komentarze
raufZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rauf2016.06.09, 15:21
-8#1
C4inZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
C4in2016.06.09, 15:22
fajnie jakby wydali łatkę sprawiającą że gra staje się grywalna na kartach z 2gb pamięci
SoulburnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soulburner2016.06.09, 16:00
-6#3
Fajnie, jak by wydali grę autentycznie w stylu Dooma, a nie zamknięte areny z potworami.
Markiz88Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Markiz882016.06.09, 17:27
-3#4
Soulburner @ 2016.06.09 16:00  Post: 979904
Fajnie, jak by wydali grę autentycznie w stylu Dooma, a nie zamknięte areny z potworami.

ale taki był doom 1, niektórym niedogodni, narzekają że za mało dooma w doomie,
https://www.youtube.com/watch?v=m9HvAXZgGeQ
a jak zrobią coś jak pierwowzór to znowu jakieś ale.

Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12016.06.09, 17:50
Soulburner @ 2016.06.09 16:00  Post: 979904
Fajnie, jak by wydali grę autentycznie w stylu Dooma, a nie zamknięte areny z potworami.

W pierwsze części Dooma to chyba w życiu nie grałeś skoro dla ciebie styl Dooma to otwarte przestrzenie. Od kiedy w Doomie były otwarte przestrzenie? Doom to zawsze były mroczne lochy.
AntybiotykZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Antybiotyk2016.06.09, 18:20
Przydałby się zwykły Deathmatch.
RemedyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Remedy2016.06.09, 18:51
Jeżeli gracze narzekają na tryb wieloosobowy w grze od id Software to znaczy, że ta firma naprawdę się pogubiła. Szkoda :(
dkt1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dkt12016.06.09, 19:04
-5#8
vulkan kiedy cos sie zepsulo jak zwykle wielkie szczekanie a tu gowno
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2016.06.09, 19:31
Remedy @ 2016.06.09 18:51  Post: 979954
Jeżeli gracze narzekają na tryb wieloosobowy w grze od id Software to znaczy, że ta firma naprawdę się pogubiła. Szkoda :(

Po prostu czasy się zmieniają. Kiedyś ludzie grali w domu po sieci na 4 komputery i tam klasyczne tryby się sprawdzały. I tak ciężko by było zaprosić do domu 30 kolegów ze sprzętem. Doom też trochę taki jest i ewidentnie widać, że to pozycja raczej dla starszych graczy, którzy nadal lubią klasykę. Teraz w erze internetu przywykliśmy do większej liczby graczy i nowych trybów. Ja osobiście np. preferuję 'conquest' z Battlefielda. W inne tryby od biedy mogę zagrać, jednak nie sprawiają mi one większej przyjemności. Dodatkowo lubię dużą liczbę graczy i rozległą mapę, dlatego np. strasznie sie męczę grając w klaustrofobiczne, z mojego punktu widzenia, Call of Duty.

Z drugiej strony tęsknie za botami, bo niestety zbyt wiele dzieci i trolli jest na publicznych serwerach. Gdyby te osoby były bezwzględnie banowane, ale niestety tak się nie dzieje. Doliczmy do tego cheaty i człowiek ma dość. Ktoś powie, że można założyć 'prywatny' serwer na hasło itd. Nie wiem jak inni, ale ja niestety nie mam 64 kolegów, z którymi będę mógł grać w Battlefielda. Nawet gdybym znał tylu graczy w tej czy innej pozycji, to z pewnością nie z każdym z nich mam ochotę grać. Do tego z całą pewnością nie będą oni w stanie umówić się na granie w tym samym czasie.

A wracając do tematu, to w moim odczuciu nowy Doom faktycznie lekko trąci myszką i gołym okiem wiadać, że jest to pozycja dla konkretnego odbiorcy. Tak samo kampania, która przypomina bardziej areny jest specyficznym sposobem przekazania historii. Mi np. ona niezbyt odpowiada i wolę większą ciągłość rozgrywki. Jednak na pewno jest wielu miłośników takiego trybu i oni z Dooma będą zadowoleni. Pod warunkiem oczywiście, że da się im jakąkolwiek kontrolę nad rozgrywką, a nie hulaj dusza gimbusowej braci.
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2016.06.09, 19:39
-3#10
Niech te lamusy patcha vulkana wydają, a nie zajmują się multi który i tak umrze za 3 miechy, matchmaking ha ha, z czym do ludzi.
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2016.06.09, 19:51
-4#11
szefons @ 2016.06.09 19:39  Post: 979974
Niech te lamusy patcha vulkana wydają, a nie zajmują się multi który i tak umrze za 3 miechy, matchmaking ha ha, z czym do ludzi.

