Komentarze
Komentarzy na stronę
1
mikolaj612 (2015.10.12, 12:34)
Ocena: 3
#1

0%
A niech się kończy.
Nic nie warta była ta beta :)
Soplus (2015.10.12, 12:46)
Ocena: 3
#2

0%
No na razie balans leży i kwiczy. Jak nie masz ciężkiego gnata, niewiele zdziałasz. X-Wing tak samo zwrotny jak TIE, wszędzie granaty, ciągłe 'air strike'. Muszą popracować i to sporo.
Athallus (2015.10.12, 12:51)
Ocena: 6
#3

0%
Ja jestem zawiedziony tą betą, mam nadzieję(jako fan SW), że dopracują to do finalnej wersji.

Najbardziej jednak mi żal, że nie zrobią kampanii Single Player, taki Wolfenstein New Order pokazał, że wciąż można robić fajne kampanie w grach FPS. A w uniwersum gwiezdnych wojen taka np około 10 godzinna kampania dla Storm Trooperów, Rebeliantów i może Jedi/Sith aż się prosi o powstanie, Rebelianckie misje mające na cel sabotowanie imperium oraz misje Imperium walczącego z rebeliantami, poszukiwanie i pacyfikacja ich baz itp. Na koniec ostatnia misja grana z perspektyw i Rebeliantów i Imperium, zazębiająca fabułę.

Tak mi się to marzyło :P

majkel84 (2015.10.12, 12:59)
Ocena: 7
#4

0%
Nie jest taka zła, jako casualowa strzelanka. Niby balans taki słaby, a ja mam problem, żeby przegrać rebeliantami na Hoth. Imho kwestia zgranej drużyny i chęci.
Avalanc (2015.10.12, 13:29)
Ocena: 3
#5

0%
Mnie chyba kupili. Bardzo ciekawym trybem Walker Assault, oprawą audio-wizualną. Jak wyjaśni się sprawa wymagań sprzętowych w pełnej wersji i cena nie będzie za wysoka to kupię. Pomimo wielu wad, beta dawała dużo zabawy.
mikolaj612 (2015.10.12, 13:58)
Ocena: -4
#6

0%
Przecież ta gra to porażka.
Poniżej napiszę dlaczego :

Pomijam w tym porównaniu Battlefronty stare, w które nie grałem, ale w necie są ciekawe grafiki porównujące je do nowej odsłony.
Więc co kuleje :

- balans! Jest masakra, spam granatami jak na Metro w BF,
- czuć wszędzie, że to uboższy krewny BF4, ogólnie cały system poruszania się (ze swoimi wadami i zaletami to BattleField),
- podobnej jakości kod sieciowy,
- podobnej jakości system kolizji (a więc są glitche itp. kwiatki),
- system strzelania cofnął się o 20 lat do tyłu, brak recoila, przeładowywania, strzelanie nie daje żadnej przyjemności,
- mimo zmniejszenia ilości graczy do 20vs20 na mapach jest potężny chaos, większość lata za power upami (serio?! nie dało się AT-ST na mapie umieścić czy coś?),
- dodając do tego te niechlubne granaty i grupowe obleganie power up-ów daje obraz tego co na mapach się dzieje,
- gra jest totalnie bezpłciowa, jak dla mnie zero emocji, zrezygnowano z drużyn (jest ino spawn partner),
- dostosowywanie broni/wojaka to jakaś kpina,
- uproszczono (aż za bardzo) sposób sterowania pojazdami w powietrzu (m.in. dodano autonamierzanie itp.).
- ponownie jak w BF wystarczy lekko czasem smyrnąć o coś i nasz Tie Fighter (albo cokolwiek innego) żegna się z życiem,
- AUTOREGENERACJA (WTF?!),
- brak klas/specjalizacji (przydałyby się),
- postacie specjalne w gruncie rzeczy na nic nie wpływają, przynajmniej ja grając dobre kilka godzin nie widziałem aby były one w stanie przechylić szalę (ale za to mogą w durny sposób zginąć),
- może pierdoła ale te skoki z jet packiem (czy co to tam jest) albo Dartha Vadera wyglądają śmiesznie.

