Narodowcy, wyznawcy Brauna czy Korwina, itp. maja na wyborach kilka % i ciężko spotkać kogoś kto ich popiera, a na pclabie to większość jak widac po komentarzach. Ciekawe.
I pomyśleć ze dawniej, przed zaborami, to Polska była wzorem tolerancyjnego kraju otwartego na innych.
Widzę niektórym bardzo przeszkadza to, że ktoś o innej orientacji seksualnej może być szczęśliwy.
BOLOYOO @ 2015.06.27 06:07
Mogłaby się już rozpocząć ta wojna atomowa, bo nie da się patrzeć na to co się wyprawia na świecie.
A co Tobie to przeszkadza ? Do łóżka im będziesz zaglądał? Poza tym dzięki Twojemu komentarzowi widzę jak wielu imbecylów jest na tym portalu. Naprawdę zwariowaliście popierając komentarz nawołujący do wojny atomowej. Nawet jeśli to żart to wyjątkowo głupi.
Widzę niektórym bardzo przeszkadza to, że ktoś o innej orientacji seksualnej może być szczęśliwy.
BOLOYOO @ 2015.06.27 06:07
Mogłaby się już rozpocząć ta wojna atomowa, bo nie da się patrzeć na to co się wyprawia na świecie.
A co Tobie to przeszkadza ?
Może ma dość tych prymitywnych demonstracji i ubiegania się o coraz to nowe prawa (adopcja dzieci np). Dziewczyna mieszka przy pp Piotrkowskiej i ma dość jak co jakiś czas banda ulizanych rurkowców robi manifestacje... mi się zaś chce rzygać jak widzę 40 letniego kolesia w mini i szpilkach.
Podobnie gnił pod koniec starożytny Rzym, barbarzyńcom wystarczyło tylko pchnąć spróchniałe mury cywilizacji. Dziś dzieje się to samo, ja tego nie dożyję, ale pewnie za 100 lat resztki białych będą wegetowały u boku muzułmanów i w ten sposób homo i lewizna sama sobie przygotuje stryczek.
Widzę niektórym bardzo przeszkadza to, że ktoś o innej orientacji seksualnej może być szczęśliwy.
(...)
A co Tobie to przeszkadza ?
Może ma dość tych prymitywnych demonstracji i ubiegania się o coraz to nowe prawa (adopcja dzieci np). Dziewczyna mieszka przy pp Piotrkowskiej i ma dość jak co jakiś czas banda ulizanych rurkowców robi manifestacje... mi się zaś chce rzygać jak widzę 40 letniego kolesia w mini i szpilkach.
Co innego marsze narodowców. Fajnie to rozwalać nowe rzeczy w mieście - tak jak podczas corocznego święta niepodległości. Ale to gościu w mini jest problemem, bo się cholera paskudnie ubrał.
Rzygać się chce... Kogo interesują dewiacje seksualne ułamka społeczeństwa? Niech sobie robią, co chcą ale dlaczego mamy to nagle uważać za normalność i jeszcze umacniać prawnie? Małżeństwo to małżeństwo - niech sobie swoje zboczenia zachowają dla siebie i tworzą związki partnerskie, bądź spółki jak chcą udawać rodzinę.
Na świecie powinna być wydzielona jakaś odległa wyspa i tam patologie zsyłać. Ciekawe ile pokoleń było by potrzebnych do wymarcia tego chorego gatunku 'rowerzysty'.
Na świecie powinna być wydzielona jakaś odległa wyspa i tam patologie zsyłać. Ciekawe ile pokoleń było by potrzebnych do wymarcia tego chorego gatunku 'rowerzysty'.
Dako88 @ 2015.06.27 10:06
Rzygać się chce... Kogo interesują dewiacje seksualne ułamka społeczeństwa? Niech sobie robią, co chcą ale dlaczego mamy to nagle uważać za normalność i jeszcze umacniać prawnie? Małżeństwo to małżeństwo - niech sobie swoje zboczenia zachowają dla siebie i tworzą związki partnerskie, bądź spółki jak chcą udawać rodzinę.
Będzie kupa śmiechu któremuś z Was się homoseksualny syn urodzi Ześlecie go na wyspę i wszyscy będą szczęśliwi No chyba, że uważacie, że homoseksualizm się leczy, w takim razie będę bardzo mu współczuł.
A już miałem przechodzić na Intela... Teraz mocno się zastanowię.
Apropo 'tolerancji':
Ludziom przeszkadza, jeśli jakiś urzędas/lekarz/ktokolwiek w Swoim gabinecie zawiesi krzyż, a ja mam patrzeć jak w miejscu publicznym obściskują i migdalą się dewianty, bo im wolno wszystko? Gdzie tu logika?
