Żywy pomyliłeś kredyt z ratami. Koledze chodziło o to że jak kogoś nie stać na życie to nie powinien brać tym bardziej komputera na kredyt.
Zresztą komputer to nie jest rzecz niezbędna do życia, jak np. chleb czy woda. No ale znając życie w naszym kraju wielu zainwestuje 500+, w nowe GPU pod pretekstem że dzieciom do szkoły potrzebne.
Nie mylmy realnych potrzeb życiowych, z chorym podejściem do życia.
jak ktoś musi brać kredyt na GPU to znaczy, że ma ważniejsze wydatki, opisujesz raczej obraz skrajnej nieodpowiedzialności.
Przyklad sprzed doslownie 2tyg. - znajomy chcial kupic kompa, mial na to X euro, i starczylo mu na wszystko oprocz wlasnie GPU, wiec wzial caly zestaw na raty i wplacil to co mial uzbierane, a reszte czyli cene GPU rozlozyl na 10 smiesznie niskich rat. Uparl sie koniecznie na 6700K + 980TI, a za doslownie 1/3 mniej (~500€mialby FX-8350 + 390X bez bawienia sie w zadne raty i kredyty, i jeszcze by mu zostalo. I taki sprzet dla goscia ktory ostatnie kilkanascie lat przesiedzial na laptopach i konsolach bylby az nadto wystarczajacy, ale nawet on wie ze jak sie kupuje kompa do gier to w gre wchodzi tylko Intel+Nvidia, bo tylko taki sprzet bedzie pewny i niezawodny w grach. A to jest tylko jedna o opcji, bo jesli ludzie maja od zera kupic caly komputer na raty to tez wola wybrac drozsza karte od NV bo w 24-36 ratach roznica bedzie niezauwazalna. Albo jak kogos nie stac juz teraz na kupno GPU to odkladaja jeszcze pieniadzie przez pare miesiecy i tez kupuje GPU od NV. Suma sumarum - nikt nie chce kupowac kart od AMD (no dobra, AZ 1 na 5 osob). Co roku AMD oferuje rzekomo 'swietna' oferte cenowa, a jakos co roku maja coraz to nizsze udzialy w rynku, i powtarzanie tekstow o niskiej cenie, perf/wat, perf/$ itd. itd. tego nie poprawi, wyniki sprzedazy mowia same za siebie - dla koncowego konsumenta liczy sie wydajnosci, tylko i az, a AMD nie potrafi tego zaapewnic na stalym, pewnym poziomie.
Widzisz i dochodzimy to ciekawego punktu..
Czym jest post-processing w takim np deferred renderingu? Moze być np bardzo ładną wodą (woda tak naprawdę może być zniekształceniem tekstury dna). Moze być tez antyaliasingiem ale tutaj akurat temat rzeka.
Jeden standard - VULCAN?
To, ze korpo trzymają się swoich standardów jest oczywiste. Kazdy chce pokazać - to my jesteśmy the best ale dochodzimy powoli do punktu w którym liczy się tylko finalny kod.
Nie znam się za bardzo na tych wszystkich technikach poprawiania obrazu, ale zawsze mi się wydawało, że lepiej podwyższać całościowo rozdzielczość (nie tylko całości ale części składowych obrazu również) zamiast wielokrotnie przetwarzać obraz o niskiej rozdzielczości, żeby uzyskać efekt wygładzania.
Na przykładzie mojej karty graficznej widzę, że duże tekstury jej nie straszne podobnie jak wysokie rozdzielczości - umiera dopiero na postprocesingu. No to po co iść tą drogą?
Vulkan ze względu na słabość AMD może nigdy nie wejść do powszechnego użycia... a szkoda. Szybciej doczekamy się DX12 ale on tak samo działa jak DX11 plus kilka efektów. Szału nie ma...
Walka korporacyjna powoduje takie sytuacje jak były w przypadku kaset wideo - wygrał najgorszy standard. Obawiam się, że z VR będzie to samo. Wygra najgorsza kicha za to świetnie promowana miliardami dolarów
Wiesz jaki jest problem, ze te testy o których piszesz w 4K zawsze uwzględniają AntyAliasing. Ja sam jestem zdania, ze przy 4K AA jest już praktycznie zbędny. Tylko zaprojektować tak grę by większość detali była 4K.
W Full HD przy odpowiedniej wielkości ekranu czyli max 23 cale AA również jest zbędny. Wtedy karta pokroju GTX 960 śmiga jak zła co byś jej nie zapodał.
Także mam wrażenie, że wszystkie problemy z wydajnością są spowodowane kiepską jakością tekstur, które trzeba poprawiać postprocesingiem a to zabiera mnóstwo mocy obliczeniowej.
Z optymalizacją w PC zawsze będzie problem, bo każda firma robi swoją własną architekturę, wprowadza swoje standardy, używa innych technik... to powoduje coraz większe problemy dla deweloperów. Najlepiej byłoby, żeby był jeden standard... ale to wyłącza konkurencję.
Widzisz i dochodzimy to ciekawego punktu..
Czym jest post-processing w takim np deferred renderingu? Moze być np bardzo ładną wodą (woda tak naprawdę może być zniekształceniem tekstury dna). Moze być tez antyaliasingiem ale tutaj akurat temat rzeka.
Jeden standard - VULCAN?
To, ze korpo trzymają się swoich standardów jest oczywiste. Kazdy chce pokazać - to my jesteśmy the best ale dochodzimy powoli do punktu w którym liczy się tylko finalny kod.
jak ktoś musi brać kredyt na GPU to znaczy, że ma ważniejsze wydatki, opisujesz raczej obraz skrajnej nieodpowiedzialności.