Na plus to jedynie grafika, udźwiękowienie oraz (jak dla mnie), że jakoś trzymają się tego kanonu (ale znawcą uniwersum nie jestem).
Ta gra przynajmniej po becie nie jest warta 200zł, może DICE nie dało tą bętą dupy jak przy BF4, to jednak nadal widać, że daleka przed nimi droga.
Dobrze BF4 nie poprawili a już wychodzi kolejna, bazująca na nim gra, które też nie jest dopracowana.

Generalnie to nawet powiedziałbym, że to taki MOD Pack do BF4, gdyby BF3 albo 4 był otwarty na tego typu rzeczy, to społeczność pewnie sama by zrobiła to lepiej od DICE.

Przez kilka godzin grania cały czas odnosiłem wrażenie, że gram w uboższą oraz okrojoną pod konsole/niedzielnego gracza grę, bo jak inaczej wyjaśnić, ten debilny system strzelania oraz autoregenerację? Zabrakło tylko ułomnego systemu osłon do kompletu.
BILI82 (2015.10.12, 14:19)
Ocena: 1
#7

0%
Super gra dla fanow arkadowego strzelania - a ja takim jestem wiec dla mnie bomba :D
om3ga (2015.10.12, 15:05)
Ocena: 1
#8

0%
mikolaj612 @ 2015.10.12 13:58  Post: 914010
Przecież ta gra to porażka.
[...]

Redakcje i tak beda dawac oceny w okolicy 8/10 bo StarWars.
Aargh (2015.10.12, 15:36)
Ocena: 4
#9

0%
mikolaj612 @ 2015.10.12 13:58  Post: 914010

- podobnej jakości kod sieciowy,
- podobnej jakości system kolizji (a więc są glitche itp. kwiatki),

Co ciekawe, kod sieciowy ogólnie w sieci jest chwalony a matchmaking momentalnie znajduje grę i mowa tu o trybie Walker Assault.

- system strzelania cofnął się o 20 lat do tyłu, brak recoila, przeładowywania,

Eeee, a myślisz, że w Gwiezdnych Wojnach broń miała recoil i normalnego blastera trzeba było przeładowywać co 30 strzałów?

- mimo zmniejszenia ilości graczy do 20vs20 na mapach jest potężny chaos, większość lata za power upami (serio?! nie dało się AT-ST na mapie umieścić czy coś?),

Gdyby AT-ST było na mapie, to ludzie kampiliby co chwila na niego. Podobnie z TIE-Fighterami czy X-wingami. Przecież to zjawisko znane z Battlefielda, gdzie przeciętny gracz nigdy samolotem nie polata, bo jakaś osoba go przejmie. A nawet jak zdąży to ten 'uber pro MLB gracz' zaraz mu ten samolot z wściekłości rozwali jak jest włączone friendly fire.

- dostosowywanie broni/wojaka to jakaś kpina,

Przecież to beta. Customizacja postaci jest w niej zablokowana, co jest napisane WIELKIMI LITERAMI.
- uproszczono (aż za bardzo) sposób sterowania pojazdami w powietrzu (m.in. dodano autonamierzanie itp.).

Autonamierzanie już czasem było w Battlefieldach. Dodatkowo w materiale źródłowym (filmy) myśliwce taką technologię miały.

- postacie specjalne w gruncie rzeczy na nic nie wpływają, przynajmniej ja grając dobre kilka godzin nie widziałem aby były one w stanie przechylić szalę (ale za to mogą w durny sposób zginąć)

I dobrze. Już w tej chwili granie bohaterem to 30 sekundowy lub minutowy god-mode.
reddy (2015.10.12, 16:25)
Ocena: 4
#10

0%
mikolaj612 @ 2015.10.12 13:58  Post: 914010
Przecież ta gra to porażka.
Poniżej napiszę dlaczego :
[...].

