Też mam fotel do komputera z takiej ekoskóry to jest po prostu tragedia! Teraz ten fotel stoi pod szafą i zbiera ciuchy bo się siedzieć na tym nie da bo po kilku minutach całe plecy mokre równie dobrze mógłbym się folią owinąć.
no po prostu materiał doskonały na lato...
5 minut siedzenia bez klimatyzacji, całe siedzisko mokre
Dlatego ze dwa miesiące temu, kiedy kupowałem nowy fotel, szukałem takiego z tkaniny membranowej (siateczki). Na razie jest ok, zobaczymy po dłuższym użytkowaniu, czy ta tkanina się nie przetrze lub porwie.
Co w tym wynalazku jest ergonomicznego? Wyglada fatalnie, za ma żenujący mechanizm ze sprzetu za 300 zl, ergonomia/ekoskora to sie nie moze laczyc, brak regulacji siedziska a przede wszystkim po co w fotelu dla gracza trzymanie boczne? Zabawka dla gimnazjalistow.
Spojrzcie na produkty Kinnarps, Herman Miller, Steelcase. Zauwazcie, ze nie maja z tym czyms nic wspolnego, a to sa prawdziwe, biurowe, ergonomiczne fotele, w korporacjach stoja po 10-15, nic sie nie dzieje.
Szczerze mówiać byłem pewien, że to pewnie jakiś uber gaming fotel, a tu prosze ergonomiczny i dobrze wykoanny fotel za 1/4 ceny gtxa 1080 Aczkolwiek ta eko-skóra to nienajlepszy pomysł.
Zwykły tani fotel z 'gejmingowym' oparciem (powodzenia przy siedzeniu w tym więcej niż 2-3h dziennie) i kolorowym obiciem.
Przy tak chorej cenie lepiej już dołożyć te 500 zł i kupić jakiegoś taniego biurowego Kinarpsa.
P.S. Gumowe kółka są na twarde podłoża (panele, płytki). Na miękkie (dywan, wykładzina dywanowa) są właśnie plastikowe kółka.
1. Nie dla ekoskóry. De facto nie ma takiego czegoś jak ekoskóra to zwykły plastik (PVC)
2.kałczukowe kółka powinny być w standardzie
3.Rynek jest przepełniony, za 1000zł. można mieć na prawdę wypasiony fotel 'prezesa' z naturalnej skóry.
Za 500-600 zł to może bym kupił. Jednak prawda jest taka że na fotelu trzeba usiąść przed kupieniem.
Stanowczo odradzam eko-skórę - to dziadostwo już po roku zaczęło pękać, a po dwóch latach kruszy się na pękających krawędziach i tworzy ostre krawędzie - potrafi mechacić ubrania, ranić w gołą skórę, itd.
I to nie tylko w miejscach, gdzie jest styk skóry z materiałem, jak np. podłokietnik w lato - nawet na siedzisku gdzie udo miało styk zawsze przez grubsze/cieńsze spodnie.
Pomaga jedynie poduszka, ale na oparcie nawet ręcznik zarzucony nie pomaga.
No i w lato jak dobija temp. w pokoju do 28*C to ciężko wysiedzieć z mokrymi plecami
Powiem tak: z jakiegoś powodu do biur kupuje się fotele materiałowe. I to wcale nie tanie - dotychczas widziałem za 400-600zł netto, a to są jedne z tańszych. Są to fotele do siedzenia po 8-10h dziennie, 5 dni w tygodniu.
Siatkowanym nie ufam, bo uważam, że będą się rozciągać. Ale na lato są super.
Ty samym za 1000zł oczekiwałbym:
- lepszy materiał
- super kółka (tutaj podobno niezłe)
- super regulacja i dobry kształt (jest na plus i jest na minus)
- wysoka trwałość (tutaj sztuczna skóra, więc już minus - ale pytanie jakiej rzeczywiście jakości ten materiał)
Szkoda, że nie robiliście testów syntetycznych - ale rozumiem, bo chociaż się da to jest to trudne i kosztowne. Ale chociaż mogliście coś opisać o stabilności w skrajnym wychyleniu gdy ktoś duży na nim siedzi.
Fajnie ze ma dobre trzymanie boczne, przyda sie to zebym nie wypadł z fotela na zakrecie jak bede czytal o kolejnym psedo sprzecie dla graczy. Dziury na pasy to prawdziwy majstersztyk. Troche lipa z tymi kołpakami, wiadomo ze najlepsi pro gracze musza miec alusy inaczej -10 do skila. Wiec troche bieda, powiedzmy fotel dla tych co chca bys pro graczami, ale troche sie cykają.
Mam porównanie ekoskóry do prawdziwej skóry i na lato jedno i drugie jest do kitu, bo co prawda człowiek się tak nie poci na prawdziwej skórze jak w przypadku ekoskóry, ale i tak jest gorąco, za gorąco.
