Nie zakładałbym, że nas sklepy tutaj robią. To może być tak, że w Polsce jest parcie na wyższą marżę niż na zachodzie, żeby szybciej się dorobić. Ale z drugiej strony Polska może być inaczej traktowana, jako kraj, z którym nie trzeba się aż tak bardzo liczyć.
W Anglii jest różnie. Niby niektóre rzeczy da się kupić taniej, ale wiele rzeczy kosztuje więcej funtów niż kosztują euro w kontynentalnych sklepach.
Przedwczoraj pracownicy firmy AMD na Facebooku błyskawicznie usunęli moje posty ok. godz. 2 w nocy(!), w tym cytujący oświadczenie ich własnej firmy podane tutaj na PC Lab. Do tej pory nie odpowiedzieli na moje komunikaty w tej sprawie. Wynika z tego, że błyskawicznie kasują cokolwiek się pojawi i unikają wdawania się w rozmowę, czyli po prostu robią, co mogą, żeby zamieść temat i udać, że go nie ma. Desperacka strategia PR-owa. Moim zdaniem ludzie powinni wiedzieć o tej cenzurze.
Nikt nie zabrania kupić za granicą, a jak wg was to nie jest różnica rynku to zobaczcie ile kosztują w Rumunii czy Bułgarii te karty. Rumunski lej jest praktycznie równy pln i tyle samo kosztuje. I pomyślecie teraz kto Was wali w bambuko - amd czy sklepy?
Sądzę, że dystrybutorzy wolą sprzedawać GTX970, których jeszcze mają sporo niż RX480.
i to jest jedyne logiczne wytłumaczenie, nawet bez różnych 'spisków'. Najwidoczniej sprzedaż spadłą bardziej niż dystrybutorzy przewidywali, bo wielu klientów wyjątkowo mocno czekała na Pascale/Polarisy. Miały już premierę, zostało mi na magazynie wiele 970, no to wycenię 480 tak, żeby straciła swoją główną (obecnie, bo gier Dx12 jest niewiele, jak i w FHD większość starcza 4GB) zaletę - CENĘ. Wycenili ją fatalnie nie przez przypadek. Przecież na zachodzie jak ta karta jest chwalona, to własnie w relacji do ceny i z wszystkimi jej wadami (których część pewnie niereferenty rozwiążą), jest to prawda.
czytam opienie, ze w Polsce jest drozej bo mamy mniejszy rynek zbytu.
nie moge sie zgodzic z takimi opiniami. majac mniejszy rynek zbytu, mamy tez mniejsze wynagrodzenie i odpowiednio mniej sklepow i hurtowni. statystyczny sklep w PL sprzedaje podobne ilosci towaru co sklep w DE.
roznica jest taka ze niemiecki wlasciciel sklepu kupuje samochod po kilku latach pracy a polski dorobkiewicz musi kupic nowe auto juz po kilku tygodniach. to nasza mentalnosc prowadzi do tego ze mamy takie wysokie ceny.
https://www.morele.net/wiadomosc/oswiadcze...na-rx-480/3052/
Sądzę, że dystrybutorzy wolą sprzedawać GTX970, których jeszcze mają sporo niż RX480. nVidia na pewno potrafi być przekonującą, a dodatkowo nie chcą żeby im zostały po wprowadzeniu nowej generacji.
ciekawe czy jeśli wprowadzilibyśmy euro (odpadnie koszt przewalutowań i ryzyko kursowe) to dystrybutorzy wymyśliliby nowe powody dla których u nas musi być drożej niż 'na zachodzie'
Koszty transportu, serwisu i dystrybucji
kryzys w grecji, zmienne, niestabilnosc walutowa na anarktyce, eksplozje slonecze, lewacy...
ciekawe czy jeśli wprowadzilibyśmy euro (odpadnie koszt przewalutowań i ryzyko kursowe) to dystrybutorzy wymyśliliby nowe powody dla których u nas musi być drożej niż 'na zachodzie'
Przecież Polska zawsze była dymana na cenach nawet przed wejściem do UE i jak widać po 12 latach nadal jesteśmy traktowani jak dojna krówka.
ciekawe czy jeśli wprowadzilibyśmy euro (odpadnie koszt przewalutowań i ryzyko kursowe) to dystrybutorzy wymyśliliby nowe powody dla których u nas musi być drożeju niż 'na zachodzie'
Sklepy próbują pasożytniczyć na słabszym konającym zwierzu i ot cała filozofia. Zielonych by nie tkneli palcem, jeszcze jakby coś się nie zgadzało to by marże zmniejszyli żeby tylko zieloni chcieli swoje karty u nich sprzedawać.
