komentarze
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2016.08.06, 21:35
-2#41
miekrzy @ 2016.08.06 19:22  Post: 995885

Średni FPS mówi bardzo niewiele w przypadku gry z włączoną synchronizacją pionową... właśnie po to są jeszcze wykresy frametime.
Poza tym, o ile w tym miejscu, które wybraliśmy do pomiaru obie konsole utrzymują 60 kl. i gubią jedynie pojedyncze klatki, to dalej w przypadku Xboksa z tymi 60 klatkami bywa już gorzej i na przestrzeni całej gry Shield utrzymuje stabilniejszy FPS.


No to ja widze duzy spadek frametime dokladnei w tym samym miejscu gdzie jest spadek sredniego fps. Ta szarpniecie na pewno bedzie bardziej widoczne na shield niz na x360, bo spadek jest skoncentrowany.

Co do reszty to trudno mi sie wypowiadac o informacji, ktorej nie ma w artykule. trzeba bylo zamiesci wykres z innego momentu gry ktory lepiej ilustruje problem.
mICh@eLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mICh@eL2016.08.06, 21:45
Promilus1984 @ 2016.08.06 11:18  Post: 995796
CISC nie powstało w opozycji do RISC, powstało głównie po to by uzyskać bardziej kompaktowy kod (problemem była ilość pamięci, a nie jej szybkość). Dodatkowo nie widzę jakiegokolwiek problemu by programista wiedział, że jego zmienna pracuje na rejestrach procesora CISC. W SDCC dla 8051 mamy typ __register o ile dobrze pamiętam ;) Baaa, w 8051 i SDCC (jak i AVR-GCC RISCowe) można nawet sterować czy zmienna ma być w pamięci wewnętrznej, czy zewnętrznej ;) RISC były szybsze arytmetycznie, ale miały obszerny kod, CISC miały zwarty kod, ale były wolniejsze. Przy wprowadzeniu potoku i architektury superskalarnej CISC wydajnościowo zrównały się z RISC (choć nie energetycznie), zaś lista rozkazów (i trybów adresowania) RISC rosła i coraz bardziej złożone rozkazy się pojawiały. Ostatecznie jest tak jak napisaliście - różnice nie są tak widoczne jak kiedyś i nie ma jasnego zwycięzcy.

Generalnie to było tak:

CISC powstawał dawno dawno temu, kiedy językami wysokiego poziomu był Fortran czy Pascal, nie było takich języków wysokiego poziomu jak dzisiaj C++/Java/C#. Większość programów była pisana po prostu w asemblerze, kompilatory nie potrafiły tak optymalizować bo to było na tamte czasy zbyt skomplikowane. Wszystko więc spoczywało na barkach programistów, a że programiści leniwi, to kod bywał często kiepski, a też im się nie chciało tyle pisać. Stąd była tendencja do CISC i rozbudowywania listy instrukcji, żeby jak najwięcej konstrukcji z języków miało odwzorowanie w liście rozkazów - operacje na listach czy nawet liczenie wielomianu :P

Jednak takie dodawanie rozkazów powodowało skomplikowanie dekodera rozkazów oraz uniemożliwiało np. potokową realizację, bo rozkazy miały różny stopień skomplikowania (dodawnie dwóch liczb vs. liczenie wielomianu). I to był główny powód powstania RISC - umożliwienie potokowej realizacji poprzez redukcję listy rozkazów do najprostszych operacji, by wszystkie instrukcje mogły wykonywać się w takim samym czasie. Przy okazji by zredukować skomplikowanie dekodera rozkazów uproszczono też tryby adresacji oraz komunikację z pamięcią tylko w dedykowanych do tego rozkazach LOAD i STORE, dzięki temu dekoder był nie mikropogramowany i wolny, ale jako logika szyta i szybki, co wraz z potokową realizacją pozwoliło znacznie podnieść taktowanie takiego procesora oraz zmniejszyć koszty produkcji.

