Od Lenovo trzymam się z daleka, miałem (w sumie jeden mam nadal na strychu złom) ich 2 laptopy i w każdym były ogromne problemy. Wyginające się klawiatury, przestające działać klawisze, porty USB przestające podawać prąd, pękające touchpady (sic!). Jakość wykonania Lenovo to dno i 2 metry mułu. Nie polecam tej firmy i tym bardziej nie polecam ich serwisu - ci co mieli z tym czymś kontakt, wiedzą o czym piszę.
Zgroza, gdy w 2012 roku kupowałem Y580, to najlepsza konfiguracja kosztowała 4.5k zł, a teraz chcą 6.5k. Porównując z moim Y580, którego nadal użytkuję i z którego jestem bardzo zadowolony, to Y520:
1) jest gorzej wykonany (plastik vs aluminium),
2) ma kiepski ekran ze słabym pokryciem sRGB (55% vs 90%),
3) posiada dziwne złącze 2.5mm mikrofonu,
4) ma gorsze głośniki,
5) nie posiada napędu optycznego (w moim używam Blu-ray),
6) cierpi na throttling procesora,
7) ma kartę graficzną z niższej serii (50 w nazwie zamiast 60),
8) nie posiada wyjścia VGA (czasem się jeszcze przydaje),
9) krócej działa na baterii, która w dodatku jest wbudowana (ze swoim używam dwóch baterii - przydatne, gdy trzeba dłużej posiedzieć w pracy),
10) ma gorszą płytkę dotykową i klawiaturę (czerwone oznaczenia klawiszy na czarnym tle - brawo Lenovo, bardzo czytelne).
Pomijając ogólnie wyższą wydajność laptopa, trochę mniejsze wymiary i wagę, to pozostałe aspekty są gorsze niż w modelu sprzed 5 lat. Nawet kamera ma taką samą, śmieszną rozdzielczość 720p (1Mpix). Nic dziwnego, że numer w nazwie jest niższy, niż modelu, który posiadam (520 vs 580) - odzwierciedla to downgrade w stosunku do starszych serii.
Cenowo nie jest tak źle na tle innych producentów, chociaż oczywiście żeby dać za produkt lenovo 6,5k trzeba mieć fantazję Za taką kasę ekran z takim odwzorowaniem barw to niezły żart, touchpad wygląda jakby to gimnazjalista im zaprojektował. No i jeszcze raz podkreślmy - to jest lenovo, a od nich niczego poza Thinkpadami nie powinno się dotykać. Są lepsze lapki z gtx1050ti - od siebie polecę acera vn7-593, którego sam nie dawno odebrałem i oczywiście cena też z kosmosu, ale to aktualnie standard, a przynajmniej sprzęt pierwsza klasa pod kątem wykonania i jakości
Szanowny Panie Przemku i czytelnicy tego testu. Nie narzekajcie na nieprzemyślane rozwiązanie złącz audio, ponieważ jest ono jak najbardziej przemyślane i zunifikowane. Otwór o którym wspomina Pan redaktor to nie złącze mikrofonu a przycisk funkcji OneKey Recovery. Funkcji będącej wyróżnikiem maszyn Lenovo od wielu, wielu lat. Dziwi i niestety niemiło zaskakuje mnie, że złącze które jest oznaczone odpowiednim piktogramem zostaje błędnie rozpoznane przez redaktora i testera tak szanowanego i cenionego przez mnie portalu jakim jest PcLab.pl
Szanowny Panie Przemku i czytelnicy tego testu. Nie narzekajcie na nieprzemyślane rozwiązanie złącz audio, ponieważ jest ono jak najbardziej przemyślane i zunifikowane. Otwór o którym wspomina Pan redaktor to nie złącze mikrofonu a przycisk funkcji OneKey Recovery. Funkcji będącej wyróżnikiem maszyn Lenovo od wielu, wielu lat. Dziwi i niestety niemiło zaskakuje mnie, że złącze które jest oznaczone odpowiednim piktogramem zostaje błędnie rozpoznane przez redaktora i testera tak szanowanego i cenionego przez mnie portalu jakim jest PcLab.pl
Przemysław Juraszek 2,5mm jack... serio? Czy to twój 1 laptop lenovo?
Szanowny Panie Przemku i czytelnicy tego testu. Nie narzekajcie na nieprzemyślane rozwiązanie złącz audio, ponieważ jest ono jak najbardziej przemyślane i zunifikowane. Otwór o którym wspomina Pan redaktor to nie złącze mikrofonu a przycisk funkcji OneKey Recovery. Funkcji będącej wyróżnikiem maszyn Lenovo od wielu, wielu lat. Dziwi i niestety niemiło zaskakuje mnie, że złącze które jest oznaczone odpowiednim piktogramem zostaje błędnie rozpoznane przez redaktora i testera tak szanowanego i cenionego przez mnie portalu jakim jest PcLab.pl
A czego Ty się spodziewałeś? To już nie jest portal branżowy, tylko wortal informacyjno-reklamowy.
