Jeśli dla kogoś adminstrowanie centosem to 'babranie się' to może faktycznie lepiej niech korzysta sobie z jakiegoś gotowego nas'a...
dla 95% ludzi to jest babranie się, tak jak wszystko co się wiąże z linuxem... Dlatego takie firmy jak Synology mają racje bytu.
Tego nie neguję. W komentarzu na który odpowiadałem było wspomniane że w dużych firmach też korzysta się z produktów synology/qnap'a zamiast 'babrania' się z centosem co jest nieprawdą ponieważ do centosa wystarczy przeciętnie ogarnięta osoba. Nic strasznego tam nie ma, rzekłbym wręcz że to jeden z prostszych w użyciu linuxów z doskonałą bazą dokumentacji, artykułów, poradników itd. Także po prostu chciałem zwrócić uwagę na to aby nie przesadzać.
Do domu i do małego biznesu takie NAS'y synology i qnap'a jak najbardziej się nadają, a wręcz są stworzone do tych zastosowań.
W dużych firmach minimalny sensowny storage to 2U do jakiegoś 'niedużego' projektu, a zwykle ma mieć możliwość rozbudowy i w takich rozwiązaniach przodują akurat inne firmy.
Dwa dyski to trochę mało :/ Czaje się na jakiś NAS, ale żeby mieć te 16TB miejsca, więc 6x4TB to minimum.
Nie znam sie na RAIDach i ich efektywnosci. A nie wystarczy miec tylko n+1 czyli w twoim przypadku 5x4TB zeby bezpiecznie i znosnie szybko utrzymac 16 TB pojemnosci? konieczny jest n+2?
dla 95% ludzi to jest babranie się, tak jak wszystko co się wiąże z linuxem... Dlatego takie firmy jak Synology mają racje bytu.
Tego nie neguję. W komentarzu na który odpowiadałem było wspomniane że w dużych firmach też korzysta się z produktów synology/qnap'a zamiast 'babrania' się z centosem co jest nieprawdą ponieważ do centosa wystarczy przeciętnie ogarnięta osoba. Nic strasznego tam nie ma, rzekłbym wręcz że to jeden z prostszych w użyciu linuxów z doskonałą bazą dokumentacji, artykułów, poradników itd. Także po prostu chciałem zwrócić uwagę na to aby nie przesadzać.
Do domu i do małego biznesu takie NAS'y synology i qnap'a jak najbardziej się nadają, a wręcz są stworzone do tych zastosowań.
W dużych firmach minimalny sensowny storage to 2U do jakiegoś 'niedużego' projektu, a zwykle ma mieć możliwość rozbudowy i w takich rozwiązaniach przodują akurat inne firmy.
Duże firmy wykupują storage zewnętrznie, stawiają swoje share'y na Windows Server pospinanym z LDAPem, domeną etc. a często lokalnie w biurze też stawiają takiego Synology, czy QNapa dla chwilowych potrzeb.
Nikt nie składa sobie NASa z podzespołów i ręcznie nie instaluje Linuksa tylko zwykle zamawia gotowce, niekoniecznie od QNapa, czy Synology, ale dedykowane rozwiązania do szaf rackowych (nie, zeby Qnap i Synology takich też nie oferowało...)
Jezu, kup sobie Synology, a potem dyskutuj.
Serwer Samby w DSM ma warunki brzegowe. Spróbuj wziąć dysk w EXT4 z kompa ze wcześniej utworzoną strukturą katalogową z plikami wsadź do Synology i ze swojego terminala udostępnij z tej struktury cokolwiek
Jak by to miało potem wyglądać w DSM? DSM ma swoją strukturę plików, i to w ramach tej struktury musi się samba poruszać.
O czym ty pierdolisz człowieku? Raz piszesz, że niby trzeba za dużo trzeba się naklikać w DSM, żeby uprawnienia ustawić, teraz coś bredzisz o „warunkach brzegowych serwera” (słyszał ktoś kiedyś o czymś takim???) albo coś o wyjmowaniu dysku z komputera i podłączaniu go jako systemowego (jak rozumiem) w Synology?