Z czasem oczywiście RISC były rozbudowywane, a CISC od Pentiuma były wewnętrznie RISC i tylko tłumaczyły instrukcje na wewnętrzny kod mikrooperacji. Obecnie z punktu widzenia programisty to tylko mała liczba rejestrów jest przeszkodą w CISC jak x86 (choć x64 dubluje ilość i jest już lepiej). A właśnie, jak CISC powstawały to rejestry i tranzystory były drogie, a pamięć nie była o rzędy wielkości wolniejsza niż procek, dlatego postawiono na model obliczeń pamięć-pamięć z minimalnym zestawem rejestrów. To teoretycznie największa kula u nogi CISC, ale zredukowana poprzez szybkie pamięci podręczne i inne techniki ;)
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2016.08.06, 22:11
komisarz @ 2016.08.06 21:30  Post: 995912
SunTzu @ 2016.08.06 20:27  Post: 995903

Pewnie masz na myśli windows-a... ale masz też inne osy Androida to wymaga bardzo mało nakładów. Praktycznie wystarczy skompilować na ARM x86 MIPS....
x86 bardzo dużo mógłby dobrego wprowadzić.


Czy ty masz jakies praktyczne doswiadczenie w rozwijaniu aplikacji? Bo jezeli sadzisz ze 'wystarczy skompilowac' ten sam kod tylko na ARMa i juz bedzie dzialac to sie bardzo, ale to bardzo mylisz. Biblioteki, sterowniki, jakies legacy mode, jakas dawno zapomniana (ale obecja) integracie z IEw dziwnej wersji... Aplikacje nie dzialaja po migracji na nowsza wersje windowsa, a ty piszesz, ze zadzialaja na armie. Ha!

Nie ja sądzę... tylko tak działa Android właśnie.
Bardzo się Ty mylisz. Jeśli nie czytasz ze zrozumieniem to powoli. Kompilator tworzy finalnie aplikacje. Nie ma problemu z 'kompatybilnością' ARM NEON na x86 SIMD nawet jeśli się wie jak napisać aplikacje.


komisarz @ 2016.08.06 21:30  Post: 995912

W urzędach/administracji nie potrzeba wiele- czterordzeniowe CPU z A57 spokojnie wystarczyłoby. W skali całego kraju to gigantyczne oszczędności. Od sprzętu, przez energię.


W administracji maja stos dziwnych programow i programikow ktore nie powstana na arma za 100 lat. Poza tym rogowi bym nie zyczyl pracy na a57.

Ale, ale pomysl ten sposob - po co pecety, wysraczy dongle na a57. Sa takie przeciez. Zakup i spoboj cos na tym zrobic.

Tak ale znów ktoś te programy zamawiał...
Trzeba być kretynem by zamawiać do ZUSu za set mlnów złotych program, który latami nie działał i jest zamknięty i tylko jedna firma może go obsługiwać i zmieniać np. gdy przychodzi rewaloryzacja kwotowa.... zmiana w aplikacji lecą mlny dla Asseco.
Już nie wspomnę o ich innych rozwiązaniach.

Mam taki dongle działa to całkiem ok. Net nawet na tym działa dobrze ale przecież urzędnik ma pracować, a nie na fejsie siedzieć.
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2016.08.06, 23:07
SunTzu @ 2016.08.06 22:11  Post: 995917
komisarz @ 2016.08.06 21:30  Post: 995912
(...)


Czy ty masz jakies praktyczne doswiadczenie w rozwijaniu aplikacji? Bo jezeli sadzisz ze 'wystarczy skompilowac' ten sam kod tylko na ARMa i juz bedzie dzialac to sie bardzo, ale to bardzo mylisz. Biblioteki, sterowniki, jakies legacy mode, jakas dawno zapomniana (ale obecja) integracie z IEw dziwnej wersji... Aplikacje nie dzialaja po migracji na nowsza wersje windowsa, a ty piszesz, ze zadzialaja na armie. Ha!