Ja wziąłem na raty 0% Allegro, bo zamiast wywalać 3200 z kieszeni, spłacam TĄ SAMĄ kwotę w drobnych ratach, a kasa wisi na koncie i rośnie
Proponuję więc zmienić nastawienie do kredytobiorców. Fakt że wcześniej nie kupowałem nic w kredycie - większość droższych zakupów zawsze negocjuje i ustalam preferencyjne ceny, ale oferta Allegro zmieniła moje nastawienie. Mam już 4 przedmioty kupione u nich w ten sposób. Przy tym na brak kasy nie narzekam.
Nie reklamuje giganta, po prostu trafili w 10tkę z tą ofertę dla mnie.
Wiesz jaki jest problem, ze te testy o których piszesz w 4K zawsze uwzględniają AntyAliasing. Ja sam jestem zdania, ze przy 4K AA jest już praktycznie zbędny. Tylko zaprojektować tak grę by większość detali była 4K.
W Full HD przy odpowiedniej wielkości ekranu czyli max 23 cale AA również jest zbędny. Wtedy karta pokroju GTX 960 śmiga jak zła co byś jej nie zapodał.
Także mam wrażenie, że wszystkie problemy z wydajnością są spowodowane kiepską jakością tekstur, które trzeba poprawiać postprocesingiem a to zabiera mnóstwo mocy obliczeniowej.
Z optymalizacją w PC zawsze będzie problem, bo każda firma robi swoją własną architekturę, wprowadza swoje standardy, używa innych technik... to powoduje coraz większe problemy dla deweloperów. Najlepiej byłoby, żeby był jeden standard... ale to wyłącza konkurencję.
Co do nowych konsol to bardziej obstawiam, ze to pod VR. Tak jak project Scorpio, te całe 4K jest po to by w VR nie było pikselozy.
Chciałbym zobaczyć konsole, które bez wysiłku obsłużą VR o rozdzielczości 4K na każde z oczu. Ciekawe kiedy to nastąpi? Za 10 lat? Za 15 lat? Przecież teraz nawet super wypasione karty graficzne w PC nie radzą sobie dostatecznie dobrze z 4K na płaskim ekranie a co tu mówić o VR? Nie wiem co tak dzisiaj hamuje rozwój elektroniki użytkowej, bo kiedy spojrzymy na postęp jaki następował w złotej erze PC (przełom lat 80-tych i 90-tych) obecnie drepczemy w miejscu. Niby fajnie, bo mój Haswell-R będzie ze mną kolejnych kilka lat, ale z drugiej strony w takim tempie to moje wnuki będą nadal marzyć o prawdziwym VR zamiast w nim pracować.
Wiesz jaki jest problem, ze te testy o których piszesz w 4K zawsze uwzględniają AntyAliasing. Ja sam jestem zdania, ze przy 4K AA jest już praktycznie zbędny. Tylko zaprojektować tak grę by większość detali była 4K.
Oglądałem konfy E3 i np na konfie Sony wśród gier VR był Resident, Call of duty i FF więc nie jest tak najgorzej. Wszystko się rozchodzi o pracę kamery i to ile mocy biorą gogle. W takim U2 na PS3 mozna było odczepić kamerę w powtórce multiplayer i nią swobodnie się poruszać po mapie i to w real-time. Tyle, ze odchodziła część logiki gry i HUD. Ale nic nie stoi na przeszkodzie by po takiej mapie w U2 hulać w goglach VR (PS4 powinno pierdnięciem taką mapę w 60fps-90fps puścić). https://www.youtube.com/watch?v=Vpnji9eJWSg
Problem to jest optymalizacja i chęci deweloperów. Żaden deweloper nie podejmie sie klepania kodu 4 lata jeśli nie wie czy choć 1mln kopi sprzeda...
Co do nowych konsol to bardziej obstawiam, ze to pod VR. Tak jak project Scorpio, te całe 4K jest po to by w VR nie było pikselozy.
Chciałbym zobaczyć konsole, które bez wysiłku obsłużą VR o rozdzielczości 4K na każde z oczu. Ciekawe kiedy to nastąpi? Za 10 lat? Za 15 lat? Przecież teraz nawet super wypasione karty graficzne w PC nie radzą sobie dostatecznie dobrze z 4K na płaskim ekranie a co tu mówić o VR? Nie wiem co tak dzisiaj hamuje rozwój elektroniki użytkowej, bo kiedy spojrzymy na postęp jaki następował w złotej erze PC (przełom lat 80-tych i 90-tych) obecnie drepczemy w miejscu. Niby fajnie, bo mój Haswell-R będzie ze mną kolejnych kilka lat, ale z drugiej strony w takim tempie to moje wnuki będą nadal marzyć o prawdziwym VR zamiast w nim pracować.
Ja ogólnie wolę konsolę za mniejszą ilość problemów. Mnie do szczęścia wystarczy kilka exów i tyle bo trafiają w mój gust, a i kasy mi szkoda na ciągłe kupowanie gier. Natomiast z PC miałem wiele przejść i nawet głupi mikrofon potrafił przestawać działać po wgraniu service packa do XP (pomimo sterów producenta itd).
Na konsoli jest jeden konfig i pod niego developerzy first party próbują wycisnąć ile się da i to jest ok.
Zobaczymy czy sytuacja nie zmieni się w momencie wprowadzenie nowego PS4 i nowe łaniaka - i czy nagle zamiast komfortu kupujesz, wkładasz do konsoli i grasz nie zrobi się stres 'czy nowa gra zadziała na mojej starej PS4'.
Jak ma niezadziałać jakaś gra jak tam jest prawie 2terflops i API konsolowe?
Wątpię w to bo tak naprawdę nie oczekuje od gier już jakiegoś mega skoku graficznego. Popatrz ile pisze się dobrą grę ekskluzywną? To trwa średnio 4-5 lat, a nawet w multiplatformach tak jest - np GTA5. Oprawa w takim U4 jest OK, mogło by być te 60fps jedynie w singlu. Co do nowych konsol to bardziej obstawiam, ze to pod VR. Tak jak project Scorpio, te całe 4K jest po to by w VR nie było pikselozy.