Panowie powiedzcie mi jak to jest z gwarancjami dla kart kupionych w USA. Mogę kupić RX480 w USA, przywieźć w walizce i potem mieć jakąś gwarancję u nas? Czy to niemożliwe?
Gwarancja to dobrowolna usługa producenta...
Natomiast jestem ciekaw jak wygląda kwestia reklamacji w sprzedaży wysyłkowej... Sprzedawcę USA obowiązuje prawo EU w tym momencie czy prawo US przy reklamacji....
Panowie powiedzcie mi jak to jest z gwarancjami dla kart kupionych w USA. Mogę kupić RX480 w USA, przywieźć w walizce i potem mieć jakąś gwarancję u nas? Czy to niemożliwe?
AMD pogrywa sobie, labo nie umie zdyscyplinować producentów/hurtownii. Tak samo było z R9 290(x) jak wchodziły - cena niby 1600, a jak weszły prawie 2 kafle trzeba było na początku płacić. Nvidia też na początku ma rozbieżności cenowe, ale szybko one wracają do normalnych poziomów. Nawet uwzględniając boom bitcoinowy, było to na maxa chore. Sklepy w większości biorą od polskich hurtowników, bo masz gw w polsce - jak nie musisz mieć to masz alternate, albo amazon, można wziąć tylko wysyłkę trzeba w razie potrzeby słać do zagranicznych krajów. A jakby tak ktoś sprowadzał towar - wszystko ok (alternate tak działa), ale nie można wtedy wystawić fv w Polsce i gwarancji, problemem są też trochę, jakbyś chciał wystąpić z rękojmią - wtedy trzeba pisać do ich UOKiKu, w razie problemów. Chociaż, może załatwiają sprawę od ręki, nie wiem jak to jest.
a tak z innej beczki. Jak kupuje na terenie europy na firme to ktos wie czy i jak sie odlicza podatek vat?(bo koszty chyba normlanie?)
karlito123 @ 2016.07.02 15:20
Jacek1991 @ 2016.06.30 15:01
(...)
proszki do prania tez maja lepsze... w końcu polak to podczłowiek...
W sprawie proszkow sie osmieszasz. Nie sa lepsze czy gorsze. Tylko wiecej statystycznie trzeba dzwigac do domu w przypadku krajowych, bo te niemieckie maja po prostu inna zawartosc srodkow pioracych, ale tez wyzsza cene i u nas w zwiazku z tym smiesznym stereotypem mozna naciagnac frajerow . Co do kart to po prostu moze byc mala elastycznosc cenowa popytu, a wtedy mozesz wiecej zarobic robiac takie akcje. Po prostu na tym rynku i tak produkty zejda, a dzialanie cena cudow nie zrobi. To zadna nowosc i nie ma co ukrywac, ze u nas karty ponizej 1000 zlotych to absolutnie nie jest dymaniczny sektor. W Niemczech zwyczajnie moze byc wieksza konkurencja w dystrybucji do sklepow, a u nas mala zmowa.
no nie wiem, ostatnio bedac w szfabow kupilem 2 proszki. Cenowo bylo taniej za kilogram i tez piora lepiej lub moge go dac mniej aby wypralo.... chyba nigdy kolega pralki nie uzywal
proszki do prania tez maja lepsze... w końcu polak to podczłowiek...
W sprawie proszkow sie osmieszasz. Nie sa lepsze czy gorsze. Tylko wiecej statystycznie trzeba dzwigac do domu w przypadku krajowych, bo te niemieckie maja po prostu inna zawartosc srodkow pioracych, ale tez wyzsza cene i u nas w zwiazku z tym smiesznym stereotypem mozna naciagnac frajerow . Co do kart to po prostu moze byc mala elastycznosc cenowa popytu, a wtedy mozesz wiecej zarobic robiac takie akcje. Po prostu na tym rynku i tak produkty zejda, a dzialanie cena cudow nie zrobi. To zadna nowosc i nie ma co ukrywac, ze u nas karty ponizej 1000 zlotych to absolutnie nie jest dymaniczny sektor. W Niemczech zwyczajnie moze byc wieksza konkurencja w dystrybucji do sklepow, a u nas mala zmowa.
W Anglii jest różnie. Niby niektóre rzeczy da się kupić taniej, ale wiele rzeczy kosztuje więcej funtów niż kosztują euro w kontynentalnych sklepach.
