Udemy jest znane ze swoich obniżek kursów o 80 - 90%, więc to nie jest jakaś super hiper oferta jeżeli chodzi o cenę. Pytanie tylko czy kursy są warte ceny pierwotnej.
Kurs za 65 zł i po tym praca za 5k zł brutto. Większych bzdur dawno nie czytałem.
5k brutto to wg Ciebie jakoś dużo? Szczególnie przy umowie typu B2B? Tyle w większych miastach dostają juniorzy 'do wyszkolenia'... Rynek programistów po studiach jest wręcz tragiczny (a raczej ich poziom wiedzy). To czego nie pytało się jeszcze rok czy 2 lata temu na rekrutacji bo było oczywiste że gościo wie, dzisiaj 3/5 osób się wykłada na tym. Także nieraz osoby po takich właśnie kursach wiedzą więcej niż osoby po licencjatach/inżynierach Oczywiście warunkiem KONIECZNYM jest programowanie we własnym zakresie (nie tylko klepanie tego co na kursach).
Kurs za 65 zł i po tym praca za 5k zł brutto. Większych bzdur dawno nie czytałem.
5k brutto to wg Ciebie jakoś dużo? Szczególnie przy umowie typu B2B? Tyle w większych miastach dostają juniorzy 'do wyszkolenia'... Rynek programistów po studiach jest wręcz tragiczny (a raczej ich poziom wiedzy). To czego nie pytało się jeszcze rok czy 2 lata temu na rekrutacji bo było oczywiste że gościo wie, dzisiaj 3/5 osób się wykłada na tym. Także nieraz osoby po takich właśnie kursach wiedzą więcej niż osoby po licencjatach/inżynierach Oczywiście warunkiem KONIECZNYM jest programowanie we własnym zakresie (nie tylko klepanie tego co na kursach).
to jest bardzo dużo jak na programistę, który tydzień temu nie widział jeszcze co to jest java i przerobił kursik internetowy za 65 zl. Sorry, ale taka osoba nawet jak nauczy się porządnie składnię języka i jakieś dodatkowe biblioteki, to nadal wie tyle co nic. Gdzie wiedza przykładowo nt. algorytmow, wzorców projektowych, optymalizacji, jakiegoś systemu kontroli wersji, w przypadku Javy np. jak działa garbage collector, JNI, ogolnych zasad projektowania, pisania kodu??
Nie uwierzę, że choć 1 firma w Polsce zatrudniłaby takiego amatora za 5k zł brutto.
zobacz sobie zaklądkę 'czego sie nauczę' w tym kursie: pokazują po prostu składnię Javy, czyli to samo (a w sumie to mniej), co jest w dokumentacji. Plus podstawy Android Studio, cokolwiek to oznacza, pewnie pokazują jak wygląda IDE i stworzyć aplikację typu Hello World z pewnie jednym Activity i tyle.
Ja bym mógł taką osobę co najwyżej na bezplatny staż przyjąć (po wstępnej rozmowie sprawdzającej czy gość się nadaje).
5k brutto to wg Ciebie jakoś dużo? Szczególnie przy umowie typu B2B? Tyle w większych miastach dostają juniorzy 'do wyszkolenia'... Rynek programistów po studiach jest wręcz tragiczny (a raczej ich poziom wiedzy). To czego nie pytało się jeszcze rok czy 2 lata temu na rekrutacji bo było oczywiste że gościo wie, dzisiaj 3/5 osób się wykłada na tym. Także nieraz osoby po takich właśnie kursach wiedzą więcej niż osoby po licencjatach/inżynierach Oczywiście warunkiem KONIECZNYM jest programowanie we własnym zakresie (nie tylko klepanie tego co na kursach).
to jest bardzo dużo jak na programistę, który tydzień temu nie widział jeszcze co to jest java i przerobił kursik internetowy za 65 zl. Sorry, ale taka osoba nawet jak nauczy się porządnie składnię języka i jakieś dodatkowe biblioteki, to nadal wie tyle co nic. Gdzie wiedza przykładowo nt. algorytmow, wzorców projektowych, optymalizacji, jakiegoś systemu kontroli wersji, w przypadku Javy np. jak działa garbage collector, JNI, ogolnych zasad projektowania, pisania kodu??
Nie uwierzę, że choć 1 firma w Polsce zatrudniłaby takiego amatora za 5k zł brutto.
zobacz sobie zaklądkę 'czego sie nauczę' w tym kursie: pokazują po prostu składnię Javy, czyli to samo (a w sumie to mniej), co jest w dokumentacji. Plus podstawy Android Studio, cokolwiek to oznacza, pewnie pokazują jak wygląda IDE i stworzyć aplikację typu Hello World z pewnie jednym Activity i tyle.
