Bez przesady, FreeNas nie jest jakoś ograniczony, zainstalowanie DSM przy użyciu XPenology to też nie jakiś problem. A można też postawić jakieś normalne distro linuksowe i już mieć pełną dowolność.
Minus - trzeba się trochę pobawić.
Ogólnie taki microserverek to fajna opcja i moim zdaniem na pewno lepsza od tych wymienionych w artykule - przede wszystkim jest tam sensowny procesor a nie ARMowe padło które się nawet w domowej sieci przykrztusi.
Aczkolwiek jak ktoś chce kupić NASa to do domu świetna opcją jest QNAP TS-251/TS-251+ za 200 zł więcej niż słabiznę opisaną w artykule mamy sensowny kawał sprzętu na x86. Synology w ogóle nie jest specjalnie warte rozważania w tym przedziale cenowym DSM jest przyjemny i prosty, ale pierwsze modele z jakimś Atomem to się u nich od 1800+ zł zaczynają.
hehe, przy każdym tego typu teście pojawia sie milion 'ekspertów' że za pińćset można mieć złotego kunia który zje te srapy i inne na śniadanie prawda jest taka że w przypadku takiego np Synology płaci się za oprogramowanie które jest skrojone do sprzętu ciągle aktualizowane i to działa... ot choćby muzyka po USB bezpośrednio do DACa
hehe, przy każdym tego typu teście pojawia sie milion 'ekspertów' że za pińćset można mieć złotego kunia który zje te srapy i inne na śniadanie prawda jest taka że w przypadku takiego np Synology płaci się za oprogramowanie które jest skrojone do sprzętu ciągle aktualizowane i to działa... ot choćby muzyka po USB bezpośrednio do DACa
Chyba nie chcesz napisać, że aż specjalnie pod to coś było robione...bez żartów. Zwykła transmisja pliku via USB - u mnie każdy dac bierze strumień z USB.
(...) Aczkolwiek jak ktoś chce kupić NASa to do domu świetna opcją jest QNAP TS-251/TS-251+ za 200 zł więcej niż słabiznę opisaną w artykule mamy sensowny kawał sprzętu na x86. Synology w ogóle nie jest specjalnie warte rozważania w tym przedziale cenowym DSM jest przyjemny i prosty, ale pierwsze modele z jakimś Atomem to się u nich od 1800+ zł zaczynają.
Tu trochę przesadziłeś - Synology ma DS216+II na x86 już za 1309zł brutto, a nie 1800zł jak piszesz. Niestety w przeciwieństwie do QNAP'a TS-251 (i wyższych modeli) DS216+II nie ma opcji rozszerzenia RAM'u, więc siedzimy na 1GB.
BTW - TS-251+ zaczyna się od okolic 1500zł brutto, a tendencja jest wzrostowa ostatnio tej ceny, więc trudno go zestawiać na równi z TS-251, który zaczyna się poniżej 1000zł brutto.
Ha ależ to się dobrze złożyło, że ukazał się Wasz test tych dwóch NASów, wczoraj dostałem na testy QNAPa TS-253A i zobaczę, czy warto dopłacać ponad 1000zł. W ogóle do tej pory nie widziałem u siebie sensu posiadania NASa i jestem bardzo ciekawy, czy zmienię zdanie po tych swoich 'testach'.
Jeśli ktoś zamierza korzystać z WOL to powinien tego Synology omijać szerokim łukiem.
WOL oraz harmonogram startów o zadanej godzinie są aktywne do pierwszego zaniku zasilania. Potem tylko przycisk bo NAS ze stanu 'near off' przechodzi w pełne wyłączenie i już z niego nie wyjdzie.
Żeby było ciekawiej, po planowym wyłączeniu Synology via harmonogram, WOL czasem działa a czasem nie. Ruletka.
Jeśli ktoś zamierza korzystać z WOL to powinien tego Synology omijać szerokim łukiem.
WOL oraz harmonogram startów o zadanej godzinie są aktywne do pierwszego zaniku zasilania. Potem tylko przycisk bo NAS ze stanu 'near off' przechodzi w pełne wyłączenie i już z niego nie wyjdzie.