Choć z drugiej strony wiele studiów ma juz swoje silniki (od lat) i ma tez wiele gotowych jakby to nazwać 'bloków' z których buduje się scene i w sumie z biegiem czasu będą dodawać więcej detali..
Nie idź na rękę wielkim graczom rynku okołogrowego. Chcą nas, graczy prawdziwych, skłócić tylko dla własnych celów oraz zysków.
Łatwiej jest sterować emocjami niż chłodną kalkulacją. Osoby skłócone, to osoby przywiązane (często zaślepione afektem) do, jakiegoś punktu widzenia bądź marki, jak w tym przypadku.
Dołączając do tej narracji nic dobrego się nie stworzy.
I konsole, i PC mają swoje plusy i minusy. Wojenka jest niepotrzebna. Dużo potrzebniejsza jest świadomość, jak działa marketing, pudrowanie paździerzy itd. 'Gracze wszystkich krajów, łączmy się' To nie Janek czy Johanne, która gra w Halo robi jakości gier kuku. To nie Henry lub Jelena kupując produkt nV albo Intela pragnie słabego niezoptymalizowanego bądź nierewolucyjnego sprzętu. Winne jest korpo - pośrednio i bezpośrednio.
Ja ogólnie wolę konsolę za mniejszą ilość problemów. Mnie do szczęścia wystarczy kilka exów i tyle bo trafiają w mój gust, a i kasy mi szkoda na ciągłe kupowanie gier. Natomiast z PC miałem wiele przejść i nawet głupi mikrofon potrafił przestawać działać po wgraniu service packa do XP (pomimo sterów producenta itd).
Na konsoli jest jeden konfig i pod niego developerzy first party próbują wycisnąć ile się da i to jest ok.
Zobaczymy czy sytuacja nie zmieni się w momencie wprowadzenie nowego PS4 i nowe łaniaka - i czy nagle zamiast komfortu kupujesz, wkładasz do konsoli i grasz nie zrobi się stres 'czy nowa gra zadziała na mojej starej PS4'.
http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/blind/2016/07/nv5823.jpg
Czy to typowy wykres dla PCMR? Autentyk nie wiem kto pracuje w tych firmach ale cieszę się, ze nie uczestniczę w tym cyrku..
Niby 15% więcej performance ale tak ładnie obcięli wykres, ze wygląda jakby to było +60%.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów. Miłe to.
Nie idź na rękę wielkim graczom rynku okołogrowego. Chcą nas, graczy prawdziwych, skłócić tylko dla własnych celów oraz zysków.
Łatwiej jest sterować emocjami niż chłodną kalkulacją. Osoby skłócone, to osoby przywiązane (często zaślepione afektem) do, jakiegoś punktu widzenia bądź marki, jak w tym przypadku.
Dołączając do tej narracji nic dobrego się nie stworzy.
I konsole, i PC mają swoje plusy i minusy. Wojenka jest niepotrzebna. Dużo potrzebniejsza jest świadomość, jak działa marketing, pudrowanie paździerzy itd. 'Gracze wszystkich krajów, łączmy się' To nie Janek czy Johanne, która gra w Halo robi jakości gier kuku. To nie Henry lub Jelena kupując produkt nV albo Intela pragnie słabego niezoptymalizowanego bądź nierewolucyjnego sprzętu. Winne jest korpo - pośrednio i bezpośrednio.
Ja ogólnie wolę konsolę za mniejszą ilość problemów. Mnie do szczęścia wystarczy kilka exów i tyle bo trafiają w mój gust, a i kasy mi szkoda na ciągłe kupowanie gier. Natomiast z PC miałem wiele przejść i nawet głupi mikrofon potrafił przestawać działać po wgraniu service packa do XP (pomimo sterów producenta itd).
Na konsoli jest jeden konfig i pod niego developerzy first party próbują wycisnąć ile się da i to jest ok.
http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/blind/2016/07/nv5823.jpg
Czy to typowy wykres dla PCMR? Autentyk nie wiem kto pracuje w tych firmach ale cieszę się, ze nie uczestniczę w tym cyrku..
Niby 15% więcej performance ale tak ładnie obcięli wykres, ze wygląda jakby to było +60%.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów. Miłe to.
Nie idź na rękę wielkim graczom rynku okołogrowego. Chcą nas, graczy prawdziwych, skłócić tylko dla własnych celów oraz zysków.
Łatwiej jest sterować emocjami niż chłodną kalkulacją. Osoby skłócone, to osoby przywiązane (często zaślepione afektem) do, jakiegoś punktu widzenia bądź marki, jak w tym przypadku.
Dołączając do tej narracji nic dobrego się nie stworzy.
I konsole, i PC mają swoje plusy i minusy. Wojenka jest niepotrzebna. Dużo potrzebniejsza jest świadomość, jak działa marketing, pudrowanie paździerzy itd. 'Gracze wszystkich krajów, łączmy się' To nie Janek czy Johanne, która gra w Halo robi jakości gier kuku. To nie Henry lub Jelena kupując produkt nV albo Intela pragnie słabego niezoptymalizowanego bądź nierewolucyjnego sprzętu. Winne jest korpo - pośrednio i bezpośrednio.
[...] to jak kogoś nie będzie na niego stać, no go na to nie stać i temat się zamyka.
