Najzabawniejsze jest to że na Nowej Operze niektóre strony się wykładają, ulegają awarii jak mi się wyświetla, a na starej 12 wszystkie takie strony działają bezbłędnie
No nie wiem. Ja starą Operę musiałem porzucić właśnie przez to że kompatybilność bardzo wielu stron i serwisów kulała.
Brak rozbudowanej modyfikacji interfejsu - dobre do sprawdzenia poczty. Do pracy, przeglądarka odpada. Jedynie FF umożliwia pełną konfigurację, ale podobno ma się to zmienić. Większość nowych przeglądarek jest kub będzie pod tym względem upośledzona - a to jeden z najważniejszych aspektów.
Najzabawniejsze jest to że na Nowej Operze niektóre strony się wykładają, ulegają awarii jak mi się wyświetla, a na starej 12 wszystkie takie strony działają bezbłędnie
Używam Vivaldi-ego od 1,5 roku i chociaż na początku ciężko było się przestawić z FF, to teraz nie wyobrażam sobie innej przeglądarki. Mam nadzieję, że zmiany, o których było tutaj wspomniane wejdą w życie, bo taki np. klient poczty by się przydał, przydałaby się też synchronizacja.
Taka 'przeglądarka' jak Chrome po wizycie u kosmetyczki. Starej Opery 12.18 nic nie przebije.
Ciężko teraz jest przekształcić kod Presto na nowe standardy wyświetlania witryn internetowych. 5 lat to kupa czasu dla nierozwijanego już silnika webowego.
No nie wiem. Ja starą Operę musiałem porzucić właśnie przez to że kompatybilność bardzo wielu stron i serwisów kulała.
Ciężko teraz jest przekształcić kod Presto na nowe standardy wyświetlania witryn internetowych. 5 lat to kupa czasu dla nierozwijanego już silnika webowego.