Od czegoś trzeba zacząć. Wciąż nie rozumiem co kierowało Microsoftem, że ten nie dał rozszerzeń na wczesnym etapie projektowania aplikacji (np. gdy jeszcze gawiedź wierzyła, że następcą IE będzie Spartan), i nie znajduję logicznej odpowiedzi, ale ważne że teraz coś się zmienia.
Edge jest spoko, ale dziś naprawdę trudno używać Internetu bez choćby durnego adblocka.
Całe trzy komentarze... Aż tak bardzo to wszystkich interesuje..
Mnie zastanawia, dlaczego (skoro korzystają z gotowego silnika Chromium) od razu nie dali możliwości instalacji dodatków. Czyżby chcieli zróżnicować swoją przeglądarkę pod tym względem (UWP) i odciąć się od ogółu w postaci sklepu Googla? Inaczej nie potrafię sobie tego wyjaśnić... Tak czy siak, trochę po dziadosku to zrobili. Wiedząc, że dodatki zawsze były ich piętą achillesową, to powinni w ogóle przemilczeć ten fakt i nie eksponować go w taki sposób. Ech... jak zwykle M$...
Od czegoś trzeba zacząć. Wciąż nie rozumiem co kierowało Microsoftem, że ten nie dał rozszerzeń na wczesnym etapie projektowania aplikacji (np. gdy jeszcze gawiedź wierzyła, że następcą IE będzie Spartan), i nie znajduję logicznej odpowiedzi, ale ważne że teraz coś się zmienia.
Edge jest spoko, ale dziś naprawdę trudno używać Internetu bez choćby durnego adblocka.
Nie mieli przygotowanego na czas w ostatecznej i dobrze zabezpieczonej wersij API dla rozszerzeń. Zapewne obawiali się, że zaraz zaczną wychodzić jako pierwsze pluginy, które będą podmieniać strony startowe, przekierowywać ruch i przesyłać dane kart kredytowych i innych płatnności w świat. Nie chcieli, by powtórzyło się to co bylo z IE.
Całe trzy komentarze... Aż tak bardzo to wszystkich interesuje..
Mnie zastanawia, dlaczego (skoro korzystają z gotowego silnika Chromium) od razu nie dali możliwości instalacji dodatków. Czyżby chcieli zróżnicować swoją przeglądarkę pod tym względem (UWP) i odciąć się od ogółu w postaci sklepu Googla? Inaczej nie potrafię sobie tego wyjaśnić... Tak czy siak, trochę po dziadosku to zrobili. Wiedząc, że dodatki zawsze były ich piętą achillesową, to powinni w ogóle przemilczeć ten fakt i nie eksponować go w taki sposób. Ech... jak zwykle M$...
Z pewnością nie chcą uzależniać użytkowników swojej przeglądarki od konkurencyjnego store Google.
Najpierw idzie stabilność pracy, a ta w nowym buildzie ostro spadła względem poprzednich kompilacji, więc wnioskuje, że wcale na dobre im by nie wyszło wcześniejsze wprowadzenie addonów.
Ten kto używa adblocka jest zwykłym piratem i złodziejem okradającym serwisy komputerowe w tym pclab.
hmm ... to ma być prowokacja, czy naprawdę tak myślisz? ...
po pierwsze, jeśli reklamy będą na tyle dyskretne, że pozwolą mi korzystać w normalny sposób ze strony (serwisu), to nie będę ich blokował...
po drugie, jeśli nie będą tak głośne i nachalne jak dotychczas, nie będę ich blokował ...
po trzecie, jak większość użytkowników na tyle uodporniłem się na niemozliwe do zablokowania reklamy, że automatycznie omijam je wzrokiem...
po czwarte i kolejne ... jak ogromna część użytkowników wyrobiłem sobie nawyk, że reklamy działają na mnie odstraszająco, tzn. że nigdy nie kupuję produktów z nachalnych reklam, a szukam alterenatywnych, tak że nachalna reklama, jeśli nawet się przemknie (a szczególnie jeśli się przemknie) dyskwalifikuje reklamowany produkt całkowicie.
