'Lewackie' to jest akurat wywłaszczanie ludzi z ich własności.
Doucz się dziecko podstaw i dopiero komentuj.
Lewackie to jest stawianie własnych interesów ponad dobro państwa. Lewacy nie mają pojęcia co to Patriotyzm.
Lewackie to walka klas, wieczne skłócenie i szukanie wroga, permanentny stan wojenny i aparat państwa wycelowany więc wrogów, czyli nachalny interes kasty partyjnej. W samej istocie to prywatny folwark monowładzy, gdzie pozaukładowiec ma kark schylony, bo jak nie to złamany.
Straszne cierpienia bogaczy w czasach rządów pis, które zwalcza biedę, podnosi gospodarkę z kolan, ocsywiście wali po kieszeni kanciarzom, złodziejom i wyłudzaczom, poparcie mają stabilne, full mandat i mogą przerabiać państwo, bo na tym polega demokracja. Tak rozwalają kliki i bogatych niech to dalej robią, po to wygrali.
Żałosne... jakoś nie widzę tego wielkiego powrotu sklepików osiedlowych jak to szumnie zapowiadano. Zaglądanie głębiej do kieszeni przedsiębiorców nie odbije się inaczej niż zaglądaniu głębkiej do kieszeni ich pracowników, no chyba że każdy będzie zatrudniony w 'jedynej słusznej' instytucji państwowej, co swoją drogą nie służy niczemu innemu jak rozlokowaniu na intratnych posadkach swoich znajomków czyli coś co PiS punktowało w PO by po objęciu rządów zrobić to samo. Zastanów się człowieku o czym piszesz, bo piszesz totalne bzdury.
PiS, PO, Nowoczesna, PSL, SLD jedno bagno!!! TYLKO I WYŁĄCZNIE KORWIN!!!! LUDZIE, LUDZIE, LUDZIEEEEEEEEEEE!!! GŁOSUJCIE NA KORWINA!!! TYLKO KORWIN MOŻE URATOWAĆ POLSKĘ!!!
Lewackie to jest stawianie własnych interesów ponad dobro państwa. Lewacy nie mają pojęcia co to Patriotyzm.
Jak pisałem: wróć do szkoły podstawowej i naucz się podstaw.
Marks, Stalin, Lenin, Bierut byliby z ciebie dumni. Oni również stawiali 'interes państwa' wyżej niż prawo właśności i wolności jednostek.
Mylisz komunizm/socjalizm z lewactwem. Ale nie będę dyskutował z człowiekiem, który na każdym kroku podkreśla SWOJE braki w wykształceniu. Miłego hejtowania. Ja idę skorzystać z ładnej pogody
Myślę, że prawo własności powinna stać ponad podziałami. Chcą kod źródłowy, niech napiszą to w przetargu.
Mówiąc poważnie. Nie ważne kto podpisuje kontrakt. Z mocy ustawy powinno wynikać, każde oprogramowanie przekazane dla instytucji rządowych/państwowych (nie tylko sądy) udostępnia jednocześnie kody źródłowe. I firmy powinny to wyceniać. Państwo to nie byle biznes-cwaniaczki. Tutaj bezpieczeństwo to podstawa i nie może być tego typu absurdów, że państwo nie może ingerować w kod użytkowanego programu.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by do każdego przetargu dodać zapis o przekazaniu kodu źródłowego.
Ważny jest umiar do niektórych rzeczy nie trzeba kodu źródłowego. To znacznie podrożyłoby koszta.
Dla mnie skandalem był np. przetarg na iPady/iphony to jasne pogwałcenie prawa przetargowego, które podawało w parametrach iOS i tylko produkty jednej firmy spełniały ten parametr.
Podobna sprawa była drukarkami? HP do ZUSu, gdzie dali parametr, której produkty tylko jednej marki pasowały.
Ważne kto robi prztarg.
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Minister Sprawiedliwości może, w drodze decyzji, przyznać Skarbowi Państwa uprawnienia wynikające z autorskich praw majątkowych do programu komputerowego obsługującego sądowe systemy informatyczne, zwanego dalej „programem komputerowym”, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań sądów.'.