Nie ja sądzę... tylko tak działa Android właśnie.
Bardzo się Ty mylisz. Jeśli nie czytasz ze zrozumieniem to powoli. Kompilator tworzy finalnie aplikacje. Nie ma problemu z 'kompatybilnością' ARM NEON na x86 SIMD nawet jeśli się wie jak napisać aplikacje.


komisarz @ 2016.08.06 21:30  Post: 995912
(...)


W administracji maja stos dziwnych programow i programikow ktore nie powstana na arma za 100 lat. Poza tym rogowi bym nie zyczyl pracy na a57.

Ale, ale pomysl ten sposob - po co pecety, wysraczy dongle na a57. Sa takie przeciez. Zakup i spoboj cos na tym zrobic.

Tak ale znów ktoś te programy zamawiał...
Trzeba być kretynem by zamawiać do ZUSu za set mlnów złotych program, który latami nie działał i jest zamknięty i tylko jedna firma może go obsługiwać i zmieniać np. gdy przychodzi rewaloryzacja kwotowa.... zmiana w aplikacji lecą mlny dla Asseco.
Już nie wspomnę o ich innych rozwiązaniach.

Mam taki dongle działa to całkiem ok. Net nawet na tym działa dobrze ale przecież urzędnik ma pracować, a nie na fejsie siedzieć.


O nie nie kretynem. Trzeba być geniuszem aby taki kontrakt przeprowadzić. Mieć stałe zlecenie przez X lat i nikt z tym nie może nic zrobić. Nie mówię iż była łapówka ale bądźmy szczerzy takie kontrakty to wręcz żyła złota.
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2016.08.06, 23:12
Zodiac @ 2016.08.06 19:39  Post: 995891
Szczota @ 2016.08.06 19:33  Post: 995890

Intel poczul konMurencje i mamy Core M i ARM nie ma do niego startu. Narazie drogie rozwiazanie ale kto wie moze za pare lat zobaczymy w telefonach Core M i spokojnir nawet Win10 odpalimy na nim


Na procesorach Core M Windowsa odpalisz bez problemu, z resztą używam na takim procesorze laptopa (Macbook) i jest to niesamowicie świetne urządzenie. Nie powiem że szybkie, bo to byłaby przesadza, ale piekielnie przyjemne w użytkowaniu i pozwala zarówno sie bawić, jak i pracować. Tylko na tą chwilę za drogie z drogimi przejściówkami.

Core m to niewypal, w zasadzie nisza pseudo mobilna. Atom to kompromitacja, mobilnie wtopa, ktora kosztowala wiele mld dolcow sliskich promocji. W tej chwili faby intelikowe zaliczaja obsuwy, arm sobie lajtowo leci, choc wzrost cen ich nie omija.
Andrew2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andrew22016.08.06, 23:12
Artykuł jest świetny. A dla zainteresowanych mam stronkę która porównuje moc obliczeniową układów graficznych smartfonów, konsol oraz kart graficznych.
Myślę że autora artykułu też zainteresuje.
http://kyokojap.myweb.hinet.net/gpu_gflops/
Mamy tu wszystkie generacje konsol prucz psx1, konsole mobilne, smartfony i karty graficzne Nvidii i AMD
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2016.08.06, 23:41
W końcu powrót do starego laba. Może parę błędów merytorycznych i przeoczeń się pojawiło ale ogólnie... Jestem na tak.
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2016.08.06, 23:47
SunTzu @ 2016.08.06 22:11  Post: 995917

Mam taki dongle działa to całkiem ok. Net nawet na tym działa dobrze ale przecież urzędnik ma pracować, a nie na fejsie siedzieć.


