Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2
kstoff (2017.04.11, 04:49)
Ocena: 28
#1

0%
(...)mechanizmu ochrony treści najlepiej znanego uczciwym ludziom, bo tak naprawdę tylko oni doświadczają skutków jego działania(...)


W samo sedno problemu Panie Piotrze. Ciekawe dlaczego przemysl rozrywkowy tego nie rozumie. Czyzby wciaz decydowalo stare pokolenie jaskiniowcow, nie zdajacych sobie sprawy, ze jesli ktos chce ominac DRM, to te tzw. zabezpieczenia nie na wiele sie zdadza. Uderza to w uczciwych uzytkownikow, nawet jesli nie zawsze bezposrednio (chociaz DRM gier jak najbardziej), to przeklada sie na koncowa cene produktu, bo technologia i implementacja DRM kosztuje.
adul (2017.04.11, 05:42)
Ocena: 14
#2

0%
Odnośnie DRM-ów i ich chorych ograniczeń, przypomniał mi się HDCP w Netflix'ie 4K.
Zawsze jednak zastanawiało mnie, jak za pomocą HDCP chcą chronić treści przed samą matrycą LCD? Przechwycenie tych danych nie byłoby proste, ale wykonalne. A to wystarczy.
mozilla007 (2017.04.11, 07:43)
Ocena: 26
#3

0%
Nie łatwiej by było wydać te całe pieniądze zamiast na zabezpieczenia to na lepsze produkcje ?
yendrek (2017.04.11, 08:00)
Ocena: 5
#4

0%
Kodi stoi przed węzłem gordyjskim, ale nie ma miecza.
yendrek (2017.04.11, 08:08)
Ocena: 30
#5

0%
mozilla007 @ 2017.04.11 07:43  Post: 1056026
Nie łatwiej by było wydać te całe pieniądze zamiast na zabezpieczenia to na lepsze produkcje ?

Dobrych produkcji nie brakuje, wystarczyło by zmniejszyć narzut koncernów multimedialnych z 1000% na 500% i mało komu by się nie chciało piracić, a wciąż zarabiali by obrzydliwie dobrze. Ale chciwość na to nie pozwoli.
AlexHel (2017.04.11, 09:12)
Ocena: 27
#6

0%
A ja powiem tak. Jestem właśnie jednym z tych tak zwanych uczciwych użytkowników. Rozumiem co znaczy kupić legalne treści i jakie teoretyczne szkody powoduje piracienie ich. Zawsze wolałem kupić coś na legalnie typu muzykę z cd i DVD niż piracić. Wolę również zapłacić za Netflixa niż oglądać np w KODI. ALE. I tu właśnie pojawiają się problemy. Po 1 ceny (nie tylko w Polsce ale też zwłaszcza na zachodzie - mieszkam w Anglii) są skandaliczne i oderwane od rzeczywistości. Marża dla studia jest tak ogromna, że nawet obniżenie ceny np. Blue Ray czy zwłaszcza biletów do kina które szaleją na potęgę choćby o 50% daje im i tak setki milionów zysku, przy tej samej sprzedaży, a zapominając o tym że przy niższych cenach sprzedadzą 5x więcej. A więc chciwość i to ogromna. Po 2 traktowanie różnych nacji po macoszemu. Jako że mieszkam w UK chodzę tam czasem do kina. Znaczy to że znam angielski na dobrym poziomie i nie przeszkadza mi oglądanie filmu w tym języku. Ale co z tego jeśli bilety z każdym dniem idą w górę do chorych poziomów. Za Gwiezdne Wojny 7 w Londynie płaciłem po 25 funa za osobę w IMAX! Dodatkowo jest przecież możliwość kupna BR. I co z tego skoro na zdecydowanej większości filmów nie ma polskiego języka? Oczywiście że mogę obejrzeć w oryginalnym bez napisów. Ale dlaczego mam płacić za coś co nie da mi pełnej satysfakcji, zwłaszcza że np języki skandynawskie, czeskie azjatyckie itd zazwyczaj są. Uważam że to dyskryminacja Polaków więc nie chcę płacić za film tylko po angielsku dla zasady. No i 3 rzecz. Właśnie te cholerne DRM i blokady regionalne. NETFLIX działa i w UK i w PL. Dlaczego wykupując abonament w uk mam nie mieć dostępu do filmów z polskim tłumaczeniem? Przecież to idiotyzm. Mogę zapłacić cenę za najwyższy pakiet w uk ale co to da jeśli nie będę miał dostępu do tłumaczeń? Jak mówiłem z jednej strony to nie jest problem bo i tak rozumiem, ale z drugiej nie mam pełnej satysfakcji oglądania wtedy. Prawda jest taka że gdyby wytwórnie traktowały klientów z szacunkiem, a nie próbowali ich chciwie wyzyskiwać cenami i głupimi zabezpieczeniami, które uderzają tylko i wyłącznie w uczciwych użytkowników to ich zarobki byłyby wielokrotnie większe, bo nikomu nie chciałoby się piracić i każdy zapłaciłby za BR, kino i np Netflixa. A tak cóż... Kodi to ratunek...
SambaVerde (2017.04.11, 09:30)
Ocena: 17
#8