:thumbup:
czekam na rpga w świece SW i chyba prędzej się doczekam emerytury z zusu.
mikolaj612 (2015.10.12, 16:37)
Ocena: 0
#11

0%
Aargh @ 2015.10.12 15:36  Post: 914045
mikolaj612 @ 2015.10.12 13:58  Post: 914010

- podobnej jakości kod sieciowy,
- podobnej jakości system kolizji (a więc są glitche itp. kwiatki),

Co ciekawe, kod sieciowy ogólnie w sieci jest chwalony a matchmaking momentalnie znajduje grę i mowa tu o trybie Walker Assault.

- system strzelania cofnął się o 20 lat do tyłu, brak recoila, przeładowywania,

Eeee, a myślisz, że w Gwiezdnych Wojnach broń miała recoil i normalnego blastera trzeba było przeładowywać co 30 strzałów?

- mimo zmniejszenia ilości graczy do 20vs20 na mapach jest potężny chaos, większość lata za power upami (serio?! nie dało się AT-ST na mapie umieścić czy coś?),

Gdyby AT-ST było na mapie, to ludzie kampiliby co chwila na niego. Podobnie z TIE-Fighterami czy X-wingami. Przecież to zjawisko znane z Battlefielda, gdzie przeciętny gracz nigdy samolotem nie polata, bo jakaś osoba go przejmie. A nawet jak zdąży to ten 'uber pro MLB gracz' zaraz mu ten samolot z wściekłości rozwali jak jest włączone friendly fire.

- dostosowywanie broni/wojaka to jakaś kpina,

Przecież to beta. Customizacja postaci jest w niej zablokowana, co jest napisane WIELKIMI LITERAMI.
- uproszczono (aż za bardzo) sposób sterowania pojazdami w powietrzu (m.in. dodano autonamierzanie itp.).

Autonamierzanie już czasem było w Battlefieldach. Dodatkowo w materiale źródłowym (filmy) myśliwce taką technologię miały.

- postacie specjalne w gruncie rzeczy na nic nie wpływają, przynajmniej ja grając dobre kilka godzin nie widziałem aby były one w stanie przechylić szalę (ale za to mogą w durny sposób zginąć)

I dobrze. Już w tej chwili granie bohaterem to 30 sekundowy lub minutowy god-mode.


Kod sieciowy to poziom BF4, więc daleko mu do dobrego, poprawa (nieznaczna) wynika tylko i wyłącznie z mniej ilości graczy = mniejsze obciążenie serwera.

Ale my tutaj nie rozmawiamy o filmach, tylko o grze.
Po prostu system strzelania (no recoil) przypomina mi gry w stylu ET, przez co gra rodzi samych 'snajperów' bo Ci nie muszą się nawet męczyć przy strzelaniu, gdzie strzeli tam pocisk leci, to niestety psuje przyjemność z gry, pozbawia też grę pewnego efektu losowości.
System przeładowania, który nie istnieje oraz autoregeneracja zdrowia w pewnych przypadkach daje Ci w zasadzie nieśmiertelność, oraz 'samowystarczalność', nie musisz mieć obok siebie amunicji czy apteczki = ciągle kampienie co zresztą przez kilka godzin grania widziałem nagminnie.

Opcje dostosowania tak czy siak powinny istnieć, chociaż częściowo.

Autonamierzanie owszem było ale w przypadku kilku broni air defense w zasadzie, co jest zgodne ze stanem faktycznym jak mniemam.
Tutaj autonamierzanie w połączeniu z uproszczonym modelem sterowania zaczyna być bardzo przyjemną owszem mieszanką, ale ona bardziej zaszkodzi jak pomoże tej grze.

Co do pojazdów, uważam, że system z BF był lepszy, pojazdy były w bazie = bardzo niskie ryzyko, że ktoś Cię zabije.
A teraz jest latanie w strefie działań do power upa, który albo jest oblegany przez 10 osób a obok już czeka druga gromadka bo będą 'darmowe' fragi.
Dodatkowo jest tylko jedno miejsce w takim AT-ST a można było dodać dodatkowe.
A najbardziej dziwi mnie jedno miejsce w dużym AT-AT, gdzie można było zrobić kilka stanowisk bojowych czy nawet obserwacyjnych.