Chyba jednak sie nie zamyka skoro sytuacja AMD na rynku GPU jest jak jest. Co roku podawany jest doklsnie ten sam argument - cena, ale co roku jakos AMD sprzedaje coraz to mniej GPU. Jesli kogos stac na GPU za powiedzmy 1200-1500zl to wezmie GPU za 1600-2000 z wplata wlasna 1200-1500 a reszte rozlozy na jakies zalosnie smieszne raty i bedzie miec pewny produkt, zamiast karty ktora pokaze co potrafi w raptem 3-5, grach i to tez tylko na procku za 1,5k zl. Za ~300$ to wiekszosc woli kupic po prostu konsole i nie martwic sie ze gry im nie pojda.
jak ktoś musi brać kredyt na GPU to znaczy, że ma ważniejsze wydatki, opisujesz raczej obraz skrajnej nieodpowiedzialności.
[...] to jak kogoś nie będzie na niego stać, no go na to nie stać i temat się zamyka.
Chyba jednak sie nie zamyka skoro sytuacja AMD na rynku GPU jest jak jest. Co roku podawany jest doklsnie ten sam argument - cena, ale co roku jakos AMD sprzedaje coraz to mniej GPU. Jesli kogos stac na GPU za powiedzmy 1200-1500zl to wezmie GPU za 1600-2000 z wplata wlasna 1200-1500 a reszte rozlozy na jakies zalosnie smieszne raty i bedzie miec pewny produkt, zamiast karty ktora pokaze co potrafi w raptem 3-5, grach i to tez tylko na procku za 1,5k zl. Za ~300$ to wiekszosc woli kupic po prostu konsole i nie martwic sie ze gry im nie pojda.
Głównym chyba argumentem przy wyborze GPU, będą jednak ceny, no bo pułap nam w tym roku jednak poleciał do góry. Nawet jeżeli GTX1060 będzie 20% szybszy od RX480 i miał do tego 20% OC, to jak kogoś nie będzie na niego stać, no go na to nie stać i temat się zamyka.
Oczywiście można rozważać jeszcze zakup na raty, ale jeżeli już miałbym brać GPU w systemie ratalnym to nie bawiłbym się w żadne ćwierć rozwiązania, czy pół środki tylko od razu brał GTX1070 lub jeżeli byłbym w stanie udźwignąć raty to nawet 1080.
No ale tutaj każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy może i czy chce. Ktoś powie że w ratach się to jeszcze bardziej przepłaci. Sumarycznie TAK, ale rozłoży się to w czasie i ogólnie nie dostanie się tak mocno po portfelu za jednym podejściem.
Ale jeżeli kogoś naprawdę nie szpili ze zmianą GPU czy Kompa, radze spokojnie poczekać, aż sytuacja się ustabilizuje, przez ten czas jeszcze sobie podkładać ile można, a potem tak w wrześniu, spokojnie sobie przeanalizować, co, gdzie i za ile można zdobyć. Pośpiech to jest ogólnie najgorszy doradca.
Czy to typowy wykres dla PCMR? Autentyk nie wiem kto pracuje w tych firmach ale cieszę się, ze nie uczestniczę w tym cyrku..
Niby 15% więcej performance ale tak ładnie obcięli wykres, ze wygląda jakby to było +60%.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów. Miłe to.
Dzięki wielkie, komputer i tak zamawiam w sierpniu xD
Na twoim miejscu poczekałbym jeszcze dłużej. Widzę, że pośpiechu nie ma a sprzęt potrzebny jest Ci po wakacjach. Najpierw niech pokażą się jakieś testy porównawcze RX480 vs GTX 1060 z uwzględnieniem R9 390X i bedziesz mieć wtedy jasny ogląd sytuacji. Poza tym nie wiadomo czy Nvidia nie wyda GTX 1060 Ti albo 1050 Ti. Może warto poczekać tym bardziej, że ceny nowych GPU jeszcze nie okrzepły i są absurdalnie wysokie. Osobiście cieszę się, że poczekałem z zakupem GTX 960 na wersję 4GB z wysokim fabrycznym OC, chociaż i tak kupiłem ją zaraz po premierze więc nieco przepłaciłem. CPU oraz MOBO kupowałem właściwie już niemodne, ale to pozwoliło oszczędzić 700 złotych na zakupie za właściwie taką samą wydajność jak super-duper nowość.
Co do tego która karta graficzna jest szybsza od której innej wychodzi w realnych zastosowaniach, bo gra to taki sam program jak każdy inny i pisany jest pod konkretny sprzęt. Zarażają się takie kwiatki, że GTX 960 bywa szybszy od Fury X (np. Fallout 4). Zastanów się najpierw w co tak na prawdę grasz albo chciałbyś zagrać. Potem przejrzyj testy tych gier uruchamianych na konkretnych maszynach i będziesz mieć ogląd jaka architektura jest preferowana przez dany tytuł.
Z resztą poza szybkością bardziej liczy się niezawodność. Do Radeonów GCN bardzo się zniechęciłem, bo akurat miałem z nimi mnóstwo problemów - w szczególności na płytach głównych z chipsetem B85. Wnerwiony sprzedałem Radeon za jakieś grosze i kupiłem GTX. Nie oznacza to, że było od razu lepiej, bo Windows 7 głupieje na najnowszych sterownikach GTX Maxwell (tym bardziej jeśli ma się zmutowanego Maxwell'a GM206) ale po aktualizacji do Windows 10 jest błogi spokój.
Doszliśmy tu do sprzętu współpracującego. Obecnie mam i7K @ 4,7GHz więc obciążenie CPU przez sterowniki GPU mi generalnie zwisa, ale za czasów i5S @ 3GHz dało się odczuć, że Radeon dociąża CPU - w szczególności jeśli musiał liczyć PhysX tylko za pomocą CPU, bo przecież Radeon nie ma akceleracji. Niestety gry w które grywam mają ten bajer. Skoro i5 wymiękało to pomyśl jak wymięknie i3 albo Pentium i zastanów się dwa razy czy warto kupować Radeon'a do komputera wyposażonego w relatywnie słaby CPU. Jeśli GTX 1060 będzie tak mało obciążał sprzęt towarzyszący jak to robi GTX 960 to bierz bez mrugnięcia okiem.
