dokładnie. skończyły się czasy c2d/c2q gdzie im wyższe fsb tym większą wydajność się osiągało. a nawet to samo taktowanie ale złożone z mniejszego mnożnika i wyższego fsb skutkowało wzrostem wydajności. teraz jak ktoś nie planuje azotu lub chociaż WC to wyrzucanie kasy, lepiej dołożyć do gpu lub zamiast i5 brać i7
W przypadku Z170 możesz regulować BCLK co 1MHz, teraz tylko czekać na procki 'nie-K'
Tylko ta opcja będzie zablokowana na procesorach non-k. )
Czy jest szansa że dorzucicie do porównania procesorów 5820K? puszczone na 4500, Czy macie zakaz od Intela? bo wszyscy którzy testowali procesor na premierę jak na zawołanie nie mają 5820 w porównawczym zestawie.
Testowaliście ten procesor jakiś czas temu (jeszcze na starym Windowsie wolnych pamięciach,słabej karcie ) a to w sumie na dzień dzisiejszy jedyna alternatywa do 6700K dla kogoś kto składa cały nowy zestaw.
Szału nie ma, skok wydajności o 5%, a grzeją się pewnie jak szalone. Do tego trzeba DDR4, jedyna sensowna zmiana byłaby z Sandy Bridga na tego Skylake.
jaka metodologia jest w tym zestawieniu? jesli mowa o cena a wydajnosc?
wydajnosc w danej grze jest mierzona calej jednostki jako komputera, a nie samego procesora, wiec kazdy wzrost wydajnosci wzgledem wzrostu ceny nie moze byc oderwany od ceny calego zestawu i porownywany do samego procesora, bo sam procesor nie jest jedynym elementem tej wydajnosci...
Czyli, mamy komputer za 3tys w tym jest procek 6600k (1100zl) i to ma wydajnosc w grze X - 100klatek, to zmieniajac procek na 6700k (1500zl) cena zwieksza sie do 3,4k, a wydajnosc np do 120klatek. to pytanie proste czy wzrost wydajnosci, a poniesione dodatkowe naklady pieniezne jest oplacalny czy nie?
Cena kompa wzrosla o 13%, a wydajnosc o 20% wiec widac ze jest na plus.
Rozpatrujac sam procesor to wyjdzie na odwrot bo cena procka wzrosla o ponad 35% a wydajnosc tylko o 20%, tylko ze to rozumowanie jest bledne.
Wiec teraz pytanie jaka metodologia jest w tym zestawieniu?
PS.
do tego sytuacja oplacalnosci bedzie tez sie zmieniac wraz ze wzrostem ceny danego zestawu, komputer za 6tys juz calkowicie inne dane nam przyniesie co do oplacalnosci wlozonych dodatkowych pieniedzy na zakup lepszego procka, a zysk wydajnosci calego zestawu...w wyzej wymienionych cenach to juz bedzie ze cena wzrosnie o 7%, a wydajnosc o 20% itd...
W artykule wspomniano o tym, że Skylake wspiera DDR3L (LOW VOLTAGE), a tymczasem na rynku można dostać płyty, które w opisie mają DDR3/DDR3L - przykładowo Z170-HD3 Gigabyte ma w tabeli te dwa typy, a więc mam pytanie: jak jest ze wsparciem DDR3/DDR3L skoro w arcie pisano o tych drugich?
Sam złożyłem na Sandy Bridge komputer 2,5 roku temu, teraz w marcu wymieniłem Celerona G550 na Core i5 2500 i myślę że narazie nie zmienię tej jednostki na pewno przez najbliższe 2 lata, może za rok wymienią i5 na i7 i nadal będę mógł korzystać z komputera w miarę płynnie.
Mnie te testy nie przekonały do nowego Skylake, poczekam jeszcze ze 2/3 lata i wtedy zmiana na pewno będzie miała sens bo w obecnej sytuacji nie ma sensu zamiana.
Przepraszam bardzo, Szanowna Redakcjo, a jak z temperaturami tych procków? Zegar skręcony tylko do 2.7 ghz (6500K) czyżby przez wysokie temperatury? Tego w recenzji cholernie brakuje, bo pewnie niektórzy nie chcieliby się naciąć jak na Haswella, a wiadomo, im coś bardziej gorące, tym szybciej umrze...
dokładnie. skończyły się czasy c2d/c2q gdzie im wyższe fsb tym większą wydajność się osiągało. a nawet to samo taktowanie ale złożone z mniejszego mnożnika i wyższego fsb skutkowało wzrostem wydajności. teraz jak ktoś nie planuje azotu
W przypadku Z170 możesz regulować BCLK co 1MHz, teraz tylko czekać na procki 'nie-K'
Tylko ta opcja będzie zablokowana na procesorach non-k. )
Testowaliście ten procesor jakiś czas temu (jeszcze na starym Windowsie wolnych pamięciach,słabej karcie ) a to w sumie na dzień dzisiejszy jedyna alternatywa do 6700K dla kogoś kto składa cały nowy zestaw.
Stosowny i bardzo dobry test masz na hardware.fr
wydajnosc w danej grze jest mierzona calej jednostki jako komputera, a nie samego procesora, wiec kazdy wzrost wydajnosci wzgledem wzrostu ceny nie moze byc oderwany od ceny calego zestawu i porownywany do samego procesora, bo sam procesor nie jest jedynym elementem tej wydajnosci...
Czyli, mamy komputer za 3tys w tym jest procek 6600k (1100zl) i to ma wydajnosc w grze X - 100klatek, to zmieniajac procek na 6700k (1500zl) cena zwieksza sie do 3,4k, a wydajnosc np do 120klatek. to pytanie proste czy wzrost wydajnosci, a poniesione dodatkowe naklady pieniezne jest oplacalny czy nie?
Cena kompa wzrosla o 13%, a wydajnosc o 20% wiec widac ze jest na plus.
Rozpatrujac sam procesor to wyjdzie na odwrot bo cena procka wzrosla o ponad 35% a wydajnosc tylko o 20%, tylko ze to rozumowanie jest bledne.
Wiec teraz pytanie jaka metodologia jest w tym zestawieniu?
PS.
do tego sytuacja oplacalnosci bedzie tez sie zmieniac wraz ze wzrostem ceny danego zestawu, komputer za 6tys juz calkowicie inne dane nam przyniesie co do oplacalnosci wlozonych dodatkowych pieniedzy na zakup lepszego procka, a zysk wydajnosci calego zestawu...w wyzej wymienionych cenach to juz bedzie ze cena wzrosnie o 7%, a wydajnosc o 20% itd...
Jeśli jesteś maniakiem benchmarków itp, albo masz monitor 144hz to może
W moim przypadku i5 2500k@5ghz 1.4v (max 5.2-5.3ghz) nadal jest świetną opcją do grania (monitor 60hz czyli stałe 60fps wystarczą)
A cenowo to 50% ceny i5 6600k, zestaw płyta + proc to już ok 65% taniej za sandy, płyta + proc + ramy ok 70% taniej.
Ale wymieniajcie, intel potrzebuje $$$$$ za niedługo następna generacja 5% więcej mocy i znowu możecie zmieniać
Ja postoję, poczekam, pewnie jeszcze kilka dobrych lat.
Mnie te testy nie przekonały do nowego Skylake, poczekam jeszcze ze 2/3 lata i wtedy zmiana na pewno będzie miała sens bo w obecnej sytuacji nie ma sensu zamiana.