A po co komu Vulkan? OpenGL znika zaraz z rynku, czy o czymś nie wiem? Właśnie Vulkan to ciekawostka i zbytek, który w żaden sposób nie wpłynie na jakość rozgrywki w Doom. A już na pewno nie pozytywnie. Vulkana gracze nie potrzebują do szczęścia. No ale najwyraźniej każdy kto to widzi jest wg ciebie 'lamusem'.
SoulburnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soulburner2016.06.09, 20:21
Markiz88 @ 2016.06.09 17:27  Post: 979927
Soulburner @ 2016.06.09 16:00  Post: 979904
Fajnie, jak by wydali grę autentycznie w stylu Dooma, a nie zamknięte areny z potworami.

ale taki był doom 1, niektórym niedogodni, narzekają że za mało dooma w doomie,
https://www.youtube.com/watch?v=m9HvAXZgGeQ
a jak zrobią coś jak pierwowzór to znowu jakieś ale.


Wrzucony przez Ciebie filmik dobrze pokazuje, co miałem na myśli. Im dalej w nowym Doomie tym bardziej gra przypomina produkcje w stylu Painkillera, czyli wchodzisz do pomieszczenia, drzwi za graczem się zamykają i trzeba wybić hordy teleportujących się potworów, zanim otworzą się drzwi za graczem oraz te, któe prowadzą dalej. Filmik, do którego podlinkowałeś pokazuje rozgrywkę będącą zupełnym przeciwieństwem odizolowanych aren, z których składa się nowa odsłona serii.

Takich akcji w Doomie, czy Quake'u zwyczajnie nie było. No, może z raz się zdarzyła tego typu pułapka.

Borat1 @ 2016.06.09 17:50  Post: 979937
Soulburner @ 2016.06.09 16:00  Post: 979904
Fajnie, jak by wydali grę autentycznie w stylu Dooma, a nie zamknięte areny z potworami.

W pierwsze części Dooma to chyba w życiu nie grałeś skoro dla ciebie styl Dooma to otwarte przestrzenie. Od kiedy w Doomie były otwarte przestrzenie? Doom to zawsze były mroczne lochy.


No i właśnie o to chodzi. Nie mówię o otwartych przestrzeniach, absolutnie, tylko o tym, o czym wspomniałem wyżej. Nowy Doom to nie jest 'staroszkolna' strzelanina w stylu Dooma. To jest strzelanina w stylu Painkillera (którego, o dziwo, też nazywano oldschoolowym).

Choć mamy w nowej odsłonie możliwość pozwiedzania map, a nie tylko parcia do przodu, to jak często wchodząc do nowej lokacji widzimy spacerujące potwory? Jak często z oddali słychać dźwięki znudzonego, czekającego na ofiarę lub szukającego ofiary potwora? Wcale. No dobra, czasami ze trzy zombie gdzieś tam spacerują co trzecią mapę.

Doom i Quake to były mroczne lochy. Pełna zgoda. To było właśnie w nich piękne. Idziemy, zwiedzamy, słyszymy albo widzimy potwora (a on nas jeszcze nie) - wycofujemy się, bo tam gdzieś obok były np. rakiety albo zmieniamy broń na inną i dopiero atakujemy.

Doom 2016: whodzę do pomieszczenia, drzwi zamykają się, potwory, potwory, potwory, potwory, zaliczone, można iść dalej. Nie ma możliwości wycofania się, bo wszelkie drzwi są przez ten czas, do ostatniego potwora, zamknięte.

Wg mnie Doom 2016 to bardzo fajna, niemal świetna gra. Wciągająca, krwawa, nawet miejscami dość trudna z fajnie rozległymi mapami z sekretami itp. Niestety, jest to gra ze wszech miar nowoczesna i jedynie tematycznie nawiązująca do prekursora.

