Uwaga na spojlery Star Wars. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał... To dobry film i polecam go szczególnie fanom tej serii
Dobre Star Warsy skończyły się po trzech pierwszych ''odcinkach''. Dokrętki po latach, to taka na wskroś komercyjna, przesiąknięta sztucznością bajkowa kupa.
Wiesz, tylko najnowsza odsłona wreszcie gra na sentymencie najstarszej trylogii. Ale co ja tam wiem, dla mnie SW to KotOR, Republic Commando i może trochę parę TPP. Żaden film z uniwersum nie dał mi tyle co któraś z wymienionych gier.
Wiecie dlaczego Fallout 4 jest taki słaby? Bo twórcy przez pół roku grali w Wiedźmina 3. Badum. Tsss.
P.P.S.
Nowe Gwiezdne Wojny są beznadziejne. No i ,,,
Za dużo reklam i szeptanego marketingu w tym artykule.
Skoro twierdzisz, że w tym artykule jest szeptany marketing, to wskaż go proszę, najlepiej wraz z dowodami, bo póki co to zwykłe oszczerstwa z Twojej strony.
Za każdym razem jak czytam jakikolwiek kometarz 'focusa' ogarnia mei pusty śmiech, zupełnie jakbym drażnił 6 latka
Za dużo reklam i szeptanego marketingu w tym artykule.
Skoro twierdzisz, że w tym artykule jest szeptany marketing, to wskaż go proszę, najlepiej wraz z dowodami, bo póki co to zwykłe oszczerstwa z Twojej strony.
Rok 2016 będzie kolejnym rokiem linuxa
A tak na poważnie będziemy mieli:
- upadek AMD
- upadek telefonów Sony
- kolejny pobity rekord sprzedaży Ajfonów
Wiedźmin sredźmin, co wy się tak jaracie tym kiczem? Jakby zrobili go Chińczycy, a nie Polacy to nikt by się nim w Polsce tak nie jarał, bo gra jest po prostu słaba.
Może kicz dla ciebie ale dla mnie zdecydowanie gra roku. I taj jarałbym się gdyby taką grę wysmażyli nawet Zulusi ... Bo to dobra gra.
Wiedźmin sredźmin, co wy się tak jaracie tym kiczem? Jakby zrobili go Chińczycy, a nie Polacy to nikt by się nim w Polsce tak nie jarał, bo gra jest po prostu słaba.
Kupiłem GTX 970 i jestem bardzo zadowolony, problemu z oszukanym 4 GB w ogóle nie odczułem, jak widać w rozdzielczości 1080p te wolniejsze 0,5 GB nie robi różnicy. Wcześniej miałem Radeona i wszystko na wskazuje, że to był ostatni sprzęt wydany przez AMD, który kupiłem. No chyba, że AMD się otrząśnie i przestanie wydawać taki bardziew, w przeciwnym razie nie wróżę im świetlanej przyszłości. Największy problem AMD to fatalne sterowniki w kartach ATI (słaba komunikacja karty z procesorem i duże obciążenie procesora przez sterownik) oraz problemy ze sprawnością i wydajnością ich procesorów. Zresztą to widać po sprzedaży, bo karty Nvidii są znacznie chętniej kupowane od kart ATI, a procesory AMD też się nie sprzedają - jak widać wysokie taktowania rdzenia oraz oszukiwanie potencjalnych klientów, że procesory FX mają odpowiednio 6 i 8 rdzeni, niewiele pomaga (w rzeczywistości FXy mają odpowiednio: 3 rdzenie i 6 wątków oraz 4 rdzenie i 8 wątków, a AMD pobawiło się nazewnictwem i ponazywało to co zwykło nazywać się 'rdzeń' 'modułem' oraz 'wątek' 'rdzeniem' i laicy z obozu ''więcej zdzenióf = lepiej'' myślą, że kupują super sprzęt).
To ja powiem inaczej. Jak ktos nie widzial jeszcze Star Wars VII w kinie to nic nie traci bo jest to kopia IV czesci!!! Scenarzyscie nie mieli kompletnie żadnego nowego pomyslu na kase wiec lekko zmieniki scenariusz czwórki co do efektow to są calkiem calkiem ale nic przelomowego.
Całkiem, całkiem? Nie wiem czy w moim kinie puścili jakąś lepszą wersję niż wszystko co poprzednio widziałem na tym ekranie, ale w tej sali nie widziałem nigdy lepszych efektów (a obejrzałem sporo filmów). Może faktycznie technicznie nie były najlepsze (w szczegóły nie będę się zgłębiać), ale spójnością, naturalnością (nie biło po oczach, że to komputerowo wygenerowany obraz) i ogólną wizją - była miazga. Jak już wspominałem, w swoim kinie nie widziałem niczego lepszego.
A sam film? Bardzo dobry, choć nierówny, wtórny i ten irytujący murzyn... Jeśli Poe i tak nie zginął, to dlaczego nie kontynuowali jego wątku, a na siłę wcisnęli Finna? TRAGEDIA. Rey jest super wykreowaną postacią, pasuje do uniwersum i niech tego nie spieprzą, bo widzę w niej młodego Anakina.