To tyle.
Oczywiście możesz napisać co chcesz. Bo w tym kraju jest demokracja i wolność słowa więc możesz pisać co chcesz, ciesz się tym bo w latach 80 które dobrze pamiętam nie miał byś takiej szansy. A w 50 dostał byś po prostu kulkę, wpadł byś przypadkiem pod pociąg albo ktoś pobił twoją dziewczynę.
Mówiąc poważnie. Nie ważne kto podpisuje kontrakt. Z mocy ustawy powinno wynikać, każde oprogramowanie przekazane dla instytucji rządowych/państwowych (nie tylko sądy) udostępnia jednocześnie kody źródłowe. I firmy powinny to wyceniać. Państwo to nie byle biznes-cwaniaczki. Tutaj bezpieczeństwo to podstawa i nie może być tego typu absurdów, że państwo nie może ingerować w kod użytkowanego programu.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by do każdego przetargu dodać zapis o przekazaniu kodu źródłowego.
Dla mnie skandalem był np. przetarg na iPady/iphony to jasne pogwałcenie prawa przetargowego, które podawało w parametrach iOS i tylko produkty jednej firmy spełniały ten parametr.
Podobna sprawa była drukarkami? HP do ZUSu, gdzie dali parametr, której produkty tylko jednej marki pasowały.
No właśnie stoi na przeszkodzie to, że w urzędach pracują często pseudo-eksperci. Będzie się taki chciał wykazać oszczędnościami i nie zawrze takiego zapisu, a potem zapłaci państwo za taki błąd. Żeby uniknąć takich błędów, trzeba to rozwiązać na poziomie ustawy, a może nawet konstytucji żeby nikt nie miał wątpliwości jak jest.
Co do całej reszty, w pełni się zgadzam.
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Minister Sprawiedliwości może, w drodze decyzji, przyznać Skarbowi Państwa uprawnienia wynikające z autorskich praw majątkowych do programu komputerowego obsługującego sądowe systemy informatyczne, zwanego dalej „programem komputerowym”, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań sądów.'.
To tyle.
Oczywiście możesz napisać co chcesz. Bo w tym kraju jest demokracja i wolność słowa więc możesz pisać co chcesz, ciesz się tym bo w latach 80 które dobrze pamiętam nie miał byś takiej szansy. A w 50 dostał byś po prostu kulkę.
Dlatego uważam, że w ramach demokracji firmy informatyczne mogą demokratycznie pokazać organizacjom rządowym środkowy palec w obawie o swoją własność intelektualną.
darkmartin - to jest właśnie przykład nieprzemyślanego prawa. Co to znaczy zakres niezbędny do wykonywania zadań sądów? A jak jutro zmienią zakres zadań sądowych? Zintegrują sądy z urzędami? Mogą? Mogą. Aaaa... widzisz.
Wpis merytoryczny, chcą wywłaszczyć ludzi, a 'Prawdziwi Patrioci' wniebowzięci. Tylko pytanie co potem? Nie będzie kasy na Leasing na limuzyny rządowe to wywłaszczą dealera samochodów? Dają biednym i zabierają bogatym. Jak nie złodzieje przy władzy (PO) to ... socjal-kato-prawica(?) PiS.
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Minister Sprawiedliwości może, w drodze decyzji, przyznać Skarbowi Państwa uprawnienia wynikające z autorskich praw majątkowych do programu komputerowego obsługującego sądowe systemy informatyczne, zwanego dalej „programem komputerowym”, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań sądów.'.
To tyle.
Oczywiście możesz napisać co chcesz. Bo w tym kraju jest demokracja i wolność słowa więc możesz pisać co chcesz, ciesz się tym bo w latach 80 które dobrze pamiętam nie miał byś takiej szansy. A w 50 dostał byś po prostu kulkę, wpadł byś przypadkiem pod pociąg albo ktoś pobił twoją dziewczynę.
Miło widzieć że jest jeszcze ktoś rozsądny na tym portalu. Większość to niestety hejterzy. Można się czasem z nich pośmiać, jednak niestety psują poziom dyskusji.
darkmartin - to jest właśnie przykład nieprzemyślanego prawa. Co to znaczy zakres niezbędny do wykonywania zadań sądów? A jak jutro zmienią zakres zadań sądowych? Zintegrują sądy z urzędami? Mogą? Mogą. Aaaa... widzisz.