Ja bym mógł taką osobę co najwyżej na bezplatny staż przyjąć (po wstępnej rozmowie sprawdzającej czy gość się nadaje).
A gdzie można nauczyć się całej reszty rzeczy o których wspominasz? Jakiś kurs za nieco więcej niż 65zł?
Marketing to podstawa, naiwnych nie brakuje. Podstawy macie za darmo w necie, a reszta to godziny nauki i praktyki którą trzeba zdobywać całe, życie aby się utrzymać na tym rynku.
Nikt wam kasy za darmo nie da.
Marketing to podstawa, naiwnych nie brakuje. Podstawy macie za darmo w necie, a reszta to godziny nauki i praktyki którą trzeba zdobywać całe, życie aby się utrzymać na tym rynku.
Nikt wam kasy za darmo nie da.
W teorii w necie prawie wszystko masz za darmo, pytanie czy ucząc się za 'friko' nauczysz się tak samo szybko jak gdy ktoś Ci wyłoży wszystko przystępnie jak to się mówi: 'podane na tacy'
Nie bez powodu ludzie chodzą na korepetycje, czy też kupują książki albo kursy video. Po prostu tak jest szybciej. A to Twój czas jest właśnie najcenniejszy. Jeśli kurs za 65 zł zaoszczędzi Ci powiedzmy około 60h życia to myślę, że jest to całkiem dobry zysk czasowy. Chyba, że cenisz swój czas na poniżej 1zł/h. Ba! Ludzie płacą za godzinę korepetycji od 40 do 100 zł, a tu masz ~30h przemyślanie przygotowanych materiałów.
to jest bardzo dużo jak na programistę, który tydzień temu nie widział jeszcze co to jest java i przerobił kursik internetowy za 65 zl. Sorry, ale taka osoba nawet jak nauczy się porządnie składnię języka i jakieś dodatkowe biblioteki, to nadal wie tyle co nic. Gdzie wiedza przykładowo nt. algorytmow, wzorców projektowych, optymalizacji, jakiegoś systemu kontroli wersji, w przypadku Javy np. jak działa garbage collector, JNI, ogolnych zasad projektowania, pisania kodu??
Nie uwierzę, że choć 1 firma w Polsce zatrudniłaby takiego amatora za 5k zł brutto.
zobacz sobie zaklądkę 'czego sie nauczę' w tym kursie: pokazują po prostu składnię Javy, czyli to samo (a w sumie to mniej), co jest w dokumentacji. Plus podstawy Android Studio, cokolwiek to oznacza, pewnie pokazują jak wygląda IDE i stworzyć aplikację typu Hello World z pewnie jednym Activity i tyle.
Ja bym mógł taką osobę co najwyżej na bezplatny staż przyjąć (po wstępnej rozmowie sprawdzającej czy gość się nadaje).
A gdzie można nauczyć się całej reszty rzeczy o których wspominasz? Jakiś kurs za nieco więcej niż 65zł?
Porządne kursy programowania dla 'świerzaków' (sic!) od 2-5tys. zł za kursy krótkie (60-80h) do ponad 8-15tys. zł. za bardziej kompleksowe (>300h)
30h wideo nie zrobi z ciebie programisty, nauczy cię tyle co darmowe kursy z neta, czyli języka (składni), ale zero algorytmiki, zasad pisania kodu czy tego typu rzeczy.
W skrócie może być taka sytuacja będziecie mieli język ale nie będziecie wiedzieli co z nim zrobić i się jeszcze bardziej zniechęcicie (z autopsji, jako programista).
Programista BEZ doświadczenia (czyli taki student 2-3 roku inżynierki) zarabia 0zł jeśli pójdziesz na staż do kiepskiej firmy (na szczęście rzadko spotykane) lub 2,5-3,5tys. zł w przeliczeniu na cały etat, acz pensje bardzo szybko rosną wraz z doświadczeniem
Kurs nie pierwszy raz promowany, także gdzie indziej, to wpis sponsorowany, co widać także po licznych tagach kampanii reklamowej w linku oraz zamieszczenie go 4 razy, nie wykluczam, że autor kursu płaci udemy za promocję.
Szczególnie rażący jest tekst jakoby wyłącznie po takim kursie można było znaleźć dobrze płatną pracę programisty, z marszu, tekst marketingowy najgorszego sortu, poniżej jakiejkolwiek krytyki.
Tak więc chciałem przypomnieć, że kryptoreklama jest nielegalna w pl, a artykuł sponsorowany musi jako taki oznaczony, teksty typu 'we współpracy z' to wymijanie.