Rok w pecetach strasznie kiepski, sprzedaż leci w dół, niby wyszedł intelowy tock, ale szału uczynił tak mało, że nie pamiętam takiej premiery.
gpu i apu tak marnie się prezentuje od AMD, że nie ma podstaw do optymizmu na przyszłość, fidżi nieporozumienie, chyba wycenili go za perfidnie.
Nvidia poszła po bandzie, maksłel niby efektywny prądowo, ale wszystko popsuły powycinane wersje 970, 960, 950, seria 'skok na wielką kasę'.
Jeśli chodzi o gry. Fakt gniota jest bardzo dużo. AAA często zawodzą, ale z mojej perspektywy nie ma to żadnego znaczenia. I tak mam za mało czasu, żeby grać we wszystko co bym chciał, wydaje mi się, że gram całkiem sporo, pewnie pod 1000 godzin rocznie, ale i tak mam jeszcze zaległości z przed paru lat (dziesiątki gier). W tym roku wyszły Pilarsy, Wiedźmin, Dark Souls 2 SotFS, Bloodborne każda prawdopodobnie na kilkaset godzin... Także na gry nie narzekam. O dziwo udało mi się wpaść w pułapkę kilku tytułów f2p ale na szczęście nie z tego wyleczyłem (no prawie nadal gram w Magic Duels). Największą porażką branży uważam mikropłatności, szczególnie te wprowadzane jakiś czas po premierze, tak by informacja o nich nie mogła się pojawić w recenzjach i zaważyć na ocenie gry.
VOD. Od niedawna jestem abonentem HBO go, powiem szczerze, że w Polsce piraci po prostu mają łatwiej, poziom tej usługi po prostu niski.
Jeśli chodzi o sprzęt to raczej interesuje się nim hobbystycznie. Wymieniłem mojego wysłużonego gtx460 tylko dla tego, że się spalił. Sprzęt kupuję tylko gdy jest mi koniecznie potrzeby, na przykład w tym roku kupiłem x360 by ograć parę tytułów, podobnie ps3 (demon's souls - warto).
A czego sobie i innym życzę? Może to trochę oklepane, ale uważam, że na czasie - pokoju na świecie i stabilizacji.
Rok 2015 to rok skrajności jeżeli chodzi o gry. Z jednej strony Wiedźmin po którym spodziewałem się dosyć dobrej gry a otrzymałem naprawdę rewelacyjny produkt do którego chce się wracać. Z drugiej strony Fallout 4 który miał być kolejną częścią wspaniałego Universum a stał się czymś naprawdę dziwnym. Ni to wąż ni dziobak. Z jednej strony usprawniono mechanikę wyrzucania ołowiu ,wiązek laserowych i innych śmiercionośnych pocisków , z drugiej zaś zabrano tak niesamowicie ważny aspekt Fallouta jakim jest wolność wyboru.
Zdecydowanie in plus wypada gatunek RPG. 2015 był Rokiem RPG i nie tylko za sprawą Wieśka , powrót do przeszłości czyli Pillars of Eternity , masa naprawdę dobrych dungeon crawlerów. Na przykład ostatnia moja perełka The Fall of the Dungeon Guardians przednia zabawa od której łezka kręci się w oku.
Co do szerszej perspektywy. Rynek gier prawdopodobnie czeka niezły szok już dziś widać iż trzepanie ciągłych kontynuacji powoli zaczyna graczy denerwować. Rynek niezależnych wydawców pokazuje iż można robić dobre i ciekawe gry. W przeciwieństwie do wielu tytułów AAA które są niczym innym jak odcinaniem kuponów od popularności. Jedyną firmą która się odcięła od tego jest CDP Red który nie zaserwował odgrzewanego kotleta ale dodał wiele nowego do nowego Wiedźmina. I w końcu największy syf czyli Game Awards i sprawa Kojima vs. Konami. Kontrakty kontraktami ale Konami definitywnie odcięło się od graczy nie casualowych pokazując Kojimie środkowy palec i zakazując odebrania nagrody na MGS. Nie lubię tej serii nie lubię stricte japońskich tytułów ale coś takiego to naprawdę ,przepraszam za wyrażenie, ' szczyt szczytów gówno ma Mount Evereście'.
Programowo ..... Cieszy mnie w końcu zmiana podejścia do API zapoczątkowana przez Mantle. W końcu coś się dzieje. Miejmy nadzieję iż Vulkan się przyjmie i pozwoli na oderwanie się rynku gier od platformy MS.
Sprzęt ..... Powiem to tak Meh .... Nic nowego wciąż rozwijanie papieru toaletowego zamiast jakichś rewolucji. Brak konkurencji powoduje zastój. AMD niby się stara .... Lecz coś im nie wychodzi.
To ja powiem inaczej. Jak ktos nie widzial jeszcze Star Wars VII w kinie to nic nie traci bo jest to kopia IV czesci!!! Scenarzyscie nie mieli kompletnie żadnego nowego pomyslu na kase wiec lekko zmieniki scenariusz czwórki co do efektow to są calkiem calkiem ale nic przelomowego.