Przypuszczam, że jest jakiś problem.
Ktoś coś spieprzył i nie ma innego sposobu na rozwiązanie jak ustawa.
Bez powodu taka ustawa nie powstaje.
Natomiast czemu nie interesuje was czy ktoś poniesie za to konsekwencje.
W tym kraju nikt za nic nie siedzi.
Politycy, prawnicy, urzędnicy są zupełnie bezkarni i nie ponoszą za nic odpowiedzialności.
U nas celebryci, politycy robią wypadki po pijaku i co - nic.
W USA idziesz do pierdla bez wyjątku, czy masz miliardy, czy wszyscy cie znają czy jesteś zwykłym bezrobotnym pijakiem. U nas policjanci robią sobie fotki przy ferrari
Jak pisałem: wróć do szkoły podstawowej i naucz się podstaw.
Marks, Stalin, Lenin, Bierut byliby z ciebie dumni. Oni również stawiali 'interes państwa' wyżej niż prawo właśności i wolności jednostek.
Mylisz komunizm/socjalizm z lewactwem. Ale nie będę dyskutował z człowiekiem, który na każdym kroku podkreśla SWOJE braki w wykształceniu. Miłego hejtowania. Ja idę skorzystać z ładnej pogody
'Lewactwo' bez komunizmu/socjalizmu nie jest 'lewactwem', to jest po prostu jego inttegralna część. A twoje poglądy odnośnie prawa własności są komunistyczne. To, że sobie ubzdurałeś jakąś nową definicję 'lewactwa, to nie znaczy, że rzeczywiście taka ona jest.
Centralizacja służby sądowniczej ma za zadanie zabezpieczenie narzędzi które mogą być krytyczne dla funkcjonowania organów państwowych.
Wszelkie roszczenia pseudo informatyków są zbędne bo w szerszej perspektywie chodzi o bezpieczeństwo cybernetyczne państwa. Nie ma co jątrzyć.
To trzeba było sobie samemu napisać oprogramowanie albo zamówić je w państwowej spółce (np. w PKP Informatyka, która dokumentnie spieprzyła ITS w moim mieście).
Wszystko rozbija się nie o to, co ta ustawa zmieni teraz, tylko na co wpłynie za rok, czy dwa, gdy prawo zostanie zmienione w innym zakresie. Niestety nie mamy poglądu na całość, z szerszej perspektywy.
Zakres działania sądów można rozszerzyć (i wszystkie znaki pokazują, że do tego PiS dąży) a wtedy ta ustawa może być bardzo niebezpieczna. Proponuję każdemu przeanalizować samemu ostatnie ustawy, głosowania i projekty poselskie. Może wtedy Was coś ruszy
'Lewackie' to jest akurat wywłaszczanie ludzi z ich własności.
Doucz się dziecko podstaw i dopiero komentuj.
Lewackie to jest stawianie własnych interesów ponad dobro państwa. Lewacy nie mają pojęcia co to Patriotyzm.
Lewackie to walka klas, wieczne skłócenie i szukanie wroga, permanentny stan wojenny i aparat państwa wycelowany więc wrogów, czyli nachalny interes kasty partyjnej. W samej istocie to prywatny folwark monowładzy, gdzie pozaukładowiec ma kark schylony, bo jak nie to złamany.
Żałosne... jakoś nie widzę tego wielkiego powrotu sklepików osiedlowych jak to szumnie zapowiadano. Zaglądanie głębiej do kieszeni przedsiębiorców nie odbije się inaczej niż zaglądaniu głębkiej do kieszeni ich pracowników, no chyba że każdy będzie zatrudniony w 'jedynej słusznej' instytucji państwowej, co swoją drogą nie służy niczemu innemu jak rozlokowaniu na intratnych posadkach swoich znajomków czyli coś co PiS punktowało w PO by po objęciu rządów zrobić to samo. Zastanów się człowieku o czym piszesz, bo piszesz totalne bzdury.