Dobrze się czujesz? Może ty się lepiej naucz korzystać z narzędzi które kupiłeś? A niby co w tym dziwnego, że takie podłączenie nie działa? Bo już udostępnianie takiego gotowego EXT4 zamontowanego jako zewnętrzny, czyli nie systemowy, dysk działa wyśmienicie.
W DSM jest zainstalowany pakiet Samba 4.x — taki sam jak w innych dystrybucjach linuksa. Jak ci nie pasuje klikanie w webpanelu, to se możesz w terminalu po SSH narzędzia CLI wywołać i zarządzać udostępnianiem w ten sposób.
Proponuję w testach NAS dodać informację jak działa usypianie / wznawianie pracy samego serwera. W moim QNAP 219P II usypiane są jedynie dyski - samo urządzenie chodzi non-stop - podczas gdy w Synology z tamtego okresu można było NASa ustawić tak żeby przy braku aktywności przechodził w stand-by a przy próbie dostępu wznawiał pracę. Jest to dość istotne kiedy dysk pracuje w domu przez całą noc.
Fajna recenzja a sam sprzęt to chyba dobra alternatywa od droższych Synology (zwłaszcza że w środku mamy jak okazuje się model 216J).
Moim zdaniem ten akurat asustor jest wyjątkowo bez sensu w tej cenie. Powinien kosztować max 400pln. Za ponad 500pln kupimy QNAP TS228, który zapewni lepszy soft w tej cenie, obsługę contenerów przy trochę gorszych osiągach zapisu (o jakieś 10MB/s gorzej).
Asustory są fajne z x86 bo wtedy cena jest 30-50% niższa niż sławnej konkurencji a bebechy często lepsze. Tylko pytanie czy potrzebujemy mocnego NAS który bierze też więcej prądu...
qnap i synology od wielu lat są firmami, które specjalizują się w tego typu urządzeniach asustor w porównaniu do nich to dosyć nowa marka i naprawdę dobrze sobie poczyna na tym rynku potrzeba odświeżenia a trzeci gracz zmusi pozostałych do wprowadzania nowych funkcji i rozwiązań a także obniżenia cen
i dlatego zastanawiam się czy nie pójść w tą stronę i nie kupić sobie urządzenia tej marki
Kupując NAS firmy ASUSTOR, należy liczyć się z tym, że producent ma w zwyczaju po cichu usuwać wsparcie dla kluczowych cech i aplikacji podczas aktualizacji systemu. Spotkało to np. obsługę dźwięku wielokanałowego (m.in. formaty DD5.1 i DTS) oraz aplikacje XMBC/Kodi. Podobnie, obsługa backupu TimeMachine, która jest reklamowana przez producenta - wykonanie kopii zapasowej jest możliwe tylko 1 raz, każda kolejna próba kończy się komunikatem, że wolumen jest już używany. Tak się kończy produkcja komercyjnego urządzenia 'po taniości', bez płacenia opłat licencyjnych twórcom używanych technologii.
Jeśli dla kogoś adminstrowanie centosem to 'babranie się' to może faktycznie lepiej niech korzysta sobie z jakiegoś gotowego nas'a...
dla 95% ludzi to jest babranie się, tak jak wszystko co się wiąże z linuxem... Dlatego takie firmy jak Synology mają racje bytu.
Tego nie neguję. W komentarzu na który odpowiadałem było wspomniane że w dużych firmach też korzysta się z produktów synology/qnap'a zamiast 'babrania' się z centosem co jest nieprawdą ponieważ do centosa wystarczy przeciętnie ogarnięta osoba. Nic strasznego tam nie ma, rzekłbym wręcz że to jeden z prostszych w użyciu linuxów z doskonałą bazą dokumentacji, artykułów, poradników itd. Także po prostu chciałem zwrócić uwagę na to aby nie przesadzać.
Do domu i do małego biznesu takie NAS'y synology i qnap'a jak najbardziej się nadają, a wręcz są stworzone do tych zastosowań.
W dużych firmach minimalny sensowny storage to 2U do jakiegoś 'niedużego' projektu, a zwykle ma mieć możliwość rozbudowy i w takich rozwiązaniach przodują akurat inne firmy.