0%
Bardzo dużym problemem jest prawo autorskie. Dlaczego do starych utworów (dzieł) nie ma wolnego dostępu? Blokuje to dostęp do kultury dla biedniejszej części społeczeństwa. Rozumiem, że twórcy muszą zarabiać, ale czasem dochodzimy do wrót absurdu - nawet po śmierci autora ktoś tam ma prawa do utworu i zabroni Ci go poznać bez opłaty. To jest śmieszne. Tym bardziej, że takie ''prawo autorskie'' to wymyślił nowożytny. Nigdy tak to nie działało.
embrion (2017.04.11, 09:37)
Ocena: 0
#9

0%
Jak dla mnie DRM, to troche za duzo powiedziane w moim rozumieniu DRM. Jedyne co _oficjalnie _ mowi team Kodi, to ze chca walczyc (co robia juz od dluzszego czasu na forum, a teraz rowniez u duzych dostawcow typu Amazon) z dostawcami chinskich box-ow typu 'fully loaded', czyli z preinstalowanymi wtyczkami do streamowania nielegalnych zawartosci.
SambaVerde (2017.04.11, 09:42)
Ocena: 9
#11

0%
JODLASTY @ 2017.04.11 09:29  Post: 1056055
AlexHel @ 2017.04.11 09:12  Post: 1056048
Za Gwiezdne Wojny 7 w Londynie płaciłem po 25 funa za osobę w IMAX!


Przestań pierdolić, dla Ciebie 25 funciaków, to jak dla nas w Polsce 25zł

Pytanie, czemu rozstrzał cen biletów do kina jest tak duży? Rozumiem, że trzeba pokryć dodatkowe koszty i nie sam materiał jest tu wydatkem, ale trzeba przemyśleć czemu raz opłaca się sprzedać to samo za 99 centów a drugim razem nie opłaca się za 99 dolarów.

iwanme (2017.04.11, 10:03)
Ocena: 1
#12

0%
SambaVerde @ 2017.04.11 09:42  Post: 1056060
JODLASTY @ 2017.04.11 09:29  Post: 1056055
(...)


Przestań pierdolić, dla Ciebie 25 funciaków, to jak dla nas w Polsce 25zł

Pytanie, czemu rozstrzał cen biletów do kina jest tak duży? Rozumiem, że trzeba pokryć dodatkowe koszty i nie sam materiał jest tu wydatkem, ale trzeba przemyśleć czemu raz opłaca się sprzedać to samo za 99 centów a drugim razem nie opłaca się za 99 dolarów.


