To coś nie ma sensu, dysk cały szybkie ssd po pcie lub standard po sata na magazyn hdd. Tylko teraz trzeba ostro kalkulować, bo ceny zabijają przyjemność z zakupu.
Test spalony po całości. Na pierwszej stronie tyle tekstu o tym, do kogo jest kierowany produkt, a potem zero testów w takich scenariuszach.
Gdzie porównanie otwarcia przeglądarki z 40 kartami na komputerze z 4, 8 16 GB RAM? Gdzie czas uruchamiania Word / Excel/ Power Point? Gdzie przeniesienie z USB 1000 zdjęć na dysk i skopiowania ich z powrotem na pendrive? Gdzie uruchomienie przeglądarki zdjęć i wciśnięcie przycisku 'następny', mierząc czas dojścia do końca folderu (tak ludzie wyszukują czasem zdjęcia). Gdzie wyszukiwanie plików po nazwie lub dacie (w archiwum 10 tys zdjęć)? Gdzie przeskalowanie 150 zdjęć w Irfan View i zapisanie ich do JPG? To są właśnie operacje, które wykonują 'Kowalscy', o których tyle wspomniano, że o nich myśli Intel.
Test kasowania plików był. Jeszcze trzeba pamiętać o teście na 4 letnim systemie, z nieczyszczonym cache systemu (tak ze 3-4 GB śmieci, co spowalnia instalowanie programów) i przeglądarki z ilością ciasteczek na poziomie 7-8 tys. Jak cache przeglądarki przekracza 30 tys plików, to wtedy i zwykłe SSD potrafią spowolnić przy przeglądaniu neta. No i wszystko w dwóch trzech scenariuszach szybkości procesora, budżetowego do 400 zł, średniego z 800 zł i topowego koło 1500 zł. No i porównanie cen do wydajności, bo to co jest, to kpina.
'Zdecydowanie tak, ale tylko z punktu widzenia tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na nośnik SSD o pojemności około 250 GB'
Otóż nie. Optane jest dla wszystkich tych, którzy się nie mieszczą na SSD (na który ich stać) ze swoim oprogramowaniem.
Jak ktoś potrzebuje 2TB na programy, to pozostaje mu, albo SSHD albo Optane+HDD, albo wydatek 3K zł. O raid nie ma co wspominać. W przypadku czasu odpowiedzi, czytania małych plików nigdy nie dorówna półprzewodnikom.
Czyli jeśli stać Cię na SSD, który pomieści całość oprogramowania i zostanie jeszcze miejsce na aktualizacje na jakiś czas, to kupujesz SSD.
Jeśli Cię nie stać na odpowiednio pojemny SSD,a chcesz zwiększenia responsywności systemu to kupujesz SSHD lub Optane+HDD. I tu jest wybór SSHD 8GB cache, Optane 16GB lub 32GB Cache.
Jak masz te 2TB softu (swoją drogą nie wiem czego, chyba gier, albo po 20 wersji Photoshopa, VS, AutoCADa i Matlaba), to 32 GB cache brzmi jak żart. Jak używasz wszystkiego NA RAZ (?!) to taki cache jest za mały (pomijam fakt, że wtedy ten soft będzie więcej wart niż ssd dla niego ). Jeśli używasz od czasu do czasu na zmianę, to i tak więcej będzie cache missów i ciągłego czytania z HDD, żeby wymienić zawartość Optane. A jak nie używasz... No to wiadomo ;p
Z takiego rozumowania wynikałoby, że kilkunastomegabajtowe cache L1/L2/L3 CPU też będą bezużyteczne u kogoś, kto ma kilka gigabajtów RAM. Też będą się zajmować głównie przewalaniem wte i wewte danych i nie dadzą przyśpieszenia.
Mam 1,5 TB HDD, na którym jest partycja systemowa. Wszystkie partycje na tym dysku są cacheowane przez przez PrimoCache na SSD 240 GB, na którym również znajduje się partycja z plikiem wymiany.
Spowolnienie, jakie chwilowo odczułem po zakończniu okresu testowego PrimoCache było dla mnie bardzo odczuwalne.
To, że ktoś mam kilka TB danych na HDD, nie oznacza, że w danej chwili korzysta ze wszystkich tych danych, ani tego, że większości tych danych w ogóle nie odczytuje.