Podpowiem Ci jeszcze, że płyty główne ITX żrą mniej prądu a to przekłada się na lepsze OC. Oczywiście nie mówimy o tych najtańszych dziadach ale o wersjach lepsiejszych Byłem zaskoczony, że na moim MOBO ITX mocniej podkręcam i7K od tego co deklarują posiadacze pełnowymiarowych konstrukcji a mam tylko jedno gniazdo zasilania CPU i chipset ''H''! Prawdziwa płyta główna do podkręcania prawdopodobnie ''rozbiłaby bank'' Jeśli nie planujesz montażu pięćdziesięciu kart rozszerzeń zastanów się nad płyta główną ITX. Zaoszczędzona przestrzeń pod GPU to zawsze lepsza wentylacja, zaoszczędzona przestrzeń ponad płyta główną to szersza chłodnica, a zaoszczędzona przestrzeń przed płytą główną to więcej miejsca na rezerwuar i pompę. Ewentualnie tak jak ja można postawić na mniejszą obudowę, bo po co mi taki kloc pod biurkiem? I tak mam sporo miejsca w obudowie na 3 chłodnice LC... ale to przy następnej dużej przebudowie systemu.
Powiedz mi, od ilu lat interesujesz się rynkiem? Tak, Nvidia wypuszczała karty o podobnym poziomie za więcej i ludzie kupowali, wiesz czemu?
Rynkiem interesuje się od akceleratorów Voodoo, a moja pierwsza karta to Geforce I
AMD wypuszcza karty droższe od Nvidii wolniejsze, bardziej prądożerne i ludzie też kupują, więc co ma za sens Twój argument?
Zawsze będa kupowąć, ale przewagę w rynku zdobywa ten kto ma wydajniejsza kartę w tej samej cenie.
Oczywiście ze pobór energii ma znaczenie, dla mnie bardzo duże, ale dla wiekszosci liczy się tylko stoisunek wydajności do ceny. Jesli nvidia będzie miała taką sama wdajnosc za wyższa cene ludzie zaczną kupowc więcej AMD i nawet mniejszy pobór pradu tego nie zmieni
TheMr. @ 2016.07.02 23:15
Przestań do jasnej cholery pierdzielić trzy po trzy, bo twoja wiedza jest mizerna a tylko potrafisz wyzywać od fanbojów. Jak dla mnie EOT, bo dostaje raka mózgu od ciebie.
Jako fanboj nvidii nie jesteś obiektywny, czego by AMD nie wypuściło to i tak wybierzesz nvidię. Z tego co piszesz jesteś w stanie zapłacić więcej za taką samą wydajnosc dlatego mówisz ze Nvidia moze miec droższe karty na tej samej półce cenowe (co samo w sobie jest absurdem bo albo ta sama pólka cenowa albo nie)
Spełniasz doskonale definicję fanboja, wybierasz karty nie na podstawie stosunku wydajnosci do ceny tylko na podstawie nalepki.
Zresztą komputer to nie jest rzecz niezbędna do życia, jak np. chleb czy woda. No ale znając życie w naszym kraju wielu zainwestuje 500+, w nowe GPU pod pretekstem że dzieciom do szkoły potrzebne.
Nie mylmy realnych potrzeb życiowych, z chorym podejściem do życia.
jak ktoś musi brać kredyt na GPU to znaczy, że ma ważniejsze wydatki, opisujesz raczej obraz skrajnej nieodpowiedzialności.
Przyklad sprzed doslownie 2tyg. - znajomy chcial kupic kompa, mial na to X euro, i starczylo mu na wszystko oprocz wlasnie GPU, wiec wzial caly zestaw na raty i wplacil to co mial uzbierane, a reszte czyli cene GPU rozlozyl na 10 smiesznie niskich rat. Uparl sie koniecznie na 6700K + 980TI, a za doslownie 1/3 mniej (~500€
Czym jest post-processing w takim np deferred renderingu? Moze być np bardzo ładną wodą (woda tak naprawdę może być zniekształceniem tekstury dna). Moze być tez antyaliasingiem ale tutaj akurat temat rzeka.
Jeden standard - VULCAN?
To, ze korpo trzymają się swoich standardów jest oczywiste. Kazdy chce pokazać - to my jesteśmy the best ale dochodzimy powoli do punktu w którym liczy się tylko finalny kod.
Nie znam się za bardzo na tych wszystkich technikach poprawiania obrazu, ale zawsze mi się wydawało, że lepiej podwyższać całościowo rozdzielczość (nie tylko całości ale części składowych obrazu również) zamiast wielokrotnie przetwarzać obraz o niskiej rozdzielczości, żeby uzyskać efekt wygładzania.
Na przykładzie mojej karty graficznej widzę, że duże tekstury jej nie straszne podobnie jak wysokie rozdzielczości - umiera dopiero na postprocesingu. No to po co iść tą drogą?
Vulkan ze względu na słabość AMD może nigdy nie wejść do powszechnego użycia... a szkoda. Szybciej doczekamy się DX12 ale on tak samo działa jak DX11 plus kilka efektów. Szału nie ma...
Walka korporacyjna powoduje takie sytuacje jak były w przypadku kaset wideo - wygrał najgorszy standard. Obawiam się, że z VR będzie to samo. Wygra najgorsza kicha za to świetnie promowana miliardami dolarów
Wiesz jaki jest problem, ze te testy o których piszesz w 4K zawsze uwzględniają AntyAliasing. Ja sam jestem zdania, ze przy 4K AA jest już praktycznie zbędny. Tylko zaprojektować tak grę by większość detali była 4K.
W Full HD przy odpowiedniej wielkości ekranu czyli max 23 cale AA również jest zbędny. Wtedy karta pokroju GTX 960 śmiga jak zła co byś jej nie zapodał.
