Oczywiście, że tak. Analogiczna sytuacja była z gloryfikowanym dziś Sandy Bridge który zaoferował wyższe zegary i niższy pobór prądu. Od strony czystej wydajności - kto miał i5 750 wykręconego na 4Ghz nie miał powodów do zmiany CPU przez następnych kilka generacji.
Jak sie komus wydaje, ze kiedys postep zegar w zegar byl znaczaco szybszy to ma racje, wydaje mu sie To ze wydajnosc wzrastala bardzo szybko wynikalo ze zmniejszania procesu i bardzo szybkiego wzrostu zegarow. Ale tak sie juz nie da, fizyka jest suka.
Jak ktos ma ochote to walnalem porownanie zegar z zegar Tualatina vs Conroe, to jest 6 lat roznicy - http://forum.pclab.pl/topic/1051304-Tualat...-zegar-w-zegar/
Teorie spiskowe jak to brak konkurencji hamuje postep nie maja wielkiego sensu, z prostego powodu. Zeby ludzie chcieli wymieniac procesory to musza one oferowac cos nowego. I zapewniam, ze jakby Intel mogl teraz wypuscic procesor o 50% wydajniejszy to by to zrobil bo zarobil by na tym znacznie wiecej. A tak nawet po komentarzach widac - no fajnie, jest wydajniej, ale sensu wymiany brak. I to jest dla Intela realny problem, a nie to czy AMD sprzeda pol miliona procesorow wiecej czy mniej.
Tylko co nas obchodzi wydajność zegar w zegar?
Nas obchodzi wydajność, Ilość energii/mm^2/potencjał OC....
Dla mnie procesor może mieć 2, a może mieć 5GHz. To problem Intela. Jeśli nie będzie opłacało się zmieniać procesorów to ludzie nie będą ich kupować, będzie malała sprzedaż i będą mieć mniejszy zarobek...
W pewnym momencie może powstanie lepsza konkurencja i za 20 lat zapomnimy o x86 tak jak Apple zapomnialo o PPC.
Nic nas nie obchodzi poza tym, ze jak widac zegarow podnosic sie juz latwo nie da (ot fizyka), a podnosic uwaga, uwaga wydajnosci z zegara jak widac tez nie bardzo.
Widać, że jest dobrze i źle..
Przydałby się specjalny wątek porównujący i7-5775C z i7-4790K w OC (te procki są stworzone do OC i tak powinny być testowane). Porównywanie Brodka do Devilka przy 4.5GHz z punktu użytkowania nie ma sensu.. (jedynie sprawdzenie architektury zegar w zegar). Brodek przy tym zegarze działa pod napięciem >1.4V! i wymaga chłodzenia WC, co na dłuższą metę będzie zabójcze (już pierwszy redakcyjny się spalił).. dla Devilka 4.5GHz to pryszczek przy 1.25V na powietrzu (standardowa praca bez wysilania się). Żeby Brodek posiadał podobną kulturę pracy to na ile trzeba by go ustawić? Wydaje mi się, że 4-4.2GHz.
To właśnie najpierw powinniście w redakcji sprawdzić i przy takich ustawieniach robić testy OC.. Wtedy się może okazać, że procki są porównywalne... chyba, że test ma wykazać jednoznaczną wyższość Brodka...
Trzeba też pamiętać, że niższy wymiar technologiczny to niższe napięcie pracy i ustawienie tego samego napięcia w Brodku co w Devilku bardziej wysila Brodka.. (1.4V dla Brodka to tak jak 1.5-1.6V dla Devila lub Hansa)
Czekam na stosowne testy
Pozdrawiam
Mylisz się. Większość ludzi nic nie podkręca, w zasadzie jeśli zainstalują sterowniki to już sukces. Poza tym nie wiesz z czym wiąże się podkręcanie. Po pierwsze nie jest łatwo, różne sztuki kręcą się różnie, po dwa mamy zmienny klimat. Kiedy podkręcamy zimą, to latem bez ponownego przetaktowania mamy bsody, no chyba że jest klimatyzacja, która działa cały rok. A za każdym razem po podkręceniu trzeba zrobić testy stabilności, bo nikt nie chce żeby podczas pracy restartował mu się komputer...
To generalnie problem i ludzie z wygody tego nie robią, przynajmniej na pewno nie do końca możliwości konkretnej sztuki.