Jednego dnia może być to kilkanaście GB danych, następnego kilkanaście GB innych danych, odczytywanych w czasie jednego dnia wielokrotnie, ale tylko za pierwszym razem z HDD, następnie z cache na SSD.
Jestem bardzo zaskoczony, już raz sparzyłem się na podobnej technologii. Trzeba przyznać, że w przypadku combo HDD+Optane współczynnik pojemność/wydajność/cena jest bezkonkurencyjny.
Ja jednak nie chciałbym wracać do głośnego i wibrującego HDD, u siebie mam SSD 128GB+512GB, a magazyn HDD na USB podłączam jedynie w razie potrzeby.
U mnie podobnie, ani myślę znów wrzucać HDD do jakiegokolwiek komputera/laptopa.
Dlaczego nie przetestowaliście PrimoCache jako alternatywy dla tego wynalazku Intela? Tam nie ma tych głupich ograniczeń (do win10 czy dysku systemowego). Można przyspieszać dowolny dysk, partycję nawet za pomocą dowolnego ssd, a nawet tylko części ssd o nielimitowanej pojemności. Można część dysku systemowego ssd przeznaczyć jako cache dla hdd.
Nie uważacie, że sensowne byłoby porównanie wydajności? Jeżeli będzie chociaż zbliżona to można to coś intela jak zwykle dramatycznie poobcinane funkcjonalnie ze wszystkich możliwych stron posłać tam gdzie jego miejsce.
Poprawie takze szybkość odpalania programów, kopiowania między partycjami (przenoszenie), wyszukiwanie, szybkość działania samego interfejsu (np Panel Sterowania), szybsze ładowanie miniatur zdjęć więc korzyści jest sporo. Ja z systemowym zmieściłbym się w 32GB (tyle, ze goły system u mnie to chyba coś koło 10GB).
@Hashi
Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja się akurat ledwo mieszczę na 128GB dysku systemowym, a czasy ładowania gier z HDD bardzo mnie wnerwiają (a w zasadzie wnerwiały, bo już raczej nie gram, no może poza emulacją Wii U). Taki dysk systemowy 64GB to w sumie głównie poprawia czas pełnego załadowania systemu, czyli jak dla mnie pierdoła.
Jakbyście zainstalowali system na tym dysku Optane to bym ten test potraktował poważnie. Najepiej jakby to był W7. Sam mam W7 na SSD i dokładnie zajmuje mi 29GB a mam praktycznie wszystkie potrzebne programy na tej partycji, do grafiki, konwersji video, office, słownik itd itd i nawet demo gierki się zmieściło.
Gdybyś przeczytał test to dowiedziałbyś się, że optane działa wyłącznie na W10 64 bit
A jakbyś przeczytał uważnie mój komentarz (nawet przed edycją) to byś wiedział, ze dokładnie o tym napisałem. A gimba plusuje.. umiejętność czytania zanika.
A co do samego cache tego dysku to podejrzewam, ze tu nie ma żadnej rewolucji. Napewno MS i Intel za wiele się nie namęczyli. Pewnie plik stronicowania (taki jak dla hibernacji) jest przenoszony na ten Optane, dodatkowo plik indeksowania plików (czyli wyszukanie lokalizacji plików trwa mikrosekundy, a HDD w tym czasie 'zeruje' swoją pozycję na talerzu) i pewnie tyle. Dlatego obsługa w W10 to czysty marketing obu firm by wcisnąć W10 'niezdecydowanym' w kolejny sposób.
Dobrze zrozumiałem?
Oni np. jak odpalali testy zapisu i odczytu no. BF3, to dane były zawsze na Seagate, prawda?
Przyśpieszenie działa dla partycji Boot, która może być C: na HDD?
Bo tak jak czytam, że w odczycie to wyprzedza czasem SSD, to uważam że sprawa bardzo ciekawa. A jest nadal wariant 16GB, nie trzeba na tym Optane trzymać systemu przecież.
No i pytanie brzmi, co przy dużym zapełnieniu HDD, czy wtedy też jest podobny boost przy odczycie.
Bardziej mnie obchodzi odczyt, niż zapis, a tutaj byłoby całkiem ciekawie, o ile podobny boost działa w obrębie całego dysku. Wtedy jak najbardziej widzę sens tego produktu, i z powodu dużej ilości danych, przemyślał bym to zamiast SSD. O ile to spełnia wymienione założenia.
