To i ja mam takie ogólne doświadczenia. Nie sztuką jest wywalić górkę kasy i kupić nie specjalny produkt. Sztuką jest kupić za rozsądne pieniądze dobry produkt i to jest prawdziwa sztuka.
Kupując najdroższy model płyty wcale nie masz gwarancji że wszystko w nim będzie działać prawidłowo, a procesory i pamięć właśnie w nim będą podkręcać się najlepiej i w dodatku całość będzie działać bezawaryjnie.
Tylko półką cenową kierują się ignoranci, nie entuzjaści, czy po prostu świadomi, umiejący tylko googlować.
To i ja mam takie ogólne doświadczenia. Nie sztuką jest wywalić górkę kasy i kupić nie specjalny produkt. Sztuką jest kupić za rozsądne pieniądze dobry produkt i to jest prawdziwa sztuka.
Kupując najdroższy model płyty wcale nie masz gwarancji że wszystko w nim będzie działać prawidłowo, a procesory i pamięć właśnie w nim będą podkręcać się najlepiej i w dodatku całość będzie działać bezawaryjnie.
Tylko półką cenową kierują się ignoranci, nie entuzjaści, czy po prostu świadomi, umiejący tylko googlować.
heh spokojnie
Dla tego ja zawsze kupuje płyty (z małymi wyjątkami ) od jednego producenta
Mam wsparcie (bios) żadnych rewizji i żadnych problemów
A no widzisz. To jak dresy Adidasa, zawsze muszą być 3 paski. Jeśli chcesz trzymać się jednego producenta nie ma problemu, to wolny kraj. Niestety nie ma stałej relacji między marką a jakością produktu.
Mnie nie stać na trzymanie się jednej wybranej marki. Zawsze będę wybierał produkt lepszy, w interesującym mnie przedziale cenowym i to niezależnie od marki(może to robić Chińczyk na kolanie, byle robił to lepiej).
Z mojego punktu widzenia stwierdzenie że nie warto oszczędzać na płycie głównej jest tyle samo warte co złote kable w audiofilskich zestawach.
Płyty główne trzeba kupować dobre, a nie tanie, czy drogie. Oczywiście im tańsza i dobra, tym lepiej.
A no widzisz. To jak dresy Adidasa, zawsze muszą być 3 paski. Jeśli chcesz trzymać się jednego producenta nie ma problemu, to wolny kraj. Niestety nie ma stałej relacji między marką a jakością produktu.
Mnie nie stać na trzymanie się jednej wybranej marki. Zawsze będę wybierał produkt lepszy, w interesującym mnie przedziale cenowym i to niezależnie od marki(może to robić Chińczyk na kolanie, byle robił to lepiej).
Z mojego punktu widzenia stwierdzenie że nie warto oszczędzać na płycie głównej jest tyle samo warte co złote kable w audiofilskich zestawach.
Płyty główne trzeba kupować dobre, a nie tanie, czy drogie. Oczywiście im tańsza i dobra, tym lepiej.
Straszenie mylisz pojęcia
Nie chodzi o paski adidasa czy inne super znaczki. Cena jest adekwatna do możliwości płyty głównej - liczby wejść, wyjść akcesoriów budowy użytych materiałów oraz wsparcia
Jeżeli nie potrzebujesz 'dodatków' wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie podkręcasz wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie potrzebujesz lepszej karty muzycznej itd....
Wybierając płytę tańszą kierujesz się producentem, które zapewni Ci wsparcie jak i serwis.
Ja korzystam z komputera jeszcze od czasów magicznych płyt abita jak i Asusa do pentiuma I.
Jest coś takiego jak 'pewność marki' na której nigdy się nie przejechałem od lat 90 a miałem masę płyt i to praktycznie wszystkich producentów.
A no widzisz. To jak dresy Adidasa, zawsze muszą być 3 paski. Jeśli chcesz trzymać się jednego producenta nie ma problemu, to wolny kraj. Niestety nie ma stałej relacji między marką a jakością produktu.