Przecież od lat rządy mają dostęp do kodu windows
http://kopalniawiedzy.pl/kod-zrodlowy-tran...Microsoft,22551
'Kod Microsoftu sprawdzają m.in. polskie agendy rządowe.'
Zatkało kakao
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Lewackie to jest stawianie własnych interesów ponad dobro państwa. Lewacy nie mają pojęcia co to Patriotyzm.
Jak pisałem: wróć do szkoły podstawowej i naucz się podstaw.
Marks, Stalin, Lenin, Bierut byliby z ciebie dumni. Oni również stawiali 'interes państwa' wyżej niż prawo właśności i wolności jednostek.
Mylisz komunizm/socjalizm z lewactwem. Ale nie będę dyskutował z człowiekiem, który na każdym kroku podkreśla SWOJE braki w wykształceniu. Miłego hejtowania. Ja idę skorzystać z ładnej pogody
Myślę, że prawo własności powinna stać ponad podziałami. Chcą kod źródłowy, niech napiszą to w przetargu.
Mówiąc poważnie. Nie ważne kto podpisuje kontrakt. Z mocy ustawy powinno wynikać, każde oprogramowanie przekazane dla instytucji rządowych/państwowych (nie tylko sądy) udostępnia jednocześnie kody źródłowe. I firmy powinny to wyceniać. Państwo to nie byle biznes-cwaniaczki. Tutaj bezpieczeństwo to podstawa i nie może być tego typu absurdów, że państwo nie może ingerować w kod użytkowanego programu.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by do każdego przetargu dodać zapis o przekazaniu kodu źródłowego.
Ważny jest umiar do niektórych rzeczy nie trzeba kodu źródłowego. To znacznie podrożyłoby koszta.
Dla mnie skandalem był np. przetarg na iPady/iphony to jasne pogwałcenie prawa przetargowego, które podawało w parametrach iOS i tylko produkty jednej firmy spełniały ten parametr.
Podobna sprawa była drukarkami? HP do ZUSu, gdzie dali parametr, której produkty tylko jednej marki pasowały.
Ważne kto robi prztarg.
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Minister Sprawiedliwości może, w drodze decyzji, przyznać Skarbowi Państwa uprawnienia wynikające z autorskich praw majątkowych do programu komputerowego obsługującego sądowe systemy informatyczne, zwanego dalej „programem komputerowym”, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań sądów.'.
To tyle.
Oczywiście możesz napisać co chcesz. Bo w tym kraju jest demokracja i wolność słowa więc możesz pisać co chcesz, ciesz się tym bo w latach 80 które dobrze pamiętam nie miał byś takiej szansy. A w 50 dostał byś po prostu kulkę, wpadł byś przypadkiem pod pociąg albo ktoś pobił twoją dziewczynę.
Mówiąc poważnie. Nie ważne kto podpisuje kontrakt. Z mocy ustawy powinno wynikać, każde oprogramowanie przekazane dla instytucji rządowych/państwowych (nie tylko sądy) udostępnia jednocześnie kody źródłowe. I firmy powinny to wyceniać. Państwo to nie byle biznes-cwaniaczki. Tutaj bezpieczeństwo to podstawa i nie może być tego typu absurdów, że państwo nie może ingerować w kod użytkowanego programu.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by do każdego przetargu dodać zapis o przekazaniu kodu źródłowego.
Dla mnie skandalem był np. przetarg na iPady/iphony to jasne pogwałcenie prawa przetargowego, które podawało w parametrach iOS i tylko produkty jednej firmy spełniały ten parametr.
Podobna sprawa była drukarkami? HP do ZUSu, gdzie dali parametr, której produkty tylko jednej marki pasowały.
No właśnie stoi na przeszkodzie to, że w urzędach pracują często pseudo-eksperci. Będzie się taki chciał wykazać oszczędnościami i nie zawrze takiego zapisu, a potem zapłaci państwo za taki błąd. Żeby uniknąć takich błędów, trzeba to rozwiązać na poziomie ustawy, a może nawet konstytucji żeby nikt nie miał wątpliwości jak jest.