PS - boję się, bo plotki mówią, że id Software teraz będzie chciało zrobić nowego Quake'a, nawiązując do oryginalnej, pierwszej części serii. Jeśli znów stworzą połączone ze sobą zamykane na czas walki areny, to... to będę niepocieszony :D
NomadDemonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
NomadDemon2016.06.09, 23:36
PCLAB plz...


-------
Dziś końcówka –ów prawie całkowicie wyszła z użycia w wyrazach zakończonych na rz – mówi się przecież „dziennikarzy”, a nie „dzienikarzów”, „malarzy”, a nie „malarzów”, „pisarzy”, nie „pisarzów”, itd. A i w pozostałych przypadkach Polak będzie się skłaniał raczej ku formie „pejzaży” zamiast „pejzażów” czy „słuchaczy” zamiast słuchaczów (choć tak naprawdę obie formy są poprawne).

Język jest bardzo elastycznym tworem, który zawsze służy człowiekowi (nie odwrotnie). Bardzo ciekawy jest sposób tworzenia się normy językowej, czyli zasady decydującej o poprawności danego elementu języka. Jeśli np. jakiś wyraz w codziennym zastosowaniu jest bardzo rozpowszechniony, choć jego „kształt” wcześniej uznawany był za błędny, to dzięki częstemu jego użyciu ma szansę wejść do uzusu (czyli zwyczaju językowego), który jest podstawą do tworzenia normy językowej. Właśnie dlatego w języku polskim istnieje wiele wyrazów, które posiadają dwa poprawne warianty odmiany, np. można mówić zarówno sędziów, jak i sędzi, można mówić zajęcy i zająców, arkuszy i arkuszów, króli i królów, itd.

Wracając jednak do punktu wyjścia, nawet prof. Jana Miodka nie dziwi fakt, iż Polacy wciąż opowiadają, że oglądali wiele ciekawych meczy, a jeśli komuś (przez czysty przypadek) zdarzy się użyć formy meczów, zaraz poprawia ją na meczy… My jednak pamiętajmy, że jedyna dopuszczalna forma rzeczownika mecz w dopełniaczu liczby mnogiej brzmi zawsze MECZÓW.
------
Markiz88Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Markiz882016.06.10, 08:30
@Soulburner
filmik miał pokazać że doom 1 to nadal zamknięte małe przestrzenie. Mamy cały czas jakieś pomieszczenia połączone ze sobą otworem lub przez rożnej maści korytarze. Nigdzie nie wychodzisz na otwartą przestrzeń, tylko wewnątrz budynku jesteś.
SoulburnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soulburner2016.06.10, 12:10
Markiz88 @ 2016.06.10 08:30  Post: 980074
@Soulburner
filmik miał pokazać że doom 1 to nadal zamknięte małe przestrzenie. Mamy cały czas jakieś pomieszczenia połączone ze sobą otworem lub przez rożnej maści korytarze. Nigdzie nie wychodzisz na otwartą przestrzeń, tylko wewnątrz budynku jesteś.

Wciąż się nie rozumiemy. Nie mówię o żadnych otwartych przestrzeniach. Tak, jak piszesz - mamy korytarze połączone ze sobą drzwiami lub innego rodzaju przejściem. Jak jest w Doomie 2016? Mamy odizolowane areny połączone szeregiem korytarzy. Areny, na których kiedy toczy się walka, wszelkie drzwi lub inne przejścia zamykają się na czas potyczki do momentu zabicia ostatniego potwora. Czegoś takiego w Doomie i innych starych strzelaninach nie było, a jeśli występowało, to bardzo rzadko i w formie jakiegoś zaskoczenia, pułapki, nie było natomiast głównym elementem, na którym zbudowano rozgrywkę.

Nie wiem zupełnie skąd wziął się pogląd, że stare strzelaniny to były areny. Nie - to były lochy, sieć zwiedzanych, odkrywanych pomieszczeń opanowanych przez demony lub inne potwory. Wszystko zmieniło się, kiedy ukazały się tytuły takie jak Serious Sam i Painkiller, kiedy ludzkość zapomniała wszystko, co było przedtem ;)
Zaloguj się, by móc komentować