Naprawde nie wiesz jak wyglada praca. I jak ciezkie bywaja fronetndy. Byle system raportowania ktory siedzi na serwerze ale przsyla tysiace rekordow ktore musza byc sformatowene czy to w IE czy to w excelu potrafi zamulic najnowsze core i5 na kilkanscie sekund, czasami dluzej. A to przyklad nei chalupniczej roboty tylko SAPa. Armem mozeszw takim wypadku napalic w piecu. Albo wyszukiwanie slow w wiekszym dokumnecie. A byle Vlookup w excelu? Bardzo czesto uzywana funkcjac ktora zazyna kazdgo kompa. A57 to moze nadawac sie do wysweitlania terminala, a nie pracy. Pracuje w korporacjach od wielu lat, wiem co robia ludzie. Sadze, ze ty jednak nie i stad twoje dziwne wyborazenia. Aha, dodajmy jeszcze antywirusa, zgon sprzetu na minuty murowany.
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2016.08.07, 00:18
-1#49
SunTzu @ 2016.08.06 22:11  Post: 995917

Nie ja sądzę... tylko tak działa Android właśnie.
Bardzo się Ty mylisz. Jeśli nie czytasz ze zrozumieniem to powoli. Kompilator tworzy finalnie aplikacje. Nie ma problemu z 'kompatybilnością' ARM NEON na x86 SIMD nawet jeśli się wie jak napisać aplikacje.


Ile razy nie czytam jak pokolenie gimnazjum pisze o 'czytaniu ze zrozumieniem' to przeklinam w duchu ta nowomowe dla sprawnych inaczej. Mozliwe, ze ciebie uczono najpierw czytac a potem jeszcze raz, tylko ze zrozumieniem. I do tego powoli. Ale nie zawsz tak bylo.

Odnosnie tego co napisales - po co wyjezdzasz zandroidem, kiedy od poczatku piszesz o windowsie na arma? Android uruchamial programy na maszynie wirtualnej a teraz kompiluje w trakcie instaklacji. Windows nie. Wiec nie ma tu zadnych analogii.

Przeczytaj sobie, mozesz nawet ze zrozumieniem i powoli, to:
https://en.wikipedia.org/wiki/Android_Runtime
a potem dla pewnosci przeczytaj jeszcze 3 razy. Przespij sie. Powtorz caly proces z 10 razy.
Promilus1984Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Promilus19842016.08.07, 07:35
Z czasem oczywiście RISC były rozbudowywane, a CISC od Pentiuma były wewnętrznie RISC i tylko tłumaczyły instrukcje na wewnętrzny kod mikrooperacji.

Następny mitoman ;) Nie ma i nie było żadnego wewnętrznego RISC w Pentium. Mikrokod x86 miały i 386 i nikt nie twierdzi, że w środku siedzi RISC! Skąd mit? Ano bierze się z tego, że dla RISC dekoder jest prosty bo w znaczącej większości 1 rozkaz RISC = 1 mikroinstrukcja. Dlatego mikroinstrukcje Z ZASADY są RISC-like. Teraz skoro x86 czyli procesor CISC też wewnetrznie operuje na mikroinstrukcjach to dla wielu mitomanów 'to jest przefarbowany RISC'. A to jest zwyczajna bujda. Taką drogę obrało AMD w przypadku K5 (rdzeń z Am2900) i o ile znacząco zwiększyło to wydajność całkowitoliczbową to zmiennoprzeciwnkowa leżała i kwiczała. Nx5x86 cechował ten sam problem (przy czym ten procesor nie miał dedykowanego FPU wewnątrz, a zewnętrzny i tak był cienki). Na bazie kolejnego pomysłu NexGena powstał K6 i ... a jakże, nadal były dokładnie te same wady! Pentium to był CISC tylko wspomagany 2 potokiem wykonawczym (potok U dla złożonych instrukcji i potok V dla prostych instrukcji). I Intel nadal rozwija tą samą technologię (od Core 2 - 1 potok dla złożonych instrukcji do 4uops, 3 do prostych instrukcji 1uop). AMD przez moment wybiło się z K7 i jego kontynuacją K8 dzięki napływowi inżynierów z Alphy (kolejny RISCowy procesor) - dzięki nim dopracowali co nie działało we wcześniejszych modelach, przede wszystkim mocno poprawiono FPU i magistrale danych. Nie zmienia to faktu, że w czasach G3, G4 i PIII, P4 nadal była to wojna RISC vs CISC i od tamtego czasu nic się nie zmieniło. Czy zupełnie CISCowe ALU 8051 różni się bardzo od RISCowego z AVR? Pomijając to, że 8051 bazuje na akumulatorze do przechowywania wyniku, a w AVR można sobie wybrać rejestr docelowy? Nie, działa tak samo. Dostaje dane na wejście, linie sterujące się zmieniają... cykl lub kilka później jest wynik. Cała CISCowość kończy się za logiką sterującą. I zawsze kończyła.
SzczotaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szczota2016.08.07, 10:24
SunTzu @ 2016.08.06 20:27  Post: 995903
komisarz @ 2016.08.06 15:39  Post: 995859
(...)