Mnie nie stać na trzymanie się jednej wybranej marki. Zawsze będę wybierał produkt lepszy, w interesującym mnie przedziale cenowym i to niezależnie od marki(może to robić Chińczyk na kolanie, byle robił to lepiej).
Z mojego punktu widzenia stwierdzenie że nie warto oszczędzać na płycie głównej jest tyle samo warte co złote kable w audiofilskich zestawach.
Płyty główne trzeba kupować dobre, a nie tanie, czy drogie. Oczywiście im tańsza i dobra, tym lepiej.
Straszenie mylisz pojęcia
Nie chodzi o paski adidasa czy inne super znaczki. Cena jest adekwatna do możliwości płyty głównej - liczby wejść, wyjść akcesoriów budowy użytych materiałów oraz wsparcia
Jeżeli nie potrzebujesz 'dodatków' wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie podkręcasz wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie potrzebujesz lepszej karty muzycznej itd....
Wybierając płytę tańszą kierujesz się producentem, które zapewni Ci wsparcie jak i serwis.
Ja korzystam z komputera jeszcze od czasów magicznych płyt abita jak i Asusa do pentiuma I.
Jest coś takiego jak 'pewność marki' na której nigdy się nie przejechałem od lat 90 a miałem masę płyt i to praktycznie wszystkich producentów.
Cena jest adekwatna do możliwości.
Jeśli 'pewność marki' łączysz z 'Asus' to... Gratuluję naiwności
PS Niektóre Abity były fajne, ale płyty jak płyty, awaryjne jak inne, ja nie widzę żadnych powodów by przyjąć że jakaś konkretna firma jest najlepsza. Miałem Asrocki, Abity i Asusy (przed nimi nawet nie pamiętam wszystkich ale na pewno Gigabyte czy nawet zapomniane Soyo) i z tróji Asus, Abit i Asrock jedynie z Asrockami nie miałem żadnych problemów, wiem że to traf, ale fajnie podsumowuje temat o wyższości jednych marek nad innymi.
PS 2 Nie ma co licytować się od jakiego CPU się używa płyt, bo pewnie trafią się i tacy co zaczynali 286, ja osobiście zabawę z PC zacząłem od 386.
Straszenie mylisz pojęcia
Nie chodzi o paski adidasa czy inne super znaczki. Cena jest adekwatna do możliwości płyty głównej - liczby wejść, wyjść akcesoriów budowy użytych materiałów oraz wsparcia
Jeżeli nie potrzebujesz 'dodatków' wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie podkręcasz wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie potrzebujesz lepszej karty muzycznej itd....
Wybierając płytę tańszą kierujesz się producentem, które zapewni Ci wsparcie jak i serwis.
Ja korzystam z komputera jeszcze od czasów magicznych płyt abita jak i Asusa do pentiuma I.
Jest coś takiego jak 'pewność marki' na której nigdy się nie przejechałem od lat 90 a miałem masę płyt i to praktycznie wszystkich producentów.
Cena jest adekwatna do możliwości.
Jeśli 'pewność marki' łączysz z 'Asus' to... Gratuluję naiwności
PS Niektóre Abity były fajne, ale płyty jak płyty, awaryjne jak inne, ja nie widzę żadnych powodów by przyjąć że jakaś konkretna firma jest najlepsza. Miałem Asrocki, Abity i Asusy (przed nimi nawet nie pamiętam wszystkich ale na pewno Gigabyte czy nawet zapomniane Soyo) i z tróji Asus, Abit i Asrock jedynie z Asrockami nie miałem żadnych problemów, wiem że to traf, ale fajnie podsumowuje temat o wyższości jednych marek nad innymi.
PS 2 Nie ma co licytować się od jakiego CPU się używa płyt, bo pewnie trafią się i tacy co zaczynali 286, ja osobiście zabawę z PC zacząłem od 386.