Bo w pewnych rejonach ludzie wybulą tylko 99 centów a w innych spokojnie zapłacą ponad 99 dolarów. Same koszty odgrywają tu drugorzędną rolę, choć domyślam się, że koszt utrzymania kina w centrum Londynu może być spokojnie z 10x większy niż w New Delhi.
blabla123 (2017.04.11, 10:49)
Ocena: 5
#13

0%
Wiadomo utrzymanie kina to inne koszty w różnych regionach, tak samo płaca dla pracownika ale czy nie lepiej by na salach było full ludzi i bilety po 10-15zł, a nie jak to zwykle teraz bywa 1/5 sali zajęta, bo bilety po 30zł? Przecież wyświetlenie filmu kosztuje tyle samo gdy na sali jest 5 osób jak i 100.
Do kina muszę dojechać 30km albo 50km (do IMAXa) i bliżej mam tańsze kino (bilety 17-24zł), a i tak częściej jadę dalej by obejrzeć film w 'lepszym' kinie. Oczywiście bilet też jest droższy o te 8-10zł ale coś za coś.
I tak ze 2-3 lata temu to byłem na 8-10 premierach w roku, pal licho, że połowa to jakieś średniaki ale liczył się dla mnie sam wypad do kina ze znajomymi, wyjazd do większego miasta, jakieś zakupy przy okazji itp.
A teraz? Jak jestem 3x w roku na jakimś seansie to jest maks. Nie dość, że bilety trochę podrożały (to jeszcze zrozumiem, bo utrzymać się trzeba) ale przed każdym filmem jest 20 minut reklam! Ja płacę za reklamy czy za film?!
Dziwiłem się kiedyś czemu tyle ludzi spóźnia się na seans... teraz robię to samo. Nie ma sensu wchodzić punktualnie, lepiej spóźnić się 10 minut i pominąć reklamy, potem zwykle są zapowiedzi więc to mogę przeżyć.
To samo jest z oryginalnymi płytami, mam w domu ~150 filmów DVD i gdy włączam film to idę do wc, robię herbatę, bo na początku te 10min to reklamy jakiś badziewi. Od tego jest telewizja, płaciłem za film czy za reklamę?
Odkąd mam PS3 to uzupełniam kolekcję filmów od BR ale kupuję tylko tak co dziesiątą pozycję, bo nie mam zamiaru płacić za te pie*dolone reklamy! Czy staniał przez to nośnik? A uja! A pominąć nie da rady, więc skąd zdziwienie, że ludzie nie kupuję oryginałów i piracą na potęgę?
Bo nic nie płacą i nie mają problemów. Ja jestem skory ZAPŁACIĆ wydawcom by mieć to drugie ale najwidoczniej nie potrafią tego dostrzec :E
Zas (2017.04.11, 11:13)
Ocena: 5
#14

0%
JODLASTY @ 2017.04.11 09:29  Post: 1056055
AlexHel @ 2017.04.11 09:12  Post: 1056048
Za Gwiezdne Wojny 7 w Londynie płaciłem po 25 funa za osobę w IMAX!


Przestań pierdolić, dla Ciebie 25 funciaków, to jak dla nas w Polsce 25zł


Dokładnie. Dlatego właśnie to jest za wysoka cena. Bo 25 zł za bilet do kina w Polsce to też dla przeciętnego Polaka za drogo! Może jak chodzi sam, to go stać, ale nie tyle, ile by chciał, a jeśli ma pójść z partnerem/partnerką, o rodzinie z dziećmi nie wspominając...
sluka (2017.04.11, 11:39)
Ocena: 7
#15

0%
Nie uginać się i DRMu nie wprowadzać. To koncerny szukają nowego rynku/platformy, bo na skażonych DRMem nie zarabiają tak jak by chcieli.
Błąd jest w prawie autorskim - utwory chronione przez DRM nie powinny być chronine przez prawo. Żaden nabywca takiego utworu nie jest wstanie przekazać go do domeny publicznej po upływie jego okresu prawnej ochrony.
AlexHel (2017.04.11, 12:29)
Ocena: 1
#16

0%
JODLASTY @ 2017.04.11 09:29  Post: 1056055
AlexHel @ 2017.04.11 09:12  Post: 1056048
Za Gwiezdne Wojny 7 w Londynie płaciłem po 25 funa za osobę w IMAX!


