no w sumie miales prawo mnie nie zrozumiec, zastosowalem skrot myslowy(liczylem na domysl czytajacych) chodzilo mi glownie o to ze juz 0st. C dla azotu to jest cos co sprawia ze szybko przestaje byc tym czym jest ciekly azot (czyli stan ciekly) -paruje, a co dopiero w jeszcze wiekszych temperaturach, takich do jakich potrafi procek grzac radiatory - paruje jeszcze szybciej
niewiem co robiles na lekcjach fizyki ale azot w temperaturze bliskiej zeru raczej niejest zdolny do chłodzenia czegokolwie ze względu na jego temperatury ulotniania sie ciecz staje sie gazem gaz to slaby odbieracz ciepła
tak wszystko ladnie pieknie jezeli mowimy o maksymalnym wycisku to ciekly azot piekna rzecz. Ale zapewne tylko na 'chwile' . Opisu na stronie nie czytalem wiec nie wiem jak czesto musieli ciekly azot uzupelniac. Na filmie bylo widac ze pare razy. Dla cieklego azotu pare stopni ponizej zera to juz upal, a co dopiero temperatura w plusie. Testow nie robili bo nie zdazyli z napelnianiem azotu . Jestem ciekaw ile im ten procek chodzil na takim podrasowaniu. Ciekly azot dla proca to tak jak podtlenek azotu dla silnika chwilowy dopal. Tak to narazie widze. Krotko mowiac na dalsza mete to nie praktyczne a szkoda .
Przecie to samobojstwo
najlepszy jest moment jak przelewaj± azot