcze stare amigi. Żadna amiga zaś domyślnie nie była wyposażona w cokolwiek pracującego z 24bitową głębią kolorów, a co najwyżej 24bitową paletą, ale z tej palety było ledwie 256 kolorów normalnie (czyli 8bit), albo ciut więcej w trybie HAM (hold and modify - w tym działały programy graficzne) przy czym limitem było 2MB pamięci dzielonej przez urządzenia I/O, dźwięk, grafikę i procesor (fabrycznie żadna mała amiga nie miała nic poza CHIP RAM i chipsetem OCS/ECS/AGA). Dodatkowo żadna amiga (z wyjątkiem CD32) nie oferowała konwersji chunky to planar co było w zasadzie niezbędne do gier pokroju doom, duke nukem 3d itp. No może nie do końca niezbędne (bo przecież ADoom jest, a był też Gloom), ale bez tego trzeba dużo kombinować przez co wydajność kuleje. Kart graficznych było niewiele ze względu na wysoką cenę i małą dostępność (i to, że były na inny standard złącza czyli Zorro II/III, a dodatkowo nawet w 2D nie było porządnego standardu, a co dopiero o 3D mówić).


StymulatorPlazmowy @ 2017.12.14 22:44  Post: 1114334
'W tym czasie pojawiły się też komputery Amiga, zdolne pracować z 24-bitową paletą kolorów (16 777 216 kolorów), co robiło duże wrażenie w porównaniu z XGA w komputerach klasy IBM PC.'
To zdanie pokazuje całkowite dyletanctwo autora. Wspominanie o Amidze w 1995 r. pasuje jak pięść do nosa, bo ostatni model Amigi wypuszczono w 1992 r.


do pewnego stopnia sie zgodze - ale sila amigi nie tkwila w 3D (a przynajmniej nie w realtime 3D), a w obrobce video i 3D na potrzeby produkcji filmowych. seaquest dsv? babylon 5? star trek VI? jurassic park? amiga + video toaster. A2000 byla popularna dlugi czas jako jedyny model, z ktorym video toaster wspolpracowal, pozniej wypuszczono nowsza wersje dla A4000.

a jak mam sie czepiac, to 'ciut wiecej' to bylo dokladnie 4k kolorow dla kosci OCS/ECS, oraz 262k z palety 16,8mln dla kosci AGA - odpowiednio tryby HAM6 oraz HAM8. ograniczenie do 32 kolorow dla kosci OCS/ECS oraz 256 kolorow dla kosci AGA w trybach innych niz HAM tez w praktyce nie istnialo, z powodu mozliwosci zmiany palety co linie przy pomocy coppera. ba, na A600 z koscmi ECS mozna bylo zmieniac jeden kolor palety co 16 pikseli, rowniez w trybie HAM6. been there, done that. tylko wolnych cykli DMA nie zostawalo niemal na nic poza obsluga 'any key' na vblanku :)
DeryllZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Deryll2017.12.15, 02:04
Matrox, 3Dfx, jeszcze brakuje artykułu o PowerVR Kyro i kartach VIA. Fajnie sobie powspominać te czasy, nie miałem 3Dfx miałem Rivke TNT2 Diamond Viper, do była maszyna i te mody wycinanie toru rezystorów żeby kolory były lepsze. Szkoda że ostało sie tylko dwóch graczy. AMD i Nvidia, przydała by sie zdrowa konkurencja. W sumie Matrox robi jeszcze karty ale tylko do rozwiązań profesionalnych. Nie macie wrażenia że z optymalizacją gier jest coś nie tak, olbrzymi wzrost wydajności nie przedkłada sie na jakość wyświetlanej grafiki.
unic0rnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
unic0rn2017.12.15, 06:02
oczywiscie, ze cos jest nie tak. ludzie nie potrafia liczyc.

wzrost wydajnosci idzie w parze z przesiadka graczy na coraz to wyzsze rozdzielczosci, ktore jak wiadomo potrafia zajechac wydajnosciowo nawet najszybsze karty na rynku.

czego sie spodziewales, ze ktos wypusci gre, ktora w 1080p bedzie wygladac lepiej niz cokolwiek, za to zadna karta nie uciagnie jej w 1440p, o 4k nie mowiac? wyobraz sobie zgrzytanie zebow posiadaczy tychze monitorow.

nie, to nie konsole powstrzymuja rozwoj efekciarstwa graficznego w grach. to 4k.
HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2017.12.15, 09:27
wojtzuch @ 2017.12.14 09:38  Post: 1114118
sevae @ 2017.12.14 05:48  Post: 1114087
@UP
Moim zdaniem FarCry nie przeszedł próby czasu, Half-Life 2 znacznie lepiej się zestarzał i jak dla mnie to on był przełomem.


