Dobra platforma to lga2011, tutaj jest dopiero wybór, płyty są bardziej funkcjonalne i dobrze zrobione, a nawet najtańsze konstrukcje biją gamingowy chłam z mainstreamu.
A wybór ITX LGA2011-3 jest ogromny... jedna konstrukcja od AsRock
A ci daje itx? Wyższe temperatury i większy hałas jedynie mniejsza wysokość budy, która i tak ma podobną szerokość i głębokość wiec jak ktoś ma kawalerke albo mieska w hostelu to nadal klamoty nie do zaakceptowania w czasach dzisiejszych latopow.
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
Ale cały czas nie masz racji, te świecidełka to są groszowe sprawy.
Ta...te ich biosy...Dam Ci zabawną informację - mam w desktopie pod Skylake już drugiego Gigabyte i...w drugim za uja nie da się wyłaczyć czegoś od ACPI aby klawiatura na PS2 nie migała diodami co jakiś czas. Pisałem o tym do nich...cisza.
Ps - klawiatura z powerem/suspendem/hibernacją...nie robiła tego na MSI...po wyłączeniu sprzętu ona też była wyłączona.
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
Ale cały czas nie masz racji, te świecidełka to są groszowe sprawy.
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
To kup coś taniego od Gigabyte z serii D3H
Ta...te ich biosy...Dam Ci zabawną informację - mam w desktopie pod Skylake już drugiego Gigabyte i...w drugim za uja nie da się wyłaczyć czegoś od ACPI aby klawiatura na PS2 nie migała diodami co jakiś czas. Pisałem o tym do nich...cisza.
Ps - klawiatura z powerem/suspendem/hibernacją...nie robiła tego na MSI...po wyłączeniu sprzętu ona też była wyłączona.
Ano są drogie płyty ze świecidełkami i trzema kg plastiku, a są takie, które po prostu dobrze wyglądają i równie dobrze działają też mam Z170-D3H i płyta jest naprawdę spoko, a kosztowała przed wyborem Trumpa ok. 530zł.
No to była tańsza od mojej H97N-WiFi
Gigabyte płyty ze średniego segmentu ma nieźle wycenione. A najważniejsze, że nigdy się na nich nie zawiodłem
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
To kup coś taniego od Gigabyte z serii D3H
Ano są drogie płyty ze świecidełkami i trzema kg plastiku, a są takie, które po prostu dobrze wyglądają i równie dobrze działają też mam Z170-D3H i płyta jest naprawdę spoko, a kosztowała przed wyborem Trumpa ok. 530zł.
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
Dobra platforma to lga2011, tutaj jest dopiero wybór, płyty są bardziej funkcjonalne i dobrze zrobione, a nawet najtańsze konstrukcje biją gamingowy chłam z mainstreamu.
A wybór ITX LGA2011-3 jest ogromny... jedna konstrukcja od AsRock
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
Te udziwnienia o których pisałeś faktycznie bywają irytujące z powodu głośnej promocji i marketingu, ale w większości w niczym nie przeszkadzają i w minimalnym stopniu wpływają na cenę. Np. 'wysokoprądowe złącza wentylatorów' - dla użytkownika to element niezawodności, że podłączy przejściówką 2 wysokoobrotowe wentylatory pod jedno złącze i nic się nie spali. Dla marketingowca to jakaś hipernowatorska 'technologia'. Obiektywnie patrząc - przydatna rzecz, choć sposób jej promocji wywołuje uśmiech politowania.
Jeśli koniecznie chcesz solidny produkt bez zbędnych wodotrysków to zainteresuj się płytami na chipsecie Q170 i produktami Supermicro. Tyle że niestety wcale tanio nie będzie. Wg mnie rezygnowanie z dobrego produktu z powodu wodotrysków jest równie nieracjonalne, co kupowanie słabego z powodu tychże wodotrysków
Ceny tych płyt to kosmos (nawet uzwględniając dolara). Teraz praktycznie wszystko jest zintegrowane w procek i chipset. Więc na płycie jest tylko 1 drogi kawałek krzemu. Kiedyś był mostek północy, mostek południowy, kontrolery dysków, zintegrowana grafika, zintegrowane karty dźwiękowe i kontrolery lanowe. Płyty były dużo bardziej skomplikowane i proces R&D kosztowniejszy. Mimo to ceny były o wiele niższe. Wszystkie te płyty mają jednakowy wzór ułożenia elementów na PCB. Dodadzą tylko kilka plastików, ledów i cena +50%.
Wiele z tych płyt ma Kartę WiFi, BT4.1, mocniejszy slot PCIE, rozbudowane UEFI.