Dzisiejsza 'tolerancja' to już nie tylko obojętność, ale aktywne propagowanie. Tolerancja jest trendy, ale oczywiście tylko wobec określonych grup, szczególnie zaś dewiantów. Z Kościołem za to się walczy z uporem fanatyka religijnego (paradoks no nie? ateiści są bardziej 'wierzący' aniżeli przeciętny katolik).
PS. Kościół daje dla przykładu, bo w naszym kraju to najbliższa kwestia. Nie jestem fanatykiem religijnym.
Spoko loko multi kulti... Tyle że w żadnym państwie niczego dobrego to nie przyniosło bo 'to' zaciera granice tolerancji, bo wielu już nie ma pojęcia co to znaczy. Ja toleruje inne orientacje seksualne jak i poglądy itd. niemniej nie akceptuje kreowania takich zachowań jako normalnych, bo normalne to nie jest ani wedle praw biologii ani wedle religii i ogólnie przyjętych zasad. Prawa swoje jako 'związki partnerskie' powinni mieć ale NIC po za tym NIGDY. Tolerujmy ale nie wszystko akceptujmy!
Ludziom przeszkadza, jeśli jakiś urzędas/lekarz/ktokolwiek w Swoim gabinecie zawiesi krzyż(...)
To nie jest ICH gabinet, tylko gabinet państwowy. A państwo mamy świeckie.
Jeżeli chcą w swoim prywatnym gabinecie / domu / ogródku powiesić krzyż - proszę bardzo, nie mam nic przeciwko - to jest tolerancja.
A osoby homoseksualne mają takie samo prawo do chodzenia po ulicy trzymając się za rękę jak pary heteroseksualne - to jest tolerancja. Nietolerancją jest odmawianie niepełnosprawnym / homoseksualistom / czarnoskórym itp praw, które posiada 'nietolerancyjna większosć'.
Homoseksualizm to choroba. Zanim dasz minus, bo jesteś trendy, przeczytaj argumenty.
1. Wszystkie zachowania człowieka są uwarunkowane przez produkowane substancje chemiczne w mózgu, np. hormony. Jeśli więc leczy się ludzi z Alzheimerem, depresją i in. to dlaczego spaczeń seksualnych się nie leczy? Bo się 'zaakceptowało'.
Pytanie: Po kiego wała zaakceptowano chorobę jako stan normalny? Kwestią czasu w takim kontekście jest akceptacja pedofilii i innych spaczeń. A jeżeli uważacie, że nie, to niby dlaczego dla jednych dewiacji robi się wyjątki, a inne są już ble?
2. Właściwa produkcja hormonów może być zaburzona przez mutacje genetyczne. Wówczas leczenie konieczne będzie przez całe życie, chyba że wejdą do użycia i zostaną zaakceptowane etycznie trwałe terapie genowe.
3. Właściwa produkcja hormonów może być również regulowana epigenetycznie. Czyli gen pozostaje nienaruszony, tylko z pewnych względów (za mało miejsca, żeby wytłumaczyć), może być silniej lub słabiej eksploatowany. Tego typu zmiany następują w trakcie życia człowieka i mogą być odwracalne. Wpływ kluczowy ma tutaj wychowanie. Czyli np. jeżeli homosie zaadoptują sobie dzieciaka to jest zwiększone prawdopodobieństwo, że też będzie homosiem. Poza tym niekoniecznie rodzice muszą być homosiami. Wystarczy przykład w domu złych relacji ojciec-matka i wiele innych czynników.
4. Obie formy regulacji mogą się łączyć. Jedne geny mogą mieć bezpośredni lub pośredni wpływ na inne. Widać więc, że sytuacja się komplikuje.
Co ważne w moich wywodach to fakt, że homoseksualizm jest chorobą jak każda inna choroba psychiczna, jeśli chodzi o poziom molekularny. Różnica polega jedynie na wciskaniu nam akceptacji tego stanu rzeczy jako alternatywy dla heteroseksualizmu. Ja się pytam dlaczego?
I pomyśleć ze dawniej, przed zaborami, to Polska była wzorem tolerancyjnego kraju otwartego na innych.
A co Tobie to przeszkadza ? Do łóżka im będziesz zaglądał? Poza tym dzięki Twojemu komentarzowi widzę jak wielu imbecylów jest na tym portalu. Naprawdę zwariowaliście popierając komentarz nawołujący do wojny atomowej. Nawet jeśli to żart to wyjątkowo głupi.
A co Tobie to przeszkadza ?
Może ma dość tych prymitywnych demonstracji i ubiegania się o coraz to nowe prawa (adopcja dzieci np). Dziewczyna mieszka przy pp Piotrkowskiej i ma dość jak co jakiś czas banda ulizanych rurkowców robi manifestacje... mi się zaś chce rzygać jak widzę 40 letniego kolesia w mini i szpilkach.