Tak jak pisałem zlikwidowano drużyny, nie ma komunikacji na polu bitwy.
Ta gra jest bardzo mocno okrojona względem BF, rozumiem że pewne rzeczy wynikają być może z kanonu SW, ale jestem święcie przekonany, że wiele z tych okrojonych rzeczy wcale nie musiała zostać usunięta/ograniczona.

Jedyny plus względem BF-a jak dla mnie to brak Battleloga, oraz Matchmaking działa dość sprawnie, jednak to i tak nie jest system swobodnego wyboru serwerów z poziomu przeglądarki takowych czy to w grze czy battleloga.

To, że prasa grę oceni bdb to jest jasne i nie podlega dyskusji.
Ja betę oceniam generalnie max 5/10, co jest oceną lepszą niż otrzymała ode mnie beta BF4 czy BF: Hardline.
Co kompletnie nie zmienia faktu, że po dwóch latach czekania Dice cofnęło się o 15 lat w rozwoju.
Grałem w betę ok. 4 godziny, kompletnie niczym mnie nie zachwyciła, zdecydowanie więcej emocji i frajdy dawał mi BF3 albo BF4.

Najbardziej rozwalał mnie w górnym prawym rogu komunikat.
FAIRFIGHT BANNED.
Który w pierwszy dzień bety wyświetlał mi się co chwilę.
Biorąc pod uwagę, ze w BF jest potężna grupa cheaterów, tak tutaj z uproszczonym systemem strzelania i autoregeneracją zdrowia będzie ich jeszcze więcej.
Sam silnik też oszustom sprzyja.

PS: pisanie, że to beta mnie nie rusza.
Nic się w tej grze na lepsze do premiery nie zmieni.
Tak jak beta Hardline za wiele nie różniła się od finalnego produktu, podobnie było z betą BF4.
Tak tuta przewiduję identyczną sytuację.
Beta BF4 zdatna do użytku była dopiero rok po premierze! A dopiero po półtora roku od premiery można ją było nazwać wstępnie załataną i gotową do pokazania szerszemu gronu graczy.

Jeśli w Battlefront będą zachodzić zmiany to dopiero grubo po premierze tak jak to miało miejsce w BF4.
A w międzyczasie kupicie premium i milion DLC :)

Ja po BF4 na którym popłynąłem z kasą już się na magiczne cacanki od Dice nabrać nie dam.
A beta do której byłem w sumie pozytywnie nastawiony zawiodła mnie ogromną ilością uproszczeń (a ja już CS-a uważam za prostackiego) oraz niezrozumiałych dla mnie rozwiązań, które negatywnie wpływają na rozgrywkę.
Power upy to sobie mogą być w Quake czy UT, gdzie się z zasady nie kampi, a mapa jest dość mała, a tutaj trzeba poginać z nadzieją, że już 10-ciu innych graczy nie czeka aż się AT-ST 'zrespi' pod postacią niebieskiego pierdolnika.
Avalanc (2015.10.12, 17:04)
Ocena: 5
#12

0%
OMG, powoli mam dość ludzi, którzy narzekają, że Battlefront to nie Battlefield. kilka literek różnicy i już masa ludzi nie ogarnia.

Właśnie odróżnienie od Battlefield'a to w tej grze zaleta. Battlefront nie sili się na pseudo-realizm, tylko jest czystą zręcznościówka dla zabawy osadzoną w klimatach sci-fi. Jak bardzo trudno jest to zrozumieć, że niektórzy nie dają rady?
mikolaj612 (2015.10.12, 18:22)
Ocena: 0
#13

0%
Avalanc @ 2015.10.12 17:04  Post: 914081
OMG, powoli mam dość ludzi, którzy narzekają, że Battlefront to nie Battlefield. kilka literek różnicy i już masa ludzi nie ogarnia.

