komentarze
AvalancZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Avalanc2016.11.09, 16:26
-15#1
Odkąd zacząłem używać TTS na telefonie, mój czytnik zaczęła pokrywać centymetrowa warstwa kurzu.
UlvarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ulvar2016.11.09, 17:07
-20#2
nie rozumiem....
LEpiej kupić chiński telefon 5,5 cala (np oukitel u7plus) (350zl)
mieć 5.5 cala, tryb 'read' (zmienia kolory i podświetlenie)
i większą baterię + nowego androida 6.1 no i telefon w tym.

Nie czaje tego androida 4.2, i megasłabego sprzetu połaczonego razem.
Przecież to nawet trimu w tej wersji niema i będzie zwalniać jak porąbane po czasie a to głupi czytnik ebooków tylko w cenie całkiem niezłych telefonów.
Ani z tego dedykowany czytnik (po cholere android? beznadziejna bateria?)
ile to podziała? 2x dłużej niż telefon (bo niby ekran ink)?
ani z tego telefon (no sim)
ani z tego tablet (dno sprzęt)
ani z tego cokolwiek - nic na tym nie zadziała, A SZCZEGÓLNIE PRZEGLADANIE NETA na tak słabym czymś.

I serio? 4gb na androidzie w tych czasach? przecież to się samo zapcha bez wrzucania ebooków tam nawet.

PS. Ktoś tu kupił resztki magazynowe nie nadające się do NICZEGO w tych czasach za grosze i sprzedawać chce jako polską markę i nowość?
manriuszZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
manriusz2016.11.09, 17:19
20#3
Jeśli porównujecie ekrany I-Ink z ekranami telefonów to widać nigdy nie mieliście do czynienia e-czytnikami.Czytanie ebooka na Kindlu a na zwykłym tablecie to kolosalna różnica.
MalesuadusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Malesuadus2016.11.09, 17:37
14#4
manriusz @ 2016.11.09 17:19  Post: 1017758
Jeśli porównujecie ekrany I-Ink z ekranami telefonów to widać nigdy nie mieliście do czynienia e-czytnikami.Czytanie ebooka na Kindlu a na zwykłym tablecie to kolosalna różnica.


Niektórzy najwyraźniej nie czytają książek :p Analogowe (papierowe) widzieli pewnie po raz ostatni w szkole...
manriuszZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
manriusz2016.11.09, 18:00
-3#5
Malesuadus @ 2016.11.09 17:37  Post: 1017764
manriusz @ 2016.11.09 17:19  Post: 1017758
Jeśli porównujecie ekrany I-Ink z ekranami telefonów to widać nigdy nie mieliście do czynienia e-czytnikami.Czytanie ebooka na Kindlu a na zwykłym tablecie to kolosalna różnica.


Niektórzy najwyraźniej nie czytają książek :p Analogowe (papierowe) widzieli pewnie po raz ostatni w szkole...


Mylisz się.Posiadam ponad 400 papierowych książek w Polsce.Jednak dużo podróżując Kindle to wygoda.Inna sprawa to nie muszę czekać na dostawę do domu.Papieru to nie zastąpi ale jest wygodne.
'Nie oceniaj książki po okładce a ludzie pochopnie'.
Pozdrawiam
MalesuadusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Malesuadus2016.11.09, 18:10
manriusz @ 2016.11.09 18:00  Post: 1017768
Malesuadus @ 2016.11.09 17:37  Post: 1017764
(...)


Niektórzy najwyraźniej nie czytają książek :p Analogowe (papierowe) widzieli pewnie po raz ostatni w szkole...


Mylisz się.Posiadam ponad 400 papierowych książek w Polsce.Jednak dużo podróżując Kindle to wygoda.Inna sprawa to nie muszę czekać na dostawę do domu.Papieru to nie zastąpi ale jest wygodne.
'Nie oceniaj książki po okładce a ludzie pochopnie'.
Pozdrawiam