Przestań pierdolić, dla Ciebie 25 funciaków, to jak dla nas w Polsce 25zł

Zas @ 2017.04.11 11:13  Post: 1056083
JODLASTY @ 2017.04.11 09:29  Post: 1056055
(...)


Przestań pierdolić, dla Ciebie 25 funciaków, to jak dla nas w Polsce 25zł


Dokładnie. Dlatego właśnie to jest za wysoka cena. Bo 25 zł za bilet do kina w Polsce to też dla przeciętnego Polaka za drogo! Może jak chodzi sam, to go stać, ale nie tyle, ile by chciał, a jeśli ma pójść z partnerem/partnerką, o rodzinie z dziećmi nie wspominając...

Rzeczywiście 25f jest dla mnie jak 25zł w Polsce. Ale jak już wyżej wspomniał Zas trzeba to pomnożyć przez ilość osób która z tobą idzie. W moim przypadku dochodzi podróż z 2 końca Anglii do Londynu i koszta hotelu bo postanowiliśmy sobie zrobić wycieczkę na 5 dni, żeby jechać do IMAX specjalnie na premierę. I wierz mi że koszt biletów był wtedy bolesny mimo wszystko. Widzisz ty nie rozumiesz w ogóle o co tu chodzi. Po 1 ceny biletów w UK, które od dawna były jednymi z najwyższych na świecie, skoczyły w górę o prawie 100% (a gdzieniegdzie nawet i więcej) w ciągu 5 lat, a to już skutecznie nadwyręża finanse. Po 2 wprost proporcjonalnie do zarobków życie w tym kraju też jest proporcjonalnie droższe. To z kolei powoduje że te 25 funa czy np 10f w normalnym kinie już jest jakimś wydatkiem i nie zawsze chcesz/możesz sobie pozwolić na to. I co najważniejsze po 3 wyobraź sobie że koszt wyświetlenia filmu jest taki sam bez znaczenia czy idzie na niego 5 osób czy 500. I choć wiadomo że na filmach klasy premium zawsze są pełne sale przez pierwszy tydzień-dewa to na mniejszych produkcjach sale świecą pustkami. Przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz i zrozum co miałem na myśli, bo choć nie przeczę że standard życia w UK jest wyższy to nie znaczy to że stać ludzi na wszystko, a wytwórnie filmowe wyzyskują ludzi i nie każdy na to się zgadza.
Telvas (2017.04.11, 12:33)
Ocena: 7
#17

0%
Piractwo to konkurencja. Nielegalna, ale konkurencja. Jeśli wspomniane 'koncerny' tego nie ogarną i nie zaczną po prostu rywalizować z nią (dać coś więcej i zachęcić do wydania pieniędzy), zamiast próbować wytruć niczym komary za pomocą DDT (czyli tłuc na oślep nie zważając na ludzi skłonnych im zapłacić), to nic się nie zmieni i żadne DRM ani przepisy nic tu nie dadzą.
*Konto usunięte* (2017.04.11, 12:35)
Ocena: 3
#18
kstoff @ 2017.04.11 04:49  Post: 1056022
(...)mechanizmu ochrony treści najlepiej znanego uczciwym ludziom, bo tak naprawdę tylko oni doświadczają skutków jego działania(...)


W samo sedno problemu Panie Piotrze. Ciekawe dlaczego przemysl rozrywkowy tego nie rozumie. ...


Ależ jak najbardziej to rozumie, i ma to w dupie.
genmaxiu (2017.04.11, 12:55)
Ocena: -1
#19

0%
AlexHel @ 2017.04.11 12:29  Post: 1056106
JODLASTY @ 2017.04.11 09:29  Post: 1056055
(...)


Przestań pierdolić, dla Ciebie 25 funciaków, to jak dla nas w Polsce 25zł

Zas @ 2017.04.11 11:13  Post: 1056083
(...)