Także mam wrażenie, że wszystkie problemy z wydajnością są spowodowane kiepską jakością tekstur, które trzeba poprawiać postprocesingiem a to zabiera mnóstwo mocy obliczeniowej.
Z optymalizacją w PC zawsze będzie problem, bo każda firma robi swoją własną architekturę, wprowadza swoje standardy, używa innych technik... to powoduje coraz większe problemy dla deweloperów. Najlepiej byłoby, żeby był jeden standard... ale to wyłącza konkurencję.
Czym jest post-processing w takim np deferred renderingu? Moze być np bardzo ładną wodą (woda tak naprawdę może być zniekształceniem tekstury dna). Moze być tez antyaliasingiem ale tutaj akurat temat rzeka.
Jeden standard - VULCAN?
To, ze korpo trzymają się swoich standardów jest oczywiste. Kazdy chce pokazać - to my jesteśmy the best ale dochodzimy powoli do punktu w którym liczy się tylko finalny kod.
jak ktoś musi brać kredyt na GPU to znaczy, że ma ważniejsze wydatki, opisujesz raczej obraz skrajnej nieodpowiedzialności.
Ja wziąłem na raty 0% Allegro, bo zamiast wywalać 3200 z kieszeni, spłacam TĄ SAMĄ kwotę w drobnych ratach, a kasa wisi na koncie i rośnie
Proponuję więc zmienić nastawienie do kredytobiorców. Fakt że wcześniej nie kupowałem nic w kredycie - większość droższych zakupów zawsze negocjuje i ustalam preferencyjne ceny, ale oferta Allegro zmieniła moje nastawienie. Mam już 4 przedmioty kupione u nich w ten sposób. Przy tym na brak kasy nie narzekam.
Nie reklamuje giganta, po prostu trafili w 10tkę z tą ofertę dla mnie.
Wiesz jaki jest problem, ze te testy o których piszesz w 4K zawsze uwzględniają AntyAliasing. Ja sam jestem zdania, ze przy 4K AA jest już praktycznie zbędny. Tylko zaprojektować tak grę by większość detali była 4K.
W Full HD przy odpowiedniej wielkości ekranu czyli max 23 cale AA również jest zbędny. Wtedy karta pokroju GTX 960 śmiga jak zła co byś jej nie zapodał.
Także mam wrażenie, że wszystkie problemy z wydajnością są spowodowane kiepską jakością tekstur, które trzeba poprawiać postprocesingiem a to zabiera mnóstwo mocy obliczeniowej.
Z optymalizacją w PC zawsze będzie problem, bo każda firma robi swoją własną architekturę, wprowadza swoje standardy, używa innych technik... to powoduje coraz większe problemy dla deweloperów. Najlepiej byłoby, żeby był jeden standard... ale to wyłącza konkurencję.
Chciałbym zobaczyć konsole, które bez wysiłku obsłużą VR o rozdzielczości 4K na każde z oczu. Ciekawe kiedy to nastąpi? Za 10 lat? Za 15 lat? Przecież teraz nawet super wypasione karty graficzne w PC nie radzą sobie dostatecznie dobrze z 4K na płaskim ekranie a co tu mówić o VR? Nie wiem co tak dzisiaj hamuje rozwój elektroniki użytkowej, bo kiedy spojrzymy na postęp jaki następował w złotej erze PC (przełom lat 80-tych i 90-tych) obecnie drepczemy w miejscu. Niby fajnie, bo mój Haswell-R będzie ze mną kolejnych kilka lat, ale z drugiej strony w takim tempie to moje wnuki będą nadal marzyć o prawdziwym VR zamiast w nim pracować.
Wiesz jaki jest problem, ze te testy o których piszesz w 4K zawsze uwzględniają AntyAliasing. Ja sam jestem zdania, ze przy 4K AA jest już praktycznie zbędny. Tylko zaprojektować tak grę by większość detali była 4K.
Oglądałem konfy E3 i np na konfie Sony wśród gier VR był Resident, Call of duty i FF więc nie jest tak najgorzej. Wszystko się rozchodzi o pracę kamery i to ile mocy biorą gogle. W takim U2 na PS3 mozna było odczepić kamerę w powtórce multiplayer i nią swobodnie się poruszać po mapie i to w real-time. Tyle, ze odchodziła część logiki gry i HUD. Ale nic nie stoi na przeszkodzie by po takiej mapie w U2 hulać w goglach VR (PS4 powinno pierdnięciem taką mapę w 60fps-90fps puścić).
https://www.youtube.com/watch?v=Vpnji9eJWSg
Problem to jest optymalizacja i chęci deweloperów. Żaden deweloper nie podejmie sie klepania kodu 4 lata jeśli nie wie czy choć 1mln kopi sprzeda...
Chciałbym zobaczyć konsole, które bez wysiłku obsłużą VR o rozdzielczości 4K na każde z oczu. Ciekawe kiedy to nastąpi? Za 10 lat? Za 15 lat? Przecież teraz nawet super wypasione karty graficzne w PC nie radzą sobie dostatecznie dobrze z 4K na płaskim ekranie a co tu mówić o VR? Nie wiem co tak dzisiaj hamuje rozwój elektroniki użytkowej, bo kiedy spojrzymy na postęp jaki następował w złotej erze PC (przełom lat 80-tych i 90-tych) obecnie drepczemy w miejscu. Niby fajnie, bo mój Haswell-R będzie ze mną kolejnych kilka lat, ale z drugiej strony w takim tempie to moje wnuki będą nadal marzyć o prawdziwym VR zamiast w nim pracować.
Na konsoli jest jeden konfig i pod niego developerzy first party próbują wycisnąć ile się da i to jest ok.