A co Tobie to przeszkadza ?
Może ma dość tych prymitywnych demonstracji i ubiegania się o coraz to nowe prawa (adopcja dzieci np). Dziewczyna mieszka przy pp Piotrkowskiej i ma dość jak co jakiś czas banda ulizanych rurkowców robi manifestacje... mi się zaś chce rzygać jak widzę 40 letniego kolesia w mini i szpilkach.
Co innego marsze narodowców. Fajnie to rozwalać nowe rzeczy w mieście - tak jak podczas corocznego święta niepodległości. Ale to gościu w mini jest problemem, bo się cholera paskudnie ubrał.
Będzie kupa śmiechu któremuś z Was się homoseksualny syn urodzi
Niedługo będzie...
To ten! To ten! Łapać go! Spojrzał tak na mnie jak homofob!
Apropo 'tolerancji':
Ludziom przeszkadza, jeśli jakiś urzędas/lekarz/ktokolwiek w Swoim gabinecie zawiesi krzyż, a ja mam patrzeć jak w miejscu publicznym obściskują i migdalą się dewianty, bo im wolno wszystko? Gdzie tu logika?
Dzisiejsza 'tolerancja' to już nie tylko obojętność, ale aktywne propagowanie. Tolerancja jest trendy, ale oczywiście tylko wobec określonych grup, szczególnie zaś dewiantów. Z Kościołem za to się walczy z uporem fanatyka religijnego (paradoks no nie? ateiści są bardziej 'wierzący' aniżeli przeciętny katolik).
PS. Kościół daje dla przykładu, bo w naszym kraju to najbliższa kwestia. Nie jestem fanatykiem religijnym.
Ludziom przeszkadza, jeśli jakiś urzędas/lekarz/ktokolwiek w Swoim gabinecie zawiesi krzyż(...)
To nie jest ICH gabinet, tylko gabinet państwowy. A państwo mamy świeckie.
Jeżeli chcą w swoim prywatnym gabinecie / domu / ogródku powiesić krzyż - proszę bardzo, nie mam nic przeciwko - to jest tolerancja.
A osoby homoseksualne mają takie samo prawo do chodzenia po ulicy trzymając się za rękę jak pary heteroseksualne - to jest tolerancja. Nietolerancją jest odmawianie niepełnosprawnym / homoseksualistom / czarnoskórym itp praw, które posiada 'nietolerancyjna większosć'.
Nie widzisz plusów! Im więcej gejów tym więcej mięsa zostaje dla nas straight-ów (ale pewnie Ciebie to nie dotyczy
A nie weźmiesz pod uwagę że 'mięso' również może się skierować ku sobie?
1. Wszystkie zachowania człowieka są uwarunkowane przez produkowane substancje chemiczne w mózgu, np. hormony. Jeśli więc leczy się ludzi z Alzheimerem, depresją i in. to dlaczego spaczeń seksualnych się nie leczy? Bo się 'zaakceptowało'.
Pytanie: Po kiego wała zaakceptowano chorobę jako stan normalny? Kwestią czasu w takim kontekście jest akceptacja pedofilii i innych spaczeń. A jeżeli uważacie, że nie, to niby dlaczego dla jednych dewiacji robi się wyjątki, a inne są już ble?
2. Właściwa produkcja hormonów może być zaburzona przez mutacje genetyczne. Wówczas leczenie konieczne będzie przez całe życie, chyba że wejdą do użycia i zostaną zaakceptowane etycznie trwałe terapie genowe.
3. Właściwa produkcja hormonów może być również regulowana epigenetycznie. Czyli gen pozostaje nienaruszony, tylko z pewnych względów (za mało miejsca, żeby wytłumaczyć), może być silniej lub słabiej eksploatowany. Tego typu zmiany następują w trakcie życia człowieka i mogą być odwracalne. Wpływ kluczowy ma tutaj wychowanie. Czyli np. jeżeli homosie zaadoptują sobie dzieciaka to jest zwiększone prawdopodobieństwo, że też będzie homosiem. Poza tym niekoniecznie rodzice muszą być homosiami. Wystarczy przykład w domu złych relacji ojciec-matka i wiele innych czynników.
4. Obie formy regulacji mogą się łączyć. Jedne geny mogą mieć bezpośredni lub pośredni wpływ na inne. Widać więc, że sytuacja się komplikuje.
Co ważne w moich wywodach to fakt, że homoseksualizm jest chorobą jak każda inna choroba psychiczna, jeśli chodzi o poziom molekularny. Różnica polega jedynie na wciskaniu nam akceptacji tego stanu rzeczy jako alternatywy dla heteroseksualizmu. Ja się pytam dlaczego?