Widzisz... za to ja miałem ECSy, Abity, ASUSy, Gigabyte, MSI, AsRocki czy też BIOSTAR'y i o dziwo najmniej problemów z ECS/ASUS/BIOSTAR, najwięcej licząc kolejno AsRock/Abit/MSI/Gigabyte. Tu nie ma reguły, jednak od lat używam tylko Mobasów od ASUSa i zawsze wszystko jest cacy Z gwarancją czy serwisem czy czymkolwiek problemów u ASUSa nigdy nie miałem Kiedyś jeszcze na LGA 775 oddawałem mobasa to po 5ciu dniach (a nie 2-4 tygodniach) miałem Nówkę z całym kompletem. Ja również zacząłem od 386 chyba, bo nie pamiętam
Ciekawe czy karta GTX 970 gigabyte windoforce III OC na nią wejdzie, tzn karta jest baaardzo długa i czy radiatory tam z tyłu nie sa zbyt wysokie? Na mojej MSI990fxa-gd65 nie mgolem zamontować bo wejścia SATA przeszkadzały, naszczęście mam drugie wejśće PCIe.
Co to jest i za co odpowiada?
No właśnie, bo w tekście nie ma takiej odpowiedzi. Jak ktoś jest NORMALNYM użytkownikiem komputera to płyta jest dla niego też?
Lepiej dorzucić trochę $ i mieć święty spokój
Moja słowa nie są skierowane do jednej platformy a ogółu.
Kupując najdroższy model płyty wcale nie masz gwarancji że wszystko w nim będzie działać prawidłowo, a procesory i pamięć właśnie w nim będą podkręcać się najlepiej i w dodatku całość będzie działać bezawaryjnie.
Tylko półką cenową kierują się ignoranci, nie entuzjaści, czy po prostu świadomi, umiejący tylko googlować.
Kupując najdroższy model płyty wcale nie masz gwarancji że wszystko w nim będzie działać prawidłowo, a procesory i pamięć właśnie w nim będą podkręcać się najlepiej i w dodatku całość będzie działać bezawaryjnie.
Tylko półką cenową kierują się ignoranci, nie entuzjaści, czy po prostu świadomi, umiejący tylko googlować.
heh spokojnie
Dla tego ja zawsze kupuje płyty (z małymi wyjątkami ) od jednego producenta
Mam wsparcie (bios) żadnych rewizji i żadnych problemów
Mnie nie stać na trzymanie się jednej wybranej marki. Zawsze będę wybierał produkt lepszy, w interesującym mnie przedziale cenowym i to niezależnie od marki(może to robić Chińczyk na kolanie, byle robił to lepiej).
Z mojego punktu widzenia stwierdzenie że nie warto oszczędzać na płycie głównej jest tyle samo warte co złote kable w audiofilskich zestawach.
Płyty główne trzeba kupować dobre, a nie tanie, czy drogie. Oczywiście im tańsza i dobra, tym lepiej.
Mnie nie stać na trzymanie się jednej wybranej marki. Zawsze będę wybierał produkt lepszy, w interesującym mnie przedziale cenowym i to niezależnie od marki(może to robić Chińczyk na kolanie, byle robił to lepiej).
Z mojego punktu widzenia stwierdzenie że nie warto oszczędzać na płycie głównej jest tyle samo warte co złote kable w audiofilskich zestawach.
Płyty główne trzeba kupować dobre, a nie tanie, czy drogie. Oczywiście im tańsza i dobra, tym lepiej.
Straszenie mylisz pojęcia
Nie chodzi o paski adidasa czy inne super znaczki. Cena jest adekwatna do możliwości płyty głównej - liczby wejść, wyjść akcesoriów budowy użytych materiałów oraz wsparcia
Jeżeli nie potrzebujesz 'dodatków' wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie podkręcasz wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie potrzebujesz lepszej karty muzycznej itd....
Wybierając płytę tańszą kierujesz się producentem, które zapewni Ci wsparcie jak i serwis.
Ja korzystam z komputera jeszcze od czasów magicznych płyt abita jak i Asusa do pentiuma I.
Jest coś takiego jak 'pewność marki' na której nigdy się nie przejechałem od lat 90 a miałem masę płyt i to praktycznie wszystkich producentów.
Cena jest adekwatna do możliwości.
Mnie nie stać na trzymanie się jednej wybranej marki. Zawsze będę wybierał produkt lepszy, w interesującym mnie przedziale cenowym i to niezależnie od marki(może to robić Chińczyk na kolanie, byle robił to lepiej).