Właśnie odróżnienie od Battlefield'a to w tej grze zaleta. Battlefront nie sili się na pseudo-realizm, tylko jest czystą zręcznościówka dla zabawy osadzoną w klimatach sci-fi. Jak bardzo trudno jest to zrozumieć, że niektórzy nie dają rady?


Problemem jest podejście twórców do ich gier (BF3 do dzisiaj ma masę bugów, 4 nie jest lepsza), Battlefronta czeka ten sam los.
Problemem jeszcze większym jest to, że totalne uproszczenie rozgrywki wda się wszystkim we znaki czy to z powodu nudy/braku emocji czy ogromu cheaterów, którzy dzięki 'usprawnieniom gry' będą jeszcze gorsi do wykrycia :)

Wystarczy popatrzeć co się dzieje w takim COD, akurat gra choć trochę siląca się na realizm i działania zespołowe w świecie SW byłaby mile widziana.
Zresztą uniwersum SW jest wręcz stworzone do ogromnych bitew, działań zespołowych itp.
Których w tej grze kompletnie BRAK.
Już w BF był duży chaos, ale zdarzały się momenty jak Metro Rush gdzie naprawdę wyśmienicie się grało z kumplami.
Czasy Jedi Academy się skończyły.

Inna sprawa to jak pisałem już parokrotnie, Battlefront nie jest INNY, on jest do bólu uproszczony, w wielu miejscach na minus.
Sorry stary ale jak widzę sposób poruszania się postaci rodem z BF, możliwość biegania sprintem przez całą mapę, czy te śmieszne animacje śmierci, to jak mam patrzeć na tę grę jako coś odrębnego kiedy od 4 lat oglądam to samo w BF?
No nie da się uciec od porównań.
Inna sprawa, że arcade strzelanie można zrobić dobrze, niech gra będzie uproszczona ale z głową, a tutaj tej 'głowy' zabrakło.
Ja czekam aż pod wpływem narzekań dodadzą wspomaganie celowania, ew. w drodze ułatwiania rozgrywki.
W każdym miejscu widać, że to okrojony BF i to jest największy problem, że DICE nie siliło się na nową jakość, czy zrobienie czegoś od nowa, tylko wypieprzyło co się dało i próbuje sprzedać jako coś nowego.
Sam przed betą zastanawiałem się czy poświęcić na tę grę 220zł.
Ale po becie wiem, że nie jest ona dla mnie warta nawet 50zł, bo nie oferuje nawet 1/3 tego co BF, ani nawet nie jest w połowie tak przyjemne strzelanie jak w Call of Duty, oraz oferuje 0 emocji w porównaniu do CS: GO, który może jest grą dla gimbusów, ale jak się gra z ekipą to zdecydowanie ta gra wpływa na poziom adrenaliny.
A tutaj? Zainstalowałem, pobiegałem ze 4 godziny kompletnie niewzruszony i gra poleciała w niebyt.
Gdy wychodziła beta BF4 mimo ogromnej ilości problemów człowiek zagryzał wargi i grał dalej bo to było coś fajnego i dawało radochę.

A to, że ludzie narzekają, że to nie kolejny BF, cóż po prostu taka taka koncepcja jaką byłoby przeniesienie realiów/możliwości BF do świata Star Wars wydaje się być o wiele atrakcyjniejsza i mniej nudna na dłuższą metę.

Nie będę zaskoczony jeśli Battlefronta spotka ten sam los co Titanfall.
Plusy tej gry to ulepszona grafika, dobry dźwięk, oraz brak Battleloga.
Nic ponad to, w żadnym aspekcie ta gra nie pokazała mi wyjątkowości czy lepszości nad innymi online FPS.
Athallus (2015.10.12, 18:42)
Ocena: 1
#14

0%
Aż dziwne, że nikt nie wspomniał o systemie spawnów i że można nabić kilkadziesiąt fragów w AT-AT stojąc w spawnie rebeliantów.