Co do całej reszty, w pełni się zgadzam.
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Minister Sprawiedliwości może, w drodze decyzji, przyznać Skarbowi Państwa uprawnienia wynikające z autorskich praw majątkowych do programu komputerowego obsługującego sądowe systemy informatyczne, zwanego dalej „programem komputerowym”, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań sądów.'.
To tyle.
Oczywiście możesz napisać co chcesz. Bo w tym kraju jest demokracja i wolność słowa więc możesz pisać co chcesz, ciesz się tym bo w latach 80 które dobrze pamiętam nie miał byś takiej szansy. A w 50 dostał byś po prostu kulkę.
Dlatego uważam, że w ramach demokracji firmy informatyczne mogą demokratycznie pokazać organizacjom rządowym środkowy palec w obawie o swoją własność intelektualną.
To nie znaczy, że sobie go mogą przywłaszczyć, modyfikować i wydać pod nazwą np. PISDOWS, PISOFFICE, PISLUX, PISCO, PISOACAD itp.
Minister Sprawiedliwości może, w drodze decyzji, przyznać Skarbowi Państwa uprawnienia wynikające z autorskich praw majątkowych do programu komputerowego obsługującego sądowe systemy informatyczne, zwanego dalej „programem komputerowym”, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań sądów.'.
To tyle.
Oczywiście możesz napisać co chcesz. Bo w tym kraju jest demokracja i wolność słowa więc możesz pisać co chcesz, ciesz się tym bo w latach 80 które dobrze pamiętam nie miał byś takiej szansy. A w 50 dostał byś po prostu kulkę, wpadł byś przypadkiem pod pociąg albo ktoś pobił twoją dziewczynę.
Miło widzieć że jest jeszcze ktoś rozsądny na tym portalu. Większość to niestety hejterzy. Można się czasem z nich pośmiać, jednak niestety psują poziom dyskusji.
Przypuszczam, że jest jakiś problem.
Ktoś coś spieprzył i nie ma innego sposobu na rozwiązanie jak ustawa.
Bez powodu taka ustawa nie powstaje.
Natomiast czemu nie interesuje was czy ktoś poniesie za to konsekwencje.
W tym kraju nikt za nic nie siedzi.
Politycy, prawnicy, urzędnicy są zupełnie bezkarni i nie ponoszą za nic odpowiedzialności.
U nas celebryci, politycy robią wypadki po pijaku i co - nic.
W USA idziesz do pierdla bez wyjątku, czy masz miliardy, czy wszyscy cie znają czy jesteś zwykłym bezrobotnym pijakiem. U nas policjanci robią sobie fotki przy ferrari
Jak pisałem: wróć do szkoły podstawowej i naucz się podstaw.
Marks, Stalin, Lenin, Bierut byliby z ciebie dumni. Oni również stawiali 'interes państwa' wyżej niż prawo właśności i wolności jednostek.
Mylisz komunizm/socjalizm z lewactwem. Ale nie będę dyskutował z człowiekiem, który na każdym kroku podkreśla SWOJE braki w wykształceniu. Miłego hejtowania. Ja idę skorzystać z ładnej pogody
'Lewactwo' bez komunizmu/socjalizmu nie jest 'lewactwem', to jest po prostu jego inttegralna część. A twoje poglądy odnośnie prawa własności są komunistyczne. To, że sobie ubzdurałeś jakąś nową definicję 'lewactwa, to nie znaczy, że rzeczywiście taka ona jest.
Wszelkie roszczenia pseudo informatyków są zbędne bo w szerszej perspektywie chodzi o bezpieczeństwo cybernetyczne państwa. Nie ma co jątrzyć.
To trzeba było sobie samemu napisać oprogramowanie albo zamówić je w państwowej spółce (np. w PKP Informatyka, która dokumentnie spieprzyła ITS w moim mieście).
Zakres działania sądów można rozszerzyć (i wszystkie znaki pokazują, że do tego PiS dąży) a wtedy ta ustawa może być bardzo niebezpieczna. Proponuję każdemu przeanalizować samemu ostatnie ustawy, głosowania i projekty poselskie. Może wtedy Was coś ruszy