komentarze
tracer123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tracer1232015.08.25, 20:50
-5#1
to 190 czy 199 ? :)
om3gaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
om3ga2015.08.25, 21:30
tracer123 @ 2015.08.25 20:50  Post: 900967
to 190 czy 199 ? :)

Cloudbook 11 oferowany będzie w cenie 170 dolarów. Obecnie kosztuje on 190 dolarów, ale różnica wynika z tego, że Acer w pierwszej kolejności wycenił wersję z 16 GB pamięci eMMC, podczas gdy w USA do sprzedaży trafiła wersja 32-gigabajtowa.

Acer Aspire One Cloudbook 14 do sprzedaży w USA ma trafić we wrześniu, w cenie 199 dolarów za najtańszą konfigurację.
gakowalskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gakowalski2015.08.25, 22:16
Czym to się różni od już dostępnego od dawna na rynku Acer Aspire ES1-111m?
VegaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiVega2015.08.25, 22:57
gakowalski @ 2015.08.25 22:16  Post: 900984
Czym to się różni od już dostępnego od dawna na rynku Acer Aspire ES1-111m?


Tym że ES1-111M jest pod pewnym względem lepiej zaprojektowany. Można zacząć i skończyć na tym, że oprócz gniazda słuchawkowego i slotu SD, wszystkie porty ma z tyłu, dzięki czemu kable nie majtają się po bokach, a jak się ma mysz bezprzewodową, to nic nie wystaje z boku.

Nie wiem czy Cloudbooku to poprawili, ale w ES1-111M jest jedna wkurzająca niemiłosiernie wada konstrukcyjna, a mianowicie płytki slot na kartę SD. Przez olewactwo projektantów wersja z 32 GB eMMC de facto nie daje się rozszerzyć kartą pamięci, no chyba że ktoś lubi jak ponad pół karty SD (nie micro) wystaje z boku, a slot w dodatku nie ma mechanizmu blokującego, przez co kartę przypadkiem wysunąć, to żaden problem. Niby da się z tym żyć, ale jak to przeszło testy u Acera, nie mam pojęcia.
Lamborghini17Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lamborghini172015.08.25, 22:57
Bebechy bardzo zbliżone do ostatnich netbooków Acera, tyle tylko, że SSD zamiast HDD.
k4cz0rZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
k4cz0r2015.08.26, 11:17
Vega @ 2015.08.25 22:57  Post: 900989
gakowalski @ 2015.08.25 22:16  Post: 900984
Czym to się różni od już dostępnego od dawna na rynku Acer Aspire ES1-111m?


Tym że ES1-111M jest pod pewnym względem lepiej zaprojektowany. Można zacząć i skończyć na tym, że oprócz gniazda słuchawkowego i slotu SD, wszystkie porty ma z tyłu, dzięki czemu kable nie majtają się po bokach, a jak się ma mysz bezprzewodową, to nic nie wystaje z boku.

Nie wiem czy Cloudbooku to poprawili, ale w ES1-111M jest jedna wkurzająca niemiłosiernie wada konstrukcyjna, a mianowicie płytki slot na kartę SD. Przez olewactwo projektantów wersja z 32 GB eMMC de facto nie daje się rozszerzyć kartą pamięci, no chyba że ktoś lubi jak ponad pół karty SD (nie micro) wystaje z boku, a slot w dodatku nie ma mechanizmu blokującego, przez co kartę przypadkiem wysunąć, to żaden problem. Niby da się z tym żyć, ale jak to przeszło testy u Acera, nie mam pojęcia.


Eeee...czy taki mechanizm nie jest w prawie każdym laptopie? ;) (ok. pół karty wystaje i nie jest zablokowane w środku)
Według mnie, w takim urządzeniu powinien być slot na microSD. I to nawet dwie. To nie jest duże złącze, ani drogie, a z dwoma dobrymi kartami microSD można przyjemnie korzystać z takiego urządzenia. Sam gdy miałem Acera Switch to bez microSD ani rusz.
VegaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiVega2015.08.26, 12:01
k4cz0r @ 2015.08.26 11:17  Post: 901083

Eeee...czy taki mechanizm nie jest w prawie każdym laptopie? ;) (ok. pół karty wystaje i nie jest zablokowane w środku)
Według mnie, w takim urządzeniu powinien być slot na microSD. I to nawet dwie. To nie jest duże złącze, ani drogie, a z dwoma dobrymi kartami microSD można przyjemnie korzystać z takiego urządzenia. Sam gdy miałem Acera Switch to bez microSD ani rusz.


Oczywiście, jest tak w znacznej większości laptopów, ale są takie, w których slot SD (nie uniwersalny, bo te właśnie są projektowane tak, aby większość kompatybilnych kart wystawała) pozwala wsunąć kartę do środka i zatrzasnąć. W ES1-111M, który jest de facto netbookiem i w dodatku (ta konkretna wersja) nie ma HDD, a eMMC o pojemności 32 GB, myślę że naprawdę można było wpaść na to, że użytkownik mógłby chcieć dorzucić trochę miejsca na pliki - właśnie z pomocą karty SD. Wszystko niby gra, ale byłoby dobrze, gdyby używana karta dała się wsunąć do środka. Nie ma żadnej przeszkody fizycznej bo ES-111M ma w środku ogromne, puste miejsce, które w wersji bez M zajmuje dysk twardy, tak nie można powiedzieć, że producent nie miał jak głębszego slotu SD upchnąć bez konieczności powiększania obudowy.
Zaloguj się, by móc komentować