komentarze
KazubinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kazubin2016.08.01, 16:28
Dlatego jak ci taką grę ktoś usunie to nawet nie masz do kogo iść po zwrot kasy. Sprzedaż giftów nie jest legalną drogą dystrybucji.
jeziorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jezior2016.08.01, 16:51
-4#22
Kazubin @ 2016.08.01 16:28  Post: 994371
Dlatego jak ci taką grę ktoś usunie to nawet nie masz do kogo iść po zwrot kasy. Sprzedaż giftów nie jest legalną drogą dystrybucji.

Artykuł jest o ludziach którzy korzystają z kradzionych kart, co ich obchodzi czy sprzedawanie giftów jest legalne czy nie. Ważne żeby się sprzedało i kasa wpadła. Dalej niech się klient martwi.
KazubinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kazubin2016.08.01, 16:57
jezior @ 2016.08.01 16:51  Post: 994378
Kazubin @ 2016.08.01 16:28  Post: 994371
Dlatego jak ci taką grę ktoś usunie to nawet nie masz do kogo iść po zwrot kasy. Sprzedaż giftów nie jest legalną drogą dystrybucji.

Artykuł jest o ludziach którzy korzystają z kradzionych kart, co ich obchodzi czy sprzedawanie giftów jest legalne czy nie. Ważne żeby się sprzedało i kasa wpadła. Dalej niech się klient martwi.
Bo ty jako końcowy klient możesz być poszkodowany, a taka gra nawet jak jest legalną kartą zakupiona może być zblokowana np. z powodu cofnięcia płatności za gift.
ShuShuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ShuShu2016.08.01, 18:06

Kazubin @ 2016.08.01 16:00  Post: 994360

Jak kupisz od pośrednika radio, a ono okaże się kradzione to nie będzie już twoje. Czego nie rozumiesz?


Nie chodzi o kradzione klucze. Bo to rozumiem. Chodzi o zwykłe klucze, które normalnie i legalnie nabyłem.
lukaddZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
lukadd2016.08.01, 19:42
-1#25
G2A kupiłem kiedyś jedną grę już nawet nie pamiętam jaką. W cdkeys kupowałem kilka i jeszcze kilku innych sklepach. Nigdy mi nie zablokowali, żadnej gry, nigdy nie dostałem maila, że coś nie tak. Więc wygląda na to, że kupiłem legalne gry. Zresztą popatrzcie na forum pclab. Nie ma ani jednego tematu, żeby komuś zablokowali jakąś grę bo była kradziona. Ostatnio wiem, że na potęge ludzie kupowali DOOMa z cdkeys bo był tam za ~135pln i każdy jakoś gra...
gregorioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregorio2016.08.01, 20:38
Problemem jest kupowanie za pomoca kart kredytowych a raczej brak skutecznego sposobu weryfikacji jak chocby obowiazek wejscia na strone banku ktory karte wydaje i potwierdzenia zakupu. Jak maja problem to dziwie sie, czemu sprzedaja jednorazowo hurtowe ilosci kluczy na jedna karte.
Pewnie na tym az tak zle nie wychodza, skoro niewiele robia zeby temu zapobiec.
Great CornholioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Great Cornholio2016.08.01, 21:10
szefons @ 2016.08.01 15:04  Post: 994342
A myślisz, że skąd mają te klucze? Przecież taką kradzioną karta możesz kupować gdzie chcesz, G2A NIE SPRZEDAJE KLUCZY ZE ŹRÓDŁA, ŹRÓDŁEM JEST STEAM.

I dalszego bełkotu już nie trzeba czytać. Steam nie sprzedaje żadnych kluczy. Można w nim kupić grę bezpośrednio na konto lub w formie giftu, ALE NIE KLUCZ. Steamowe klucze Steam wydaje wydawcy gry i ten sprzedaje je z wersjami pudełkowymi (które w tanich regionach kupują tradycyjne keyshopy, potem skanują i sprzedają w formie 'elektronicznej', łamiąc licencję i nie płacąc podatków, ale jeszcze wprost twórców i sprzedawców nie okradając), oraz w dystrybucji cyfrowej - w oficjalnych sklepach typu gamersgate, humblebundle, origin, uplay itp. Albo, by zmaksymalizować zysk, we własnym sklepiku (odpada wtedy opłata dla pośrednika). Tiny Builds i inni mali wydawcy (np. Sosnowski, twórca McPixel), więksi (Devolver Digital od Serious Samów i Talos Principles) i najwięksi (Ubisoft) opisują ten sam mechanizm jaki wykorzystują złodzieje i paserzy z g2a i kinguina: hurtowe zakupy kradzionymi kartami, potem sprzedaż przez te platfotmy - często jeszcze też przez pośredników, którzy, biedaczyska, bez chwili namysłu kupują ewidentnie śmierdzący towar, bo jest tani. A wszystko właśnie nie przez operatorów kart czy paypala, a przez te złodziejskie marketplace'y, które nie karzą w żaden sposób paserów - wystarczy zobaczyć że wśród 'polecanych' jest wielu z negatywami za niedziałające klucze lub gry usunięte z kont, dla g2a i kinguina liczy się tylko prowizja. A już szczytem wszystkiego w wykonaniu g2z jest scedowanie kosztów obsługi lewizny na klientów końcowych w formie abonamentu 'shield', czyli innymi słowy 'wiemy, że nasze gry śmierdzą i pewnie znikną z Twojego konta, ale fear not - zapłacisz ubezpieczenie, to w razie czego wrócimy Ci kasę i będziesz mógł sobie kupić kolejną lewą grę z naszej oferty'. A durne dzieci ciągle u nich kupują.
operatorkomputeraZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
operatorkomputera2016.08.02, 02:36
Niestety Internet to dziki zachód w tych kwestiach. Dlatego ja nie kupuje na aukcjach. Wole bezpośrednio na steam albo innej stronie z jakas renoma. A nie byle dziadostwo z allegro.

Inna sprawa ze taki steam czy inny sklep powinien byc tylko pośrednikiem w sprzedaży legalnych kluczy kopii od dystrybutora gry. Cos jak platforma sprzedazowa. A steam poszedł o krok za daleko.
zakiusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zakius2016.08.04, 18:48
Telvas @ 2016.08.01 14:45  Post: 994338
A to jakieś zaskoczenie? Jak naiwnym trzeba być, żeby myśleć, że te 'okazje' biorą się z powietrza, a klucze po 10% ich wartości wydawcy rozdają sami?
gifty, mystery packi, humble bundle, ktoś może nawet mieć faktycznie madowo jak odkupił wiele takich kluczy ale no... nigdy niczego nie można być pewnym
Zaloguj się, by móc komentować