Slogan o konkurencji musi sie pojawic, w koncu banaly najlepiej plusuja.

W praktyce, gdyby arm faktycznie zodbyl popularnosc, to bylaby bieda z nedza - dzis developerzy ledwo ledo optymalizuja cos na x86. na dwie architektury jechaliby juz konkretne chaltury, ewentulanie pojawiloby sie nowe rozwiazanie typu java, ktore cofneloby wydajnosc kompow do czasow core duo.

Pewnie masz na myśli windows-a... ale masz też inne osy Androida to wymaga bardzo mało nakładów. Praktycznie wystarczy skompilować na ARM x86 MIPS....
x86 bardzo dużo mógłby dobrego wprowadzić.

Co do windows-a. Kompilator tworzy finalnie program jakoś nie ma problemów dużych by apki OpenSource przeportowawywać na ARM-y. Największe problemy są z tymi zamkniętymi... hehe
W urzędach/administracji nie potrzeba wiele- czterordzeniowe CPU z A57 spokojnie wystarczyłoby. W skali całego kraju to gigantyczne oszczędności. Od sprzętu, przez energię.

Za sprzet dalej by placono tyle samo bo kasa musi sie zgadzac. Zreszta i tak co dwa lata wymiejaja sprzet bo musza a znajomy co ma kontrakt tylko rece zaciera. Przy arm tylko znajomek by wiecej zarobil a kolejne setki milionow by poszly na przepisanie jednego programu ktory i tak by nie dzialal przez 4 lata az sie zmieni wladza
SzczotaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szczota2016.08.07, 10:33
McMenel @ 2016.08.06 19:46  Post: 995893
Echh routerek z 4 rdzeniami 2 A-35 i 2 A-53. Do tego jakiś kontroler eSATA. Skoro można zrobić telefon z wyświetlaczem i 4 rdzeniowym ARM za 500 zł dlaczego do jasnej ciasnej nie ma takich routerów ??

RB3011 masz ma IPQ8064. Wszystkie mocniejsze konstrukcje domowych routerow juz sie na ARM pojawiaja.
Nawet ostatnio jak szukalem u chinczykow minipc to znalazlem takiego z 4x lan 1gbit intela z atomem quad core ktory do dongli daja. Modelu nie pamietam.
Miejsce na msata tam bylo i so-dimm jak dobrze pamietam.
Wielkosciowo jak switch 5 portowy
dusktillZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dusktill2016.08.07, 10:45
Prosiłbym o dodanie procesora intela Z3735f bądź z8300 .
skoti48Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
skoti482016.08.07, 10:55
Dowiedzieliśmy się też, że na mocy obliczeniowej historia się nie kończy, bo jednak ograniczona wydajność procesora, przepustowość pamięci współdzielona przez CPU i GPU