Przecież w teście jest 20TB
Nie znam sie na RAIDach i ich efektywnosci. A nie wystarczy miec tylko n+1 czyli w twoim przypadku 5x4TB zeby bezpiecznie i znosnie szybko utrzymac 16 TB pojemnosci? konieczny jest n+2?
dla 95% ludzi to jest babranie się, tak jak wszystko co się wiąże z linuxem... Dlatego takie firmy jak Synology mają racje bytu.
Tego nie neguję. W komentarzu na który odpowiadałem było wspomniane że w dużych firmach też korzysta się z produktów synology/qnap'a zamiast 'babrania' się z centosem co jest nieprawdą ponieważ do centosa wystarczy przeciętnie ogarnięta osoba. Nic strasznego tam nie ma, rzekłbym wręcz że to jeden z prostszych w użyciu linuxów z doskonałą bazą dokumentacji, artykułów, poradników itd. Także po prostu chciałem zwrócić uwagę na to aby nie przesadzać.
Do domu i do małego biznesu takie NAS'y synology i qnap'a jak najbardziej się nadają, a wręcz są stworzone do tych zastosowań.
W dużych firmach minimalny sensowny storage to 2U do jakiegoś 'niedużego' projektu, a zwykle ma mieć możliwość rozbudowy i w takich rozwiązaniach przodują akurat inne firmy.
Duże firmy wykupują storage zewnętrznie, stawiają swoje share'y na Windows Server pospinanym z LDAPem, domeną etc. a często lokalnie w biurze też stawiają takiego Synology, czy QNapa dla chwilowych potrzeb.
Nikt nie składa sobie NASa z podzespołów i ręcznie nie instaluje Linuksa tylko zwykle zamawia gotowce, niekoniecznie od QNapa, czy Synology, ale dedykowane rozwiązania do szaf rackowych (nie, zeby Qnap i Synology takich też nie oferowało...)
Jezu, kup sobie Synology, a potem dyskutuj.
Serwer Samby w DSM ma warunki brzegowe. Spróbuj wziąć dysk w EXT4 z kompa ze wcześniej utworzoną strukturą katalogową z plikami wsadź do Synology i ze swojego terminala udostępnij z tej struktury cokolwiek
Jak by to miało potem wyglądać w DSM? DSM ma swoją strukturę plików, i to w ramach tej struktury musi się samba poruszać.
O czym ty pierdolisz człowieku? Raz piszesz, że niby trzeba za dużo trzeba się naklikać w DSM, żeby uprawnienia ustawić, teraz coś bredzisz o „warunkach brzegowych serwera” (słyszał ktoś kiedyś o czymś takim???) albo coś o wyjmowaniu dysku z komputera i podłączaniu go jako systemowego (jak rozumiem) w Synology?
Dobrze się czujesz? Może ty się lepiej naucz korzystać z narzędzi które kupiłeś? A niby co w tym dziwnego, że takie podłączenie nie działa? Bo już udostępnianie takiego gotowego EXT4 zamontowanego jako zewnętrzny, czyli nie systemowy, dysk działa wyśmienicie.
W DSM jest zainstalowany pakiet Samba 4.x — taki sam jak w innych dystrybucjach linuksa. Jak ci nie pasuje klikanie w webpanelu, to se możesz w terminalu po SSH narzędzia CLI wywołać i zarządzać udostępnianiem w ten sposób.
Moim zdaniem ten akurat asustor jest wyjątkowo bez sensu w tej cenie. Powinien kosztować max 400pln. Za ponad 500pln kupimy QNAP TS228, który zapewni lepszy soft w tej cenie, obsługę contenerów przy trochę gorszych osiągach zapisu (o jakieś 10MB/s gorzej).
Asustory są fajne z x86 bo wtedy cena jest 30-50% niższa niż sławnej konkurencji a bebechy często lepsze. Tylko pytanie czy potrzebujemy mocnego NAS który bierze też więcej prądu...
i dlatego zastanawiam się czy nie pójść w tą stronę i nie kupić sobie urządzenia tej marki