W sumie może to nie za wiele, ale na pewno cena płyt nie powinna stać w miejscu tylko właśnie rosnąć przez te usprawnienia. Może nie aż tyle ale no cóż
To jest ten tok rozumowania, przez który za 10 lat teoretycznie mobo powinno kosztować 20000zł, bo przecież będzie oferować więcej. Nowe standardy zastępują stare, koszta produkcji maleją. WIFI to dzisiaj powinien być standard w cenie. Te wszystkie świecidełka i ozdóbki są po to, żeby nie było widać że kupujemy kawał laminatu za 1000zł ze złączami.
Ludzie, jak pisałem nie chcę płyty zabawki tylko przyzwoitą płytę na Z170/Z270, gdzie 50% ceny to nie będą świecidełka i inne potrzebne chyba tylko najaranym nastolatkom czy studenciakom dupermance. Płyta ma być przyzwoita, bez żadnych cech wykraczających poza specyfikację przewidzianą przez intela dla danego chipsetu/CPU (w tym zasilanie bez idiotycznego kombinowania). Przede wszystkim płyta ma być stabilna w pracy 24/7 (sonda pomiarowo-analityczna) i działać bez prob przez min. 3 lata. Widzę, że trzeba będzie chyba pójść w jakieś gotowe rozwiązanie (cały komputer) della właśnie czy innego hp (dodatkowy + to serwis next business day w moim przypadku).
Ehh... czemu tacy producenci jak Dell nie robią sprzętu takiego jak mobo czy gpu. Dzwonisz, za 2-3 dni dostajesz sprzęt na wymianę, a stary odsyłasz dzień później, wszystko na ich koszt. Przynajmniej tak miałem z gwarancją Next Business Day z monitorem. Tak to powinno wygladać w cywilizowanym świecie, co to w ogóle ma znaczyć odsyłka karty czy mobo do serwisu na ponad miesiąc... a w międzyczasie co? Nie zakładałem u nich lokaty tylko kupiłem sprzęt, powinni nie mieć prawa mnie zostawić bez sprzętu na choćby jeden dzień.
Zgadzam się, przy czym polskie prawo daje tu pewne skuteczne możliwości. Reklamujesz płytę na podstawie rękojmi i piszesz, że odstępujesz od umowy, tj. żądasz zwrotu pieniędzy. Sprzedawca może się od tego uchylić jeśli 'niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności' wymieni lub naprawi płytę. Jeśli ci coś takiego napisze to wyznaczasz krótki, ale rozsądny termin (np. 7 dni), wspominasz o niedogodnościach i po upływie terminu ponownie zwracasz się o pieniądze. W większych sklepach spokojnie przechodzi.
Lga 1151 jak i poprzednicy to od lat śmietnik dla pseudo pro gamingowego syfu gdzie wciska się diody i inne pseudo gamingowe voodoo i cudowne technologie poprawiające oc, które dużo kosztują a dają NIC. Inna kwestia, że większości narzekaczy wystarczy tania płyta na b150 i juz nawet oc nie jest żadnym argumentem, bo 7700k nawet na h110 będzie działał na 4.5 ghz. Dobra platforma to lga2011, tutaj jest dopiero wybór, płyty są bardziej funkcjonalne i dobrze zrobione, a nawet najtańsze konstrukcje biją gamingowy chłam z mainstreamu.
Nieprawda, zarówno 115x jak i 2011 mają różne świecidełka i gamingowe dodatki
Lga 1151 jak i poprzednicy to od lat śmietnik dla pseudo pro gamingowego syfu gdzie wciska się diody i inne pseudo gamingowe voodoo i cudowne technologie poprawiające oc, które dużo kosztują a dają NIC. Inna kwestia, że większości narzekaczy wystarczy tania płyta na b150 i juz nawet oc nie jest żadnym argumentem, bo 7700k nawet na h110 będzie działał na 4.5 ghz. Dobra platforma to lga2011, tutaj jest dopiero wybór, płyty są bardziej funkcjonalne i dobrze zrobione, a nawet najtańsze konstrukcje biją gamingowy chłam z mainstreamu.
Problem w tym, że płyty B/H110 są bardzo słabo wyposażone. Od braku obsługi szybkich pamięci RAM począwszy, skończywszy na słabej dźwiękówce, braku M2 etc. Osobiście jak kupowałem mobo, to wolałem dołożyć te 100-200zł do w miarę dobrej płyty Z (do i5-7600K), bo po prostu ta platforma jest bardziej przyszłościowa, a różnice w specyfikacji pomiędzy H a Z bywają znaczne. Inna sprawa jest taka, że jak ktoś składa PC pod gry, a ne chce wydać na kompa 5000zł+, to co mu po i7, skoro i tak ten procesor będzie się nudził na wszystkich kartach graficznych poniżej 2000zł. No ale to zależy od założeń, bo ktoś może chcieć procesor przyszłościowy.