Dowiedzielimy się, że obecnie tak jest jak mówisz, bo przepustowść pamięci jest ważna w OpenGL ES i direct rasteryzatorach (jak do niedawna w kartach Nvidii i obecnie AMD), ale od Maxwelli Nvidia ma kafelkową rasteryzację tak jak inne mobilne GPU, a to i Vulkan z render passami (i subpassami) sprawia, że przepustowość pamięci ma mniejsze znaczenie (bo całe deferred shading można zrobic, bez zapisywania wielu framebuforów, bo przy renderowaniu kafelków będą trzymane wszybkim cache).
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2016.08.07, 11:22
komisarz @ 2016.08.07 00:18  Post: 995933
SunTzu @ 2016.08.06 22:11  Post: 995917

Nie ja sądzę... tylko tak działa Android właśnie.
Bardzo się Ty mylisz. Jeśli nie czytasz ze zrozumieniem to powoli. Kompilator tworzy finalnie aplikacje. Nie ma problemu z 'kompatybilnością' ARM NEON na x86 SIMD nawet jeśli się wie jak napisać aplikacje.



Odnosnie tego co napisales - po co wyjezdzasz zandroidem, kiedy od poczatku piszesz o windowsie na arma? Android uruchamial programy na maszynie wirtualnej a teraz kompiluje w trakcie instaklacji. Windows nie. Wiec nie ma tu zadnych analogii.

Ponieważ wyjechałem na samym początku z Androidem i od początku pisałem o Androidzie, a na końcu wspomniałem o windowsie.
Jak to przecież zarzekałeś się, że:
Bo jezeli sadzisz ze 'wystarczy skompilowac' ten sam kod tylko na ARMa i juz bedzie dzialac to sie bardzo, ale to bardzo mylisz.

Sam negujesz.

Szczota @ 2016.08.07 10:24  Post: 995954
SunTzu @ 2016.08.06 20:27  Post: 995903
(...)

Pewnie masz na myśli windows-a... ale masz też inne osy Androida to wymaga bardzo mało nakładów. Praktycznie wystarczy skompilować na ARM x86 MIPS....
x86 bardzo dużo mógłby dobrego wprowadzić.

Co do windows-a. Kompilator tworzy finalnie program jakoś nie ma problemów dużych by apki OpenSource przeportowawywać na ARM-y. Największe problemy są z tymi zamkniętymi... hehe
W urzędach/administracji nie potrzeba wiele- czterordzeniowe CPU z A57 spokojnie wystarczyłoby. W skali całego kraju to gigantyczne oszczędności. Od sprzętu, przez energię.

Za sprzet dalej by placono tyle samo bo kasa musi sie zgadzac. Zreszta i tak co dwa lata wymiejaja sprzet bo musza a znajomy co ma kontrakt tylko rece zaciera. Przy arm tylko znajomek by wiecej zarobil a kolejne setki milionow by poszly na przepisanie jednego programu ktory i tak by nie dzialal przez 4 lata az sie zmieni wladza


No teraz tak jest, bo już likwidują konkursy i przetargi. Jest przetarg, gdzie przynajmniej filtruje się oferty drogie.
Ale to wina nasza, że mamy taką władzę i nie wymagamy od nich więcej poza 500plus na każde dziecko. Przetarg na iPady to był żart.
SzczotaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szczota2016.08.07, 12:21
SunTzu ale co my mozemy. Ja nie wystartuje w przetargu bo na vadium nie mam. Juz nie wspomne o innych wymaganiach. O ile oczywiscie sie dowiem o przetargu.
Nawet jesli jakims cudem bym wygral to od razu by mnie skarbowka tak skontrolowala ze konto by mi zablokowali na czas sprawdzania. Oczywiscie bym nie spelnil wtedy wymogow bo bym sprzetu nie dostarczyl bo nie mialbym za co tracac plynnosc finansowa i zlecenie zrealizowala by ta osoba ktora i tak miala :)