Zobaczymy czy sytuacja nie zmieni się w momencie wprowadzenie nowego PS4 i nowe łaniaka - i czy nagle zamiast komfortu kupujesz, wkładasz do konsoli i grasz nie zrobi się stres 'czy nowa gra zadziała na mojej starej PS4'.
Wątpię w to bo tak naprawdę nie oczekuje od gier już jakiegoś mega skoku graficznego. Popatrz ile pisze się dobrą grę ekskluzywną? To trwa średnio 4-5 lat, a nawet w multiplatformach tak jest - np GTA5. Oprawa w takim U4 jest OK, mogło by być te 60fps jedynie w singlu. Co do nowych konsol to bardziej obstawiam, ze to pod VR. Tak jak project Scorpio, te całe 4K jest po to by w VR nie było pikselozy.
Choć z drugiej strony wiele studiów ma juz swoje silniki (od lat) i ma tez wiele gotowych jakby to nazwać 'bloków' z których buduje się scene i w sumie z biegiem czasu będą dodawać więcej detali..
Chcą nas, graczy prawdziwych, skłócić tylko dla własnych celów oraz zysków.
Łatwiej jest sterować emocjami niż chłodną kalkulacją. Osoby skłócone, to osoby przywiązane (często zaślepione afektem) do, jakiegoś punktu widzenia bądź marki, jak w tym przypadku.
Dołączając do tej narracji nic dobrego się nie stworzy.
I konsole, i PC mają swoje plusy i minusy. Wojenka jest niepotrzebna. Dużo potrzebniejsza jest świadomość, jak działa marketing, pudrowanie paździerzy itd. 'Gracze wszystkich krajów, łączmy się'
Na konsoli jest jeden konfig i pod niego developerzy first party próbują wycisnąć ile się da i to jest ok.
Zobaczymy czy sytuacja nie zmieni się w momencie wprowadzenie nowego PS4 i nowe łaniaka - i czy nagle zamiast komfortu kupujesz, wkładasz do konsoli i grasz nie zrobi się stres 'czy nowa gra zadziała na mojej starej PS4'.
Czy to typowy wykres dla PCMR? Autentyk nie wiem kto pracuje w tych firmach ale cieszę się, ze nie uczestniczę w tym cyrku..
Niby 15% więcej performance ale tak ładnie obcięli wykres, ze wygląda jakby to było +60%.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów.
Chcą nas, graczy prawdziwych, skłócić tylko dla własnych celów oraz zysków.
Łatwiej jest sterować emocjami niż chłodną kalkulacją. Osoby skłócone, to osoby przywiązane (często zaślepione afektem) do, jakiegoś punktu widzenia bądź marki, jak w tym przypadku.
Dołączając do tej narracji nic dobrego się nie stworzy.
I konsole, i PC mają swoje plusy i minusy. Wojenka jest niepotrzebna. Dużo potrzebniejsza jest świadomość, jak działa marketing, pudrowanie paździerzy itd. 'Gracze wszystkich krajów, łączmy się'
Na konsoli jest jeden konfig i pod niego developerzy first party próbują wycisnąć ile się da i to jest ok.
Czy to typowy wykres dla PCMR? Autentyk nie wiem kto pracuje w tych firmach ale cieszę się, ze nie uczestniczę w tym cyrku..
Niby 15% więcej performance ale tak ładnie obcięli wykres, ze wygląda jakby to było +60%.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów.
Chcą nas, graczy prawdziwych, skłócić tylko dla własnych celów oraz zysków.
Łatwiej jest sterować emocjami niż chłodną kalkulacją. Osoby skłócone, to osoby przywiązane (często zaślepione afektem) do, jakiegoś punktu widzenia bądź marki, jak w tym przypadku.
Dołączając do tej narracji nic dobrego się nie stworzy.
I konsole, i PC mają swoje plusy i minusy. Wojenka jest niepotrzebna. Dużo potrzebniejsza jest świadomość, jak działa marketing, pudrowanie paździerzy itd. 'Gracze wszystkich krajów, łączmy się'
Chyba jednak sie nie zamyka skoro sytuacja AMD na rynku GPU jest jak jest. Co roku podawany jest doklsnie ten sam argument - cena, ale co roku jakos AMD sprzedaje coraz to mniej GPU. Jesli kogos stac na GPU za powiedzmy 1200-1500zl to wezmie GPU za 1600-2000 z wplata wlasna 1200-1500 a reszte rozlozy na jakies zalosnie smieszne raty i bedzie miec pewny produkt, zamiast karty ktora pokaze co potrafi w raptem 3-5, grach i to tez tylko na procku za 1,5k zl. Za ~300$ to wiekszosc woli kupic po prostu konsole i nie martwic sie ze gry im nie pojda.
jak ktoś musi brać kredyt na GPU to znaczy, że ma ważniejsze wydatki, opisujesz raczej obraz skrajnej nieodpowiedzialności.
Chyba jednak sie nie zamyka skoro sytuacja AMD na rynku GPU jest jak jest. Co roku podawany jest doklsnie ten sam argument - cena, ale co roku jakos AMD sprzedaje coraz to mniej GPU. Jesli kogos stac na GPU za powiedzmy 1200-1500zl to wezmie GPU za 1600-2000 z wplata wlasna 1200-1500 a reszte rozlozy na jakies zalosnie smieszne raty i bedzie miec pewny produkt, zamiast karty ktora pokaze co potrafi w raptem 3-5, grach i to tez tylko na procku za 1,5k zl. Za ~300$ to wiekszosc woli kupic po prostu konsole i nie martwic sie ze gry im nie pojda.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów.
Tak jak gdyby pozostali marketingowcy postępowali inaczej...
Oczywiście można rozważać jeszcze zakup na raty, ale jeżeli już miałbym brać GPU w systemie ratalnym to nie bawiłbym się w żadne ćwierć rozwiązania, czy pół środki tylko od razu brał GTX1070 lub jeżeli byłbym w stanie udźwignąć raty to nawet 1080.