To nie jest przypadek, że takie są wymogi prawne dla reklam, bo w nich się oszukuje, więc ustawodawca wymaga by odbiorca wiedział o charakterze przekazu, bo jak ktoś chce coś sprzedać to potrafi powiedzieć dosłownie wszystko.
Raczej tylko online. Z tego co wiem Creativelive.com pozwala na ściągnięcie ale tam chyba nie ma nic po polsku.
ps. materialy mozna pobierac z udemy
chyba tylko źródła, samych kursów raczej nie, choć wspominają o wyjątkowych sytuacjach, zależy to też od osoby udostępniającej kurs:
https://support.udemy.com/hc/pl/articles/2...87-na-komputer-
5k brutto to wg Ciebie jakoś dużo? Szczególnie przy umowie typu B2B? Tyle w większych miastach dostają juniorzy 'do wyszkolenia'... Rynek programistów po studiach jest wręcz tragiczny (a raczej ich poziom wiedzy). To czego nie pytało się jeszcze rok czy 2 lata temu na rekrutacji bo było oczywiste że gościo wie, dzisiaj 3/5 osób się wykłada na tym. Także nieraz osoby po takich właśnie kursach wiedzą więcej niż osoby po licencjatach/inżynierach
5k brutto to wg Ciebie jakoś dużo? Szczególnie przy umowie typu B2B? Tyle w większych miastach dostają juniorzy 'do wyszkolenia'... Rynek programistów po studiach jest wręcz tragiczny (a raczej ich poziom wiedzy). To czego nie pytało się jeszcze rok czy 2 lata temu na rekrutacji bo było oczywiste że gościo wie, dzisiaj 3/5 osób się wykłada na tym. Także nieraz osoby po takich właśnie kursach wiedzą więcej niż osoby po licencjatach/inżynierach
to jest bardzo dużo jak na programistę, który tydzień temu nie widział jeszcze co to jest java i przerobił kursik internetowy za 65 zl. Sorry, ale taka osoba nawet jak nauczy się porządnie składnię języka i jakieś dodatkowe biblioteki, to nadal wie tyle co nic. Gdzie wiedza przykładowo nt. algorytmow, wzorców projektowych, optymalizacji, jakiegoś systemu kontroli wersji, w przypadku Javy np. jak działa garbage collector, JNI, ogolnych zasad projektowania, pisania kodu??
Nie uwierzę, że choć 1 firma w Polsce zatrudniłaby takiego amatora za 5k zł brutto.
zobacz sobie zaklądkę 'czego sie nauczę' w tym kursie: pokazują po prostu składnię Javy, czyli to samo (a w sumie to mniej), co jest w dokumentacji. Plus podstawy Android Studio, cokolwiek to oznacza, pewnie pokazują jak wygląda IDE i stworzyć aplikację typu Hello World z pewnie jednym Activity i tyle.
Ja bym mógł taką osobę co najwyżej na bezplatny staż przyjąć (po wstępnej rozmowie sprawdzającej czy gość się nadaje).
Możesz pobrać wszystkie lekcje na dysk w każdej chwili. Nie wszyscy autorzy dają tego typu możliwość.
5k brutto to wg Ciebie jakoś dużo? Szczególnie przy umowie typu B2B? Tyle w większych miastach dostają juniorzy 'do wyszkolenia'... Rynek programistów po studiach jest wręcz tragiczny (a raczej ich poziom wiedzy). To czego nie pytało się jeszcze rok czy 2 lata temu na rekrutacji bo było oczywiste że gościo wie, dzisiaj 3/5 osób się wykłada na tym. Także nieraz osoby po takich właśnie kursach wiedzą więcej niż osoby po licencjatach/inżynierach
to jest bardzo dużo jak na programistę, który tydzień temu nie widział jeszcze co to jest java i przerobił kursik internetowy za 65 zl. Sorry, ale taka osoba nawet jak nauczy się porządnie składnię języka i jakieś dodatkowe biblioteki, to nadal wie tyle co nic. Gdzie wiedza przykładowo nt. algorytmow, wzorców projektowych, optymalizacji, jakiegoś systemu kontroli wersji, w przypadku Javy np. jak działa garbage collector, JNI, ogolnych zasad projektowania, pisania kodu??
Nie uwierzę, że choć 1 firma w Polsce zatrudniłaby takiego amatora za 5k zł brutto.
zobacz sobie zaklądkę 'czego sie nauczę' w tym kursie: pokazują po prostu składnię Javy, czyli to samo (a w sumie to mniej), co jest w dokumentacji. Plus podstawy Android Studio, cokolwiek to oznacza, pewnie pokazują jak wygląda IDE i stworzyć aplikację typu Hello World z pewnie jednym Activity i tyle.
Ja bym mógł taką osobę co najwyżej na bezplatny staż przyjąć (po wstępnej rozmowie sprawdzającej czy gość się nadaje).