Przyklad z zycia. Znajomy startowal w przetargu na remomt dworca katowickiego. Niestety nie wygral bo jakies tam dziwne wymagania mieli. Firma ktora wygrala wziela jego jako podwykonawce i inne firmy ktore startowaly (wiedzac za ile to zrobia bo w przetargu dali kwote). No i zaczeli robic. Material tam byl zamawiany z daleka bo takie wymogi. Na 5 podwykonawcow 3 dostalo kase a dla reszty zabraklo (ciekawe bo byli tansi od firmy wykonujacej a oni nic nie zrobili). Spolka z o.o. wiec kasa nie do odzyskania. Kredyty go zjadly za material. Stracil wszystko od domu po auta. Prawnik i adwokat stwierdzili ze kasy sie nie da odzyskac.
Moral jest taki ze mozna przetarg wygrac i nie wydac zlotowki bo podwykonawcy Cie kredytuja a pozniej zwijasz interes.

Niestety tak to wyglada. Jedynie w male przetargi mozna startowac dla szkol.

Jeszcze sa takie akcje ze przychodzi nauczyciel i chce laptopa i szkola zaplaci ale musi byc na przelew z terminem platnosci. W wiekszosci wszystko gra ale trzeba uwazac na oszustow bo nawet pieczatki maja podrobione i trzeba zadzwonic do szkoly i sie wypytac o wszystko. Czy taka osoba pracuje etc. Zwykle to jest okres wakacyjny. Zdjecia nauczyciela Ci nie dadza jesli cokolwiek bo ochrona danych. Jedynie facebook i sprawdzic osobe, gorzej jak nie ma.
Jeszcze jak ktos dobrze to przygotuje to wtedy faktycznie szkola daje zlecenie i osoby pasuja przynajmniej wedlug danych a jest to walek bo podstawiona osoba.
W zasadzie bys musial prosto do szkoly dyrektorowi placowki dostarczyc
h63619Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
h636192016.08.07, 12:57
komisarz @ 2016.08.06 19:06  Post: 995878
miekrzy @ 2016.08.06 16:44  Post: 995866
Takie rozwiązanie ma szansę przyjąć się w korporacjach a wówczas będzie rosło zapotrzebowanie na desktopowe ARMy.
Serwery dla chmur to kolejne miejsce dla ARMów.


Masz bardzo dziwne wyobrazenie o korporacjach. Dlaczego niby one mialby pojsc w ARM? Jezeli sadzisz ze kogos skusilyby oszczednosci finansowe to powstaje pytanie dlaczego kupuje sie dzis laptopy na i5 a nie na pentiumach. Poza tym sam windows czy office nikogo nie ruszy. Wszedzie sa jakies dodatkowe programy, ktore dzialaja na x86. Wiekszosc uzytkownikow ma cos takiego. Do tego dochodzi kwestia wydajnosci - kazdy, od pani z ksiegowosci, przez goscia z heldesku do dyrektora chce miec szybki sprzet. Czekanie przeklada sie na kase ale i na zadowolenie z pracy.


Jak najbardziej liczą się koszty. Zarówno kupna jak i utrzymania.
Co do wydajności to największym problemem jest instalowanie zbędnego oprogramowania tak przez producentów jak i pracowników, jeżeli tylko się im na to pozwoli. Zarządzanie aplikacjami poprzez sklep Windows (firmy mogą mieć swój lokalny sklep dla pracowników) jest znacznie prostsze i tańsze. Do tego zamkniętość systemu zabezpiecza przed malware.
h63619Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
h636192016.08.07, 13:05
Szczota @ 2016.08.06 19:33  Post: 995890
Alart @ 2016.08.06 15:07  Post: 995849
Artykuł pierwsza klasa.

Co do rozwoju ARM to jakoś tego nie widzę. Jak Intel poczuje oddech na plecach to nam zafunduje taką architekturę że zmiecie wszystko, a jak to będzie za mało to po prostu kupi sobie ARM.