Żeby było ciekawiej, po planowym wyłączeniu Synology via harmonogram, WOL czasem działa a czasem nie. Ruletka.
Control panel->Hardware & Power-> Restart automatically after a power failure próbowałeś?
Serwer plikow na windowsie jest o wiele bardziej bezpieczny niz na linuksie. Juz nie tworzcie historii i nie wychwalajcie tak Linuksa bo on jest tak dziurawy i niebezpieczny ze szok. Oczywiscie mowa o ustawieniach domyslnych bo 99% userow linuksa tak zostawia
Zreszta mozna sobie poszukac raport jak bardzo niebezpieczny jest linuks w stosunku do windowsa jesli oba zostawimy na default.
Bezpieczny/niebezpieczny pod jakim względem? To jest dosyć szerokie pojęcie i ciężko to jednoznacznie porównać bez uszczegółowienia.
Według mnie Win sam w sobie jest bardziej dziurawy. Linux może podchodzić luźniej do domyślnych uprawnień. Tak czy inaczej w sprawnych rękach oba będą dobrze działać, w niesprawnych...
Jeśli ktoś zamierza korzystać z WOL to powinien tego Synology omijać szerokim łukiem.
WOL oraz harmonogram startów o zadanej godzinie są aktywne do pierwszego zaniku zasilania. Potem tylko przycisk bo NAS ze stanu 'near off' przechodzi w pełne wyłączenie i już z niego nie wyjdzie.
Żeby było ciekawiej, po planowym wyłączeniu Synology via harmonogram, WOL czasem działa a czasem nie. Ruletka.
Control panel->Hardware & Power-> Restart automatically after a power failure próbowałeś?
Oczywiście. Ale to działa tylko wtedy jeśli NAS był włączony w momencie zaniku zasilania.
Control panel->Hardware & Power-> Restart automatically after a power failure próbowałeś?
Oczywiście. Ale to działa tylko wtedy jeśli NAS był włączony w momencie zaniku zasilania.
Masz waść ups-a ? bo to przy tego typu gratach to aż się prosi żeby taki mieć co by zaniki zasilania i skoki był nieszkodliwe , no ale nei każdy takie coś ma
Oczywiście. Ale to działa tylko wtedy jeśli NAS był włączony w momencie zaniku zasilania.
Masz waść ups-a ? bo to przy tego typu gratach to aż się prosi żeby taki mieć co by zaniki zasilania i skoki był nieszkodliwe , no ale nei każdy takie coś ma
Widzisz, ja potrzebuję urządzenia które da się bezproblemowo wybudzić dla zrobienia automatycznych backupów i uśpić z powrotem na kilka dni. UPS w tym przypadku to proteza funkcjonalności która działa bez pudła w pierwszym lepszym terminalu, za którą w dodatku muszę extra zapłacić. To już wolę kupić coś co o prostu działa.
Bez przesady, FreeNas nie jest jakoś ograniczony, zainstalowanie DSM przy użyciu XPenology to też nie jakiś problem. A można też postawić jakieś normalne distro linuksowe i już mieć pełną dowolność.
Minus - trzeba się trochę pobawić.
Ogólnie taki microserverek to fajna opcja i moim zdaniem na pewno lepsza od tych wymienionych w artykule - przede wszystkim jest tam sensowny procesor a nie ARMowe padło które się nawet w domowej sieci przykrztusi.
Aczkolwiek jak ktoś chce kupić NASa to do domu świetna opcją jest QNAP TS-251/TS-251+ za 200 zł więcej niż słabiznę opisaną w artykule mamy sensowny kawał sprzętu na x86. Synology w ogóle nie jest specjalnie warte rozważania w tym przedziale cenowym DSM jest przyjemny i prosty, ale pierwsze modele z jakimś Atomem to się u nich od 1800+ zł zaczynają.
Chyba nie chcesz napisać, że aż specjalnie pod to coś było robione...bez żartów. Zwykła transmisja pliku via USB - u mnie każdy dac bierze strumień z USB.