Laptop składany przez marketingowca - i7-7700HQ, 32GB RAM oraz GTX 1050 Ti za 6,5k? Tylko jakiś kompletny laik da się an to naciąć. Jaki mam sens pchanie 32 GB RAMu i i7-700HQ do laptopa z 1050Ti?! Jakby jeszcze był to laptop do photoshopa, czy coś, to faktycznie te 32 GB RAMu i ten mocny procesor miał by sens, ale jakość tego ekranu wyklucza go jako laptop dla grafika, więc zwyczajnie laptop nie ma sensu.
Szanowny Panie Przemku i czytelnicy tego testu. Nie narzekajcie na nieprzemyślane rozwiązanie złącz audio, ponieważ jest ono jak najbardziej przemyślane i zunifikowane. Otwór o którym wspomina Pan redaktor to nie złącze mikrofonu a przycisk funkcji OneKey Recovery. Funkcji będącej wyróżnikiem maszyn Lenovo od wielu, wielu lat. Dziwi i niestety niemiło zaskakuje mnie, że złącze które jest oznaczone odpowiednim piktogramem zostaje błędnie rozpoznane przez redaktora i testera tak szanowanego i cenionego przez mnie portalu jakim jest PcLab.pl
Laptop składany przez marketingowca - i7-7700HQ, 32GB RAM oraz GTX 1050 Ti za 6,5k? Tylko jakiś kompletny laik da się an to naciąć. Jaki mam sens pchanie 32 GB RAMu i i7-700HQ do laptopa z 1050Ti?! Jakby jeszcze był to laptop do photoshopa, czy coś, to faktycznie te 32 GB RAMu i ten mocny procesor miał by sens, ale jakość tego ekranu wyklucza go jako laptop dla grafika, więc zwyczajnie laptop nie ma sensu.
Miałem na myśli całą serię Lenovo Legion Y520 która jest najtańszą serią laptopów dla graczy od Lenovo opartą na nowych GPU.Wyżej są choćby Legion Y720, czy Y920. W porównaniu do nich seria Lenovo Legion Y520 jest rzeczywiście tańsza.
Ponadto na końcu w podsumowaniu wspomniałem o tym, że testowana konfiguracja jest dość bogata i zbyt droga jak na laptopa z GTX 1050 Ti.
Szanowny Panie Przemku i czytelnicy tego testu. Nie narzekajcie na nieprzemyślane rozwiązanie złącz audio, ponieważ jest ono jak najbardziej przemyślane i zunifikowane. Otwór o którym wspomina Pan redaktor to nie złącze mikrofonu a przycisk funkcji OneKey Recovery. Funkcji będącej wyróżnikiem maszyn Lenovo od wielu, wielu lat. Dziwi i niestety niemiło zaskakuje mnie, że złącze które jest oznaczone odpowiednim piktogramem zostaje błędnie rozpoznane przez redaktora i testera tak szanowanego i cenionego przez mnie portalu jakim jest PcLab.pl
We wtorek 13 wszystko zdarzyć się może.... Nannananana
6,5k
XD
XD
Wykonanie gowniane, procek nie dziala tak jak powinien, a cena kosmos haha
1) jest gorzej wykonany (plastik vs aluminium),
2) ma kiepski ekran ze słabym pokryciem sRGB (55% vs 90%),
3) posiada dziwne złącze 2.5mm mikrofonu,
4) ma gorsze głośniki,
5) nie posiada napędu optycznego (w moim używam Blu-ray),
6) cierpi na throttling procesora,
7) ma kartę graficzną z niższej serii (50 w nazwie zamiast 60),
8) nie posiada wyjścia VGA (czasem się jeszcze przydaje),
9) krócej działa na baterii, która w dodatku jest wbudowana (ze swoim używam dwóch baterii - przydatne, gdy trzeba dłużej posiedzieć w pracy),
10) ma gorszą płytkę dotykową i klawiaturę (czerwone oznaczenia klawiszy na czarnym tle - brawo Lenovo, bardzo czytelne).
Pomijając ogólnie wyższą wydajność laptopa, trochę mniejsze wymiary i wagę, to pozostałe aspekty są gorsze niż w modelu sprzed 5 lat. Nawet kamera ma taką samą, śmieszną rozdzielczość 720p (1Mpix). Nic dziwnego, że numer w nazwie jest niższy, niż modelu, który posiadam (520 vs 580) - odzwierciedla to downgrade w stosunku do starszych serii.
Przemysław Juraszek 2,5mm jack... serio? Czy to twój 1 laptop lenovo?
A czego Ty się spodziewałeś?
Dzięki za info. Już poprawione.
Miałem na myśli całą serię Lenovo Legion Y520 która jest najtańszą serią laptopów dla graczy od Lenovo opartą na nowych GPU.Wyżej są choćby Legion Y720, czy Y920. W porównaniu do nich seria Lenovo Legion Y520 jest rzeczywiście tańsza.
Ponadto na końcu w podsumowaniu wspomniałem o tym, że testowana konfiguracja jest dość bogata i zbyt droga jak na laptopa z GTX 1050 Ti.
We wtorek 13 wszystko zdarzyć się może.... Nannananana
dlaczego matryca jest w zaletach? Tylko dlatego, że to IPS?