No ale tutaj każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy może i czy chce. Ktoś powie że w ratach się to jeszcze bardziej przepłaci. Sumarycznie TAK, ale rozłoży się to w czasie i ogólnie nie dostanie się tak mocno po portfelu za jednym podejściem.
Ale jeżeli kogoś naprawdę nie szpili ze zmianą GPU czy Kompa, radze spokojnie poczekać, aż sytuacja się ustabilizuje, przez ten czas jeszcze sobie podkładać ile można, a potem tak w wrześniu, spokojnie sobie przeanalizować, co, gdzie i za ile można zdobyć. Pośpiech to jest ogólnie najgorszy doradca.
Niby 15% więcej performance ale tak ładnie obcięli wykres, ze wygląda jakby to było +60%.
Nawet Wasz kochany producent Nv ma Was za idiotów.
Dzięki wielkie, komputer i tak zamawiam w sierpniu xD
Na twoim miejscu poczekałbym jeszcze dłużej. Widzę, że pośpiechu nie ma a sprzęt potrzebny jest Ci po wakacjach. Najpierw niech pokażą się jakieś testy porównawcze RX480 vs GTX 1060 z uwzględnieniem R9 390X i bedziesz mieć wtedy jasny ogląd sytuacji. Poza tym nie wiadomo czy Nvidia nie wyda GTX 1060 Ti albo 1050 Ti. Może warto poczekać tym bardziej, że ceny nowych GPU jeszcze nie okrzepły i są absurdalnie wysokie. Osobiście cieszę się, że poczekałem z zakupem GTX 960 na wersję 4GB z wysokim fabrycznym OC, chociaż i tak kupiłem ją zaraz po premierze więc nieco przepłaciłem. CPU oraz MOBO kupowałem właściwie już niemodne, ale to pozwoliło oszczędzić 700 złotych na zakupie za właściwie taką samą wydajność jak super-duper nowość.
Co do tego która karta graficzna jest szybsza od której innej wychodzi w realnych zastosowaniach, bo gra to taki sam program jak każdy inny i pisany jest pod konkretny sprzęt. Zarażają się takie kwiatki, że GTX 960 bywa szybszy od Fury X (np. Fallout 4). Zastanów się najpierw w co tak na prawdę grasz albo chciałbyś zagrać. Potem przejrzyj testy tych gier uruchamianych na konkretnych maszynach i będziesz mieć ogląd jaka architektura jest preferowana przez dany tytuł.
Z resztą poza szybkością bardziej liczy się niezawodność. Do Radeonów GCN bardzo się zniechęciłem, bo akurat miałem z nimi mnóstwo problemów - w szczególności na płytach głównych z chipsetem B85. Wnerwiony sprzedałem Radeon za jakieś grosze i kupiłem GTX. Nie oznacza to, że było od razu lepiej, bo Windows 7 głupieje na najnowszych sterownikach GTX Maxwell (tym bardziej jeśli ma się zmutowanego Maxwell'a GM206) ale po aktualizacji do Windows 10 jest błogi spokój.
Doszliśmy tu do sprzętu współpracującego. Obecnie mam i7K @ 4,7GHz więc obciążenie CPU przez sterowniki GPU mi generalnie zwisa, ale za czasów i5S @ 3GHz dało się odczuć, że Radeon dociąża CPU - w szczególności jeśli musiał liczyć PhysX tylko za pomocą CPU, bo przecież Radeon nie ma akceleracji. Niestety gry w które grywam mają ten bajer. Skoro i5 wymiękało to pomyśl jak wymięknie i3 albo Pentium i zastanów się dwa razy czy warto kupować Radeon'a do komputera wyposażonego w relatywnie słaby CPU. Jeśli GTX 1060 będzie tak mało obciążał sprzęt towarzyszący jak to robi GTX 960 to bierz bez mrugnięcia okiem.
Podpowiem Ci jeszcze, że płyty główne ITX żrą mniej prądu a to przekłada się na lepsze OC. Oczywiście nie mówimy o tych najtańszych dziadach ale o wersjach lepsiejszych
To wprowadzanie w błąd
Powiedz mi, od ilu lat interesujesz się rynkiem? Tak, Nvidia wypuszczała karty o podobnym poziomie za więcej i ludzie kupowali, wiesz czemu?
Rynkiem interesuje się od akceleratorów Voodoo, a moja pierwsza karta to Geforce I
AMD wypuszcza karty droższe od Nvidii wolniejsze, bardziej prądożerne i ludzie też kupują, więc co ma za sens Twój argument?
Zawsze będa kupowąć, ale przewagę w rynku zdobywa ten kto ma wydajniejsza kartę w tej samej cenie.
Oczywiście ze pobór energii ma znaczenie, dla mnie bardzo duże, ale dla wiekszosci liczy się tylko stoisunek wydajności do ceny. Jesli nvidia będzie miała taką sama wdajnosc za wyższa cene ludzie zaczną kupowc więcej AMD i nawet mniejszy pobór pradu tego nie zmieni
Przestań do jasnej cholery pierdzielić trzy po trzy, bo twoja wiedza jest mizerna a tylko potrafisz wyzywać od fanbojów. Jak dla mnie EOT, bo dostaje raka mózgu od ciebie.
Jako fanboj nvidii nie jesteś obiektywny, czego by AMD nie wypuściło to i tak wybierzesz nvidię. Z tego co piszesz jesteś w stanie zapłacić więcej za taką samą wydajnosc dlatego mówisz ze Nvidia moze miec droższe karty na tej samej półce cenowe (co samo w sobie jest absurdem bo albo ta sama pólka cenowa albo nie)
Spełniasz doskonale definicję fanboja, wybierasz karty nie na podstawie stosunku wydajnosci do ceny tylko na podstawie nalepki.