Nie mam pewności, ale prawdopodobnie nawet nikt tu z komentujących nie siedzi na max podkręconym CPU, choćby dla tego że dziś chłodniej, więc dało by się parę MHz wyżej...
To ty się mylisz, że ja się mylę. Jak również mylisz się pisząc, że nie mam o tym pojęcia. Jak porównasz nicki, to zobaczysz który jest mój w rankingu. Jest trochę screenow i opisow. http://forum.pclab.pl/topic/967800-PENTIUM...-Edition-G3258/
Nie napisałem również, żeby sprawdzać wydajność przy maxymalnym uzyskanym taktowaniu, tylko w jego bliskiej, sensownej na codzień okolicy. Ja stabilnego maxa osiągnąłem przy 1.51V, ale istnieje takie zjawisko jak degradacja i dlatego na codzień mam 4.7Ghz przy 1.41.
Ci co nie podkręcają kupuja chyba to samo bez literki 'K' na koncu, czy ostatnio 'C'? nie mowie, że wszyscy.
Oczywiście że się mylisz pisząc że się nie mylisz, kiedy faktycznie się mylisz.
Osoby kupujące te procesory potrzebują wydajności, lub po prostu bo ich stać. Nie rzadko zlecają złożenie, a komuś się nie podkręca czyt nie znam nikogo kto by się na to odważył. A wiem bo pisuję na forach video. Garstka osób ma podkręcone procesory, ba nawet nie wiedzą że często te z K mają mniej instrukcji...
Więc wracając do pomyłki ludzie, którzy kupują te procesory w zdecydowanej większości ich nie kręcą.
Nie widze tu obnizonego zapotrzebowania na energię, ani wyższej wydajności. Widzę za to wyższą cenę, mniejszy potencjał oc, i mega wyższy apetyt na moc przy oc. Więc jaaki jest sens?
Nie widze tu obnizonego zapotrzebowania na energię, ani wyższej wydajności. Widzę za to wyższą cenę, mniejszy potencjał oc, i mega wyższy apetyt na moc przy oc. Więc jaaki jest sens?
Wyższa wydajność jest.... Potencjał OC też...
Jeśli szukasz czegoś wydajniejszego od 4790k na taniej platformie... to jest właśnie to....
Jesli szukasz czegoś z najmocniejszym wątkiem to jest właśnie taka platforma...
Jesli szukasz najmocniejszej? integry to jest to...
Do ITX-a najlepszym produktem wydaje się jednak Broadwell....
Zarówno Haswell jak i Godavari są opłacalniejsze w swojej niszy... tylko Haswell ma gorsze iGPU, a Godavari gorsze CPU. Oba pobierają więcej energii.
Topowe procki Intela nawet 12 lat temu spokojnie przekraczały 1000 zł. Także nie wiem o jakich procach mówisz.
Tylko, że kiedyś kupowało się E2160 za 220 zł i miało wydajność prawie jak C2D za 600 zł. A teraz najtaniej Core i3 jest po 500 zł a i tak nie ma startu do CPU, które są po 800-900 zł. Najtańsza czterordzeniówka ponad 800 zł.
Topowe procki Intela nawet 12 lat temu spokojnie przekraczały 1000 zł. Także nie wiem o jakich procach mówisz.
Tylko, że kiedyś kupowało się E2160 za 220 zł i miało wydajność prawie jak C2D za 600 zł. A teraz najtaniej Core i3 jest po 500 zł a i tak nie ma startu do CPU, które są po 800-900 zł. Najtańsza czterordzeniówka ponad 800 zł.
True...
Poza tym kiedyś procek mobile za 1000zł nie miał startu do procka desktopowego za 1000zł
Dziś za 1000zł w desktopie dostaniesz i5, a w mobile i7
Intel poszedł w chore iGPU i nikt nie widzi w desktopie potrzeby zmiany proca.
Spokojnie w desktopie mogła by być era 4 rdzeniowców (najtańszy i3 4 rdzeniowiec z HT)....
Przy iGPU o wydajności SB nikt nie miałby z tym problemu. 8 rdzeniowiec za 1000zł bez HT- i5 i za 1500zł i7 8c+HT...