Dokładnie. Dlatego właśnie to jest za wysoka cena. Bo 25 zł za bilet do kina w Polsce to też dla przeciętnego Polaka za drogo! Może jak chodzi sam, to go stać, ale nie tyle, ile by chciał, a jeśli ma pójść z partnerem/partnerką, o rodzinie z dziećmi nie wspominając...

Rzeczywiście 25f jest dla mnie jak 25zł w Polsce. Ale jak już wyżej wspomniał Zas trzeba to pomnożyć przez ilość osób która z tobą idzie. W moim przypadku dochodzi podróż z 2 końca Anglii do Londynu i koszta hotelu bo postanowiliśmy sobie zrobić wycieczkę na 5 dni, żeby jechać do IMAX specjalnie na premierę. I wierz mi że koszt biletów był wtedy bolesny mimo wszystko. Widzisz ty nie rozumiesz w ogóle o co tu chodzi. Po 1 ceny biletów w UK, które od dawna były jednymi z najwyższych na świecie, skoczyły w górę o prawie 100% (a gdzieniegdzie nawet i więcej) w ciągu 5 lat, a to już skutecznie nadwyręża finanse. Po 2 wprost proporcjonalnie do zarobków życie w tym kraju też jest proporcjonalnie droższe. To z kolei powoduje że te 25 funa czy np 10f w normalnym kinie już jest jakimś wydatkiem i nie zawsze chcesz/możesz sobie pozwolić na to. I co najważniejsze po 3 wyobraź sobie że koszt wyświetlenia filmu jest taki sam bez znaczenia czy idzie na niego 5 osób czy 500. I choć wiadomo że na filmach klasy premium zawsze są pełne sale przez pierwszy tydzień-dewa to na mniejszych produkcjach sale świecą pustkami. Przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz i zrozum co miałem na myśli, bo choć nie przeczę że standard życia w UK jest wyższy to nie znaczy to że stać ludzi na wszystko, a wytwórnie filmowe wyzyskują ludzi i nie każdy na to się zgadza.


Nic tu sie nie klei kolego w tym co piszesz. Mieszkam w UK od lat 14 zdaje sie i nigdy nie zaplacilem za kino wiecej niz £14 (IMAX 3d z okularami za £1). Jesli chcesz chodzic do kina to mozesz kupic karte do Cineworld za £210 ewentualnie poszukac na corporate perks i dostac ja za £144. Kupilem ja kilka lat temu, przedluzam tylko co rok i mam do tego znizki 25% na jedzenie i picie w kinie, darmowe nielimitwane wizyty w kinie, 25% znizki na zarcie w wielu knajpkach (najczesciej sa one nieopodal Cineworldu, wlaczajac w to Pizza Hut).
Druga sprawa - Netflix. Filmy, ktore maja polskiego lektora sa dostepne w UK, przynajmniej ja mam mozliwosc ich ogladania tu na miejscu.
Trzecia sprawa, koszty zycia. Jestem w stanie sie pokusic o stwierdzenie, ze jednak koszty zycia proporcjonalnie sa tutaj tansze niz w Polsce.

Reasumujac. Mozna tanio i przyjemnie ogladac filmy nie piracac ich na potege:)
I mowi to czlowiek, ktory sciagnal w zyciu terabajty skradzionych filmow z roznej masci torrentow/uploadow :)
*Konto usunięte* (2017.04.11, 13:04)
Ocena: -1
#20
wszystkich producentów noży kuchennych trzeba też zawsze przesłuchiwać jak jakaś żona dźgnie męża. Dokładnie taka sama upośledzona zasada powinna funkcjonować. Koncerny audio wizualne to kretyni.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Masa CPU z zablokowanym mnożnikiem. Przy okazji prezentacji procesorów Core 9. 4
Niezła promocja dla kinomaniaków. 3
Nadchodzi kolejny ośmiordzeniowiec Intela. 32
Facebook
Ostatnio komentowane