Co ty w ogóle wygadujesz. Po twoim ostatnim teście kupiłem tego z170 Pro gaming i jest to ostatni produkt ASUSA jaki kupiłem. Serwis=dno, kupujesz płytę i jak się zepsuje to lądujesz z ręką w nocniku. Zero aktualizacji sterowników. Poza tym software asusa do płyt głównych jest tak niepotrzebnie skomplikowany, że głowa boli. Sonic Radar i inne śmieci nikomu nie potrzebne... litości.
Nie wiem, moja się nie zepsuła (ale możliwe, że wszystko przede mną) - także w sprawie serwisu ciężko mi zabierać głos. Napisz może co się stało i jak długo trwała naprawa. Co do sterowników i softu - kwestia względna. Moim zdaniem to ich soft jest najlepszy z wszystkich 4 producentów, ale to kwestia względna. Przecież jak Ci się nie podoba nikt nie zmusza do instalacji. Wszystko łącznie z wentylatorami możesz sobie ładnie poukładać w samym UEFI
Lga 1151 jak i poprzednicy to od lat śmietnik dla pseudo pro gamingowego syfu gdzie wciska się diody i inne pseudo gamingowe voodoo i cudowne technologie poprawiające oc, które dużo kosztują a dają NIC. Inna kwestia, że większości narzekaczy wystarczy tania płyta na b150 i juz nawet oc nie jest żadnym argumentem, bo 7700k nawet na h110 będzie działał na 4.5 ghz. Dobra platforma to lga2011, tutaj jest dopiero wybór, płyty są bardziej funkcjonalne i dobrze zrobione, a nawet najtańsze konstrukcje biją gamingowy chłam z mainstreamu.
Ceny tych płyt to kosmos (nawet uzwględniając dolara). Teraz praktycznie wszystko jest zintegrowane w procek i chipset. Więc na płycie jest tylko 1 drogi kawałek krzemu. Kiedyś był mostek północy, mostek południowy, kontrolery dysków, zintegrowana grafika, zintegrowane karty dźwiękowe i kontrolery lanowe. Płyty były dużo bardziej skomplikowane i proces R&D kosztowniejszy. Mimo to ceny były o wiele niższe. Wszystkie te płyty mają jednakowy wzór ułożenia elementów na PCB. Dodadzą tylko kilka plastików, ledów i cena +50%.
Wiele z tych płyt ma Kartę WiFi, BT4.1, mocniejszy slot PCIE, rozbudowane UEFI.
W sumie może to nie za wiele, ale na pewno cena płyt nie powinna stać w miejscu tylko właśnie rosnąć przez te usprawnienia. Może nie aż tyle ale no cóż
A wybór ITX LGA2011-3 jest ogromny... jedna konstrukcja od AsRock
A ci daje itx? Wyższe temperatury i większy hałas jedynie mniejsza wysokość budy, która i tak ma podobną szerokość i głębokość wiec jak ktoś ma kawalerke albo mieska w hostelu to nadal klamoty nie do zaakceptowania w czasach dzisiejszych latopow.
Czyli płacimy za marketing
Raczej za marzenia
Ale cały czas nie masz racji, te świecidełka to są groszowe sprawy.
Czyli płacimy za marketing
Ta...te ich biosy...Dam Ci zabawną informację - mam w desktopie pod Skylake już drugiego Gigabyte i...w drugim za uja nie da się wyłaczyć czegoś od ACPI aby klawiatura na PS2 nie migała diodami co jakiś czas. Pisałem o tym do nich...cisza.
Ps - klawiatura z powerem/suspendem/hibernacją...nie robiła tego na MSI...po wyłączeniu sprzętu ona też była wyłączona.
To wgraj EFI bez dopisku ''BETA''
Ale cały czas nie masz racji, te świecidełka to są groszowe sprawy.
To kup coś taniego od Gigabyte z serii D3H
Ta...te ich biosy...Dam Ci zabawną informację - mam w desktopie pod Skylake już drugiego Gigabyte i...w drugim za uja nie da się wyłaczyć czegoś od ACPI aby klawiatura na PS2 nie migała diodami co jakiś czas. Pisałem o tym do nich...cisza.
Ps - klawiatura z powerem/suspendem/hibernacją...nie robiła tego na MSI...po wyłączeniu sprzętu ona też była wyłączona.