Jakbyście zainstalowali system na tym dysku Optane to bym ten test potraktował poważnie. Najepiej jakby to był W7. Sam mam W7 na SSD i dokładnie zajmuje mi 29GB a mam praktycznie wszystkie potrzebne programy na tej partycji, do grafiki, konwersji video, office, słownik itd itd i nawet demo gierki się zmieściło.
Gdybyś przeczytał test to dowiedziałbyś się, że optane działa wyłącznie na W10 64 bit
Tryb cache optane tak, ale nie sam dysk. Gdybyś przeczytał komentarz agenta_x007 to byś wiedział, że można postawić sam system na tym SSD. http://imgur.com/IG9R1PM
Taki SSHDD (dysk hybrydowy) na sterydach, z tą różnicą że przyspieszenie kosztuje (wersja 32GB) tyle co 240GB SSD, wiec jest to raczej bez sensu. Tym bardziej, że jeśli ktoś chce przyspieszyć tylko system to kupi sobie 120GB za ok. 240zł i wystarczy mu na system, programy i jeszcze zapas miejsca zostanie.
Jak sie zrowna cenowo z SSD to bedzie to mialo duzy sens.
Obecnie mam placic za 32GB cache tyle co za dysk SSD 240GB do tego wymog posiadania siodmej generacji, plyty glownej na B250 minimum i Win10
Niestety na dzien dzisiejszy wybiore bardziej uniwersalne rozwiazanie czyli dysk SSD
Gdzie porównanie otwarcia przeglądarki z 40 kartami na komputerze z 4, 8 16 GB RAM? Gdzie czas uruchamiania Word / Excel/ Power Point? Gdzie przeniesienie z USB 1000 zdjęć na dysk i skopiowania ich z powrotem na pendrive? Gdzie uruchomienie przeglądarki zdjęć i wciśnięcie przycisku 'następny', mierząc czas dojścia do końca folderu (tak ludzie wyszukują czasem zdjęcia). Gdzie wyszukiwanie plików po nazwie lub dacie (w archiwum 10 tys zdjęć)? Gdzie przeskalowanie 150 zdjęć w Irfan View i zapisanie ich do JPG? To są właśnie operacje, które wykonują 'Kowalscy', o których tyle wspomniano, że o nich myśli Intel.
Test kasowania plików był. Jeszcze trzeba pamiętać o teście na 4 letnim systemie, z nieczyszczonym cache systemu (tak ze 3-4 GB śmieci, co spowalnia instalowanie programów) i przeglądarki z ilością ciasteczek na poziomie 7-8 tys. Jak cache przeglądarki przekracza 30 tys plików, to wtedy i zwykłe SSD potrafią spowolnić przy przeglądaniu neta. No i wszystko w dwóch trzech scenariuszach szybkości procesora, budżetowego do 400 zł, średniego z 800 zł i topowego koło 1500 zł. No i porównanie cen do wydajności, bo to co jest, to kpina.
Bootowanie z Optane... na Pentium 4 : LINK
To jakiś fake.
P4 651 4,7GHz
Otóż nie. Optane jest dla wszystkich tych, którzy się nie mieszczą na SSD (na który ich stać) ze swoim oprogramowaniem.
Jak ktoś potrzebuje 2TB na programy, to pozostaje mu, albo SSHD albo Optane+HDD, albo wydatek 3K zł. O raid nie ma co wspominać. W przypadku czasu odpowiedzi, czytania małych plików nigdy nie dorówna półprzewodnikom.
Czyli jeśli stać Cię na SSD, który pomieści całość oprogramowania i zostanie jeszcze miejsce na aktualizacje na jakiś czas, to kupujesz SSD.
Jeśli Cię nie stać na odpowiednio pojemny SSD,a chcesz zwiększenia responsywności systemu to kupujesz SSHD lub Optane+HDD. I tu jest wybór SSHD 8GB cache, Optane 16GB lub 32GB Cache.