A gdzie można nauczyć się całej reszty rzeczy o których wspominasz? Jakiś kurs za nieco więcej niż 65zł?
Nikt wam kasy za darmo nie da.
Nikt wam kasy za darmo nie da.
W teorii w necie prawie wszystko masz za darmo, pytanie czy ucząc się za 'friko' nauczysz się tak samo szybko jak gdy ktoś Ci wyłoży wszystko przystępnie jak to się mówi: 'podane na tacy'
Nie bez powodu ludzie chodzą na korepetycje, czy też kupują książki albo kursy video. Po prostu tak jest szybciej. A to Twój czas jest właśnie najcenniejszy. Jeśli kurs za 65 zł zaoszczędzi Ci powiedzmy około 60h życia to myślę, że jest to całkiem dobry zysk czasowy. Chyba, że cenisz swój czas na poniżej 1zł/h. Ba! Ludzie płacą za godzinę korepetycji od 40 do 100 zł, a tu masz ~30h przemyślanie przygotowanych materiałów.
Możesz pobrać wszystkie lekcje na dysk w każdej chwili. Nie wszyscy autorzy dają tego typu możliwość.
No więc co do konkretnego kursu java, mogę czy nie mogę? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że tak i nie.
to jest bardzo dużo jak na programistę, który tydzień temu nie widział jeszcze co to jest java i przerobił kursik internetowy za 65 zl. Sorry, ale taka osoba nawet jak nauczy się porządnie składnię języka i jakieś dodatkowe biblioteki, to nadal wie tyle co nic. Gdzie wiedza przykładowo nt. algorytmow, wzorców projektowych, optymalizacji, jakiegoś systemu kontroli wersji, w przypadku Javy np. jak działa garbage collector, JNI, ogolnych zasad projektowania, pisania kodu??
Nie uwierzę, że choć 1 firma w Polsce zatrudniłaby takiego amatora za 5k zł brutto.
zobacz sobie zaklądkę 'czego sie nauczę' w tym kursie: pokazują po prostu składnię Javy, czyli to samo (a w sumie to mniej), co jest w dokumentacji. Plus podstawy Android Studio, cokolwiek to oznacza, pewnie pokazują jak wygląda IDE i stworzyć aplikację typu Hello World z pewnie jednym Activity i tyle.
Ja bym mógł taką osobę co najwyżej na bezplatny staż przyjąć (po wstępnej rozmowie sprawdzającej czy gość się nadaje).
A gdzie można nauczyć się całej reszty rzeczy o których wspominasz? Jakiś kurs za nieco więcej niż 65zł?
Porządne kursy programowania dla 'świerzaków' (sic!) od 2-5tys. zł za kursy krótkie (60-80h) do ponad 8-15tys. zł. za bardziej kompleksowe (>300h)
30h wideo nie zrobi z ciebie programisty, nauczy cię tyle co darmowe kursy z neta, czyli języka (składni), ale zero algorytmiki, zasad pisania kodu czy tego typu rzeczy.
W skrócie może być taka sytuacja będziecie mieli język ale nie będziecie wiedzieli co z nim zrobić i się jeszcze bardziej zniechęcicie (z autopsji, jako programista).
Programista BEZ doświadczenia (czyli taki student 2-3 roku inżynierki) zarabia 0zł jeśli pójdziesz na staż do kiepskiej firmy (na szczęście rzadko spotykane) lub 2,5-3,5tys. zł w przeliczeniu na cały etat, acz pensje bardzo szybko rosną wraz z doświadczeniem
Szczególnie rażący jest tekst jakoby wyłącznie po takim kursie można było znaleźć dobrze płatną pracę programisty, z marszu, tekst marketingowy najgorszego sortu, poniżej jakiejkolwiek krytyki.
Tak więc chciałem przypomnieć, że kryptoreklama jest nielegalna w pl, a artykuł sponsorowany musi jako taki oznaczony, teksty typu 'we współpracy z' to wymijanie.
To nie jest przypadek, że takie są wymogi prawne dla reklam, bo w nich się oszukuje, więc ustawodawca wymaga by odbiorca wiedział o charakterze przekazu, bo jak ktoś chce coś sprzedać to potrafi powiedzieć dosłownie wszystko.
faktycznie, otworzyłem w edge (link) i 42 zł. Promocja dla PCLabowiczów - 65 zł. Cieżko opisać słowami coś takiego
Możesz pobrać wszystkie lekcje na dysk w każdej chwili. Nie wszyscy autorzy dają tego typu możliwość.
No więc co do konkretnego kursu java, mogę czy nie mogę? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że tak i nie.
Z tego kursu możesz pobrać wszystkie lekcje.