Ano
No to była tańsza od mojej H97N-WiFi
Gigabyte płyty ze średniego segmentu ma nieźle wycenione. A najważniejsze, że nigdy się na nich nie zawiodłem
To kup coś taniego od Gigabyte z serii D3H
Ano
To kup coś taniego od Gigabyte z serii D3H
A wybór ITX LGA2011-3 jest ogromny... jedna konstrukcja od AsRock
Te udziwnienia o których pisałeś faktycznie bywają irytujące z powodu głośnej promocji i marketingu, ale w większości w niczym nie przeszkadzają i w minimalnym stopniu wpływają na cenę. Np. 'wysokoprądowe złącza wentylatorów' - dla użytkownika to element niezawodności, że podłączy przejściówką 2 wysokoobrotowe wentylatory pod jedno złącze i nic się nie spali. Dla marketingowca to jakaś hipernowatorska 'technologia'. Obiektywnie patrząc - przydatna rzecz, choć sposób jej promocji wywołuje uśmiech politowania.
Jeśli koniecznie chcesz solidny produkt bez zbędnych wodotrysków to zainteresuj się płytami na chipsecie Q170 i produktami Supermicro. Tyle że niestety wcale tanio nie będzie. Wg mnie rezygnowanie z dobrego produktu z powodu wodotrysków jest równie nieracjonalne, co kupowanie słabego z powodu tychże wodotrysków
Wiele z tych płyt ma Kartę WiFi, BT4.1, mocniejszy slot PCIE, rozbudowane UEFI.
W sumie może to nie za wiele, ale na pewno cena płyt nie powinna stać w miejscu tylko właśnie rosnąć przez te usprawnienia. Może nie aż tyle ale no cóż
To jest ten tok rozumowania, przez który za 10 lat teoretycznie mobo powinno kosztować 20000zł, bo przecież będzie oferować więcej. Nowe standardy zastępują stare, koszta produkcji maleją. WIFI to dzisiaj powinien być standard w cenie. Te wszystkie świecidełka i ozdóbki są po to, żeby nie było widać że kupujemy kawał laminatu za 1000zł ze złączami.
Zgadzam się, przy czym polskie prawo daje tu pewne skuteczne możliwości. Reklamujesz płytę na podstawie rękojmi i piszesz, że odstępujesz od umowy, tj. żądasz zwrotu pieniędzy. Sprzedawca może się od tego uchylić jeśli 'niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności' wymieni lub naprawi płytę. Jeśli ci coś takiego napisze to wyznaczasz krótki, ale rozsądny termin (np. 7 dni), wspominasz o niedogodnościach i po upływie terminu ponownie zwracasz się o pieniądze. W większych sklepach spokojnie przechodzi.
Nieprawda, zarówno 115x jak i 2011 mają różne świecidełka i gamingowe dodatki
Problem w tym, że płyty B/H110 są bardzo słabo wyposażone. Od braku obsługi szybkich pamięci RAM począwszy, skończywszy na słabej dźwiękówce, braku M2 etc. Osobiście jak kupowałem mobo, to wolałem dołożyć te 100-200zł do w miarę dobrej płyty Z (do i5-7600K), bo po prostu ta platforma jest bardziej przyszłościowa, a różnice w specyfikacji pomiędzy H a Z bywają znaczne. Inna sprawa jest taka, że jak ktoś składa PC pod gry, a ne chce wydać na kompa 5000zł+, to co mu po i7, skoro i tak ten procesor będzie się nudził na wszystkich kartach graficznych poniżej 2000zł. No ale to zależy od założeń, bo ktoś może chcieć procesor przyszłościowy.
Co ty w ogóle wygadujesz. Po twoim ostatnim teście kupiłem tego z170 Pro gaming i jest to ostatni produkt ASUSA jaki kupiłem. Serwis=dno, kupujesz płytę i jak się zepsuje to lądujesz z ręką w nocniku. Zero aktualizacji sterowników. Poza tym software asusa do płyt głównych jest tak niepotrzebnie skomplikowany, że głowa boli. Sonic Radar i inne śmieci nikomu nie potrzebne... litości.
Nie wiem, moja się nie zepsuła (ale możliwe, że wszystko przede mną) - także w sprawie serwisu ciężko mi zabierać głos. Napisz może co się stało i jak długo trwała naprawa. Co do sterowników i softu - kwestia względna. Moim zdaniem to ich soft jest najlepszy z wszystkich 4 producentów, ale to kwestia względna. Przecież jak Ci się nie podoba nikt nie zmusza do instalacji. Wszystko łącznie z wentylatorami możesz sobie ładnie poukładać w samym UEFI
Wiele z tych płyt ma Kartę WiFi, BT4.1, mocniejszy slot PCIE, rozbudowane UEFI.
W sumie może to nie za wiele, ale na pewno cena płyt nie powinna stać w miejscu tylko właśnie rosnąć przez te usprawnienia. Może nie aż tyle ale no cóż
Co masz na myśli?
Np. Ivy vs Skylake, 300MHz różnicy, 5 lat różnicy, wydajność na podobnym poziomie.
To akurat jest słabość oprogramowania