Widać źle dobrałem kontekst, mój błąd :) Miałem na myśli, że jak ktoś nie czyta, to nie widzi różnicy :)
sthossZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sthoss2016.11.09, 18:29
Wołałbym zeby padła gdzies informacja ile stron mozna wyswietlic na jednym ladowaniu urzadzenia bez podswietlenia i w jakims oszczednym modzie.
PlumZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Plum2016.11.09, 19:00
Mam jedynkę,.bardzo estetyczne urządzenie i genialnie opakowane.
Niestety bardzo spada jego responsywność po kilku miesiącach eksploatacji.
Na bateri trzyma tygodnie.
Jest skompikowane w obsłudze i ma spore problemy z niektórymi elementarnymi funckjami (np.wyświetlenie tytułu książki i jej autora w sklepie przed zakupem).
Skusiła mjie promocja w złotym abonamencie i płace 30 lub 40zł miesięcznie i mogę przeczytać wszystkie książki w Legimi bez ponoszenia dodatkowych opłat.
Wada, istotna dla mnie, maszyna nie odtwarza audiobooków.
W tej cenie fajne urządzenie dla polskojęzycznych czytelników.
PlumZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Plum2016.11.09, 19:01
Serdecznie przepraszam za tragiczną jakość tekstu, piszę na smartfonie, literki małe, paluchy grube a oczy już nie te...
Przepraszam.
Iko2016.11.09, 19:23
Stary inkbook classic ma wyższą rozdzielczość niż inkbook classic 2? :O
*Konto usunięte*2016.11.09, 20:59
Umc umc tralala.
HatamZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hatam2016.11.09, 21:10
Przy tej cenie inkBOOK Classic 2 wygląda ciekawie, szkoda tylko, że nie ma podświetlenia. Posiadam już leciwego Cybook Odyssey Frontlight HD i raczej nie zdecydowałbym się na czytnik bez podświetlenia. A tak poza tym czy obecność androida jest konieczna? Wiem, że czytnik zyskuje parę opcji, ale myślę, że do tego lepszy jest smartphone.
MarmiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marmi2016.11.10, 00:06
Ulvar @ 2016.11.09 17:07  Post: 1017757
nie rozumiem....
LEpiej kupić chiński telefon 5,5 cala (np oukitel u7plus) (350zl)
mieć 5.5 cala, tryb 'read' (zmienia kolory i podświetlenie)
i większą baterię + nowego androida 6.1 no i telefon w tym.

Nie czaje tego androida 4.2, i megasłabego sprzetu połaczonego razem.
Przecież to nawet trimu w tej wersji niema i będzie zwalniać jak porąbane po czasie a to głupi czytnik ebooków tylko w cenie całkiem niezłych telefonów.
Ani z tego dedykowany czytnik (po cholere android? beznadziejna bateria?)
ile to podziała? 2x dłużej niż telefon (bo niby ekran ink)?
ani z tego telefon (no sim)
ani z tego tablet (dno sprzęt)
ani z tego cokolwiek - nic na tym nie zadziała, A SZCZEGÓLNIE PRZEGLADANIE NETA na tak słabym czymś.

I serio? 4gb na androidzie w tych czasach? przecież to się samo zapcha bez wrzucania ebooków tam nawet.

PS. Ktoś tu kupił resztki magazynowe nie nadające się do NICZEGO w tych czasach za grosze i sprzedawać chce jako polską markę i nowość?


Tyle się nagadałeś a gdybyś ten czas przeznaczył na choćby powierzchowne rozpoznanie tematu to może byś zrezygnował z komentarza lub napisał znacznie mniej.
Można śmiało założyć, że nie czytasz dużo więc nie ma po co się wypowiadać w takim temacie moim zdaniem. Cóż, ja też nie ale żona przynajmniej jedną książkę tygodniowo. Nie wyobrażała sobie używania jakiegoś elektronicznego substytutu książki papierowej, no i zaczęło brakować już miejsca na książki w domu a i budżet na tym cierpiał. Zainwestowałem w dobry czytnik (lepszy i większy niż te tutaj ale też na Android - musi być do Legimi) na prezent. Jakiś czas leżał nieużywany aż udało mi się namówić ją na przeczytanie czegoś. Niedługo potem już nie chciała wziąć do ręki zwykłej książki... A jak się zepsuł, poszedł do naprawy i musiała czytać na laptopie (komórka za mała a to, że laptop jest duży problemem nie jest bo i tak czyta w łóżku) to wciąż się dopytywała kiedy przyjdzie i problemem był oczywiście ekran.
W skrócie dla osoby sporo czytającej czytnik e-ink to must have (o ile nie ma do tego jakichś uprzedzeń).
UlvarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ulvar2016.11.10, 03:56
Marmi @ 2016.11.10 00:06  Post: 1017848

W skrócie dla osoby sporo czytającej czytnik e-ink to must have (o ile nie ma do tego jakichś uprzedzeń).