Może i Half-life był przełomem, ale moim zdaniem ten typ rozgrywki zestarzał się o wiele gorzej. Dopiero w ostatnich latach nadrabiam małymi kroczkami „epizody” (obecnie drugi) i więcej niż kwadrans nie wytrzymuję. Męcząca fizycznie i psychicznie potwornie przeładowana potworami zręcznościówka z rażącymi sztucznością zagadkami. Nic dziwnego, że dotąd nie wydali Trójki; musiałaby wyglądać zupełnie inaczej, bo sentyment mógłby nie wystarczyć. W każdym razie dzisiaj takich gier w głównym nurcie raczej się nie robi.

Dzięki takim jak Ty mamy upadek dzisiejszego gejmingu. Ja bym chciał, ny każdy dzisiejszy fps miał taki styl rozgrywki. Może co, lepszy pie....y otwarty świat z mnostwem powtarzalnosci i nudy, przy której zasypiam przy praktycznie każdej grze. Na szczęście tworcy idą po rozumdo głowy i coraz częściej wracają do takiego stylu, a oceny takich gier (Uncharted, Wolfenstein) mówią same za siebie. Mam nadzieję, że teraz będzie tego jeszcze więcej, by gracze tego typu wrócili, skąd przyszli. Dawno w luźnym wątku o grach nie oburzyla mnie tak żadna wypowiedź.
unic0rnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
unic0rn2017.12.15, 10:38
-2#75
HDR @ 2017.12.15 09:27  Post: 1114391
wojtzuch @ 2017.12.14 09:38  Post: 1114118
(...)


Może i Half-life był przełomem, ale moim zdaniem ten typ rozgrywki zestarzał się o wiele gorzej. Dopiero w ostatnich latach nadrabiam małymi kroczkami „epizody” (obecnie drugi) i więcej niż kwadrans nie wytrzymuję. Męcząca fizycznie i psychicznie potwornie przeładowana potworami zręcznościówka z rażącymi sztucznością zagadkami. Nic dziwnego, że dotąd nie wydali Trójki; musiałaby wyglądać zupełnie inaczej, bo sentyment mógłby nie wystarczyć. W każdym razie dzisiaj takich gier w głównym nurcie raczej się nie robi.

Dzięki takim jak Ty mamy upadek dzisiejszego gejmingu. Ja bym chciał, ny każdy dzisiejszy fps miał taki styl rozgrywki. Może co, lepszy pie....y otwarty świat z mnostwem powtarzalnosci i nudy, przy której zasypiam przy praktycznie każdej grze. Na szczęście tworcy idą po rozumdo głowy i coraz częściej wracają do takiego stylu, a oceny takich gier (Uncharted, Wolfenstein) mówią same za siebie. Mam nadzieję, że teraz będzie tego jeszcze więcej, by gracze tego typu wrócili, skąd przyszli. Dawno w luźnym wątku o grach nie oburzyla mnie tak żadna wypowiedź.


co Ty bredzisz? gdzie w half-life masz health regen? korzystanie z oslon? klimat tam moze i byl, ale sporo bylo tez elementow pasujacych jak piesc do oka. to staroszkolny fps, i to wcale nie w najlepszym tego slowa znaczeniu.

ze starszych fps jakos trzyma sie jeszcze pierwszy crysis - tylko dzieki mozliwosci chowania sie po krzakach (choc nie zawsze) i cloak, co do spolki z reszta mozliwosci daje pewna przewage taktyczna balansujaca nie tak znowu niski poziom trudnosci.

a porownujac uncharted do half-life to juz calkiem poszedles po bandzie.
HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2017.12.15, 11:04
unic0rn @ 2017.12.15 10:38  Post: 1114403

co Ty bredzisz? gdzie w half-life masz health regen? korzystanie z oslon? klimat tam moze i byl, ale sporo bylo tez elementow pasujacych jak piesc do oka. to staroszkolny fps, i to wcale nie w najlepszym tego slowa znaczeniu.

ze starszych fps jakos trzyma sie jeszcze pierwszy crysis - tylko dzieki mozliwosci chowania sie po krzakach (choc nie zawsze) i cloak, co do spolki z reszta mozliwosci daje pewna przewage taktyczna balansujaca nie tak znowu niski poziom trudnosci.

a porownujac uncharted do half-life to juz calkiem poszedles po bandzie.

