Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Ciekaw jestem czy one też zdychają po aktualizacji firmware tak jak seria M6S. W zeszłą niedzielę aktualizacja odesłała mój SSD w niebyt. Nigdy więcej Plextora.
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Myślę, że gdyby pclab forsował z takim przekonaniem jak 'schładzacze' GB/GiB... każdy deb...l ogarnąłby gdyby miał w tabelce '256GB/~238 GiB', a przy ram-ie np. 8GiB... i tak dalej....
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Powinien być prawny zakaz takiego podawania pojemności, nie ma litości, piszecie na katonie 238 gb albo grzywna taka, że się odechce.
To jest po prostu kpina, pojemność powinni podawać taką jak będzie do użycia, ile to już lat te cyrki trwają, od zawsze, kupujecie 10 jaj, a tam 9, no, ale w czym problem, przecież wszyscy wiedzą, że jest 9.. to na ch** podawać, że 10, a no widzicie, może właśnie większość nie wie, zachłanni hipokryci i oszuści.
Powinien być prawny zakaz takiego podawania pojemności, nie ma litości, piszecie na katonie 238 gb albo grzywna taka, że się odechce.
Myślę, że gdyby zrobić z tego aferę, to wynik byłby taki, że Microsoft liczyłby w GB, a nie w GiB (i analogicznie do innych przedrostków). Tylko w Windowsie jest taka rozbieżność.
spodziewalem sie w tescie spokojnie wynikow ponad 1GB/s a tu lekko ponad 600.. W dodatku przegrywa duzo testow z innymi ssdkami...
Podsumowanie w stylu, ze mozna kupic ten sprzet dla wydajnosci i wygladu jest nietrafione. Jedynie wyglad zostaje bo wydajnosc nie jest jakas szczegolnie wielka
Jak ktos chce miec takie cos dla wygladu to niech kupi sobie asus phoebus - bardzo podobne a przynajmniej dzwiek bedzie lepszy. Za reszte mozna kupic samsugna 850 pro 256 a wydajnosc bedzie taka sama (co to jest 2% ? )
Zastanawia tragiczny względem reszty wynik losowego zapisu 4k w IOMeter, skąd tak piekielna różnica?
Jaka jest procedura testowa Star Crafta? Jakaś konkretna mapa? Menu gry?
Generalnie zdecydowany przerost formy nad treścią, chociaż widać jak na dłoni, że Sata III jest 'skończone'.
Czy redakcja wie, że w nowej super - mobilnej wersji nadal nie można przełączyć się do konkretnej strony, dzięki czemu temat mający 450 stron wymaga przeklikania 450 razy 'next page'? Ja rozumiem, że taki temat jak ~FORUM~ w onecie jest nie do przeskoczenia z okazji użycia magicznej ilości czarodziejskich pluginów na PiSiLabie ale kurfa bez jaj. Możecie chociaż to zrobić, skoro taptalk jest dla was zbyt ciężki do ogarnięcia?
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Powinien być prawny zakaz takiego podawania pojemności, nie ma litości, piszecie na katonie 238 gb albo grzywna taka, że się odechce.
To jest po prostu kpina, pojemność powinni podawać taką jak będzie do użycia, ile to już lat te cyrki trwają, od zawsze, kupujecie 10 jaj, a tam 9, no, ale w czym problem, przecież wszyscy wiedzą, że jest 9.. to na ch** podawać, że 10, a no widzicie, może właśnie większość nie wie, zachłanni hipokryci i oszuści.
Po co się spierać o kilka GB widocznej pojemności, skoro wszystkie dyski mają samych kości te 256GB, a różnica jest głównie przeznaczana na overprovisioning. I tak w przypadku każdego SSD warto zostawić choć kilka GB wolnego, niewykorzystanego miejsca na potrzeby dysku/kontrolera. Jeśli producent zarezerwuje 6GB, to dorzucamy 10GB OP i mamy użyteczne 240GB. W przypadku fabrycznie 240GB możemy nie zostawić nic i zostanie ten tyle samo dostępne.
A jeśli komuś szkota tych kilki GB, to pewnie olej wymienia w samochodzie co książkowe 30kkm...
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Z takimi rzeczami i tak największy'problem' mając chyba ci co się 'znają' bo reszta to działa ? Działa ok.
Zamiast takiej 256 lepiej RAID0 dwóch normalnych w cenie 20% niższej.
No i osobną kwestią je$t dolar.. :c
Zamiast takiej 256 lepiej RAID0 dwóch normalnych w cenie 20% niższej.