czytam 2+ ksiażki tygodniowo i mam kindla ....
uzywam go wyłacznie w domu i w podóż dalekiej.
Na bliskie nawet go nie biorę bo miejsce w kieszeni zajmuje i wtedy czytam na telefonie.
Z korekcją barw na czytanie czyta się przyjemnie bardzo też..
I jak już ktoś wyżej wspomniał po czasie ten syf na androidzie MULI.
Androind 4.2 nie ma TRIM i po czasie zwalnia nawet poniżej 1mb/s odczytu zapisu.
NIEUŻYWALNE bez roota i bootloadera (jeśli w ogóle ten rom wspieranp fstrim w co BARDZO wątpię)
puchatek2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
puchatek22016.11.10, 08:49
kolejny odgrzewany kotlet w nowej obudowie. tym razem się postarali i obudowę zaprojektowali w Polsce, toż to inkbook onyx który później sie reinkarnował jako Obsydian a teraz jako Prime, tylko że wykastrowali go na baterii i z 2800 zrobili 2000.
Nie ma czym się podniecać.
debrosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
debros2016.11.10, 08:58
Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją idei czytnika. To nie jest tablet z ekranem e-ink i nie ma znaczenia, czy posiada Androida 2.3, 4.2 czy milion pińćset dwa dziewięćset. Nie jest potrzebny trim, odblokowany bootloader, root, podkręcony procek i 4 GB RAM. Nie pójdzie na tym Asphalt, NfS i w Pokemony też nie zagramy (bo i po co?). Z założenia mamy uruchomić czytnik, otworzyć książkę za pomocą preinstalowanej (czasem jest kilka do wyboru) aplikacji i czytać. Koniec. Ewentualnie tak jak w przypadku inBOOK skorzystać z księgarni (czy jak kto woli płatnej biblioteki) Legimi, której apka akurat wymaga Androida. Bardziej wymagający mogą wrzucić na czytnik swoje własne czcionki. I to naprawdę wystarczy. Niestety firma Arta Tech ma swoje upadki i wzloty, co w tym przypadku akurat może nieco zniechęcić potencjalnych i bardziej dociekliwych klientów. Mnie osobiście jedynie dziwi brak w droższym modelu wyjścia słuchawkowego i tym samym TTS - zapewne cięcie kosztów, niestety nie przełożyło się to na niższą cenę.
AvalancZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Avalanc2016.11.10, 09:09
debros @ 2016.11.10 08:58  Post: 1017878
Mnie osobiście jedynie dziwi brak w droższym modelu wyjścia słuchawkowego i tym samym TTS - zapewne cięcie kosztów, niestety nie przełożyło się to na niższą cenę.


Odkąd Amazon kupił Ivona to w nowych czytnikach zniknął nagle TTS.
debrosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
debros2016.11.10, 09:12
Co nieco dziwi, bo zawsze pozostaje systemowa 'Zamiana tekstu na mowę Google' - trochę kulawa, ale działa ;-)
puchatek2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
puchatek22016.11.10, 10:24
debros @ 2016.11.10 08:58  Post: 1017878
Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją idei czytnika.

Dokładnie - te urządzenia mają swoje konkretne wąskie przeznaczenie i usiłowanie używania ich jak zwykłych tabletów z tego powodu tylko że mają androida jest skazane na wszelkiego rodzaju bolączki. jak się robi z igły widły to się później kiepsko kończy.
Owszem można czytniki wykorzystywać do innych rzeczy niż tylko czytanie ale trzeba zdawać sobie sprawę z ich ograniczeń. Widelcem też można zjeść zupę ale ile osób to robi i jest z tego zadowolonych.
Jasiek_31Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Jasiek_312016.11.10, 10:39
Fajnie że ktoś u nas zaczyna produkować czytniki ale te urządzenia mogą raczej zniechęcić potencjalnych czytelników niż zachęcić.
Android w czytniku jest bez sensu, będzie tylko zjadał baterię, 512MB RAM spowoduje że czytnik będzie działał powoli. Obie rzeczy na raz spowodują niezadowolenie potencjalnych użytkowników.
Rozdzielczość tańszego też szału nie robi.
Rozumiem że aplikacja Legimi działa na androidzie ale to mogli się dogadać i napisać swoją.
Dla potencjalnych krytyków, mam cztery czytniki, dwa Kindle paperwhite (1 i 3), iRiver Story HD i jakiegoś PocketBooka który leży w koncie właśnie z powodu mułowatości i wiecznego problemu z systemem który pożerał baterię w niecały tydzień nawet gdy czytnik leżał nieużywany.
Zaloguj się, by móc komentować