Z mojego punktu widzenia stwierdzenie że nie warto oszczędzać na płycie głównej jest tyle samo warte co złote kable w audiofilskich zestawach.
Płyty główne trzeba kupować dobre, a nie tanie, czy drogie. Oczywiście im tańsza i dobra, tym lepiej.
Straszenie mylisz pojęcia
Nie chodzi o paski adidasa czy inne super znaczki. Cena jest adekwatna do możliwości płyty głównej - liczby wejść, wyjść akcesoriów budowy użytych materiałów oraz wsparcia
Jeżeli nie potrzebujesz 'dodatków' wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie podkręcasz wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie potrzebujesz lepszej karty muzycznej itd....
Wybierając płytę tańszą kierujesz się producentem, które zapewni Ci wsparcie jak i serwis.
Ja korzystam z komputera jeszcze od czasów magicznych płyt abita jak i Asusa do pentiuma I.
Jest coś takiego jak 'pewność marki' na której nigdy się nie przejechałem od lat 90 a miałem masę płyt i to praktycznie wszystkich producentów.
Cena jest adekwatna do możliwości.
Jeśli 'pewność marki' łączysz z 'Asus' to... Gratuluję naiwności
PS Niektóre Abity były fajne, ale płyty jak płyty, awaryjne jak inne, ja nie widzę żadnych powodów by przyjąć że jakaś konkretna firma jest najlepsza. Miałem Asrocki, Abity i Asusy (przed nimi nawet nie pamiętam wszystkich ale na pewno Gigabyte czy nawet zapomniane Soyo) i z tróji Asus, Abit i Asrock jedynie z Asrockami nie miałem żadnych problemów, wiem że to traf, ale fajnie podsumowuje temat o wyższości jednych marek nad innymi.
PS 2 Nie ma co licytować się od jakiego CPU się używa płyt, bo pewnie trafią się i tacy co zaczynali 286, ja osobiście zabawę z PC zacząłem od 386.
Straszenie mylisz pojęcia
Nie chodzi o paski adidasa czy inne super znaczki. Cena jest adekwatna do możliwości płyty głównej - liczby wejść, wyjść akcesoriów budowy użytych materiałów oraz wsparcia
Jeżeli nie potrzebujesz 'dodatków' wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie podkręcasz wybierasz płytę tańszą.
Jeżeli nie potrzebujesz lepszej karty muzycznej itd....
Wybierając płytę tańszą kierujesz się producentem, które zapewni Ci wsparcie jak i serwis.
Ja korzystam z komputera jeszcze od czasów magicznych płyt abita jak i Asusa do pentiuma I.
Jest coś takiego jak 'pewność marki' na której nigdy się nie przejechałem od lat 90 a miałem masę płyt i to praktycznie wszystkich producentów.
Cena jest adekwatna do możliwości.
Jeśli 'pewność marki' łączysz z 'Asus' to... Gratuluję naiwności
PS Niektóre Abity były fajne, ale płyty jak płyty, awaryjne jak inne, ja nie widzę żadnych powodów by przyjąć że jakaś konkretna firma jest najlepsza. Miałem Asrocki, Abity i Asusy (przed nimi nawet nie pamiętam wszystkich ale na pewno Gigabyte czy nawet zapomniane Soyo) i z tróji Asus, Abit i Asrock jedynie z Asrockami nie miałem żadnych problemów, wiem że to traf, ale fajnie podsumowuje temat o wyższości jednych marek nad innymi.
PS 2 Nie ma co licytować się od jakiego CPU się używa płyt, bo pewnie trafią się i tacy co zaczynali 286, ja osobiście zabawę z PC zacząłem od 386.
Widzisz... za to ja miałem ECSy, Abity, ASUSy, Gigabyte, MSI, AsRocki czy też BIOSTAR'y i o dziwo najmniej problemów z ECS/ASUS/BIOSTAR, najwięcej licząc kolejno AsRock/Abit/MSI/Gigabyte. Tu nie ma reguły, jednak od lat używam tylko Mobasów od ASUSa i zawsze wszystko jest cacy