Głównym problemem były, są i będą sterowniki. Na telefonach jesteśmy przyzwyczajeni do kiepskich aktualizacji, to wszystko może działać na słowo honoru, ale dobierając sprzęt zawsze patrzę na wsparcie sterowników. Dlatego siedzę na nvidii i nie kupię Radeona, bo po prostu nie ma dobrych sterowników na Linuxa.
Dla NASów czy czegokolwiek to dobrze działa na sofcie producenta (ewentualnie routery mają te swoje openWRT), ale jeśli chciałoby się odpalić jakiegoś Debiana chociażby to już nie wiadomo jakie problemy. Dlatego dla mnie wybór to atom (ew. Raspberry Pi bo to też ma dobre wsparcie, ale już wydajność taką-sobie).

Pożyjemy, zobaczymy. Ważne żeby jakaś konkurencja była, już tegoroczny i7-6950X pokazał, że Intel się nie bawi. Za wydajność poprzedników płaci się dwa razy więcej. To nie jest dobry kierunek.

Intel poczul konMurencje i mamy Core M i ARM nie ma do niego startu. Narazie drogie rozwiazanie ale kto wie moze za pare lat zobaczymy w telefonach Core M i spokojnir nawet Win10 odpalimy na nim


Intel poczuł konkurencje i w panice przestał rozwijać Atomy.
Core M to ten sam procesor co Core i tylko z inną nazwą.
Jasne, że jest szybszy od ARM, ale jest też droższy i ciągnie znacznie więcej energii co wyklucza go z rozwiązań mniejszych i tańszych niż urządzenia typu Surface Pro. To jest rozwiązanie niszowe.
Co więcej tylko czekać aż pojawią się ARMy o budżecie energetycznym Core M, które będą równie szybkie i kosztowały o wiele mniej a wówczas Intel znowu poczuje konkurencję i zaprzestanie rozwoju Core M i zwolni kilka tysięcy pracowników.
revcoreyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
revcorey2016.08.07, 13:13
chciałbym zauważyć jedną rzecz, te wszystkie procki ARM i reszty gawiedzi itd. żeby to dobrze działało musi do jądra linuksa być dodawana ich obsługa jak pamiętam.
h63619Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
h636192016.08.07, 13:23
komisarz @ 2016.08.07 00:18  Post: 995933
SunTzu @ 2016.08.06 22:11  Post: 995917

Nie ja sądzę... tylko tak działa Android właśnie.
Bardzo się Ty mylisz. Jeśli nie czytasz ze zrozumieniem to powoli. Kompilator tworzy finalnie aplikacje. Nie ma problemu z 'kompatybilnością' ARM NEON na x86 SIMD nawet jeśli się wie jak napisać aplikacje.


Ile razy nie czytam jak pokolenie gimnazjum pisze o 'czytaniu ze zrozumieniem' to przeklinam w duchu ta nowomowe dla sprawnych inaczej. Mozliwe, ze ciebie uczono najpierw czytac a potem jeszcze raz, tylko ze zrozumieniem. I do tego powoli. Ale nie zawsz tak bylo.

Odnosnie tego co napisales - po co wyjezdzasz zandroidem, kiedy od poczatku piszesz o windowsie na arma? Android uruchamial programy na maszynie wirtualnej a teraz kompiluje w trakcie instaklacji. Windows nie. Wiec nie ma tu zadnych analogii.

Przeczytaj sobie, mozesz nawet ze zrozumieniem i powoli, to:
https://en.wikipedia.org/wiki/Android_Runtime
a potem dla pewnosci przeczytaj jeszcze 3 razy. Przespij sie. Powtorz caly proces z 10 razy.


To poczytaj jeszcze o .Net .Net Core, Roslyn i UWP. Microsoft forsuje jak może Windows 10 właśnie po to by stopniowo zlikwidować Win32. Ostatnio nawet szef Steama marudził, że im to biznes popsuje.
Zaloguj się, by móc komentować