Sądzę, że dystrybutorzy wolą sprzedawać GTX970, których jeszcze mają sporo niż RX480.
i to jest jedyne logiczne wytłumaczenie, nawet bez różnych 'spisków'. Najwidoczniej sprzedaż spadłą bardziej niż dystrybutorzy przewidywali, bo wielu klientów wyjątkowo mocno czekała na Pascale/Polarisy. Miały już premierę, zostało mi na magazynie wiele 970, no to wycenię 480 tak, żeby straciła swoją główną (obecnie, bo gier Dx12 jest niewiele, jak i w FHD większość starcza 4GB) zaletę - CENĘ. Wycenili ją fatalnie nie przez przypadek. Przecież na zachodzie jak ta karta jest chwalona, to własnie w relacji do ceny i z wszystkimi jej wadami (których część pewnie niereferenty rozwiążą), jest to prawda.
nie moge sie zgodzic z takimi opiniami. majac mniejszy rynek zbytu, mamy tez mniejsze wynagrodzenie i odpowiednio mniej sklepow i hurtowni. statystyczny sklep w PL sprzedaje podobne ilosci towaru co sklep w DE.
roznica jest taka ze niemiecki wlasciciel sklepu kupuje samochod po kilku latach pracy a polski dorobkiewicz musi kupic nowe auto juz po kilku tygodniach. to nasza mentalnosc prowadzi do tego ze mamy takie wysokie ceny.
Sapphire radeon 480 karta z taktowaniem 1266/8000 8GB.
to 219.99 funtow w sklepie pcworld. (amazon 219 do 239)
na zlotowki to po obecnym kursie 1164zlote brutto !!! z darmowa przesylka.
w sklepie komputronik ta sama karta 1 479 zł + 30zl przesylka.
da sie ?. przeciez Polacy to taki bogaty kraj... i te biedne hurtownie, ktorym nikt nie da zarobic...
https://www.morele.net/wiadomosc/oswiadcze...na-rx-480/3052/
Sądzę, że dystrybutorzy wolą sprzedawać GTX970, których jeszcze mają sporo niż RX480. nVidia na pewno potrafi być przekonującą, a dodatkowo nie chcą żeby im zostały po wprowadzeniu nowej generacji.
ciekawe czy jeśli wprowadzilibyśmy euro (odpadnie koszt przewalutowań i ryzyko kursowe) to dystrybutorzy wymyśliliby nowe powody dla których u nas musi być drożej niż 'na zachodzie'
Koszty transportu, serwisu i dystrybucji
kryzys w grecji, zmienne, niestabilnosc walutowa na anarktyce, eksplozje slonecze, lewacy...
zawsze da rade coś wymyśleć.
ciekawe czy jeśli wprowadzilibyśmy euro (odpadnie koszt przewalutowań i ryzyko kursowe) to dystrybutorzy wymyśliliby nowe powody dla których u nas musi być drożej niż 'na zachodzie'
Koszty transportu, serwisu i dystrybucji
ciekawe czy jeśli wprowadzilibyśmy euro (odpadnie koszt przewalutowań i ryzyko kursowe) to dystrybutorzy wymyśliliby nowe powody dla których u nas musi być drożeju niż 'na zachodzie'
EVGA nie ma Radeonów
EVGA dba o jakość.
Gwarancja to dobrowolna usługa producenta...
Natomiast jestem ciekaw jak wygląda kwestia reklamacji w sprzedaży wysyłkowej... Sprzedawcę USA obowiązuje prawo EU w tym momencie czy prawo US przy reklamacji....
EVGA nie ma Radeonów
proszki do prania tez maja lepsze... w końcu polak to podczłowiek...
W sprawie proszkow sie osmieszasz. Nie sa lepsze czy gorsze. Tylko wiecej statystycznie trzeba dzwigac do domu w przypadku krajowych, bo te niemieckie maja po prostu inna zawartosc srodkow pioracych, ale tez wyzsza cene i u nas w zwiazku z tym smiesznym stereotypem mozna naciagnac frajerow
no nie wiem, ostatnio bedac w szfabow kupilem 2 proszki. Cenowo bylo taniej za kilogram i tez piora lepiej lub moge go dac mniej aby wypralo.... chyba nigdy kolega pralki nie uzywal
proszki do prania tez maja lepsze... w końcu polak to podczłowiek...
W sprawie proszkow sie osmieszasz. Nie sa lepsze czy gorsze. Tylko wiecej statystycznie trzeba dzwigac do domu w przypadku krajowych, bo te niemieckie maja po prostu inna zawartosc srodkow pioracych, ale tez wyzsza cene i u nas w zwiazku z tym smiesznym stereotypem mozna naciagnac frajerow