Wow!!! Super! Teraz można napisać książkę o tym jak m$ sie namęczyła by stworzyć nowy algorytm do blokowania reklam, jeszcze tylko z 20 łatek i bedzie działać. A tak na poważnie to powinno to istnieć juz od dnia prezentacji windowsa 0
Wow!!! Super! Teraz można napisać książkę o tym jak m$ sie namęczyła by stworzyć nowy algorytm do blokowania reklam, jeszcze tylko z 20 łatek i bedzie działać. A tak na poważnie to powinno to istnieć juz od dnia prezentacji windowsa 0
Nah, problemem jest, że gdyby wprowadzili to jako standard to wszyscy reklamodawcy pozywaliby M$ za to, że taką funkcję wprowadzili, a skoro zrobiła taki program inna firma to oni tylko udostepnili miejsce na to
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Edge jest spoko, ale dziś naprawdę trudno używać Internetu bez choćby durnego adblocka.
Mnie zastanawia, dlaczego (skoro korzystają z gotowego silnika Chromium) od razu nie dali możliwości instalacji dodatków. Czyżby chcieli zróżnicować swoją przeglądarkę pod tym względem (UWP) i odciąć się od ogółu w postaci sklepu Googla? Inaczej nie potrafię sobie tego wyjaśnić... Tak czy siak, trochę po dziadosku to zrobili. Wiedząc, że dodatki zawsze były ich piętą achillesową, to powinni w ogóle przemilczeć ten fakt i nie eksponować go w taki sposób. Ech... jak zwykle M$...
Edge jest spoko, ale dziś naprawdę trudno używać Internetu bez choćby durnego adblocka.
Nie mieli przygotowanego na czas w ostatecznej i dobrze zabezpieczonej wersij API dla rozszerzeń. Zapewne obawiali się, że zaraz zaczną wychodzić jako pierwsze pluginy, które będą podmieniać strony startowe, przekierowywać ruch i przesyłać dane kart kredytowych i innych płatnności w świat. Nie chcieli, by powtórzyło się to co bylo z IE.
Mnie zastanawia, dlaczego (skoro korzystają z gotowego silnika Chromium) od razu nie dali możliwości instalacji dodatków. Czyżby chcieli zróżnicować swoją przeglądarkę pod tym względem (UWP) i odciąć się od ogółu w postaci sklepu Googla? Inaczej nie potrafię sobie tego wyjaśnić... Tak czy siak, trochę po dziadosku to zrobili. Wiedząc, że dodatki zawsze były ich piętą achillesową, to powinni w ogóle przemilczeć ten fakt i nie eksponować go w taki sposób. Ech... jak zwykle M$...
Z pewnością nie chcą uzależniać użytkowników swojej przeglądarki od konkurencyjnego store Google.
hmm ... to ma być prowokacja, czy naprawdę tak myślisz? ...
po pierwsze, jeśli reklamy będą na tyle dyskretne, że pozwolą mi korzystać w normalny sposób ze strony (serwisu), to nie będę ich blokował...
po drugie, jeśli nie będą tak głośne i nachalne jak dotychczas, nie będę ich blokował ...
po trzecie, jak większość użytkowników na tyle uodporniłem się na niemozliwe do zablokowania reklamy, że automatycznie omijam je wzrokiem...
po czwarte i kolejne ... jak ogromna część użytkowników wyrobiłem sobie nawyk, że reklamy działają na mnie odstraszająco, tzn. że nigdy nie kupuję produktów z nachalnych reklam, a szukam alterenatywnych, tak że nachalna reklama, jeśli nawet się przemknie (a szczególnie jeśli się przemknie) dyskwalifikuje reklamowany produkt całkowicie.
Nah, problemem jest, że gdyby wprowadzili to jako standard to wszyscy reklamodawcy pozywaliby M$ za to, że taką funkcję wprowadzili, a skoro zrobiła taki program inna firma to oni tylko udostepnili miejsce na to