Siatkowe fotele są dobre, ale mają ograniczoną wytrzymałość i grubsze osoby albo mogą mieć problem z trwałością takiego fotela, albo w ogóle obawy co do jego użytkowania, np. przed tym, że siatka się rozerwie i polecą któregoś razu do tyłu przy próbie oparcia się.
Swoją drogą, to za fotel z ekoskóry tyle kasy bym nie dał, bo to nie jest tyle warte.
Osobiście polecam DxSeat. Cena podobna, a wygląd według mnie lepszy, i do tego polska firma. Redakcja mogła by się z nimi skontaktować, na pewno podeślą jakieś próbki do testów.
Po co gacie, wystarczy ręcznik na siedzisko, żeby nic się nie odparzyło od ekoskóry (za komuny zwanej skajem)
Ja sobie kupiłem (so)fotel siatkowy (siedzisko też ma z siatki) - to prawdziwa maszyna do siedzenia! Za plecami mam wentylator, świetnie chłodzi plecy przez tą siatkę.
5 minut siedzenia bez klimatyzacji, całe siedzisko mokre
Dlatego ze dwa miesiące temu, kiedy kupowałem nowy fotel, szukałem takiego z tkaniny membranowej (siateczki). Na razie jest ok, zobaczymy po dłuższym użytkowaniu, czy ta tkanina się nie przetrze lub porwie.
Spojrzcie na produkty Kinnarps, Herman Miller, Steelcase. Zauwazcie, ze nie maja z tym czyms nic wspolnego, a to sa prawdziwe, biurowe, ergonomiczne fotele, w korporacjach stoja po 10-15, nic sie nie dzieje.
Przy tak chorej cenie lepiej już dołożyć te 500 zł i kupić jakiegoś taniego biurowego Kinarpsa.
P.S. Gumowe kółka są na twarde podłoża (panele, płytki). Na miękkie (dywan, wykładzina dywanowa) są właśnie plastikowe kółka.
2.kałczukowe kółka powinny być w standardzie
3.Rynek jest przepełniony, za 1000zł. można mieć na prawdę wypasiony fotel 'prezesa' z naturalnej skóry.
Za 500-600 zł to może bym kupił. Jednak prawda jest taka że na fotelu trzeba usiąść przed kupieniem.
Pozdr.
Ja tam wolę taki http://i0.simplest-image-hosting.net/pictu...a8babea0b98.jpg
...ale to będę miał -2 do skilla z racji nieprzepoconego tyłka
dokładnie na takim, tylko niebieskim, siedzę od pół roku.
kupa kasy, ale nawet mi nie szkoda (i nie, nie zarabiam szczególnie dużo)
I to nie tylko w miejscach, gdzie jest styk skóry z materiałem, jak np. podłokietnik w lato - nawet na siedzisku gdzie udo miało styk zawsze przez grubsze/cieńsze spodnie.
Pomaga jedynie poduszka, ale na oparcie nawet ręcznik zarzucony nie pomaga.
No i w lato jak dobija temp. w pokoju do 28*C to ciężko wysiedzieć z mokrymi plecami
Nie, to jest rewelacyjnie do dupy. Mam podobny fotel za podobną cenę, i ta regulacja już się wyrobiła, podłokietniki latają na strony, jak chcą.
Zależy z jakiego materiału i w jakiej technologii są wykonane.
Siatkowanym nie ufam, bo uważam, że będą się rozciągać. Ale na lato są super.
Ty samym za 1000zł oczekiwałbym:
- lepszy materiał
- super kółka (tutaj podobno niezłe)
- super regulacja i dobry kształt (jest na plus i jest na minus)
- wysoka trwałość (tutaj sztuczna skóra, więc już minus - ale pytanie jakiej rzeczywiście jakości ten materiał)
Szkoda, że nie robiliście testów syntetycznych - ale rozumiem, bo chociaż się da to jest to trudne i kosztowne. Ale chociaż mogliście coś opisać o stabilności w skrajnym wychyleniu gdy ktoś duży na nim siedzi.
Siatkowe fotele są dobre, ale mają ograniczoną wytrzymałość i grubsze osoby albo mogą mieć problem z trwałością takiego fotela, albo w ogóle obawy co do jego użytkowania, np. przed tym, że siatka się rozerwie i polecą któregoś razu do tyłu przy próbie oparcia się.
Swoją drogą, to za fotel z ekoskóry tyle kasy bym nie dał, bo to nie jest tyle warte.
Po co gacie, wystarczy ręcznik na siedzisko, żeby nic się nie odparzyło od ekoskóry (za komuny zwanej skajem)
Ja sobie kupiłem (so)fotel siatkowy (siedzisko też ma z siatki) - to prawdziwa maszyna do siedzenia! Za plecami mam wentylator, świetnie chłodzi plecy przez tą siatkę.