To Ty bredzisz. Gdzie ja pisałem o takich elementach, jak autoregeneracja zdrowia czy osłony? Ale dla Twojej informacji Wolfenstein miał apteczki, podobnie jak Half Life, a Uncharted poza faktem, źe to gra TPP i systemem osłon, ma dokładnie ten sam styl. Więc jak już kogoś o coś oskarż asz, upewnij się, że masz racje ;) I jeszcze gadasz nie w tym dobrym znaczeniu? Nawet żal to komentować, bo tylko ciśnienie się podnosi, a mam wystarczająco dużo problemów. A Crysis trzyma się, ale to właśnie ze względu na styl, ktorego dzisiwjsze gry nie maja. Napisałem jednak, że na szczęście niektórzy wracaja do tego stylu, ale jakby nie patrzeć, dzięki współczesnym ehm 'graczom' niemal zawsze przy nowych grach zasypiam i wcale nie mówię metafora, tylko dosłownie. Budzę się z padem albo touchami w ręku. Za to wystarczy, że zagram w dynamicznego i liniowego bez backtrackingu fpsa/tpsa z zagadkami środowiskowymi bez zbędnych elementów RPG, a za to z dużą ilością elementów platformowych (które kiedyś definiowały pojęcie GRA KOMPUTEROWA) i potrafię siedzieć do godzin porannych. Zatem marze, by tworcy poszli po rozum do głowy i wrocili do kultowego stylu gier, o którym piszę wyżej, a wroci chociaz zalążek tamtych czasów. A mlodym/współczesnym graczom polecam bie wtrynianie się w takie tematy, by nie podnosić ludziom ciśnienie i unikac zbędnych wojenek, ktorych teraz zwłaszcza przed świętami nikt nie potrzebuje :)
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2017.12.15, 11:27
HDR @ 2017.12.15 11:04  Post: 1114407
A mlodym/współczesnym graczom polecam bie wtrynianie się w takie tematy, by nie podnosić ludziom ciśnienie i unikac zbędnych wojenek, ktorych teraz zwłaszcza przed świętami nikt nie potrzebuje :)


Half-life swego czasu mnie zachwycił, tyle że kiepsko się zestarzał. Kiedyś ten typ rozgrywki tak mnie nie męczył, ale po Deus Exie przestałem go trawić, to wszystko. Nie jestem żadnym współczesnym graczem, po prostu ewoluowałem.

A moją pierwszą grą był Moon Patrol na ZX Spectrum jeszcze w pierwszej połowie lat 80.
HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2017.12.15, 11:38
wojtzuch @ 2017.12.15 11:27  Post: 1114414
HDR @ 2017.12.15 11:04  Post: 1114407
A mlodym/współczesnym graczom polecam bie wtrynianie się w takie tematy, by nie podnosić ludziom ciśnienie i unikac zbędnych wojenek, ktorych teraz zwłaszcza przed świętami nikt nie potrzebuje :)


Half-life swego czasu mnie zachwycił, tyle że kiepsko się zestarzał. Kiedyś ten typ rozgrywki tak mnie nie męczył, ale po Deus Exie przestałem go trawić, to wszystko. Nie jestem żadnym współczesnym graczem, po prostu ewoluowałem.

A moją pierwszą grą był Moon Patrol na ZX Spectrum jeszcze w pierwszej połowie lat 80.

Ja za to we współczesnych grach za cholerę nie mogę 'ewoluować'. Po prostu nudzą mnie dzisiejsze gry i zwyczajnie przy nich zasypiam. Sytuację ratują tytuły, które wymieniłem i trochę też vr, ale to nie tylko przez technologię (choć to też), ale przez gry, jakie się na nią robi. Gdyby nie to, już dawno sprzedałbym gtx`a 1080,bo zwyczajnie by się marnował. Choć ostatnio niestety tak jest coraz częściej.
kamil.fZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kamil.f2017.12.15, 11:46
Artykuł starszy ale wiekszy i ciekawszy:
http://pclab.pl/art28888-3.html
Miejscami widać ctrl+c -> ctrl+v.
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2017.12.15, 11:50
HDR @ 2017.12.15 11:38  Post: 1114421
wojtzuch @ 2017.12.15 11:27  Post: 1114414
(...)


Half-life swego czasu mnie zachwycił, tyle że kiepsko się zestarzał. Kiedyś ten typ rozgrywki tak mnie nie męczył, ale po Deus Exie przestałem go trawić, to wszystko. Nie jestem żadnym współczesnym graczem, po prostu ewoluowałem.

A moją pierwszą grą był Moon Patrol na ZX Spectrum jeszcze w pierwszej połowie lat 80.

Ja za to we współczesnych grach za cholerę nie mogę 'ewoluować'. Po prostu nudzą mnie dzisiejsze gry.i zwyczajnie przy nich zasypiam. Sytuację ratuja tytuły, które wymieniłeś i trochę teź vr, ale to nie tylko.przez technologię (choć to też), ale przez gry, jakie się na nią robi. Gdyby nie to, już dawno sprzedałbym gtx`a 1080,bo zwyczajnie bu się marnował. Choć ostatnio niestety tak jest coraz częściej.


W sumie najbardziej przeszkadza mi nie nadmiar potworów, ale te zagadki w rodzaju: przesuń działkiem grawitacyjnym (dotyczy Dwójki) kilka samochodów na drugi koniec mostu, żeby most się przechylił jak na szali. I sztuczne, i męczące, także dla błędnika. Jeśli są to beczki w ciasnym pomieszczeniu – jeszcze gorzej. I ten nadmiar elementów zręcznościowych...

Swoją drogą, Jedynka wciągnęła mnie tylko do czasu, gdy Freeman opuścił nasz wymiar.

Do takiego Unreala wracam natomiast chętnie. (Za pierwszym razem ukończyłem go w trybie programowym na laptopie z Pentium 200 MMX).
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.