Wymiana już 2500k na 8 rdzeniowca Skylake pewnie miałaby sens
Jestem ogromnie ciekaw czy za parę ładnych lat nie rozwinie się tendencja pełnej integracji i będziemy kupować gotowe zestawy nie tylko procka z igpu, ale od razu z płyta główna, pamięciami itd....
już xeony można kupić wlutowane w płytę
tyle że coraz rzadziej modernizuje się sprzęt pro wymieniając procka
obecne lapki coraz częsciej w pełni lutowane
I to spora bidusia, w testach, gdzie pamięci coś znaczą do tyłu, kończy się intelik, to by tłumaczyło dlaczego 6700K w mapie jest poniżej brodłela, co za porażka.
Niemożliwym jest aby Skylake był słabszy od Broadwella, to by kompletnie zaburzyło stosowany od lat schemat Tick - Tock. Choć jakby na to spojrzeć to Broadwell to też nie tak do końca Haswell przeniesiony do 14nm bo zmian kilka jest.
http://www.tomshardware.com/charts/x86-cor...hmarks,128.html
Jak ktos ma ochote to walnalem porownanie zegar z zegar Tualatina vs Conroe, to jest 6 lat roznicy - http://forum.pclab.pl/topic/1051304-Tualat...-zegar-w-zegar/
Teorie spiskowe jak to brak konkurencji hamuje postep nie maja wielkiego sensu, z prostego powodu. Zeby ludzie chcieli wymieniac procesory to musza one oferowac cos nowego. I zapewniam, ze jakby Intel mogl teraz wypuscic procesor o 50% wydajniejszy to by to zrobil bo zarobil by na tym znacznie wiecej. A tak nawet po komentarzach widac - no fajnie, jest wydajniej, ale sensu wymiany brak. I to jest dla Intela realny problem, a nie to czy AMD sprzeda pol miliona procesorow wiecej czy mniej.
Tylko co nas obchodzi wydajność zegar w zegar?
Nas obchodzi wydajność, Ilość energii/mm^2/potencjał OC....
Dla mnie procesor może mieć 2, a może mieć 5GHz. To problem Intela. Jeśli nie będzie opłacało się zmieniać procesorów to ludzie nie będą ich kupować, będzie malała sprzedaż i będą mieć mniejszy zarobek...
W pewnym momencie może powstanie lepsza konkurencja i za 20 lat zapomnimy o x86 tak jak Apple zapomnialo o PPC.
Przydałby się specjalny wątek porównujący i7-5775C z i7-4790K w OC (te procki są stworzone do OC i tak powinny być testowane). Porównywanie Brodka do Devilka przy 4.5GHz z punktu użytkowania nie ma sensu.. (jedynie sprawdzenie architektury zegar w zegar). Brodek przy tym zegarze działa pod napięciem >1.4V! i wymaga chłodzenia WC, co na dłuższą metę będzie zabójcze (już pierwszy redakcyjny się spalił).. dla Devilka 4.5GHz to pryszczek przy 1.25V na powietrzu (standardowa praca bez wysilania się). Żeby Brodek posiadał podobną kulturę pracy to na ile trzeba by go ustawić? Wydaje mi się, że 4-4.2GHz.
To właśnie najpierw powinniście w redakcji sprawdzić i przy takich ustawieniach robić testy OC.. Wtedy się może okazać, że procki są porównywalne... chyba, że test ma wykazać jednoznaczną wyższość Brodka...
Trzeba też pamiętać, że niższy wymiar technologiczny to niższe napięcie pracy i ustawienie tego samego napięcia w Brodku co w Devilku bardziej wysila Brodka.. (1.4V dla Brodka to tak jak 1.5-1.6V dla Devila lub Hansa)
Czekam na stosowne testy
Pozdrawiam
100% racji, to samo miałem na myśli...
Mylisz się. Większość ludzi nic nie podkręca, w zasadzie jeśli zainstalują sterowniki to już sukces. Poza tym nie wiesz z czym wiąże się podkręcanie. Po pierwsze nie jest łatwo, różne sztuki kręcą się różnie, po dwa mamy zmienny klimat. Kiedy podkręcamy zimą, to latem bez ponownego przetaktowania mamy bsody, no chyba że jest klimatyzacja, która działa cały rok. A za każdym razem po podkręceniu trzeba zrobić testy stabilności, bo nikt nie chce żeby podczas pracy restartował mu się komputer...
To generalnie problem i ludzie z wygody tego nie robią, przynajmniej na pewno nie do końca możliwości konkretnej sztuki.
Nie mam pewności, ale prawdopodobnie nawet nikt tu z komentujących nie siedzi na max podkręconym CPU, choćby dla tego że dziś chłodniej, więc dało by się parę MHz wyżej...