Dobre Star Warsy skończyły się po trzech pierwszych ''odcinkach''. Dokrętki po latach, to taka na wskroś komercyjna, przesiąknięta sztucznością bajkowa kupa.
P.P.S.
Nowe Gwiezdne Wojny są beznadziejne. No i ,,,
Swój chłop. Piona!
Skoro twierdzisz, że w tym artykule jest szeptany marketing, to wskaż go proszę, najlepiej wraz z dowodami, bo póki co to zwykłe oszczerstwa z Twojej strony.
Za każdym razem jak czytam jakikolwiek kometarz 'focusa' ogarnia mei pusty śmiech, zupełnie jakbym drażnił 6 latka
Skoro twierdzisz, że w tym artykule jest szeptany marketing, to wskaż go proszę, najlepiej wraz z dowodami, bo póki co to zwykłe oszczerstwa z Twojej strony.
Zobaczymy co przyniesie rok 2016. Może AMD w końcu ruszy do przodu
A tak na poważnie będziemy mieli:
- upadek AMD
- upadek telefonów Sony
- kolejny pobity rekord sprzedaży Ajfonów
Może kicz dla ciebie ale dla mnie zdecydowanie gra roku. I taj jarałbym się gdyby taką grę wysmażyli nawet Zulusi ... Bo to dobra gra.
Całkiem, całkiem? Nie wiem czy w moim kinie puścili jakąś lepszą wersję niż wszystko co poprzednio widziałem na tym ekranie, ale w tej sali nie widziałem nigdy lepszych efektów (a obejrzałem sporo filmów). Może faktycznie technicznie nie były najlepsze (w szczegóły nie będę się zgłębiać), ale spójnością, naturalnością (nie biło po oczach, że to komputerowo wygenerowany obraz) i ogólną wizją - była miazga. Jak już wspominałem, w swoim kinie nie widziałem niczego lepszego.
A sam film? Bardzo dobry, choć nierówny, wtórny i ten irytujący murzyn... Jeśli Poe i tak nie zginął, to dlaczego nie kontynuowali jego wątku, a na siłę wcisnęli Finna? TRAGEDIA. Rey jest super wykreowaną postacią, pasuje do uniwersum i niech tego nie spieprzą, bo widzę w niej młodego Anakina.
gpu i apu tak marnie się prezentuje od AMD, że nie ma podstaw do optymizmu na przyszłość, fidżi nieporozumienie, chyba wycenili go za perfidnie.
Nvidia poszła po bandzie, maksłel niby efektywny prądowo, ale wszystko popsuły powycinane wersje 970, 960, 950, seria 'skok na wielką kasę'.
VOD. Od niedawna jestem abonentem HBO go, powiem szczerze, że w Polsce piraci po prostu mają łatwiej, poziom tej usługi po prostu niski.
Jeśli chodzi o sprzęt to raczej interesuje się nim hobbystycznie. Wymieniłem mojego wysłużonego gtx460 tylko dla tego, że się spalił. Sprzęt kupuję tylko gdy jest mi koniecznie potrzeby, na przykład w tym roku kupiłem x360 by ograć parę tytułów, podobnie ps3 (demon's souls - warto).
A czego sobie i innym życzę? Może to trochę oklepane, ale uważam, że na czasie - pokoju na świecie i stabilizacji.
Zdecydowanie in plus wypada gatunek RPG. 2015 był Rokiem RPG i nie tylko za sprawą Wieśka , powrót do przeszłości czyli Pillars of Eternity , masa naprawdę dobrych dungeon crawlerów. Na przykład ostatnia moja perełka The Fall of the Dungeon Guardians przednia zabawa od której łezka kręci się w oku.
Co do szerszej perspektywy. Rynek gier prawdopodobnie czeka niezły szok już dziś widać iż trzepanie ciągłych kontynuacji powoli zaczyna graczy denerwować. Rynek niezależnych wydawców pokazuje iż można robić dobre i ciekawe gry. W przeciwieństwie do wielu tytułów AAA które są niczym innym jak odcinaniem kuponów od popularności. Jedyną firmą która się odcięła od tego jest CDP Red który nie zaserwował odgrzewanego kotleta ale dodał wiele nowego do nowego Wiedźmina. I w końcu największy syf czyli Game Awards i sprawa Kojima vs. Konami. Kontrakty kontraktami ale Konami definitywnie odcięło się od graczy nie casualowych pokazując Kojimie środkowy palec i zakazując odebrania nagrody na MGS. Nie lubię tej serii nie lubię stricte japońskich tytułów ale coś takiego to naprawdę ,przepraszam za wyrażenie, ' szczyt szczytów gówno ma Mount Evereście'.
Programowo ..... Cieszy mnie w końcu zmiana podejścia do API zapoczątkowana przez Mantle. W końcu coś się dzieje. Miejmy nadzieję iż Vulkan się przyjmie i pozwoli na oderwanie się rynku gier od platformy MS.
Sprzęt ..... Powiem to tak Meh .... Nic nowego wciąż rozwijanie papieru toaletowego zamiast jakichś rewolucji. Brak konkurencji powoduje zastój. AMD niby się stara .... Lecz coś im nie wychodzi.