Ze sztuczną inteligencją (a raczej symulacją sztucznej inteligencji, bo tylko to potrafi dzisiejsza technika) to jest tak: jeśli nie masz pojęcia co, gdzie, jak kiedy, po co i dlaczego - odpal na tym SI, może przez przypadek znajdzie rozwiązanie.
Biedna sztuczna inteligencja będzie musiała zniszczyć wszystkie choroby, czyli wszystkie egzemplarze chorobotwórczych bakterii, wirusów, grzybów, pierwotniaków, ameb, robaków, insektów etc. na całym świecie!
Zapewne dojdzie do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest strącenie Księżyca i ponowne przetopienie skorupy ziemskiej... Albo wytworzy Grey goo.
Trzeba być idiotą żeby wierzyć, że ktoś kto dorobił się miliardów na kradzionym pomyślę i chamskim pozbywaniu się wspólników dzięki, którym rozkręcił biznes nagle zostaje wielkim filantropem.
Wizjonerem trzeba się urodzić, nie zostaje się nim po zarobieniu iluś tam miliardów. Lepiej by się zabrał za wyleczenie internetu z reklam i spamu, przynajmniej miał by jakieś szanse. Ach, no tak, przecież odstrzelił by sobie stopy, kolana i głowę...
O, ja już kiedyś programowałem taką sztuczną inteligencję......miała utrzymać określoną temperaturę w piecu haha....Weźcie mnie, chętnie się pobawię i pożyję w bajkowym świecie, gdzie grupka naukowców na PCtach z Intelami i Geforcami wymyśli SI
Czyli nawet pasuje.
Zapewne dojdzie do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest strącenie Księżyca i ponowne przetopienie skorupy ziemskiej... Albo wytworzy Grey goo.
http://www.metacafe.com/watch/an-Ngut227u7..._you_are_virus/
Terminator
Debile sa ci co go strasznie bogatym zrobili...