Jak masz te 2TB softu (swoją drogą nie wiem czego, chyba gier, albo po 20 wersji Photoshopa, VS, AutoCADa i Matlaba), to 32 GB cache brzmi jak żart. Jak używasz wszystkiego NA RAZ (?!) to taki cache jest za mały (pomijam fakt, że wtedy ten soft będzie więcej wart niż ssd dla niego
Z takiego rozumowania wynikałoby, że kilkunastomegabajtowe cache L1/L2/L3 CPU też będą bezużyteczne u kogoś, kto ma kilka gigabajtów RAM. Też będą się zajmować głównie przewalaniem wte i wewte danych i nie dadzą przyśpieszenia.
Mam 1,5 TB HDD, na którym jest partycja systemowa. Wszystkie partycje na tym dysku są cacheowane przez przez PrimoCache na SSD 240 GB, na którym również znajduje się partycja z plikiem wymiany.
Spowolnienie, jakie chwilowo odczułem po zakończniu okresu testowego PrimoCache było dla mnie bardzo odczuwalne.
To, że ktoś mam kilka TB danych na HDD, nie oznacza, że w danej chwili korzysta ze wszystkich tych danych, ani tego, że większości tych danych w ogóle nie odczytuje.
Jednego dnia może być to kilkanaście GB danych, następnego kilkanaście GB innych danych, odczytywanych w czasie jednego dnia wielokrotnie, ale tylko za pierwszym razem z HDD, następnie z cache na SSD.
Ja jednak nie chciałbym wracać do głośnego i wibrującego HDD, u siebie mam SSD 128GB+512GB, a magazyn HDD na USB podłączam jedynie w razie potrzeby.
U mnie podobnie, ani myślę znów wrzucać HDD do jakiegokolwiek komputera/laptopa.
Nie uważacie, że sensowne byłoby porównanie wydajności? Jeżeli będzie chociaż zbliżona to można to coś intela jak zwykle dramatycznie poobcinane funkcjonalnie ze wszystkich możliwych stron posłać tam gdzie jego miejsce.
Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja się akurat ledwo mieszczę na 128GB dysku systemowym, a czasy ładowania gier z HDD bardzo mnie wnerwiają (a w zasadzie wnerwiały, bo już raczej nie gram, no może poza emulacją Wii U). Taki dysk systemowy 64GB to w sumie głównie poprawia czas pełnego załadowania systemu, czyli jak dla mnie pierdoła.
Gdybyś przeczytał test to dowiedziałbyś się, że optane działa wyłącznie na W10 64 bit
A co do samego cache tego dysku to podejrzewam, ze tu nie ma żadnej rewolucji. Napewno MS i Intel za wiele się nie namęczyli. Pewnie plik stronicowania (taki jak dla hibernacji) jest przenoszony na ten Optane, dodatkowo plik indeksowania plików (czyli wyszukanie lokalizacji plików trwa mikrosekundy, a HDD w tym czasie 'zeruje' swoją pozycję na talerzu) i pewnie tyle. Dlatego obsługa w W10 to czysty marketing obu firm by wcisnąć W10 'niezdecydowanym' w kolejny sposób.
Oni np. jak odpalali testy zapisu i odczytu no. BF3, to dane były zawsze na Seagate, prawda?
Przyśpieszenie działa dla partycji Boot, która może być C: na HDD?
Bo tak jak czytam, że w odczycie to wyprzedza czasem SSD, to uważam że sprawa bardzo ciekawa. A jest nadal wariant 16GB, nie trzeba na tym Optane trzymać systemu przecież.
No i pytanie brzmi, co przy dużym zapełnieniu HDD, czy wtedy też jest podobny boost przy odczycie.
Bardziej mnie obchodzi odczyt, niż zapis, a tutaj byłoby całkiem ciekawie, o ile podobny boost działa w obrębie całego dysku. Wtedy jak najbardziej widzę sens tego produktu, i z powodu dużej ilości danych, przemyślał bym to zamiast SSD. O ile to spełnia wymienione założenia.
Gdybyś przeczytał test to dowiedziałbyś się, że optane działa wyłącznie na W10 64 bit
http://imgur.com/IG9R1PM
Obecnie mam placic za 32GB cache tyle co za dysk SSD 240GB do tego wymog posiadania siodmej generacji, plyty glownej na B250 minimum i Win10
Niestety na dzien dzisiejszy wybiore bardziej uniwersalne rozwiazanie czyli dysk SSD