(...) Aczkolwiek jak ktoś chce kupić NASa to do domu świetna opcją jest QNAP TS-251/TS-251+ za 200 zł więcej niż słabiznę opisaną w artykule mamy sensowny kawał sprzętu na x86. Synology w ogóle nie jest specjalnie warte rozważania w tym przedziale cenowym DSM jest przyjemny i prosty, ale pierwsze modele z jakimś Atomem to się u nich od 1800+ zł zaczynają.
Tu trochę przesadziłeś - Synology ma DS216+II na x86 już za 1309zł brutto, a nie 1800zł jak piszesz. Niestety w przeciwieństwie do QNAP'a TS-251 (i wyższych modeli) DS216+II nie ma opcji rozszerzenia RAM'u, więc siedzimy na 1GB.
BTW - TS-251+ zaczyna się od okolic 1500zł brutto, a tendencja jest wzrostowa ostatnio tej ceny, więc trudno go zestawiać na równi z TS-251, który zaczyna się poniżej 1000zł brutto.
WOL oraz harmonogram startów o zadanej godzinie są aktywne do pierwszego zaniku zasilania. Potem tylko przycisk bo NAS ze stanu 'near off' przechodzi w pełne wyłączenie i już z niego nie wyjdzie.
Żeby było ciekawiej, po planowym wyłączeniu Synology via harmonogram, WOL czasem działa a czasem nie. Ruletka.
WOL oraz harmonogram startów o zadanej godzinie są aktywne do pierwszego zaniku zasilania. Potem tylko przycisk bo NAS ze stanu 'near off' przechodzi w pełne wyłączenie i już z niego nie wyjdzie.
Żeby było ciekawiej, po planowym wyłączeniu Synology via harmonogram, WOL czasem działa a czasem nie. Ruletka.
Control panel->Hardware & Power-> Restart automatically after a power failure próbowałeś?
Serwer plikow na windowsie jest o wiele bardziej bezpieczny niz na linuksie. Juz nie tworzcie historii i nie wychwalajcie tak Linuksa bo on jest tak dziurawy i niebezpieczny ze szok. Oczywiscie mowa o ustawieniach domyslnych bo 99% userow linuksa tak zostawia
Zreszta mozna sobie poszukac raport jak bardzo niebezpieczny jest linuks w stosunku do windowsa jesli oba zostawimy na default.
Bezpieczny/niebezpieczny pod jakim względem? To jest dosyć szerokie pojęcie i ciężko to jednoznacznie porównać bez uszczegółowienia.
Według mnie Win sam w sobie jest bardziej dziurawy. Linux może podchodzić luźniej do domyślnych uprawnień. Tak czy inaczej w sprawnych rękach oba będą dobrze działać, w niesprawnych...
WOL oraz harmonogram startów o zadanej godzinie są aktywne do pierwszego zaniku zasilania. Potem tylko przycisk bo NAS ze stanu 'near off' przechodzi w pełne wyłączenie i już z niego nie wyjdzie.
Żeby było ciekawiej, po planowym wyłączeniu Synology via harmonogram, WOL czasem działa a czasem nie. Ruletka.
Control panel->Hardware & Power-> Restart automatically after a power failure próbowałeś?
Oczywiście. Ale to działa tylko wtedy jeśli NAS był włączony w momencie zaniku zasilania.
Control panel->Hardware & Power-> Restart automatically after a power failure próbowałeś?
Oczywiście. Ale to działa tylko wtedy jeśli NAS był włączony w momencie zaniku zasilania.
Masz waść ups-a ? bo to przy tego typu gratach to aż się prosi żeby taki mieć co by zaniki zasilania i skoki był nieszkodliwe , no ale nei każdy takie coś ma
Oczywiście. Ale to działa tylko wtedy jeśli NAS był włączony w momencie zaniku zasilania.
Masz waść ups-a ? bo to przy tego typu gratach to aż się prosi żeby taki mieć co by zaniki zasilania i skoki był nieszkodliwe , no ale nei każdy takie coś ma
Widzisz, ja potrzebuję urządzenia które da się bezproblemowo wybudzić dla zrobienia automatycznych backupów i uśpić z powrotem na kilka dni. UPS w tym przypadku to proteza funkcjonalności która działa bez pudła w pierwszym lepszym terminalu, za którą w dodatku muszę extra zapłacić. To już wolę kupić coś co o prostu działa.