To ty się mylisz, że ja się mylę. Jak również mylisz się pisząc, że nie mam o tym pojęcia. Jak porównasz nicki, to zobaczysz który jest mój w rankingu. Jest trochę screenow i opisow.
http://forum.pclab.pl/topic/967800-PENTIUM...-Edition-G3258/
Nie napisałem również, żeby sprawdzać wydajność przy maxymalnym uzyskanym taktowaniu, tylko w jego bliskiej, sensownej na codzień okolicy. Ja stabilnego maxa osiągnąłem przy 1.51V, ale istnieje takie zjawisko jak degradacja i dlatego na codzień mam 4.7Ghz przy 1.41.
Ci co nie podkręcają kupuja chyba to samo bez literki 'K' na koncu, czy ostatnio 'C'? nie mowie, że wszyscy.
Oczywiście że się mylisz pisząc że się nie mylisz, kiedy faktycznie się mylisz.
Osoby kupujące te procesory potrzebują wydajności, lub po prostu bo ich stać. Nie rzadko zlecają złożenie, a komuś się nie podkręca czyt nie znam nikogo kto by się na to odważył. A wiem bo pisuję na forach video. Garstka osób ma podkręcone procesory, ba nawet nie wiedzą że często te z K mają mniej instrukcji...
Więc wracając do pomyłki ludzie, którzy kupują te procesory w zdecydowanej większości ich nie kręcą.
http://wccftech.com/wipintel-skylake-core-...re-motherboard/
Wersja TLDR:
http://wccftech.com/wipintel-skylake-core-...re-motherboard/
Wersja TLDR:
Bieda
Wyższa wydajność jest.... Potencjał OC też...
Jeśli szukasz czegoś wydajniejszego od 4790k na taniej platformie... to jest właśnie to....
Jesli szukasz czegoś z najmocniejszym wątkiem to jest właśnie taka platforma...
Jesli szukasz najmocniejszej? integry to jest to...
Do ITX-a najlepszym produktem wydaje się jednak Broadwell....
Zarówno Haswell jak i Godavari są opłacalniejsze w swojej niszy... tylko Haswell ma gorsze iGPU, a Godavari gorsze CPU. Oba pobierają więcej energii.
Topowe procki Intela nawet 12 lat temu spokojnie przekraczały 1000 zł. Także nie wiem o jakich procach mówisz.
Tylko, że kiedyś kupowało się E2160 za 220 zł i miało wydajność prawie jak C2D za 600 zł. A teraz najtaniej Core i3 jest po 500 zł a i tak nie ma startu do CPU, które są po 800-900 zł. Najtańsza czterordzeniówka ponad 800 zł.
Topowe procki Intela nawet 12 lat temu spokojnie przekraczały 1000 zł. Także nie wiem o jakich procach mówisz.
Tylko, że kiedyś kupowało się E2160 za 220 zł i miało wydajność prawie jak C2D za 600 zł. A teraz najtaniej Core i3 jest po 500 zł a i tak nie ma startu do CPU, które są po 800-900 zł. Najtańsza czterordzeniówka ponad 800 zł.
True...
Poza tym kiedyś procek mobile za 1000zł nie miał startu do procka desktopowego za 1000zł
Dziś za 1000zł w desktopie dostaniesz i5, a w mobile i7
Intel poszedł w chore iGPU i nikt nie widzi w desktopie potrzeby zmiany proca.
Spokojnie w desktopie mogła by być era 4 rdzeniowców (najtańszy i3 4 rdzeniowiec z HT)....
Przy iGPU o wydajności SB nikt nie miałby z tym problemu. 8 rdzeniowiec za 1000zł bez HT- i5 i za 1500zł i7 8c+HT...
Wymiana już 2500k na 8 rdzeniowca Skylake pewnie miałaby sens
już xeony można kupić wlutowane w płytę
tyle że coraz rzadziej modernizuje się sprzęt pro wymieniając procka
obecne lapki coraz częsciej w pełni lutowane
Bieda
I to spora bidusia, w testach, gdzie pamięci coś znaczą do tyłu, kończy się intelik, to by tłumaczyło dlaczego 6700K w mapie jest poniżej brodłela, co za porażka.
http://cdn3.wccftech.com/wp-content/upload...ormance-IPC.png
chyba, że oc będzie z piątką w zegarze z przodu
chyba, że oc będzie z piątką w zegarze z przodu
Spoko