Zgadzam się z przedmówcą uproszczenie tej gry to już nie arcadowość a prymitywizm i tu znów wspomniany wyżej przeze mnie Wolfenstein The New Order zademonstrował jak można fajnie poszaleć z tym.

Póki co gra wciąż wygląda jak próba odcinania kuponów od marki nie dając od siebie nic w zamian (nie wybaczę im tego braku single palyer).
Aargh (2015.10.12, 19:03)
Ocena: 0
#15

0%
[quote name='mikolaj612' date='2015.10.12 16:37' post='914068']
Kod sieciowy to poziom BF4, więc daleko mu do dobrego, poprawa (nieznaczna) wynika tylko i wyłącznie z mniej ilości graczy = mniejsze obciążenie serwera.

Niby gdzie jest podobny poziom, skoro kod jest o wiele bardziej stabilny i to widać?
Nawet jeżeli mniejsza liczba graczy jest tego powodem - dla mnie lepiej. Efekty widać gołym okiem.

Ale my tutaj nie rozmawiamy o filmach, tylko o grze.

Gra bazuje na filmie, pewne rzeczy w niej muszą być, inaczej fani SW ją zjedzą/

Po prostu system strzelania (no recoil) przypomina mi gry w stylu ET, przez co gra rodzi samych 'snajperów' bo Ci nie muszą się nawet męczyć przy strzelaniu, gdzie strzeli tam pocisk leci, to niestety psuje przyjemność z gry, pozbawia też grę pewnego efektu losowości.


System przeładowania, który nie istnieje oraz autoregeneracja zdrowia w pewnych przypadkach daje Ci w zasadzie nieśmiertelność, oraz 'samowystarczalność', nie musisz mieć obok siebie amunicji czy apteczki = ciągle kampienie co zresztą przez kilka godzin grania widziałem nagminnie.

Tylko w pewnych sytuacjach. W większości broń ci się przegrzewa a ty panicznie naciskasz R i kończysz w gorszej sytuacji niż byłeś wcześniej, bo R trzeba nacisnąć w odpowiednim momencie (coś jak aktywne przeładowanie w Gears of War)

Autonamierzanie owszem było ale w przypadku kilku broni air defense w zasadzie, co jest zgodne ze stanem faktycznym jak mniemam.

W BFie? Samoloty mogły namierzać inne samoloty/helikoptery. Naziemne wyrzutnie rakiet w BF2 też miały namierzanie.

Co do pojazdów, uważam, że system z BF był lepszy, pojazdy były w bazie = bardzo niskie ryzyko, że ktoś Cię zabije.
A teraz jest latanie w strefie działań do power upa, który albo jest oblegany przez 10 osób a obok już czeka druga gromadka bo będą 'darmowe' fragi.

No właśnie nie zauważyłem, by były oblegane -> za to odpowiada losowe spawnowanie (co ma swoje zalety i ma wady). Natomiast sam fakt, że po pojazdy trzeba wyjść z bazy jest moim zdaniem dobrym pomysłem - 'kamperzy' wtedy są odkryci i łatwo ich zabić. 10 takich osób to byłyby praktycznie darmowe fragi.

A najbardziej dziwi mnie jedno miejsce w dużym AT-AT, gdzie można było zrobić kilka stanowisk bojowych czy nawet obserwacyjnych.

AT-AT to podobnie jak superbohaterowie darmowy god-mode, w dodatku jego najsłabsza broń ma siłę rażenia granatów a najmocniejsza to najzwyczajniej w świecie Orbital Strike. Dodatkowo filmowo AT-AT to opancerzony transport piechoty i w kabinie siedziały tam tylko dwie osoby - pilot i strzelec. Trudno tu wrzucić dodatkowe stanowiska.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Sprzęt bardziej obcięty, niż sądziliśmy. 21
Jeden mały, drugi trochę większy. 0
Tytuł jest bardzo popularny również na konsolach. 15
Masa CPU z zablokowanym mnożnikiem. Przy okazji prezentacji procesorów Core 9. 30
Niezła promocja dla kinomaniaków. 5
Facebook
Ostatnio komentowane