To samo pomyślałem, 2x256 RAID 0, nie dość, że mamy większą pojemność, to i mniejszą cenę.
256/~238 GB
256 GB = 238 GiB - proste, rozbieżności nie ma.
256/~238 GB
256 GB = 238 GiB - proste, rozbieżności nie ma.
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
256 GB = 238 GiB - proste, rozbieżności nie ma.
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Myślę, że gdyby pclab forsował z takim przekonaniem jak 'schładzacze' GB/GiB... każdy deb...l ogarnąłby gdyby miał w tabelce '256GB/~238 GiB', a przy ram-ie np. 8GiB... i tak dalej....
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Powinien być prawny zakaz takiego podawania pojemności, nie ma litości, piszecie na katonie 238 gb albo grzywna taka, że się odechce.
To jest po prostu kpina, pojemność powinni podawać taką jak będzie do użycia, ile to już lat te cyrki trwają, od zawsze, kupujecie 10 jaj, a tam 9, no, ale w czym problem, przecież wszyscy wiedzą, że jest 9.. to na ch** podawać, że 10, a no widzicie, może właśnie większość nie wie, zachłanni hipokryci i oszuści.
Myślę, że gdyby zrobić z tego aferę, to wynik byłby taki, że Microsoft liczyłby w GB, a nie w GiB (i analogicznie do innych przedrostków). Tylko w Windowsie jest taka rozbieżność.
Podsumowanie w stylu, ze mozna kupic ten sprzet dla wydajnosci i wygladu jest nietrafione. Jedynie wyglad zostaje bo wydajnosc nie jest jakas szczegolnie wielka
Jak ktos chce miec takie cos dla wygladu to niech kupi sobie asus phoebus - bardzo podobne a przynajmniej dzwiek bedzie lepszy. Za reszte mozna kupic samsugna 850 pro 256 a wydajnosc bedzie taka sama (co to jest 2% ? )
Jaka jest procedura testowa Star Crafta? Jakaś konkretna mapa? Menu gry?
Generalnie zdecydowany przerost formy nad treścią, chociaż widać jak na dłoni, że Sata III jest 'skończone'.
Czy redakcja wie, że w nowej super - mobilnej wersji nadal nie można przełączyć się do konkretnej strony, dzięki czemu temat mający 450 stron wymaga przeklikania 450 razy 'next page'? Ja rozumiem, że taki temat jak ~FORUM~ w onecie jest nie do przeskoczenia z okazji użycia magicznej ilości czarodziejskich pluginów na PiSiLabie ale kurfa bez jaj. Możecie chociaż to zrobić, skoro taptalk jest dla was zbyt ciężki do ogarnięcia?
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Powinien być prawny zakaz takiego podawania pojemności, nie ma litości, piszecie na katonie 238 gb albo grzywna taka, że się odechce.
To jest po prostu kpina, pojemność powinni podawać taką jak będzie do użycia, ile to już lat te cyrki trwają, od zawsze, kupujecie 10 jaj, a tam 9, no, ale w czym problem, przecież wszyscy wiedzą, że jest 9.. to na ch** podawać, że 10, a no widzicie, może właśnie większość nie wie, zachłanni hipokryci i oszuści.
Po co się spierać o kilka GB widocznej pojemności, skoro wszystkie dyski mają samych kości te 256GB, a różnica jest głównie przeznaczana na overprovisioning. I tak w przypadku każdego SSD warto zostawić choć kilka GB wolnego, niewykorzystanego miejsca na potrzeby dysku/kontrolera. Jeśli producent zarezerwuje 6GB, to dorzucamy 10GB OP i mamy użyteczne 240GB. W przypadku fabrycznie 240GB możemy nie zostawić nic i zostanie ten tyle samo dostępne.
A jeśli komuś szkota tych kilki GB, to pewnie olej wymienia w samochodzie co książkowe 30kkm...
Było to wałkowane pierdyliard razy ale PClab wie lepiej i nadal insynuuje że producenci oszukują. Można mówić, apelować, prosić a oni swoje. Standardy? Fuck IT!
Tylko, że przeciętnego użytkownika mało obchodzi czym się różni gigabajt od gibibajta i dlaczego pojemność dysku jest mniejsza niż mówi o tym specyfikacja. Co najwyżej będzie chciał znać jego rzeczywistą pojemność, o ile w ogóle się tym przejmie.
A ci, co znają się na sprzęcie - cóż, swoje wiedzą
Z takimi rzeczami i tak największy'problem' mając chyba ci co się 'znają' bo reszta to działa ? Działa ok.